Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:-(:calus::Dog_run:Vituniu ! Grazus kochana to moze byc na 70 procent po tym gnacie , bo jelitka mogly byc nie przyzwyczajone , a to wszystko delikane , ojojjjjj

  • Replies 160
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ambra napisał(a):
Giselle - na watku transportowym napisala:
:-(...Przykro mi ale nie ma opcji wyjazdu jutro dla VIto
lekarz nie pozwolił do odwołania
Vito robi kupe z krwią
mało jej ale martwie sie
dostaje Karoten 2500,karme sensitive i antybiotyk:-(:-(
ja oszaleje,co teraz bedzie
on nie będzie miec domku:shake:
Nikt mi jego nie wyda chorego
i co teraz:-(

- nie wierze!!! a czy nie mozna podpisac swistka ze na wlasna odpowiedzialnosc sie bierze psa i obiecuje sie go leczyc?
ludzie to jakas paranoja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:shake::shake::shake:
skad nagle krew?

Ambra nie kładz jeszcze krzyzyka na Vito
juz troche sie otrzepałam
zawalcze jeszcze jutro:mad:

Posted

giselle4 napisał(a):
...o 12,oo ma wizyte u weta i ....chyba pojedzie:lol:;)


no to babo dzwoń do mnie jak będziesz coś wiedzieć bo muszę jakoś pociągi ustawić sobie rozsądnie

trzymam kciuki za Vito!!!!!!!!!!!!!

Posted

dostałam ultimatum
ze od schroniska pod drzwi w Poznaniu dowioze jego autem:crazyeye:
i tak sie stanie.
Jutro o godz 5 rano wyruszamy
pojedzie do domku i będzie na czas....
wszystkim cioteczkom dziekujemy
Kasiu przepraszam ale takie sa realia...
nie moge ich oszukac
bo juz nigdy mi nie zaufaja....
KASIU jeszcze nie raz i nie dwa poprosze Cie o pomoc i bardzo jestem Ci wdzięczna...naprawde bardzo.
Ambra,jedzie i bedzie szczęśliwy ...będzie:loveu:
Agnieszko telefon i adres podany,spodziewaj sie około 9 najpozniej o 9,30
kosztowało mnie to nerwów i łez...ale jak jestem szczęśliwa:multi::multi::multi::loveu:

Posted

CASIA&ttb napisał(a):
no i pięknie,super że się uda dowieźć Vito do poznania :loveu:

jeżeli tylko będę mogła to pomogę,więc pisz śmiało :evil_lol:

Dziekuje Kasiu bardzo...bardzo:evil_lol::loveu:

Posted

Moj maz, ktory mial zabrac Vita z Poznania do Niemiec nie moze czekac az pies przyjedzie. Wyjezdza wczesnie rano. Taka byla umowa. Dodatkowo na dzien wczorajszy Vito mial nie jechac. Akcja tu w Niemczech zostala odwolana. Vito mial trafic do Minden skad mial go zabrac jego dom tymczasowy i wiezc jeszcze 300 km. Jeszcze dzis rano wiadomo bylo, ze pies nie jedzie. Trudno to wszystko teraz na lapu capu pozbierac tymbardziej, ze nam nikt nie powiedzial, ze Vito jedzie. Gdyby nie to, ze przypadkiem tu zajrzalam to w ogole nie wiedzielibysmy, ze Vito ma jechac. Sytuacja jest jeszcze o tyle ciezka, ze skoro wczoraj odwolano akcje z powodu choroby psa to jak przekonac niemiecki DT, ze pies nagle jest zdrowy. Oni sa tu bardzo wyczuleni na tym punkcie i nie sa chetni w takiej sytuacji wziac Vita.
My bedziemy kombinowac kolejna szanse dla Vita.

Posted

halo, Mila, Bemol - juz wszystko wiem - Przemek tez - rozmawiał z Aga Oris sa umowieni - juz u weta na chipowanie - pies wyjezdza z dzierzonowa o 5 rano,
był badany - wszytsko ok - szkoda ze bez potwerdzen co dolega wszystko na miejscu odwołałyscie,
do Giselle dzwonilam ale jest poza zasiegiem z ostatniej rozmowy Giselle z Aga wynika ze wszystko jest załatwione,
boshe jeszcze takich problemow i zamieszania z zadnym psem nie bylo!

