kuba123 Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 ihabe czy będziesz może w maju w SCC na Dniach Psa? jeśli tak to wtedy pogadałybyśmy bo dużo jest tego do pisania Quote
ihabe Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 kuba123 napisał(a):ihabe czy będziesz może w maju w SCC na Dniach Psa? jeśli tak to wtedy pogadałybyśmy bo dużo jest tego do pisania Zrobię wszystko aby być. Nie ma co czekać. musimy działać. Jak nie my zadziałamy to juz nikt. Ja jestem za wyciągnięciem jej ze schronu do płatnego DT. Zanim jednak zdob edziemy deklaracje i hotelik potzrebujemy prywatnego DT:-( Musimy szukać, kto szuka ten znajdzie:loveu: Tylko czy jamnior ( niby) nadaltam jest? Quote
Leyla Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 ihabe napisał(a):Wiecie co, mamy 21 wiek i nie może się juz powtórzyc żadna historia nawet troszkę podobna do Lagiewnik i Krzyczek. Co to znaczy, ze nie jest za wesoło? Mamy się bać? Czego lub kogo? Jeśli będziemy na to pozwalali to schroniska nadal będą postkomunistycznymi gettami dla zwierząt. Przecież są schroniska, które potrafią się rozwijać i pomagać. Zadaniem schroniska nie pwinno być utzrymanie psa lecz znalezienie mu domu. Ja się nie poddam i będe walczyła o to aby każdy z nas mógł pomagać jeśli ma ochotę i powołanie. Mysłowice będą pierwsi:angryy: zaglądam na ten wątek po dłuższej nieobecności i nic nie ruszyło z miejsca ,choć ja też zadeklarowałam wpłatę. Możnaby powiedzieć ,że nic...ale jednak Wasza obecność ihabe i EVA2406 jest zbawieniem:roll: Dzieki:modla: Quote
bico Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 ihabe napisał(a):Wiecie co, mamy 21 wiek i nie może się juz powtórzyc żadna historia nawet troszkę podobna do Lagiewnik i Krzyczek. Co to znaczy, ze nie jest za wesoło? Mamy się bać? Czego lub kogo? Jeśli będziemy na to pozwalali to schroniska nadal będą postkomunistycznymi gettami dla zwierząt. Przecież są schroniska, które potrafią się rozwijać i pomagać. Zadaniem schroniska nie pwinno być utzrymanie psa lecz znalezienie mu domu. Ja się nie poddam i będe walczyła o to aby każdy z nas mógł pomagać jeśli ma ochotę i powołanie. Mysłowice będą pierwsi:angryy: ihabe...w Polsce nadal wiele schronisk, to wciąż postkomunistyczne getta lub mordownie psów i kotów:-( u nas w Lublinie obiekt nowoczesny, nowy, ale wolontariat okrojony, tylko dla niewielu osób, nie ma naboru nowego, a na fotki psa do allegro trzeba mieć zgodę kierownictwa:cool1: obejrzeć schron i psy od środka, to jak wedrzeć się do twierdzy:cool1: i tylko ciągle kłótnie o kasę i stołki miedzy naszymi miejskimi i wojewódzkimi organizacjami, mającymi pomagać zwierzakom w potrzebie - ot co!:-( ale oczywiście masz rację - trzeba walczyć, każdy uratowany pies/kot, to dla mnie mały, osobisty cud:oops: Quote
Leyla Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 bico napisał(a):ihabe...w Polsce nadal wiele schronisk, to wciąż postkomunistyczne getta lub mordownie psów i kotów:-( u nas w Lublinie obiekt nowoczesny, nowy, ale wolontariat okrojony, tylko dla niewielu osób, nie ma naboru nowego, a na fotki psa do allegro trzeba mieć zgodę kierownictwa:cool1: obejrzeć schron i psy od środka, to jak wedrzeć się do twierdzy:cool1: i tylko ciągle kłótnie o kasę i stołki miedzy naszymi miejskimi i wojewódzkimi organizacjami, mającymi