Jump to content
Dogomania

Roslen

Members
  • Content Count

    7
  • Joined

  • Last visited

About Roslen

  • Rank
    Newbie
  • Birthday 01/13/1992

Profile Information

  • Gender
    Female
  • Location
    Zakopane
  1. Roslen

    Jak duże mogą urosnąć kundelki?

    Podepnę się, żeby nie tworzyć nowego tematu :) Chciałam zapytać (z ciekawości jak i względów praktycznych np. kupno legowiska) jak duża może urosnąć sunia - ojciec pekińczyk bez rodowodu, matka kundelek do kolana. W wieku 8 tygodni ważyła ok. 2kg, następnie kolejno w 13 tyg. 4kg i 29cm, 14 - 4,7kg i 30,5cm, 15 - 5kg i 32cm oraz teraz 16 tydzień 5,2kg i 32,5cm. Fotki aktualne pod linkami: http://pl.tinypic.com/r/264n8jr/9 oraz http://pl.tinypic.com/r/xop282/9
  2. Weterynarz zalecił nam sterylizacje po ukończeniu co najmniej roku, nadto spieszyć się z tym nie będę :) Dwie suczki w rodzinnym domu sterylizowałam po około 3 miesiącach po pierwszej cieczce, dziś mają 13 i 14 lat oraz świetną kondycje, zero poważnych schorzeń całe pieskie życie. Podziwiam Twoją wiedzę i niewątpliwe doświadczenie oraz jestem wdzięczna, że się nim dzielisz, bardzo to pomocne :)
  3. Dziękuję po raz kolejny, bardzo nam pomagasz! :) Tu gdzie mieszkamy jest mnóstwo psów wolno biegających, te wychowane i zadbane można policzyć na palcach jednej ręki :( Większość przyjazna wobec ludzi, ale dla innych psów już niekoniecznie. Spacery po okolicy na własnych czterech łapkach czy pierwsza cieczka to dopiero będzie koszmar.
  4. Dziękuję raz jeszcze za rady, Rosa prawie nie łapie za nogawki, a kiedy "zapomni się" szybko reaguje na "nie" i zamiast gryźć od razu siada :) Nie chcę tworzyć nowego tematu, więc zapytam tutaj o jedną rzecz. Mamy w sąsiedztwie psy totalnie niewychowane tylko puszczone od tak tzw.samopas i kiedy Rosa podchodzi do płotu dwa z nich (suczki) mocno ujadają, szczerzą zęby wpychając pysk między szczebelki. Rosa nie reaguje na to wcale, czasami podchodzi i wącha, ale ją odwołuje (boję się, że wciśnie pysk i zostanie ugryziona). Jak powinnam reagować, nagradzać jej obojętność? Dodam, że przy całym jazgocie Rosa potrafi wykonać każde moje polecenie, nie przeszkadza jej do w skupieniu się na mnie.
  5. Szkolę ją krótko (ok.5min, max 10min) parę razy na dzień, w czasie obserwuje czy jest skoncentrowana i nie niecierpliwi się to dostosowuje długość treningu. Czasami sama przychodzi, ustawia się tak jak zawsze do ćwiczeń na wprost mnie i patrzy wyczekującym wzrokiem, więc chyba jej to faktycznie nie nudzi. Dziękuję za pomoc i upewnienie, nie chciałam zrobić zamieszania w jej głowie, bo jest pojętna :) Co do zostawania faktycznie musimy nad tym popracować, nie lubi gdy się oddalamy szczególnie ja - pomału zgodnie z radami będę ją przyzwyczajać do tego.
  6. Od początku założyłam, że będę ją szkolić metodami pozytywnymi, przez wzmacnianie przysmakami odpowiednich zachowań także bez gniewu (wszyscy domownicy dostali takie same wytyczne) :) Kiedy zdarza się dzień, że nie może się skupić kończe szkolenie ćwiczeniem, które wykonuje już z łatwością i przechodzę do zabawy (przy okazji staram się wdrażać komendę zwalniającą) także też przymusu nie ma raczej regularność. Serdecznie dziękuję za rady, na pewno je wypróbujemy! :)
  7. Cześć :) Od miesiąca jestem posiadaczką kundelka, Rosa ma teraz 13 tygodni. Jak tylko nieco się zaaklimatyzowała zaczęłam ją uczyć komend i podstawowych zasad w domu - umie już bezbłędnie siad, leżeć, koncentrować się na mnie (utrzymuje wzrokowy kontakt) i nieźle jej idzie z ćwiczeniami samokontroli, aportowaniem i komendą "zostaw" oraz jeszcze z wpadkami utrzymanie czystości. Oczywiście wciąż ją socjalizuje, problem jedynie w znalezieniu zrównoważonych psów do zapoznania po kwarantannie :( Miałam przykre doświadczenia z poprzednim psem należącym do rodziny, zaniedbaliśmy jego szkolenie i socjalizację - pies był skołowany każdym nowym wydarzeniem, pojawiła się agresja wobec domowników. Stąd moje pytanie, czy jak dla prawie 3 miesięcznego szczeniaka nie za dużo wymagam? Nie chciałabym przesadzić w drugą stronę, chociaż sunia chętnie wykonuje ćwiczenia. Drugie pytanie jak skutecznie oduczyć ją łapania za nogawki (niegryzienia rąk od pierwszego dnia udało się nauczyć), próbuje komend "zostaw" i ćwiczeń samokontroli oraz wychodzenia z pokoju (tu trochę się boję, aby nie traktowała każdego wyjścia jako kary i nie wyszedł z tego lęk separacyjny). Słyszałam o sposobie time-out na wyciszenie, ale mnie nie przekonuje ani przy tak ruchliwym psie nie ma szans zamknąć nawet drzwi bez jej przytrzaśnięcia. Jakieś sprawdzone (lub nie, to sprawdzimy :) ) metody na łapanie ząbkami przy chodzeniu? Dodam, że zabawy ma dużo - szarpania, piłeczek i gryzaków, przy czym praktycznie nie zostaje sama. Pozdrawiam!
×