Posted

...Boze
ja nawet nie wiedziałam ze jest takie zamieszanie
Bemol sorry
masz racje jeszcze tyle przy zadnej adopcji łez nie wylałam i nerwów nie zjadlam
ale schudlam i to jest plus
Dziewczyny sorry to moja wina
chorego psa mi nikt nie wyda
rano zjadl ostatnią tabletka Karoten 2500
wet powiedzial ze jemu nic nie jest
...tylko pojechał glodny...czy ktos dał jemu jesc
karme zostawilam jemu i smaczki i wode....
martwie sie jak on zrozumie inny język i czy będa jego kochac:-(

Posted

giselle4 nie ma sie co martwic, napewno nowi opiekunowie pokochaja Vita to bardzo miły i sympatyczny piesio, u weta merdal ogonem w chwili podawania chipa, chcial tez konieczniie dostac sie na stol weta gdy ten wypisywał jego paszport :)
bylam tez z nim na krotkim spacerku widac było, ze nie moze sie doczekac kiedy bedzie mógł swobodnie pobiegac
a jezeli chodzi o jezyk to szybko sie nauczy, psy szybciej lapia jezyk niz ludzie ,bardziej tu chodzi o mowe ciala niz o same slowa :)

Posted

[quote name='oris']giselle4 nie ma sie co martwic, napewno nowi opiekunowie pokochaja Vita to bardzo miły i sympatyczny piesio, u weta merdal ogonem w chwili podawania chipa, chcial tez konieczniie dostac sie na stol weta gdy ten wypisywał jego paszport :)
bylam tez z nim na krotkim spacerku widac było, ze nie moze sie doczekac kiedy bedzie mógł swobodnie pobiegac
a jezeli chodzi o jezyk to szybko sie nauczy, psy szybciej lapia jezyk niz ludzie ,bardziej tu chodzi o mowe ciala niz o same slowa :)
dziekuje dobra kobieto:loveu:
szkoda ze mnie nie widzisz od rana
wyglądam jak po maglu:-(
ale tak jest zawsze.
Moge liczyc na jakies info i fotke?

Posted

:cool2::iloveyou::bye::bye::ylsuper:Vitusiu na nowa droge zycia twego prawdziwego juhuuu:loveu:jestesmy z toba i kochamy :loveu:Giselciuuu anioleczku wychudzonyyyy buziaki ogromne dla ciebie :buzi::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:udalo sie wam przepiekniscie juhuuuu!

Posted

Giselle podaj nr kona na pw do Oris!!!

a teraz ad Vita - dzwonilam do Ciebie wczoraj ale bylas poza zasiegiem,
nie wiem od czego zaczac.........

Vito ma bardzo dominujacy charakter co sprawia ogromny problem bo w domu gdzie pojechał sa inne pys w tym kalekie i chore a Vito na kazdej suce sie suczy, na koty sie rzuca - ma strasznie silny instynkt lowiecki, i bardzo agrsywnie reaguje na niektore psy. Na smyczy ciagnie jak cholera, jest strasznie zywiołowy wogole nie zlekniony nie zestresowany i absolutnie nie karny. Ze wzgledu na tak ostry charakter i sklonnosci do niszczenia - chodzenie po meblach itp nie moze zostac sam - nie mowiac o towarzystwie innych psów - i musi znalezc inny dom - ogolnie sytuacja jest bardzo napieta - wszystkie psy ktore wysyłam do omow niemieckich sa przetestowane i maja okreslony dokladnie charakter - tu bylo mowione ze jest łagodny do psów i kotow, a na miejscu sie okazuje ze jest agresywny, o co chodzi?
decyzja o tym gdzie bedzie mieszkac dzis zostanie podjeta - tu jest potrzebny szkoleniowiec bo ma dosc nieobliczalny charakter.
Do ludzi oczywiscie jest przekochany i pzymilny, ale nie da sie psa odseparowac od innych psów! na całe zycie!