pomagać zwierzakom w potrzebie - ot co!:-( ale oczywiście masz rację - trzeba walczyć, każdy uratowany pies/kot, to dla mnie mały, osobisty cud:oops: Ale jeśli się nie sprzeciwimy temu stanowi rzeczy, będzie tak zawsze. Przecież wiadomo,że jeśli ktoś robi fotki to do pomocy w adopcji, a nie żeby powiesić sobie na ścianie... Co to znaczy ,że oni nie dają szansy pomóc psom?!! nie przyjmują wolontariuszy??:crazyeye: to śmierdzi na odległość!! a co jesli oni te psy okradają i nie zapewniaja tego co im sie należy?? W przeciwnym razie nic by nie ukrywali..a czy oni działaja na rzecz psów wogóle?? Liczę na mądrych ludzi na tym wątku, którzy nie odpuszczą i nie dadza się spławić. Quote
Leyla Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Przydałyby się zdjęcia ,filmiki z tego schronu. Trzeba sprawdzić czy jest ok. Może ktoś zna wolontariusza z tego schronu..niech powie jak jest. Quote
ihabe Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 Ja mam ogromną wolę działania i pomocy. Zbyt długo siedziałam wygodnie w zaciszu swej rodziny, starając się nie patrzeć na to co dzieję wokół. Teraz już tak nie potrafię, maszyna została puszczona w ruch , paliwa pod dostatkiem przeglądy zrobione:loveu: Tylko wiedzy mało:-( To może wyglądać na porywanie się z motyką na słońce:oops: ale może ktoś wykorzysta ten mój zapał:cool3: Muszę się wgryźć w tematykę ustaw i tym podobnym zagadnieniom. Najlepiej pogadać z jakimiś organizacjami, stowarzyszeniami. Ale to długa droga...... A niby jamnik potzrebuje pomocy już!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy ktokolwiek może chociaż na chwilkę zabrać sunię do siebie na DT? Czy możemy zebrać deklaracje na ewentualny płatny DT? Ja deklaruję na chwilę obecną 20 żł. Czy założyciel wątku może to wpisać na pierwsze stronie, wraz z ogłoszeniami? Czy komuś wogóle chce się zawalczyc o tego psiaczka? Bo jeśli nie to sprawa jest jasna i nie potrzebujemy wątku! Quote
EVA2406 Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 ihabe napisał(a):Ja mam ogromną wolę działania i pomocy. Zbyt długo siedziałam wygodnie w zaciszu swej rodziny, starając się nie patrzeć na to co dzieję wokół. Teraz już tak nie potrafię, maszyna została puszczona w ruch , paliwa pod dostatkiem przeglądy zrobione:loveu: Tylko wiedzy mało:-( To może wyglądać na porywanie się z motyką na słońce:oops: ale może ktoś wykorzysta ten mój zapał:cool3: Muszę się wgryźć w tematykę ustaw i tym podobnym zagadnieniom. Najlepiej pogadać z jakimiś organizacjami, stowarzyszeniami. Ale to długa droga...... A niby jamnik potzrebuje pomocy już!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy ktokolwiek może chociaż na chwilkę zabrać sunię do siebie na DT? Czy możemy zebrać deklaracje na ewentualny płatny DT? Ja deklaruję na chwilę obecną 20 żł. Czy założyciel wątku może to wpisać na pierwsze stronie, wraz z ogłoszeniami? Czy komuś wogóle chce się zawalczyc o tego psiaczka? Bo jeśli nie to sprawa jest jasna i nie potrzebujemy wątku! Mam dokładnie te same odczucia w kwesti tego biedaka, który tam siedzi czeka......................... :-( Quote
