agnes1 Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Witaj piękna Pysiu:multi: :multi: :multi: Bardzo mi żal twojej niufki, że musiała się nieboraczka nacierpieć:-( Nie wiem jak mogłabyś się pozbyć jeży ze swojego ogrodu:shake: , ale wiem za to, że jeże lubią to czego jeszcze bardziej, od nich nie znoszę: larwy, ślimaki,owady, gryzonie i wężowate brrrrrrr. Gdybym ja miała wybierać, to zdecydownie wolę jeże:cool3: . Mam nadzieję że zmoroszelmy zapamiętają żeby już więcej do pyska nie brać tego co jest kolczaste:diabloti: Quote
Pysia Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 madzia i medor napisał(a):Idem stod bo tu pcheły so:shake: :shake: Bosshh, już mi jedna po monitorku skacze:crazyeye: :evil_lol: Pysia, zabieraj ją z powrotem :evil_lol: Jak skacze znaczy że się w ostatnim roku nie kąpałaś :shake: Jakbyś sie nie kąpała przez dwa toby już nie skakała :evil_lol: beria napisał(a):Bo ja taka mała jak pchełka :oops: Zignorowałaś mnie :placz: O zesz jaka ja jestem wredna :mad: Vectra napisał(a):Pyśka zawijaj te hodowle swoją od nas :angryy: mnie już wszystko swędzi przez te twoje pchły :evil_lol: :evil_lol: Patrz...Ja nie pomyślałam ze one takie prędkie są i potrafią tak szybko się przemieszczać :evil_lol: Jakbym wiedziała tobym prawka nie robiła tylko jazda - na pchły :diabloti: Quote
Pysia Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 [quote name='agnes1']Witaj piękna Pysiu:multi: :multi: :multi: Bardzo mi żal twojej niufki, że musiała się nieboraczka nacierpieć:-( Nie wiem jak mogłabyś się pozbyć jeży ze swojego ogrodu:shake: , ale wiem za to, że jeże lubią to czego jeszcze bardziej, od nich nie znoszę: larwy, ślimaki,owady, gryzonie i wężowate brrrrrrr. Gdybym ja miała wybierać, to zdecydownie wolę jeże:cool3: . Mam nadzieję że zmoroszelmy zapamiętają żeby już więcej do pyska nie brać tego co jest kolczaste:diabloti: Och Boże jaka jestem zasmucona z powodu pyska Szelmy :placz: Z litości zeby się nie męczyła ją poprostu wypcham :diabloti: agnes1 ...Polecam mojego blogaska :diabloti: Szukaj okolic października zeszłego roku to co nieco się dowiesz na temat jeży :evil_lol: Precz z jezami atakującymi mój dom !!!!:evil_lol: Quote
Medorowa Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 [quote name='Pysia']Jak skacze znaczy że się w ostatnim roku nie kąpałaś :shake: Jakbyś sie nie kąpała przez dwa toby już nie skakała :evil_lol: Patrz...Ja nie pomyślałam ze one takie prędkie są i potrafią tak szybko się przemieszczać :evil_lol: Jakbym wiedziała tobym prawka nie robiła tylko jazda - na pchły :diabloti: To jeszcze rok i przestanie skikoć:multi: :multi: :evil_lol: Albo wiem co:razz: Utopię je herbatką:diabloti: Jestem geniuszem, trala la la la la:cunao: :cunao: Quote
agnes1 Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 [quote name='Pysia']Och Boże jaka jestem zasmucona z powodu pyska Szelmy :placz: Z litości zeby się nie męczyła ją poprostu wypcham :diabloti: agnes1 ...Polecam mojego blogaska :diabloti: Szukaj okolic października zeszłego roku to co nieco się dowiesz na temat jeży :evil_lol: Precz z jezami atakującymi mój dom !!!!:evil_lol: mówisz że okolice października??:razz: No to biore urlop i pędzę. Mam nadzieję że do świąt wrócę:evil_lol: Quote
Medorowa Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 [quote name='Pysia']Och Boże jaka jestem zasmucona z powodu pyska Szelmy :placz: Z litości zeby się nie męczyła ją poprostu wypcham :diabloti: agnes1 ...Polecam mojego blogaska :diabloti: Szukaj okolic października zeszłego roku to co nieco się dowiesz na temat jeży :evil_lol: Precz z jezami atakującymi mój dom !!!!:evil_lol: Mi to nie podpowiedziała:nonono2: :nonono2: :nonono2: Quote
