Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tam wszystkie psy do noweych domów ida wysterylizowane, taka maja zasadę - a przy Vito gdzie jest nadpobudliwy seksualnie to koniecznośc;)
on jest teraz w dt który musi opuscic bo reszta psow sie kuli i boi Vito a jak pisałam jest to dt dla psow starych kalekich słabych...znajduje sie tam min chart zabrany od Bozeny Wahl - który pomimo ze ma ok 14 lat uczy sie chodzic bo w tym pseudo schronisku dorobił sie zaniku miesni - przychodzi do niego rehabilitant zeby pies tylko stanał na nogi, a Vito sie nie podoba ze jest tam inny duzy samiec i na niego warczy - a Artur nawet siły nie ma zeby z kanapy zejsc...
Zbieram na kastrację ponieważ moja przyjaciólka a swoje odpowiedzialnosc zabrała Vita - a ze ona ma 6 psów dla moich okolo 20 chartów znalazła dom ma długi u wetów i nie ma dodatkowych pieniedzy na kolejnego charta dlatego tez chce jej pomoc - bo jesli teraz odpuszcze to wiem ze z pomoca dla nastepnych moze byc ciezko.
Na moje konto narazie wpłyneło 30 zł. Kochani to jest dobrowolne ja nikogo nie przymuszam do pomocy finansowej - rzuciłam temat bo to nasz pies a niemcy na kasie nie siedza a ich domy tez nie sa zgumy.
Zapomniałam dodać ze Vito najpierw przez dom znajomej przeszedł bo stamtad jechał do Frankfurtu (nad jaka rzeka nie mam pojecia;)) i tam obcował z jej whippetami - miał straszna biegunkę - po jego wyjezdzie whippety rownierz dostały rozwolnieia i wymiotów - po wizycie u weta okazało sie ze to wirus grypy żołądkowej - dostały antybiotyki po wywiadzie przeprowadzonym przez weta wszystko wskazuje na to ze Vito ze schroiska przywiozł ten parszywy zarazek. :roll:
Byc moze stad tez u niego biegunka z krwią. W niemczech ponic az sie z niego lało.

Moze jakis plakat szczelic u tego niemieckiego weta z Vitem - ze do adopcji? Oni zawsze kontroluja domy nowe i sa wizyty z psem przedadopcyjne.
Sonikowa o co mam sie spytac? co z tym Frankfurtem? bo ja zielona w temacie...:oops:

  • Replies 160
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ambra napisał(a):
Moze jakis plakat szczelic u tego niemieckiego weta z Vitem - ze do adopcji? Oni zawsze kontroluja domy nowe i sa wizyty z psem przedadopcyjne.
Sonikowa o co mam sie spytac? co z tym Frankfurtem? bo ja zielona w temacie...:oops:


To dobry pomysł. Ja się dopytuję o to gdzie jest Vito i który to Frankfurt, bo jak napisałam muszę wiedzieć gdzie szukać.. A dom powinien być w miarę blisko, żeby Vitka poznać i żeby już nie było nieporozumień. Jeśli będe wiedziała czy nad Menem czy nad Odrą, to będę wiedziała gdzie uderzac po prośbie :-)
I jeszzce pytanie - czy w adopcji Vita uczestniczyła jakaś fundacja? Pytam, bo zwykle oferują one w razie nieudanej adopcji DT...

Więcej będę mogła może zdziałać w przyszłym tygodniu. A, jakieś zdjęcia bardziej aktualne Vitusia są może? Bo na tych na pierwszej stronie to bardzo, bardzo charci jest ;-)

Gisellko, niech ci nie będzie smutno, komplikacje i to na odległość, wiadomo - ciężka sprawa. Ale Vito przeniesie się do innego domu i tam będzie mu lepiej, bo teraz to nie tylko męczy inne psy (ech, niedobry Vito :angryy:), ale i sam się męczy. Będzie dobrze, zobaczycie.

Posted

...prosze Was ciotki pomózcie:-(
pirwszy raz wysłałam tak daleko
bez mozliwosci sprawowania nad nim opieki
bez szansy na pomoc:shake:dlatego jestem taka słaba...bezradna
Sonikowa te fotki maja 2tygodnie
on był bardzo krotko w schronie
zaraz po kwarantannie poprosiłam o izolatke
dla niego aby nic sie jemu nie stało na ogolnym
bo on nie wygladał mi na takiego ktory da sobie rade z
innymi chłopakami:shake:
Te z kagancem jak szaleje sa najnowsze
to mamy od cioteczek z chartowego
on naprawde jest slicznym psem:lol:
Prosze ,dajmy namiary na niego gdzie sie da
i u kogo mozna bo cięzko mi kiedy .....oj mam złe mysli
sorry:-(

Posted

Ambra napisał(a):
nad Menem.

