Leyla Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Może ta pani na tyle poważnie myśli,że świadomie wybrała piątek, bo to wolny dzień i będzie miała czas:razz: .....tak bym chciała. Sama mam Owczarka, ale chłopca w dodatku z ulicy..... Czego ci ludzie nie wyrzucą...a to taki mój Skarbek. Quote
idusiek Posted April 30, 2009 Author Posted April 30, 2009 tak, tak świadomie, tylko nie wiedziałam czy schron będzie czynny, bo to jednak święto - ale spoko , dla Heidi będą ;) - oby pani się pojawiła :oops: Quote
Leyla Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 :thumbs::thumbs:domku zadzwoń:thumbs::thumbs: Quote
Spinca Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Żeby Heidi wiedziała ile tu osób jej kibicuje. Ona tam teraz taka samiuśka :( Quote
beka Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Daj znac jak sie uda, bo mi się martwica wda od zaciskania kciuków.. Quote
idusiek Posted May 1, 2009 Author Posted May 1, 2009 a widzieliście kiedys tak szczęsliwego psa ,który by siedzial w shronisku? ;) bo ja nie. I Heidi też nie widziałam tak szczęsliwej :multi::multi::multi: Pewnie ze pani ją zabrała ! Zdjęcia są z biura, gdzie spisywalismy dane do adopcji. Potem Heidi została załadowana w samochód, dzielnie zniosła podróż ( ale 2 razy wymiotowała i coś większego tez było - głupio jej było i zakopała nosem :evil_lol:). Heidi obejrzała całe podwórko, pokrecia się, posiakala i znikneła...była chwila strachu, ae okazało się, ze zakitrała się w krzakach przed słoncem ,ufffffffff. Pani zakochana, cała rodzina szczęsliwa, że mają kochanego i madrego psa. Pani jest bardzo fajna, jej dziadek i siostra także. A Heidi dała mi buzi i łapę w podziekowaniu za domek ;) Czekam na relację z nocy i jutra ;) Udało się, a myslałam, że ona nie ma szans na adopcję, wiecie? :oops: Quote
Leyla Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 idusiek!!! to wygląda tak jakby Pani zabierała sunię do domu!!! taaak??? Quote
Qti Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Idusiek ! :laola: Gratuluję Ci z całego serducha :loveu: :Rose: Quote
Leyla Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 idusiek jesteś wielka!!!!:sweetCyb::happy1::modla::bigcool::Cool!:...a bedziemy coś o niej słyszeli, będą zdjęcia?? Quote
idusiek Posted May 2, 2009 Author Posted May 2, 2009 Jasne, ze będziecie syszeli, jestem z Panią w stałym kontakcie. Wczoraj niunia się wyszalała na dworze i poszła spać w przedpokoju. Spała calą noc jak zabita- miała w koncu dzien pełen wrażen ;) Dzisiaj Pani pojechała po wyprawkę: szelki, smycz, adresatka będzie grawerowana, szamponik i inne bajery;) Ulubioną zabawą Heidi jest łapanie much - podobno jest niezły ubaw jak wyłapuje :evil_lol: Koleżanka jest zaznajomiona z każdym miejscem w ogrodzie, juz nawet zaczyna szczekać na to co jest poza ogrodzeniem. do domu wchodzi niechętnie, woli być na zewnatrz. Nie macie pojęcia w jakie fajne łapki trafiła Heidi - pani mówi,ze teraz zamias bluzek i kosmetyków będzie ładować w zabawki i smakołyki, bo przeciez w koncu ma dzidziusia w domu :cool3: Mam juz 1 zdjęcie Heidi na kocyku przed domem, ale w telefonie, więc wrzucę dopiero jakoś jutro:oops: Poczekacie? Quote
Leyla Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Poczekamy na to zdjęcie....chociaż jutro to bardzo długo. Ale miło oglądać uśmiechniętą Heidi, w końcu tak długo czekała na ten dzień:multi: Szczęściara;) Quote
Spinca Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 No i się poryczałam ze szczęścia :multi: A kto to był taki smutny, Idusiek, ze nie da rady znaleźć Heidi domu??? Przyznaj się teraz Niedowiarku Kochany. GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :loveu: Quote
