Lorien:) Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Pchełka to ok 3 letnia suczka, która w swoim krótkim życiu niestety juz wiele przeszla. W jednej spod Bydgoskich wsi Pchełka mieszkała w dziurawej, nieocieplonej "budzie" , ciagnac na swojej chudej szyi ciezki, zardzewialy lancuch. Wokół niej sam gruz i odchody, w których sunia pyszczkiem wynajdywała sobie pokarm taki jak skórka od cytryny czy obierki od ziemniaków. Tym własnie byla karmiona. Wlasciciele to matka z synem. Oboje to alkoholicy, co gorsza prawie wciaz pijany a przez to agresywny syn regularnie bił Pchełkę. Tak właśnie wygladalo zycie Pchelki. Mieszkanka tej samej wsi, która bardzo kocha zwierzeta, i ktora potajemnie karmila psine, nie mogla dluzej zniesc takiego traktowania zwierzecia. Nocą weszła na posesje i wykradla pieska do siebie. Checi miala wielkie niestety psa nie mogla u siebie zatrzymac bo mieszka pare gospodarstw dalej. Dzwonila po rodzinie i znajomych w poszukiwaniu nowego domku badz tymczasowego lokum jednak bezskutecznie. Dostala od jednej swojej znajomej namiary na mnie, gdyz kiedys zalatwialam jej sterylizacje kotki. Skontaktowala sie ze mna rozpaczliwie proszac aby znalezc miejsce dla suni bo ona nie moze go zatrzymac ze wzgledu zorientowania sie poprzednich wlascicieli - zwyrodnialcow. Ponadto byla pod naciskiem męża. Pojechalysmy wiec po psinke, miala zostac na DT u &Glorii& jednak spedzila u niej tylko jedna dobe, gdyz bardzo intensywnie gonila koty, ktorych gloria ma siedem... Do schroniska zawiezc jej nie moglysmy bo juz nie raz konczylo sie to smiercia "naszego podopiecznego"... Burza mozgow i po trupach wymyslilysmy z ciezkim sercem, ze Pchelke umiescimy na dzialce MArty697, ktora nalezy do babci. Niestety nie ma jej w miescie i nie mamy kluczy do domku. Pchelka nie takie warunki zniosla wiec z wtorku(31.03) na srode(1.03) zrobilysmy jej pod schodami prowizoryczne schronienie z koców i materaca a nowy lancuch, do ktorego z reszta przypinalysmy sie w dniu protestu przeciwko lancuchom niestety musial zostac w tym przypadku uzyty. Ma dostep do wody i pokarmu. To bylo rozwiazanie, ale na gora dwie doby. Jutro zorganizujemy dla niej bude, ktora jej wstawimy. Jednak to tez jest rozwiazanie tylko na pare dni. Serce mi peka gdy mysle o tej tak przyjaznej i kochajacej ludzi psince mimo swoich smutnych przezyc. Hotel bylby spelnieniem w tej sytuacji niestety jestesmy finansowo uziemione w dodatku dopiero dzieki bazarkom na dogomani udalo nam sie splacic dlug w klinice za nasza znaleziona Filę,ktora odeszla za TM a dlug pozostal.:-( Pchelka dosc burzliwie reaguje na mezczyzn - uraz po biciu przez wlasciciela.. APELUJE O DT LUB DS DLA SUNI!! psina jest tam sama, bez naszego nadzoru, Gloria mieszka niedaleko rowerem podjezdza pare razy dziennie do psiny na wyprowadzenie i karmienie, ale to tylko plan desperacyjny-awaryjny na gora kilka dni! POMOCY!!!:-( ( nie posiadamy zdjec pchelki, jutro Gloria powstawia fotki) Quote
& Gloria & Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Sunia nadal bez dachu nad głową!! Zaraz wrzucę kilka zdjęć z dzisiejszego spceru :( Zdjęcia baraku do którego Pchełka jest uwiązana wstawię wieczorem. Quote
xxxx52 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Umeczona istotka szuka DT albo najlepiej DS!!!!!!!! Quote
marlenka Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 A czy sunia nie może zostać na tej działce dopóki sie nie znajdzie ds? Będzie miała budę i opiekę . Tylko szkoda że na łańcuchu ....... Ale lepsze to niz bicie i znęcanie się nad nią , Quote
Lorien:) Posted April 2, 2009 Author Posted April 2, 2009 Opiekę ale z doskoku. To nie jest odpowiedzialne wyjście. Jest wiele zagrożeń. Działka z jednej strony nie jest całkiem ogrodzona a sąsiad mówił, że kręcą się w pobliżu psy. Nie chcialybysmy zeby Pchelce stala sie krzywda:-( Quote
mtf zalesie Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 napisz wtytule jakie miasto w poblizu -latwiej o pomoc Quote
malagos Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Chyba to mała sunia? Jakoś podobna do Linki, która u mnie dochodzi do siebie po sterylce... Quote