Pysia Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 Dzień Dobry w ten piękny słoneczny dzień kwietniowy :multi: Na miłe rozpoczęcie taniec przy rurce w wykonaniu Oliwki :evil_lol: Troszkę nieśmiało Rozkręca się ;) Powrót nieśmiałości :p W końcu to jej debiut :evil_lol: A matka dzieciom zgorszena patrzy :diabloti: I wznosi oczy do nieba.... Quote
Pysia Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 HankaRupczewska napisał(a):O rany ! Wcześnie zaczyna :evil_lol: Pysiu, pozdrawiam Cię z urlopu :loveu: Witaj Haniu w ogrodzie zgorszenia :multi: Oliwka nie dość że wcześnie zaczyna to na dodatek u mnie :cool1: Siała zgorszenie wśród sąsiadów :evil_lol: Masz naprawdę urlopik? Suuuuuper :multi: Też bym chciała przed świętami bo tyle pracy mnie czeka....Karnisze będziemy wymieniać, w niektórych tylko żabki. Okna z tego powodu jeszcze nie umyte i firanki nie pozmieniane :cool1: Jutro rano muszę przemeblować pokój na dole i zrobić porodówke...Nie wiem jak dam rade pracując bo kręgosłup nadal mnie boli :razz: Mniej i mogę się już poruszać ale jednak... Quote
Pysia Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 [quote name='Agunia-Pańciunia)']niech sie dziewczyna oswaja...taka umiejetnosc tanca to jest cos..... a to w swieta porod??? rodzinke cała, pord...no powiem ze Ty to sie umiesz ustawic....;) no to masz Ty sie kocie....z tymi zabkami...... Nie w święta tylko tydzień po :eviltong: Ale trzeba już zacząć przygotowania aby sunia się przyzwyczaiła do nowości i zechciała tam być ;) No i przed porodem ja muszę odpocząć.... Quote
Agunia-Pańciunia) Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 [quote name='Pysia']Nie w święta tylko tydzień po :eviltong: Ale trzeba już zacząć przygotowania aby sunia się przyzwyczaiła do nowości i zechciała tam być ;) No i przed porodem ja muszę odpocząć.... zdecydowanie... akuszerka powinna byc w formie non stop kolor.... a jak sie urodza w nocy???? no dobra wiem ze glupie to pytanie moze...ale ja nigdy tego nie doswiadczalam...a jak zacznie rodzic w nocy?? to co? samauroszi czy Ty musisz pomagac? Quote
AlKil Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 Witaj Pysiu! Jak ten czas szybko leci, dopiero co szczeniaczki były tylko w planach, a już niedługo realizacja!!! Już się cieszę na zdjęcia wykonane Viktorem tych małych czarnych robaczków!!!:loveu: Quote
bonita Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 Straszne rzeczy się tu dzieją:crazyeye: , słyszałam od Twoich sąsiadów że w swoim ogródku hodujesz jeże:p , czy to prawda Pysiu:cool3: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Pysia Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 [quote name='Agunia-Pańciunia)']zdecydowanie... akuszerka powinna byc w formie non stop kolor.... a jak sie urodza w nocy???? no dobra wiem ze glupie to pytanie moze...ale ja nigdy tego nie doswiadczalam...a jak zacznie rodzic w nocy?? to co? samauroszi czy Ty musisz pomagac? Suczki z reguły rodzą w nocy...I oczywiście że będę cały czas przy niej i potem też....Znowu nie będe sypiać wcale..... [quote name='AlKil']Witaj Pysiu! Jak ten czas szybko leci, dopiero co szczeniaczki były tylko w planach, a już niedługo realizacja!!! Już się cieszę na zdjęcia wykonane Viktorem tych małych czarnych robaczków!!!:loveu: A ja nie cieszę się tylko mam stracha...Wiem jak to jest :roll: [quote name='bonita']Straszne rzeczy się tu dzieją:crazyeye: , słyszałam od Twoich sąsiadów że w swoim ogródku hodujesz jeże:p , czy to prawda Pysiu:cool3: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: One hodują się samodzielnie :mad: Mnożą się przez podział albo pączkowanie jak kto woli :angryy: Wychodzą około 21 w nocy na żer i chcą pożreć mój dom :razz: Szelma broni go wytrwale....:-x I przynosi mi kolacje pod drzwi :chainsaw: Quote
