Kotkowooo Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 malagos napisał(a):Jest do adopcji :cool3: :cool3: cudny kotek czeka :cool1: Quote
malagos Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Chcę pomóc 2 bezdomnym psom z mojej wsi, wystawiłam bazarek, proszę o podniesienie czasem.... http://www.dogomania.pl/forum/f99/dziewczyny-zakiety-garsoneczka-sweterki-bluzeczki-spodniczka-na-guzika-do-7-09-a-145360/ Quote
EVA2406 Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Kotkowooo napisał(a):cudny kotek czeka :cool1: i szuka super dobrego domku. Najlepiej jakby w domku był drugi młody kotek do zabawy, bo Kacperek bardzo się nudzi. Quote
tomcug Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Zastanawiam się, czy Evcia naprawdę odda Kacperka. :lol: Quote
malagos Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Ewa, zapaomiałam o piłeczkach Kacperka, zostały obie w łazience! :shake: :oops: A ciasto wisniowe, bardzo, ale to bardzo było pyszne :multi: :multi: Quote
malagos Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Jakie wieści o Kacperku? Kiedy wizyta u lekarza? Bo to oczko warto pokazac specjaliscie, nie? :razz: Quote
ronja Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 malagos napisał(a):Jakie wieści o Kacperku? Kiedy wizyta u lekarza? Bo to oczko warto pokazac specjaliscie, nie? :razz: Malagos tęskni:evil_lol: Quote
EVA2406 Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 ronja napisał(a):Malagos tęskni:evil_lol: Też tak to odebrałam ;). Cieszę się, że ciasto smakowało :eviltong:. Małgoś mam jedną reklamację dotyczącą broszurek. Brak w nich przepisu na ciasto lub prosty deser z gruszkami. Dostałam siatkę gruszek i ............. nie wiem co z nimi zrobić. Co do Kacperka to spieszę donieść wszystkim fankom i FANOM, Ronju, że rudzielec czuje się dobrze, apetyt ma dobry, a nawet bardzo dobry i rozrabia okropnie. Do wetki wybierzemy się, może nawet jutro, ale chyba tylko żeby pochwalić się jak wygląda i zobaczyć ile przytył na wakacjach u Cioci Małgosi :loveu:. A teraz wyjaśnienie co do szukania domku dla Kacperka. Jasne, że zajmuje on ważne miejsce w moim sercu, ale równocześnie zdaję sobie sprawę z moich możliwości, nie tylko finansowych, ale i fizycznych i wiem, że nie dam rady mieć kolejnego kota. Chciałabym tylko żeby Kacper trafił do super domku z którym miałabym kontakt. I tak jak powiedziałam fajnie byłoby żeby miał młodego kumpla do zabawy, bo to jeszcze koci dzieciak. Quote
malagos Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Droga Ewuniu, co do siatki gruszek, to miałabym zastosowanie do tej siatki, o gruszkach sama pomyśl :diabloti: Ronja, rzeczywiście, jak ten drań wisiał 20 pazurkami na ręce, albo kąsał w gołą łydkę i uciekał, to czlowiek się darł i złorzeczył :diabloti: A teraz, jakoś spokojnie, kurcze, i drzwi na taras otwarte, i psy mogą lezeć na posłanku w kuchni, nikt ich nie zaczepia, i zadrapanie na ramieniu sie zagoiło :placz: Quote
ronja Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 [quote name='malagos']Droga Ewuniu, co do siatki gruszek, to miałabym zastosowanie do tej siatki, o gruszkach sama pomyśl :diabloti: Ronja, rzeczywiście, jak ten drań wisiał 20 pazurkami na ręce, albo kąsał w gołą łydkę i uciekał, to czlowiek się darł i złorzeczył :diabloti: A teraz, jakoś spokojnie, kurcze, i drzwi na taras otwarte, i psy mogą lezeć na posłanku w kuchni, nikt ich nie zaczepia, i zadrapanie na ramieniu sie zagoiło :placz: :glaszcze: Malagos Eva, moj mąż często pyta o Kacperka, na pewno jesteśmy w jego fun clubie, ale sami nie podolamy w opiece nad kolejnym zwierzakiem :-(- trochę nam się nasze towarzystwo rozrosło i ledwo starcza czasu na wszystkich Quote
EVA2406 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 [quote name='ronja']:glaszcze: Malagos Eva, moj mąż często pyta o Kacperka, na pewno jesteśmy w jego fun clubie, ale sami nie podolamy w opiece nad kolejnym zwierzakiem :-(- trochę nam się nasze towarzystwo rozrosło i ledwo starcza czasu na wszystkich To smutno mi, bo już zaczynałam się z tą myślą oswajać :-(. To teraz nie wiem czy znajdzie się ktoś godny Kacperka :evil_lol:. Kacperek był dzisiaj na wizycie u wetki i niestety okazało się, że jest przeziębiony i w konsekwencji dostał antybiotyk. Jutro jedziemy znowu. Nie dał się zbadać, tak mruczał jak go tylko się dotknęło. A teraz zgadnijcie ile przytył na urlopie u Malagos? :evil_lol: Kacper waży 3,30 kg :multi::multi::multi:[SIZE=3] Małgos :loveu:, dziękuję :calus: Quote
