Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[SIZE=2]"Suczka ma 10 miesięcy ,wzrostem sięga do kolan, jest bardzo łagodna.Piesek posiada książeczkę oraz wszystkie szczepienia, posiada również chipa.Jesteśmy zmuszeni ją oddać ponieważ niedługo pojawi się nowy członek rodziny a mieszkamy w małym mieszkaniu.Obawiamy się że może byc zazdrosna bo jest strasznym pieszczochem."

Spotkałam się z właścicielką suczki... Poznałam Torę...
Decyzja jest ostateczna - pies do końca października musi znaleźć nowy dom, ale im szybciej, tym lepiej. Chcą oddać Torę w dobre ręce, ale nie mają komu. Pytali znajomych - nikt nie chce suczki...

Tora jest łagodna, przyjazna, bardzo energiczna, otwarta i... nieokrzesana. Bardzo ciągnie na smyczy, skacze radośnie na ludzi i chce poznać każdego napotkanego po drodze psa. To wulkan energii... Widać, że jest niewybiegana. Spuszczona ze smyczy nie przychodzi na zawołanie, więc bardzo rzadko suczka ma okazję swobodnie pobiegać. Tora chodzi w kolczatce, bo inaczej właścicielka nie radzi sobie z prowadzeniem jej na smyczy. Suczka zachowuje czystość, zostaje sama w domu na około 8 godzin, ale zakładają jej kaganiec, bo "za dużo rzeczy już zniszczyła".
Miała już pierwszą cieczkę w kwietniu.











Ogłoszenia Tory...

allegro wyróżnione
alegratka (wyróżniona o 1 punkt :eviltong:)
adopcje.org
kupiepsa.pl
przygarnijzwierzaka
cafeanimal
animalia
adopcjapsa
psy.pl
pajęczyna
adsy
e-zwierzak
gumtree

Posted

Diegula napisał(a):
Nie rozumiem właścicieli.
To po co brali wogóle brali psa?
I te założenia z góry że pies będzie zazdrosny:shake:
Oby szybko znalazł dom

Diegula, ja też nie rozumiem... :shake:
Pozytywne jest to, że nie oddali psa do schroniska, albo gdzieś nie wywieźli. Lepiej pomóc w szukaniu suczce domu, bo właściciele mogą ją wydać do nieodpowiednich ludzi. Poza tym jak urodzi się dziecko, to właśnie ono będzie najważniejsze i pies będzie tylko przeszkadzał. Wtedy mogą oddać suczkę byle gdzie...

Posted

Co za ludzie, pies 8 godzin w kagańcu i w kolczacie bo ciągnie:shake:, może myśleli, że pies to taki pluszak, niekłopotliwy i niewymagający:mad:.Sunię trzeba wysterylizować i ułożyć przede wszystkim:-(.I wyrzucić kolczatę.

Posted

tamb napisał(a):
Ja trzymam i podbijam wątek.

Dzięki! :loveu:
Myślę, że podbijanie wątku możemy sobie chyba darować... ;)

Posted

tamb napisał(a):
I tak podbiję.:eviltong:

Podbijaj jak chcesz... ;)
Ja w ostateczności mogę hop!ać. :eviltong:

Dzisiaj dostałam maila w sprawie Tory, ale... to nie to. Zadzwoniła również kobieta i zapytała, czy suka jest po sterylizacji. Powiedziałam, że nie, ale taki jest wymóg w przypadku adopcji. Była oburzona i żądała nr telefonu do właścicieli. Oczywiście nie podałam... :cool1:
Tora była kupiona jako długowłosy owczarek niemiecki. Ludzie myślą, że jest rasowa. Trzeba uważać na pseudohodowców.

Posted

Dark Lord napisał(a):
Sunię trzeba wysterylizować i ułożyć przede wszystkim:-(.I wyrzucić kolczatę.

Niestety, dopóki sunia jest tu, gdzie jest - czyli u swoich właścicieli, nie ma mowy o wyrzuceniu kolczatki i szkoleniu. O sterylizacji rozmawiałam... Właściciele na pewno jej nie sfinansują.

  • 2 weeks later...
Posted

Jakie zainteresowanie losem Tory... Jestem pod wrażeniem. :siara:

29 maja - sterylizacja Tory, a po zdjęciu szwów suczka pojedzie do nowego domu, który samodzielnie (:B-fly:) jej znalazłam. To tyle wieści. ;)

Posted

hop! napisał(a):
Jakie zainteresowanie losem Tory... Jestem pod wrażeniem. :siara:

29 maja - sterylizacja Tory, a po zdjęciu szwów suczka pojedzie do nowego domu, który samodzielnie (:B-fly:) jej znalazłam. To tyle wieści. ;)



To super!:lol: A co to za domek i gdzie Tora jest do czasu zdjęcia szwów?

Posted

dorota1 napisał(a):
To super!:lol: A co to za domek i gdzie Tora jest do czasu zdjęcia szwów?

Dom z ogrodem w okolicach Warszawy. Mili i otwarci ludzie. Tora była u nich dwa razy w ramach przyzwyczajania do nowego miejsca i ludzi. Gdzie jest suczka do czasu zdjęcia szwów? A jak myślisz?

Posted

dorota1 napisał(a):
Hop! Ona jest u Ciebie!? To masz tymczasowo powiększone stadko.
Ale to wspaniale, że znalazłaś taki dobry domek :loveu:

Nie! :lol:
Nadal jest u byłych właścicieli, żeby nie narażać jej na gwałtowne zmiany i stres. Oni współpracują i starają się, żeby wszystko było dobrze. Mają poczucie winy, że oddają Torę i chcą dla niej jak najlepiej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...