Giselle nie martw sie tak, jakie złe mysli?:roll:
mam juz na kastracje 120 zł:cool3:

JA JESTEM TAKA CHOLERA ZE SIE NAKRĘCAM i zaraz rycze i mysle o glupotach...sorry :eviltong:
nazbieramy...i będzie mial suuuuper domek
oj Vitus ,,,Vitus
Ambra dziekuje:loveu:

Posted

[quote name='Ambra']nad Menem.

Giselle nie martw sie tak, jakie złe mysli?:roll:
mam juz na kastracje 120 zł:cool3:

Podajcie gdzie przesłać pieniążki na Vito...na pw...
z bazarku jest teraz 42zł...ostateczna kwota będzie znana jak pieniążki wpłyną!

Giselko...rozumiem Cię!...wiem co to niepokój i obawa o psiaka!
Wierzę,że jednak będzie dobrze!...

A co słychać u chłopaka?...jak z jego problemami żołądkowymi?

Posted

[quote name='zuzlikowa']Podajcie gdzie przesłać pieniążki na Vito...na pw...
z bazarku jest teraz 42zł...ostateczna kwota będzie znana jak pieniążki wpłyną!

Giselko...rozumiem Cię!...wiem co to niepokój i obawa o psiaka!
Wierzę,że jednak będzie dobrze!...

A co słychać u chłopaka?...jak z jego problemami żołądkowymi?
zuzliczku,wszystkie pieniazki wysylamy do Ambry;)
Ambra daj na pv numer konta bo ja tez troszke mam z cegiełek;)

Posted

zacytuje wypowiedz dobrej duszy ktora wzieła Vito do Niemiec na swoją odpowiedzialnosc:
sluchajcie...zbierajcie prosze
jestem po rozmowie z jego " byla " tymczasowka. Czasem tak jest , ze "jedna reka druga myje" . Kiedys tam mala fundacja z jej okolicy potrzebowala pomocy i ona ja mogla im dac....teraz jej " Vito" potrzebowal pomocy i oni jej go do siebie wzieli.Wprawdzie to stowarzyszenie nie bierze wogole psow z innych kraji ale zrobili dla Vita wyjatek.
Krol Artur po wyprowadce Vita caly dzien przespal...taki byl po tej " wizycie" zmeczony..no i sie wogole napiecie miedzy psami rozeszlo, choc ona mowi , ze miedzy Krolem i Vito juz bylo dosyc ostro.
Vito wiec idzie do adopcji jako "normalny" pies....czyli dla kazdego chetnego co takiego przyjaciela szuka...on pilnuje posesji, swojego pana i najchetniej bawi sie tylko z ludzmi.

Obiecalam , ze do jego kastracji solidarnie sie moji / jego przyjaciele z forum dorzuca moge skromnie powiedziec ze byla ......przyjemnie zaskoczona

oj, kamien mi z serce spadl.........no i nie zostalam " oskalpowana".......wiec moge dalej...pomagac


na koncie od charciarzy mam 450 zł na Vito! tak wiec jak sobie życzycie...albo przekazecie pieniazki dla Vito albo macie inna biede w pilnej potrzebie!;)

Posted

[quote name='zuzlikowa']Ambra,czy te 450zł wystarczy na kastrację Vito?
Ja tez pytam Ambra...czy wystarczy?
Mam od Bozego Ciała boksie i chyba bedziemy cos robić z ,,wymionami,,
i zobaczymy co jeszcze jej dolega
Ma pobrana krew.......?
Wiec jezeli nie potrzebujesz to ja....wiesz sama:eviltong:
zuzlikowa tez ma benki...takie z nas du...py
ale jezeli nie wystarczy to słowo
jest słowem
AMEN:oops:

Posted

[quote name='giselle4']Ja tez pytam Ambra...czy wystarczy?
Mam od Bozego Ciała boksie i chyba bedziemy cos robić z ,,wymionami,,
i zobaczymy co jeszcze jej dolega
Ma pobrana krew.......?
Wiec jezeli nie potrzebujesz to ja....wiesz sama:eviltong:
zuzlikowa tez ma benki...takie z nas du...py
ale jezeli nie wystarczy to słowo
jest słowem
AMEN:oops:

Dokładnie tak...z jednym wyjątkiem- ten bazarek był giselko dla Twego psiaka i tak czy siak,Twój psiak te pieniążki dostanie!:cool3:
Amen:lol:

Posted

A ja może mało rozgarnięta jestem, ale znów nie rozumiem gdzie jest Vito? Ambra pisze, że się wyprowadził... Skąd i dokąd się wyprowadził?