bonita Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 No to nie fajnie macie:shake: u nas też się jeże zdażają, ale to nie plaga:p , mamy za to kreciki:loveu: . Kurcze to musisz strasznie uważać takie jeże to różne choroby mogą przenosić:p . Współczuwam:p , Szelmusia biedulka chce uporać się z nimi:loveu: i teraz obolałą mordką chodzi. Quote
bonita Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 Niufki już nedługo przyjdą na świat :loveu: Jak się Zmorusia czuje? Quote
agbar Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 a ja to bym chciala wiedziec gdzie do cholery sa moje posty???????????????????????:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: co to kutwa jest ? zabawa w pojawiam sie i znikam??????????? Quote
Pysia Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 [quote name='bonita']No to nie fajnie macie:shake: u nas też się jeże zdażają, ale to nie plaga:p , mamy za to kreciki:loveu: . Kurcze to musisz strasznie uważać takie jeże to różne choroby mogą przenosić:p . Współczuwam:p , Szelmusia biedulka chce uporać się z nimi:loveu: i teraz obolałą mordką chodzi. Krecików na szczęście nie mamy :shake: A co do jeży to wypcham :diabloti: [quote name='bonita']Niufki już nedługo przyjdą na świat :loveu: Jak się Zmorusia czuje? Zmorusia ciężka jak licho. Przejdzie kawałek i się kładzie. Zmuszamy do chodzenia aby poród był lekki ;) W sumie humorek jej dopisuje bo i piłeczką się bawei i do Szelmy na pieszczoty idzie :loveu: Szelma z kolei mnie zadziwia ( tfu tfu odpukać !!) bo tak jakby wiedziała ze Zmorka ciężka i jej nie dokucza :loveu: Nawet tak jakby się nią opiekowała bo ostatnio kładzie się na dworze zawsze blisko Zmorki i ją wylizuje po oczkach, uszkach i pyszczku :loveu: Kochana jednak ta dziewucha jest :loveu: [quote name='dealer']a ja to bym chciala wiedziec gdzie do cholery sa moje posty???????????????????????:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: co to kutwa jest ? zabawa w pojawiam sie i znikam??????????? Odświerz...Wtedy pojawiają się na nowo :evil_lol: [quote name='Agunia-Pańciunia)']czyli Ty jak urzadzis z porodówke to w sumie zamieszkujesz na dole z mloda mama i jak sie tylko zaczyna akcja porodowa to pomagasz.... kurcze kobieto to prawie jak przy dzieciach ludzkich...czuwanko, czekanko, poród...i odbiór..:loveu: Tak :) Potem to będę mieszkać wyłącznie na dole...Na szczęście mam tu też kompik :multi: Co do porównania dziecka ludzkiego z psim...Nie przypominam sobie abym była tak okropnie zmęczona przy Karolu!! Nie dość ze dzieci jest więcej niż jedno to jeszcze mama może je przydusić swoim ciężarem :roll: Trzeba mieć oko na wszystko non stop!! Zakaz snu i odpoczynku!!! Quote
agbar Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 obawiam sie Pysiu ze odswiezanie nie pomaga ..... bylam w odwiedzonych juz galeriach i ..tak jakby mnie nie bylo... dostalam banana na pisanie??:-o Quote
Pysia Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Witajcie po ciężkim czasie :multi: Dogo znikło i nastał ból i łzy :evil_lol: Opowiem Wam wczorajszą przygode Tommyego :cool3: Sprzątałam...Tommy z nudów postanowił pozwiedzać dom. Najpierw towarzyszył mi przy zmianie firan w sypialni skutecznie "pomagając". Przegoniłam zbója :diabloti: Powiesiłam firanki, potem się ubrałam. Tommy w tym czasie usnął sobie na łóżku zmęczony pracą :mad: Wyfiołkowałam się, wystroiłam i wyszłam z domu. Zaraz przyszedł Karol i jak to zawsze robi wypuścił najpierw Szelme na dwór. Włozył