__Lara Posted May 8, 2009 Author Posted May 8, 2009 ihabe napisał(a):Ja mam ogromną wolę działania i pomocy. Zbyt długo siedziałam wygodnie w zaciszu swej rodziny, starając się nie patrzeć na to co dzieję wokół. Teraz już tak nie potrafię, maszyna została puszczona w ruch , paliwa pod dostatkiem przeglądy zrobione:loveu: Tylko wiedzy mało:-( To może wyglądać na porywanie się z motyką na słońce:oops: ale może ktoś wykorzysta ten mój zapał:cool3: Muszę się wgryźć w tematykę ustaw i tym podobnym zagadnieniom. Najlepiej pogadać z jakimiś organizacjami, stowarzyszeniami. Ale to długa droga...... A niby jamnik potzrebuje pomocy już!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy ktokolwiek może chociaż na chwilkę zabrać sunię do siebie na DT? Czy możemy zebrać deklaracje na ewentualny płatny DT? Ja deklaruję na chwilę obecną 20 żł. Czy założyciel wątku może to wpisać na pierwsze stronie, wraz z ogłoszeniami? Czy komuś wogóle chce się zawalczyc o tego psiaczka? Bo jeśli nie to sprawa jest jasna i nie potrzebujemy wątku! ihabe, oczywiście, że to zrobię, ale nie takimi nerwami. Pilotuję też wiele innych wątków, nie jestem w stanie robić wszystkiego naraz. Ostatnio codziennie wystawiam jakieś allegro. Jutro jadę do schronu w Rudzie. Co, mam jeszcze nie spać po nocach??? chyba nie jestem sama na dogo?? a już napewno nie jestem z Mysłowic. Quote
__Lara Posted May 8, 2009 Author Posted May 8, 2009 ihabe napisał(a): Tylko czy jamnior ( niby) nadaltam jest? To weź telefon i zadzwoń do schroniska w Mysłowicach. Ja ostatnio na telefony w sprawie psiaków straciłam ok. 30zł i nie stać mnie na więcej telefonów. I jak napisała, wszystkim się nie zajmę. Fajnie się pisze, ale gorzej coś zrobić. Quote
__Lara Posted May 8, 2009 Author Posted May 8, 2009 ihabe napisał(a): Czy założyciel wątku może to wpisać na pierwsze stronie, wraz z ogłoszeniami? Ogłoszenia są tam już dawno umieszczone. A deklaracja była jak do wczoraj tylko jedna. Zaraz je wpiszę. Proszę Cię, sprawdź coś zanim napiszesz. Quote
__Lara Posted May 8, 2009 Author Posted May 8, 2009 Leyla napisał(a):Ale jeśli się nie sprzeciwimy temu stanowi rzeczy, będzie tak zawsze. Przecież wiadomo,że jeśli ktoś robi fotki to do pomocy w adopcji, a nie żeby powiesić sobie na ścianie... Co to znaczy ,że oni nie dają szansy pomóc psom?!! nie przyjmują wolontariuszy??:crazyeye: to śmierdzi na odległość!! a co jesli oni te psy okradają i nie zapewniaja tego co im sie należy?? W przeciwnym razie nic by nie ukrywali..a czy oni działaja na rzecz psów wogóle?? Liczę na mądrych ludzi na tym wątku, którzy nie odpuszczą i nie dadza się spławić. Zgadzam się. Ale jest jak jest. Co z tego, można tu fajnie pisać jak i tak pojedziesz tam, a oni Ci po prostu nie dadzą wejść do środka, i co, pobijesz ich? Ja nie znam schroniska w Mysłowicach, założyłam ten wątek, bo myślałam, że i A-s-i-a i inne ciotki z Mysłowic włączą się do pomocy. Sama pomagam na innych wątkach i nie jestem w stanie wszystkim się zająć. Głównie zajmuję się pomocą psiaków ze schronu w Katowicach, tam też narazie nie ma wolontariatu, ale dzięki maciaszek mamy jakieś info o psiakach. Mam też inne zajęcia ciotki, i tak ostatnio dużo czasu spędzam na dogo, ale wszystkim się nie zajmę. Ogłoszenia, allegro, bazarki, itd. Wic proszę WAS o pomoc. Najlepiej to by było sprowadzić tutaj ciotki z Mysłowic, może one jakoś pomogą??? Quote
ihabe Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 __Lara napisał(a):To weź telefon i zadzwoń do schroniska w Mysłowicach. Ja