zuzlikowa Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 [quote name='EVA2406']To smutno mi, bo już zaczynałam się z tą myślą oswajać :-(. To teraz nie wiem czy znajdzie się ktoś godny Kacperka :evil_lol:. Kacperek był dzisiaj na wizycie u wetki i niestety okazało się, że jest przeziębiony i w konsekwencji dostał antybiotyk. Jutro jedziemy znowu. Nie dał się zbadać, tak mruczał jak go tylko się dotknęło. A teraz zgadnijcie ile przytył na urlopie u Malagos? :evil_lol: Kacper waży 3,30 kg :multi::multi::multi:[SIZE=3] Małgos :loveu:, dziękuję :calus: No i macie...Malgoś kocurka dostała,a giga kocurzysko oddała!:lol::lol::lol: Rudasku...trzymaj się dzielnie!Choróbska wywalaj daaaaaaleko od siebie! Quote
malagos Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Zaraz tam gigant, wg mnie wcale sie nie zmienił :diabloti: A że lubi jesć, to co biedakowi zalować :cool3: Ewa, a nie dało sie dać mu antybiotyku w tabletkach? zastrzyki tak bolą :placz: Quote
EVA2406 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 malagos napisał(a):Zaraz tam gigant, wg mnie wcale sie nie zmienił :diabloti: A że lubi jesć, to co biedakowi zalować :cool3: Ewa, a nie dało sie dać mu antybiotyku w tabletkach? zastrzyki tak bolą :placz: w tabletkach dłużej się wchłania, bardziej podrażnia żołądek i wątrobę, a poza tym chyba Ty byś temu draniowi podawała. On się zrobił strasznie wojowniczy i silny. Nauczyłam się dzisiaj podawać mu zastrzyk i już się boje jak jutro dam sobie radę. Quote
zuzlikowa Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 EVA2406 napisał(a):w tabletkach dłużej się wchłania, bardziej podrażnia żołądek i wątrobę, a poza tym chyba Ty byś temu draniowi podawała. On się zrobił strasznie wojowniczy i silny. Nauczyłam się dzisiaj podawać mu zastrzyk i już się boje jak jutro dam sobie radę. Ech,małgoś...nie tylko gigancika z Kacprutka zrobiłaś...wojownik też Ci się udał!:lol: Jutro trzymam kciuki!!! Quote
malagos Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Jakoś tak zmężniał nam dziciak - Kacperek :oops: Ewa, trzymamy kciuki nie tylko za Kacperka :razz: Quote
psiama Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Kacprul, szybko mi tu zdrowieć ras-ras :mad::p. Samo powiekszenie doooooopki to za mało. Zdrowy masz być ;). A ja się wczytuje w malgosiowe broszurki :cool3:. Dziekujemy ! Quote
EVA2406 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 psiama napisał(a):Kacprul, szybko mi tu zdrowieć ras-ras :mad::p. Samo powiekszenie doooooopki to za mało. Zdrowy masz być ;). A ja się wczytuje w malgosiowe broszurki :cool3:. Dziekujemy ! Bo Małgoś to mistrzyni. Ona na wszystkim się zna. A może ktoś ma jakiś fajny przepis na coś z pigwy ( byle nie nalewkę, bo ja mało trunkowa jestem) i żeby tego draństwa nie trzeba było obierać, bo kiedyś miałam odciski na rękach :p. Z zastrzykiem nie za bardzo się udało, bo część wyleciała na skórkę. Jutro podjadę do najbliższego weta żeby podał. Nie będę siebie i kota stresować. Quote
EVA2406 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 [quote name='malagos']Jakoś tak zmężniał nam dziciak - Kacperek :oops: Ewa, trzymamy kciuki nie tylko za Kacperka :razz: Dzięki Małgoniu :loveu:. Quote
zuzlikowa Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Wzajemnie pozdrawiamy rudego traktorka...buziole w ten niesforny nochal i tak dawamy!:loveu::loveu::loveu: Jak dziś z zastrzykiem?...ryzyko samodzielnego podawania,czy droga do weta? Kacrutku...tak ,czy siak...miej wzgląd na dobre chęci i starania!:loveu: Quote
EVA2406 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 [quote name='zuzlikowa']Wzajemnie pozdrawiamy rudego traktorka...buziole w ten niesforny nochal i tak dawamy!:loveu::loveu::loveu: Jak dziś z zastrzykiem?...ryzyko samodzielnego podawania,czy droga do weta? Kacrutku...tak ,czy siak...miej wzgląd na dobre chęci i starania!:loveu: Szczęśliwie trafiła się koleżanka, która ma dużą wprawę i udało się. Jutro kontrola, ale myślę, że to jeszcze nie koniec antybiotyku, bo rudzielec nadal dość ciężko oddycha. Quote
EVA2406 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Dziękujemy za życzenia. Dzisiaj bylismy na kontroli i niestety, nie jest dobrze :shake:. Mamy zmieniony antybiotyk, zastrzyk co drugi dzień. Poza tym, że Kacper ma świszczący i charczący oddech, zadnych innych objawów nie ma. Biega, bawi się, ma apetyt. W gabinecie świetnie się bawił, a nawet robił fikołki :crazyeye:. Podczas badania i czyszczenia noska, tradycyjnie mruczy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.