Jump to content
Dogomania
Roslen

Mały kotek, a młody pies

Recommended Posts

Cześć :) nietypowe pytanie, ale może ktoś coś... U sąsiada pojawił się młody kotek, który teraz często siedzi na samej granicy naszych działek (upatrzył sobie nad płotem belkę ok.2metry wysokości). Kilkukrotnie widziałam jego próby zeskakiwania na nasze podwórko, ale z sąsiadem nie mam o czym rozmawiać. Moja Rosa obserwuje tego kota, ale zachowuje się do niego dokładnie jak do innych psów - podskakuje, piszczy, merda ogonem, wypina zad i szczeka (jak do mnie, gdy przychodzi czas zabawy, a ja się "spóźniam" :)). Gdy widzi, że to nie przynosi skutku, odchodzi i olewa całkowicie jego upierdliwe miauczenie. Pytanie czy gdyby kot przypadkiem bądź celowo zeskoczył do nas czy jest duża szansa na agresywną reakcję psa? Wiem, że to gdybanie, ale chciałabym znać Waszą opinię. Dodam, że gdy Rosa była szczeniakiem (ma ponad rok) pozwalałam jej na delikatny kontakt przez płot z kotem, który również był nią zafascynowany, więc to nie jej pierwsze takie spotkanie i zawsze była pozytywna reakcja z jej strony, koty czasami jednak się bały. Mieszkamy na wsi, gdzie widzi dużo zwierząt i z żadnym nie ma problemu (lubi owce, kury nawet konie i krowy, choć z niewielkim strachem). Na podwórku przebywa tylko pod opieką kogoś z domowników, nigdy sama.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak go zaprasza do zsabawy to nie wydaje mi się żeby była agresywna przy bliższym spotkaniu moje psy nigdy nie goniły kotów, przy spotkaniu obcego najwyżej mu się przyglądały z ciekawością. Jeżeli nie szczuje się psa od małego na koty czy inne zwierzęta to raczej rzadko się zdarza że pies samoistnie je goni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sunia pokazuje zachowaniem i pozycją ciała chęć zabawy. Jeśli kot zastygnie w bezruchu, nic się nie stanie. Może pogonić kota, jak ten zacznie uciekać. Dla psa, to znak rozpoczęcia zabawy w ganiankę. Jeśli była hamowana w stosunku do kur to raczej nie wystąpi agresja. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję serdecznie za odpowiedzi :) Chciałam trochę upewnić siebie i innych domowników (w tym dwie osoby starsze, więc najbardziej przejęte), że raczej nie ma powodu do obaw :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś odwiedził nas ten kotek i Rosa pierwsza go zauważyła, obwąchiwała z ciekawością nawet nie szczeknęła ani nie mruknęła. Bardziej się bałam o nią niż o kota :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...