ostatnio na telefony w sprawie psiaków straciłam ok. 30zł i nie stać mnie na więcej telefonów. I jak napisała, wszystkim się nie zajmę. Fajnie się pisze, ale gorzej coś zrobić. Lara, kompletnie Cię teraz nie rozumię dlaczego się tak unosisz na to co napisłam? Ani jedno zdanie nie zostało skierowane do nikogo jako forma napaści lub próba ataku:-( Chciałam zmobilizować i dać do zrozumienia, że mi zależy i że będę z wami z tym wątkiem. Ale jeśli tak ma to wygladać? to ja dziekuję, teraz będę się bała cokolwiek napisać , zeby kogos nie urazić:shake: Wiesz, nikt jeszcze na mnie tak nie napadł na Dogo jak Ty. Czuje się głupio i mój zapał skieruje tam gdzie jest doceniony. Wiem , ze jamniś znajdzie domek bo jesteście dobre w tym co robicie. Zycze powodzenia Quote
__Lara Posted May 8, 2009 Author Posted May 8, 2009 ihabe napisał(a):Lara, kompletnie Cię teraz nie rozumię dlaczego się tak unosisz na to co napisłam? Ani jedno zdanie nie zostało skierowane do nikogo jako forma napaści lub próba ataku:-( Chciałam zmobilizować i dać do zrozumienia, że mi zależy i że będę z wami z tym wątkiem. Ale jeśli tak ma to wygladać? to ja dziekuję, teraz będę się bała cokolwiek napisać , zeby kogos nie urazić:shake: Wiesz, nikt jeszcze na mnie tak nie napadł na Dogo jak Ty. Czuje się głupio i mój zapał skieruje tam gdzie jest doceniony. Wiem , ze jamniś znajdzie domek bo jesteście dobre w tym co robicie. Zycze powodzenia Ja to tak odebrałam, jakby były do mnie pretensje, założyciela wątku, że nic nie robię w sprawie jamnika. Nie chciałam na Ciebie napadać. Jeśli tak to przyjęłaś to przepraszam. Po prostu sama uznałam Twoje słowa jako atak. Zgoda? Quote
__Lara Posted May 8, 2009 Author Posted May 8, 2009 ihabe napisał(a):wiesz pierwszy raz sie popłakałam na dogo i to nie z powodu psa.:-( Ja staram się być miła dla wszystkich, zboczenie zawodowe . Staram sie pomagać a nie atakować tych co robia to samo i to o wiele dłużej i lepiej. Ale mi też było przykro, bo poczułam się potraktowana z buta. Też poczułam się zaatakowana. Dużo czasu poświęcam na dogo i pomoc psom i poczułam się tak jakbym nic nie robiła, leniła się :( Napisałam, zgoda? Quote
ihabe Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 wiesz pierwszy raz sie popłakałam na dogo i to nie z powodu psa.:-( Ja staram się być miła dla wszystkich, zboczenie zawodowe . Staram sie pomagać a nie atakować tych co robia to samo i to o wiele dłużej i lepiej. Quote
__Lara Posted May 8, 2009 Author Posted May 8, 2009 Ale mi też było przykro, bo poczułam się potraktowana z buta. Też poczułam się zaatakowana. Dużo czasu poświęcam na dogo i pomoc psom i poczułam się tak jakbym nic nie robiła, leniła się :-( Napisałam, zgoda? P.S ja też staram się być miła, zawsze. Ale poczułam się zaatakowana. Oceniona niesprawiedliwie. Choćby to, że ogłoszeń nawet nie ma na pierwszej stronie...a są. Jak miałam się poczuć? Quote
ihabe Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 __Lara napisał(a):Ale mi też było przykro, bo poczułam się potraktowana z buta. Też poczułam się zaatakowana. Dużo czasu poświęcam na dogo i pomoc psom i poczułam się tak jakbym nic nie robiła, leniła się :-( Napisałam, zgoda? P.S ja też staram się być miła, zawsze. Ale poczułam się zaatakowana. Oceniona niesprawiedliwie. Choćby to, że ogłoszeń nawet nie ma na pierwszej stronie...a są. Jak miałam się poczuć? Lara wszędzie jest Ciebie pełno i widać Cię bardzo. Przepraszam za te ogłoszenia ale jakoś ich nie zauważyłam. Ja chciałam tylko podkreślam raz jeszcze zmotywować nas do działania . Do szybszego działania i ustalenia kto jest chętny ale na 100% pomóc tej psince. Oczywiście, ze zgoda Quote