słuchawki na uszy i dawaj z muzyką :cool1: A Tommy zwiedzał plac .... Nie pytajcie jak i kiedy wyszedł bo pewnie pozostanie to dla nas wszystkich tajemnicą :roll: Jako że ja mam strasznie głosne psy które ciągle szczekają- w duchu oczywiscie - to 14-letniego sąsiada Michała zainteresowało wydobywanie się głosu z gardła Szelmy. Zajrzał na nasz plac i powiało mu grozą. Nasz kotek siedział wciśnięty za wiklinowy kosz z kwiatkiem a czarny wielki potwór szczekał na niego :-o Wołał, gwizdał, rzucał kamieniami - nic! Bojąc się psów zrobił strasznie odważną ( głupią czytaj ) rzecz. Przeskoczył płot, złapał Szelme i ją trzymał. Drugi sąsiad dzwonił wideofonem, darł się , walił w brame ale nikt nie wychodził :angryy: Karol sobie słuchał muzyki :mad: Drugi wybawca tez przeskoczył przez płot i pobiegł do domu. Karol wystraszony wział kota na ręce. Tommy był tak uślimany że aż się kleił. Jego oczy były większe od szklanki :diabloti: Po tej ślinie wiem że w pysku Szelmy był ....:crazyeye: Nasz kot spojrzał śmierci w oczy i...przezył :crazyeye::multi::loveu: Szelma mnie zadziwiła :loveu: Dodam że ta franca Tommy żadnej traumy nie przezył bo juz za chwile latał po domu z podniesionym ogonem i kradł żabki TZtowi z nowego karnisza :evil_lol: Quote
Agunia-Pańciunia) Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 [quote name='Pysia']Witajcie po ciężkim czasie :multi: Dogo znikło i nastał ból i łzy :evil_lol: Opowiem Wam wczorajszą przygode Tommyego :cool3: Sprzątałam...Tommy z nudów postanowił pozwiedzać dom. Najpierw towarzyszył mi przy zmianie firan w sypialni skutecznie "pomagając". Przegoniłam zbója :diabloti: Powiesiłam firanki, potem się ubrałam. Tommy w tym czasie usnął sobie na łóżku zmęczony pracą :mad: Wyfiołkowałam się, wystroiłam i wyszłam z domu. Zaraz przyszedł Karol i jak to zawsze robi wypuścił najpierw Szelme na dwór. Włozył słuchawki na uszy i dawaj z muzyką :cool1: A Tommy zwiedzał plac .... Nie pytajcie jak i kiedy wyszedł bo pewnie pozostanie to dla nas wszystkich tajemnicą :roll: Jako że ja mam strasznie głosne psy które ciągle szczekają- w duchu oczywiscie - to 14-letniego sąsiada Michała zainteresowało wydobywanie się głosu z gardła Szelmy. Zajrzał na nasz plac i powiało mu grozą. Nasz kotek siedział wciśnięty za wiklinowy kosz z kwiatkiem a czarny wielki potwór szczekał na niego :-o Wołał, gwizdał, rzucał kamieniami - nic! Bojąc się psów zrobił strasznie odważną ( głupią czytaj ) rzecz. Przeskoczył płot, złapał Szelme i ją trzymał. Drugi sąsiad dzwonił wideofonem, darł się , walił w brame ale nikt nie wychodził :angryy: Karol sobie słuchał muzyki :mad: Drugi wybawca tez przeskoczył przez płot i pobiegł do domu. Karol wystraszony wział kota na ręce. Tommy był tak uślimany że aż się kleił. Jego oczy były większe od szklanki :diabloti: Po tej ślinie wiem że w pysku Szelmy był ....:crazyeye: Nasz kot spojrzał śmierci w oczy i...przezył :crazyeye::multi::loveu: Szelma mnie zadziwiła :loveu: Dodam że ta franca Tommy żadnej traumy nie przezył bo juz za chwile latał po domu z podniesionym ogonem i kradł żabki TZtowi z nowego karnisza :evil_lol: Ty to powaznie masz dom wariatów.....:loveu: extra...ale Tommy dzielny facet stanał na wysokosci zadania....... moze Szelam myslałą ze to jakas tchórzofredka....?:lol: a moze Ty po prostu psów nie karmisz? :angryy: i musza sobei radzic same... a to jezyk a to kotek......:loveu: :cool3: Quote
bonita Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Cześć Pysiu :) Czytałam o Tommym, ale akcyjka była:crazyeye: , Grzecna Szelma, tylko ślini nie zjada :grin: Nie rozpisuję się, mam dość po wczorajszym znikaniu postów Quote