& Gloria & Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Sunia nadal bez domu. Byłam dzisiaj u niej, ogólnie jest w dobrym stanie fizycznym oraz psychicznym. Jest posłuszna, ma ogromny apetyt. Mimo wsześniejszych złych doświadczeń z ludźmi jest bardzo radosna, uwielbia zabawę. Jedyna rzecz, ktora mnie niepokoi to stosunek Małej do innych zwierząt. Nie wykazuje agresji, ale nie jest też przyjaźnie do nich nastawiona:cool3:. Jest bardzo czujna, idealnie nadawałaby się do domu z ogrodem. Quote
xmartix Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 mogę porobić parę ogłoszeń, do kogo kontakt i w jakiej miejscowości się znajduje? Quote
& Gloria & Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 xmartix napisał(a):mogę porobić parę ogłoszeń, do kogo kontakt i w jakiej miejscowości się znajduje? Niemcz koło BYDGOSZCZY Wczoraj ktoś ukradł mi telefon:angryy:, więc przez kilka mój numer będzie niedostępny. W ogłoszeniach podaj numer Lorien--> 516-143-690 DZIĘKUJEMY :loveu: Quote
Lorien:) Posted April 4, 2009 Author Posted April 4, 2009 Sunia strasznie placze jak sie juz odchodzi i ja zostawia... Sasiedzi sa bardzo niezadowolen i z tego powodu i obawiamy sie, ze jest mozliwosc, ze w koncu powiadomia straz miejsca czy jakas inna instytucje........Albo moga zrobic cos jej.. ponoc nieopodal dzialki jednej kobiecie ktos otrul psy. Boimy sie strasznie o nia. Pchla nie moze tam zostac.:placz::placz: Quote
xxxx52 Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 SOS -dla takiej malutkiej ,kochanej suczki .Czy naprawde ,nie znajdzie sie kacik w DT lub DS ,przeciez moze sie zdazyc nieszczescie,zostac zabita,otruta(otruwanie zwierzat to obecnie jest moda pozbywania sie niewygodnych istot zywych) i wtedy bedzie placz na watku:-( Quote
Lorien:) Posted April 5, 2009 Author Posted April 5, 2009 Wczoraj dosc intensywnie szukalam miejsca gdzie Pchelka mialaby dach nad glowa, kolejnego wyjscia awaryjnego. I znalazlam. Przewieziemy Pcheleczke do przytuliska Pajuni;) Za co jestem ogromnie wdzieczna. Musimy ja tylko zaszczepic na wscieklizne i wirusowki. Nadal bedziemy szukac jej DS bo mala tyle w zyciu przeszla, zasluzyla na wspanialych, kochajacych wlascicieli. :-( Rozklejamy ogloszenia, allegro zrobione. Pcheleczko co jeszcze mozemy dla Ciebie uczynic?:placz: Quote
Lorien:) Posted April 5, 2009 Author Posted April 5, 2009 Nie chce zapeszac ale jest szansa na domek dla Pchelki:lol: Jutro wieczorem jedna pani przyjedzie zobaczyc sunie.;) Quote
Lorien:) Posted April 6, 2009 Author Posted April 6, 2009 Kochani!!!! Pcheleczka dzisiaj zostala zabrana do nowego domku!! Nową wlascicielka jest ciocia jednej dogomaniaczki, ktora zaproponowala przygarniecie Pcheleczki przedstawiajac ja na zdjeciach. Dzisiaj pojechaly ja obejrzec i pani nie mogla sie malutkiej oprzec! :laola::laola::laola: Quote
nika28 Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Bardzo się cieszę że pchełka ma dom :loveu: :multi: Quote
xxxx52 Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Dobry domek z cieplym kacikiem tak sie suczynce nalezal:loveu::loveu: Quote
Marta697 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Wieści z nowego domku. Sunia szybko się zaaklimatyzowała. Pomimo tego, że całe życie spędziła na łańcuchu, potrafi dobrze zachowywać się w mieszkaniu. Załatwia się na dworzu. Pcha się do łóżka:lol::lol: Jest strasznym łakomczuchem. Jednak są również złe wieści:-( Psinka zachorowała. Od trzech dni zaczeła kaszleć więc udałam się z nią do lecznicy. Wczoraj miała temperaturę 39,9, biegunkę, kaszel. Dostała zastrzyki. Dziś już wysokiej temperatury nie było, natomiast nadal mocno kaszle. Sunia jeszcze przez parę dni bedzie otrzymywać zastrzyki, potem bedą tabletki. Dlatego zapraszam na bazarek i proszę o pomoc:-( http://www.dogomania.pl/forum/f99/obroze-smycze-kubki-figurki-puzzle-inne-zapraszam-135304/#post12110081 ~~~~~~~~~~~~~~ Więcej zdjęć wkrótce. Na tym zdj. Pchełka przestraszona,bo bardzo boi się aparatu, pomimo że jest wyłączona lampa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.