Posted

AMBRA,NIE ROZUMIEM
-MOZE ON ZESTRESOWANY?
-MOZE SIE BOI ZE ZNOWU KTOS JEGO WYWALI?
-MOZE NIER CZUJE SERCA LUDZKIEGO A TYL EPSIAKÓW I JEST ZAZDROSNY
Ja przepraszam ,ja nie wiem co napisac....
jest mi bardzo cięzko,nigdy nie kłamie jak chodzi o ulozenie psa
to jest bardzo wazne przy adopcji:crazyeye:
Ambra ,z Vitusiem od początku mi nie szło tak, jak zawsze....pod gorke i pod gorke
Bardzo jestem zaniepokojona ...blagam Was tylko nie uspijcie jego
bo to by byla moja zyciowa porazka:-(
Nie rozumiem...no nie rozumiem:shake:

Posted

giselle4 napisał(a):
..Dziękuje firmie przewozowej-Dogtravel za dostarczenie Vitusia na czas:loveu:

My również ze swej strony dziekujemy za miły kontakt z Giselle :loveu:, i za mozliwośc dowiezienia-oraz poznania Vitusia osobiście. Pozdrawiamy serdecznie :)

Posted

:bigcry::bye::shake::shake::shake:Gisuniu ..Vitusiu kochany ...moze Vitun zazdrosny i jednoczesnie zestresowany ogromnie tymi podrozami , duza iloscia zwierzatek wokolo , tak jest ze czasem psiak ma tylko jednego pana , ktorego sobie wybierze i nie toleruje zamieszania wokol ...wystarczy popracowac z pieskiem , kazda rasa ma troszke inne wymagania ...no na litosc ..przeciez to jest sam zywiol i piekno :Dog_run::iloveyou:Gisuniu zatkalooo mnie ..Vituniu piesoiuuuu trzymaj sie skarbie :loveu::loveu:

Posted

wkleje to co napisałam na charcim bo nie chce mi sie od nowa pisać

Vito jest psem mocnej budowy, zachudzonym gdzie jak przytyje to mniej bedzie charta przypominał a jak Galgo sie upiera husky lub owczarka - jego chud, zachowanie na to wskazują.
Vito nikogo nie ugryzł, jego dominacja objawia sie sposobem zabawy oraz suczeniem sie na sukach (konieczna kastracja).
Jest psem żywiołowym - ale w takim znaczeniu właśnie jak husky czy dobek - non stop w ruchu, pies pracujący, wpatrzony w człowieka - gotowy do wykonywania polecen, komend. Świetnie by pasował do wszystkich sportów psich. Jest cały czas w ruchu pt. no co co teraz robimy, biegamy? piłka? piłki nie ma to szmatka? itp.:cool3:
Jak widzimy to nie jest charci charakter - delikatny, zdystansowany. Najwiekszy problem w tym że Vito trafił do domu gdzie są inne charty - emerytowane jak np Arutr czy kalekie jak młoda Galga. Nie ma tam mozliwosci odseparowania Vita od reszty. Tak zywiołowy pies odwrócił dom do góry nogami czego ludzie sie nie spodziewali. Obecnie szukaja mu miejsca - gdzie bedzie lepiej pasować. Jeden juz sie znalazł ale od obecnego o 300 km.
Tak jak Iwonka mówi - pies może różnie sie zachowywać - a Vito nie jest złym psem - ma poprostu nie charci charakter do którego Ludzie nie sa przyzwyczajeni - wkoncu ratują charty m.i.n. dla wspaniałego spokojnego usposobienia.
Kastracja w Niemczech kosztuje 140 euro. Ja sie do niej napewno dołożę. Jeśli ktoś dysponowałby równierz wolną złotówką.....
Nie smiem prosic bo wiem ile juz pies kosztował i ile jeszcze bedzie.

Tak wiec Vito musi trafic do ludzi lubiących ruch i zabawe z psem, bedzie swietnym kompanem!:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...