Przepraszam za upierdliwość, ale poszukiwania domku dla Vita w Niemczech ruszyły i muszę wiedzieć na czym stoimy. Ja nie chcę sytuacji, że angażuję ludzi w poszukiwania a tymczasem nie wiadomo nawet gdzie pies jest.
Jaka jest relacja między domem dla starych chartów, gdzie Vito straszył psy, a twoją znajomą, która robi kastrację? W którym domu jest Vito i kto jest jego właścicielem?!! Kto przeprowadzał adopcję i podpisywał umowę?
Ja nie chcę przecież nazwisk ani adresów, ale na razie to nic z tego nie rozumiem.

Posted

giselle4 napisał(a):
...dziekuje sonikowa
czekamy na ustalenia Ambry i
niech domek bedzie dla Vitusia:multi::oops:


Dziewczyny...to byłoby piękne! Wspaniałe!...już przygotowuję się do cieszenia!
Yituniu...nie jesteś sam!:loveu:

Posted

Sonikowa bede dzwonic kolo 10 tej do Ciebie i wszystko ci opowiem, po Twoim tel wczorajszym dzwonilam do Niemiec i oni maja tak wszystko pochytane że nie musisz interweniować :)

ja dodam tylko że Vito zgubił obecna siersc na rzecz srebrnego wlosa i przytył. Jest w dt z suczkami gdzie nie ma awantur miedzy psami.
W przyszłym tyg ma sie o nim ukazac artykuł w gazecie w ktorym ma wystepowac jako pies miesiąca - do adopcji.

Posted

Ambra, dziekuje za telefon. Swoje kontakty w Niemczech już odwołałam, przepraszając za zawracanie głowy, sprawa Vita jest tam zamknięta, a tym samym mój udział na wątku się kończy.

Muszę jednak napisać, że nasze rozmowy nie rozwiały moich wątpliwości czy też niejasności w sprawie. Pozwolę więc sobie pozostawić je w formie pytań - dla obecnych i przyszłych uczestników wątku - do refleksji.


1.Nadal nie wiadomo gdzie jest Vito. To wie Twoja koleżanka, Ambro, jak rozumiem?
Ja tego nie muszę wiedzieć, bo nic z Vito już nie będę robić. Może jednak inne dziewczyny z wątku chciałyby. Nie wiem, niech się wypowiedzą.


2.Z domu tymczasowego Vita zabrała pewna organizacja pro-zwierzęca, ale jaka ?
Nie wiadomo.

3.Kto podejmował decyzję o przekazaniu Vita do innego domu tymczasowego i pod skrzydła innej organizacji? Czy właściciel Vita, czyli Giselle4, została o tym poinformowana?

4.Dlaczego nie ma podpisanej żadnej umowy o przejęciu Vita, czyli jest on własnością Giselle, a jednocześnie przekazywany jest w Niemczech z rąk do rąk, bez konsultacji czy choćby informacji?

5.Na dogo zbierane są pieniądze na kastrację Vita. Komu mają być przekazane?

6.Czy osoby, które finansowo uczestniczyły w transporcie Vita, a zatem przyłożyły się do jego adopcji mają jakąś możliwość uzyskania informacji o jego losach?

7.Kto będzie podejmował decyzję o wyborze DS? Własciciel czyli Giselle? czy tez ta nieznana Ci organizacja?

Wierzę Ambro, że dbasz o psy pod swoją opieką, więc pewnie też będziesz chciała w pewien sposób usystematyzować informacje na temat Vita. Ich brak wynika zapewne tylko z braku czasu, ale stwarza wrażenie, że nie wszystko jest jawne. A tam gdzie są rzeczy niejawne, pojawiają się obawy itp. Lepiej sie działa bez tego, naprawdę ;-)


Życzę powodzenia, Vito!

Posted

Sonikowa, dorzucę jeszcze do Twoich pytań kolejne, swoje.
Jak w tym obrazie sytuacji którą przedstawiłaś mają rację bytu bazarki na kastrację psa?
Co na to regulamin dogo?
Czy organizacji niemieckiej pod której opieką jest pies nie stać na kastrację?
Polecam też uwadze niejasności jakie pojawiły się na tym wątku:
http://www.dogomania.pl/forum/f85/dalmatynka-desti-poczatek-nowego-zycia-niekoniecznie-gdzie-jest-desti-131949/index10.html#post12127707

Sytuacja dla mnie bardzo podobna.

Posted

giselle4 napisał(a):
...O Bogowie:-(
nie zrobilam nic złego
za co to wszystko? i juz sie boje:-(:-(


Nie ma co się wygłupiać, tylko napisać na wątku konkretne odpowiedzi na zadane pytania.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...