idusiek Posted May 3, 2009 Author Posted May 3, 2009 Heidi bacznie obserwuje okolicę w piątek: Heidi wczoraj na spacerze: Quote
idusiek Posted May 3, 2009 Author Posted May 3, 2009 Mi nie ma co gratulować.:oops: ja ją tylko znałam i ogłaszałam. Trzeba progratulować Pani Edycie :multi: Quote
Qti Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 [CENTER]Widać, że jest szczęśliwa :multi: Idusiek, Ty pewnie też widząc jej radość? Jeszcze raz Ci gratuluję :bigok: :hand: [/CENTER] Quote
Leyla Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 ...aż w gardle ściska ze szczęścia. Brak mi słów, bo zdjęcia wszystko pokazały:loveu: Quote
idusiek Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 POMOŻECIE? ;-) GLOSUJCIE PROSZĘ NA WOLONTARIUSZKI Z OSTROWI MAZOWIECKIEJ ! :oops:POTRZEBUJEMY WASZEJ POMOCY :oops: Quote
idusiek Posted May 17, 2009 Author Posted May 17, 2009 Heidi miala wczoraj operację usunięcia guzów sutka. Odkryto je podczas wizyty u weta......Na poczatku była czarna rozpacz, wet powiedział, że jest 1 guz a podczas zabiegu okazało się, ze są 2..ale najgorsze już za nią. Heidi ma się dobrze. Wybudziła się, je i pije, już zaczyna wychodzic powoli na dwór, Pani Edyta czuwała nad nią całą noc, żeby podawac jej wodę i sprawdzać czy ma się dobrze. Sunia dostała antybiotyk, jest pod stałą opieką weta. Heidi bardzo się zadomowiła, jest postrachem dla gości ( warczy i broi bardzo terenu). Jest wygłaskiwana i wyprzytulana ;) Kocha swoich nowych właścicieli, podaje łapkę, odwraca brzuszek do miziania. Jest domową gigantyczną przytulanką ;) Dostaje ryżyk z mięskiem i warzywami. Trzymajcie kciuki, zeby teraz juz bylo tylko lepiej ! Quote
Leyla Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Wspaniałe wieści..aż w gardle ściska ze wzruszenia. Heidi ma kochaną Pańcię, że tak o nią dba i czuwa w nocy:p Piękny i szczęśliwy pies na zdjęciu. Ależ ona jest szczęściarą, że spotkała na swojej drodze tyle Aniłków:crazyeye: Quote
Spinca Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Ale hrabina się zrobiła z naszej Heidi :) Uwielbiam takie historie..... takie zakończenia :loveu: Quote
idusiek Posted August 27, 2009 Author Posted August 27, 2009 Niedawno dzwoniła do mnie Pani Heidi. Sunia miała spać generalnie w sieni, no i na dworze... bo niedawno mieli generalny remont. Skonczyła gdzie? Na kanapie w dużym pokoju:evil_lol: Bo taka kochana, taka ładna i taka mądra :diabloti: Heidi ma się dobrze, szczekała jak rozmawiałam z panią, bo coś się ruszało pod bramą, ma bardzo silny instynkt terytorialny, nie pozwala wejść nikomu obcemu a ponieważ ludzie mieli remont dachu w tym roku, to Heidi generalnie domowniczką się zrobiła:cool1: Sama tylko otwiera sobie drzwi i to trochę denerwuje domowników, bo sobie chodzi jak chce:diabloti: Kochana dziewczynka, nie zamieniliby jej na żadną inną. przy okazji wstawie zdjęcia które dostałam po rozmowie;) Quote
idusiek Posted April 20, 2010 Author Posted April 20, 2010 Dzisiaj po 2 tygodniach choroby nie do konca zidentyfikowanej- ale prawdopodobnie pojawiły się przezuty po wyciętych guzach macicy i sutków - odeszła Heidi. Pani Edyta do konca jej dni zajmowała sie nią jak własną córką. Heidi miała wszystko: kochającą rodzinę, podziw sąsiadów, mięsko i ryżyk, przysmaki, spacery, ruch i zabawę oraz kanapę w salonie. Za 10 dni minałby rok od jej adopcji. To był najwspanialszy rok jej życia.:-( ['][']['] Żegnaj Heidi byłaś przepiękna, mądra i dostojna. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.