__Lara Posted May 8, 2009 Author Posted May 8, 2009 ihabe napisał(a):Lara wszędzie jest Ciebie pełno i widać Cię bardzo. Przepraszam za te ogłoszenia ale jakoś ich nie zauważyłam. Ja chciałam tylko podkreślam raz jeszcze zmotywować nas do działania . Do szybszego działania i ustalenia kto jest chętny ale na 100% pomóc tej psince. Oczywiście, ze zgoda No, to się już rozumiemy :) ważne, że łączy nas jedno - chcemy dobrze dla tej psinki :loveu: Quote
kuba123 Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 sprawa mysłowickiego schronu jest o wiele bardziej skomplikowana niż się Wam wydaje kochane [SIZE="3"]W MYSŁOWICKIM SCHRONIE NIE MA WOLONTARIATU I NIE WOLNO ROBIĆ ZDJĘĆ NIE ZOSTANĘ TAM WPUSZCZONA, BO KIEROWNICZKA WIE,ŻE NIE PRZYSZŁAM ADOPTOWAĆ PSA TYLKO SIĘ ROZEJRZEĆ poza tym, ta sprawa sięga obecnie wyżej, niż poza mury schronu nie piszę wiele, bo to może zaszkodzić sprawie jestem tu na wątku regularnie, a że się nie odzywam- bo nie zawsze mam coś do powiedzenia Was proszę o telefon z zapytaniem , gdyż kierowniczka mój głos zna i nie jestem pewna czy udziela mi prawdziwej odpowiedzi czy tylko na odczepnego dodam że poza ASIĄ, która pomagała schronisku finansowo i darami byłam jedyną która robiła tym psom zdjęcia ( przed całą tą aferą) tak że nie mówcie, że ciotki z Mysłowic nic nie robią, ale najzwyczajniej w świecie mamy związane ręce Quote
kuba123 Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 teraz nie ma co dzwonić - próbowałam - włącza się automatyczny sekretarz Quote
__Lara Posted May 8, 2009 Author Posted May 8, 2009 Kuba, dzięki za głos! Dlatego proszę żeby ktoś do schronu zadzwonił i się spytał, ja nie mam kasy na telefonie. Quote
kuba123 Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 ihabe z zabraniem jamnika, jeśli tylko tam jeszcze jest, nie powinno być problemu po prostu idziesz, podpisujesz umowę i zabierasz psa tylko trzeba mieć gdzie go zabrać nawet ja mogę go zabrać ze schronu -tylko co dalej dlatego ktoś musi zadzwonić, a najlepiej pojechać tam ( pod pretekstem np. szukania zguby) i zobaczyć, czy on tam jest żeby było dla kogo szukać tego DT Quote
ihabe Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 kuba123 napisał(a): tak że nie mówcie, że ciotki z Mysłowic nic nie robią, ale najzwyczajniej w świecie mamy związane ręce Ale czy ktoś tak powiedział? Ja ? Ja chcę pomóc otworzyć to schronisko! Tak jak jest obecnie nie może zostać! Mam na mysli sposób działania schronu, nie kogokolwiek z Was. Co nam radzisz? Jak zalatwić wyjście ze schronu niby jamnika? Zbieramy deklaracje i Hotelik? Zrobię wszystko aby pomóc wam rozwiązać ręce gdyż pomaganie tym psiakom jest samo w sobie trudne a co dopiwero jak trzeba to robic z ukrycia:-( Quote
Ola la Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 O rany jaki bidok:( zapisuje sie na wątek....zrobie mu cafeanimala ale w niedzielke co by szansa na Metro byla:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.