agnes1 Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Pysia napisał(a):Witajcie po ciężkim czasie :multi: Dogo znikło i nastał ból i łzy :evil_lol: Opowiem Wam wczorajszą przygode Tommyego :cool3: Sprzątałam...Tommy z nudów postanowił pozwiedzać dom. Najpierw towarzyszył mi przy zmianie firan w sypialni skutecznie "pomagając". Przegoniłam zbója :diabloti: Powiesiłam firanki, potem się ubrałam. Tommy w tym czasie usnął sobie na łóżku zmęczony pracą :mad: Wyfiołkowałam się, wystroiłam i wyszłam z domu. Zaraz przyszedł Karol i jak to zawsze robi wypuścił najpierw Szelme na dwór. Włozył słuchawki na uszy i dawaj z muzyką :cool1: A Tommy zwiedzał plac .... Nie pytajcie jak i kiedy wyszedł bo pewnie pozostanie to dla nas wszystkich tajemnicą :roll: Jako że ja mam strasznie głosne psy które ciągle szczekają- w duchu oczywiscie - to 14-letniego sąsiada Michała zainteresowało wydobywanie się głosu z gardła Szelmy. Zajrzał na nasz plac i powiało mu grozą. Nasz kotek siedział wciśnięty za wiklinowy kosz z kwiatkiem a czarny wielki potwór szczekał na niego :-o Wołał, gwizdał, rzucał kamieniami - nic! Bojąc się psów zrobił strasznie odważną ( głupią czytaj ) rzecz. Przeskoczył płot, złapał Szelme i ją trzymał. Drugi sąsiad dzwonił wideofonem, darł się , walił w brame ale nikt nie wychodził :angryy: Karol sobie słuchał muzyki :mad: Drugi wybawca tez przeskoczył przez płot i pobiegł do domu. Karol wystraszony wział kota na ręce. Tommy był tak uślimany że aż się kleił. Jego oczy były większe od szklanki :diabloti: Po tej ślinie wiem że w pysku Szelmy był ....:crazyeye: Nasz kot spojrzał śmierci w oczy i...przezył :crazyeye::multi::loveu: Szelma mnie zadziwiła :loveu: Dodam że ta franca Tommy żadnej traumy nie przezył bo juz za chwile latał po domu z podniesionym ogonem i kradł żabki TZtowi z nowego karnisza :evil_lol: Witaj Pysiu:multi: :multi: :multi: Uwielbiam czytać twoje sprawozdnia z wyczynów twoich futer. Czekam na kolejne , a tym czasem wracam czytać wiadomośći z zeszłego roczku:roflt: :roflt: :roflt: Quote
Pysia Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 [quote name='Agunia-Pańciunia)']Ty to powaznie masz dom wariatów.....:loveu: extra...ale Tommy dzielny facet stanał na wysokosci zadania....... moze Szelam myslałą ze to jakas tchórzofredka....?:lol: a moze Ty po prostu psów nie karmisz? :angryy: i musza sobei radzic same... a to jezyk a to kotek......:loveu: :cool3: Mam....Spraw sobie dwa psy i kota to też będziesz miała :diabloti: Dodam że jeden z tych psów jest adoptowany w ieku 5 lat :cool1: [quote name='bonita']Cześć Pysiu :) Czytałam o Tommym, ale akcyjka była:crazyeye: , Grzecna Szelma, tylko ślini nie zjada :grin: Nie rozpisuję się, mam dość po wczorajszym znikaniu postów Właśnie ze koty raczej zjada :mad: Ale dlaczego akurat Tommyego nie zjadła - nie wiem :crazyeye::multi::loveu: [quote name='agnes1']Witaj Pysiu:multi: :multi: :multi: Uwielbiam czytać twoje sprawozdnia z wyczynów twoich futer. Czekam na kolejne , a tym czasem wracam czytać wiadomośći z zeszłego roczku:roflt: :roflt: :roflt: Witaj agnes1 :multi: Moje futra o Was dbają :razz: Szkoda ze ja ciągle dostaję zawału :mad: I ja jakoś nie czekam na kolejną możliwość pisania sprawozdania :diabloti: Czytaj, czytaj ;) Quote
malawaszka Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 boszzz zrobiła lafirynde Olwikowej :angryy: :mad: :mad: :mad: Quote
Pysia Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 malawaszka napisał(a):boszzz zrobiła lafirynde Olwikowej :angryy: :mad: :mad: :mad: Buahahahahahahaha A kto mówił wtedy ze Oliwka tańczy przy rurce? :diabloti::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.