Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Parynia poznałem jakiś rok temu. Polubiliśmy się, bo mimo swojej misiowatości i wielkości jest psem bardzo spokojnym, zawsze z pewną dozą dystansu, godności ale i spokoju znosił moje czesania, wycinania i inne sadystyczne zabiegi... I mimo tego że pozwalał na wszystko, to do końca jednak nie ufał - dopiero po roku znajomości, i tylko na chwilę pokazał brzuszek - strasznie krótko i niepewnie się na plecy rzucił i po szczenięcemu łapami zawirował - tak jakby próbował czy może i nic złego mu się przez to nie przytrafi...

  • 2 weeks later...
  • Replies 66
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pustki... nikt Parynia nie lubi ?
A Parys czyni postępy. Coraz ładniej chodzi na smyczy. Ale też jest coraz bardziej przywiązany do mnie - zaczyna na spacerach tłumaczyć innym psom że ja to jestem jego, i wara ode mnie :evil_lol:
Cudowny pies.

Posted

Parynio bardzo dziękuje.
A Parys pięknieje dzięki Morisowej która zafundowała mu sesję z nożyczkami i szczotką, a także poprawił bardzo swoje chodzenie na smyczy.

Posted

On niestety nie jest wylewny. Potrafi być miły, podstawić się pod głaski, ale lizać, skakać czy kleić się do obcych nie będzie. Na spacerze bardziej interesuje go po prostu spacer... Nawet mnie często olewa - zresztą pisałem że do mnie się zaczął mocniej przekonywać dopiero po dłuuugim czasie.
Może więc sprawiać wrażenie groźnego i mało kontaktowego psa... I tak go odebrała ta pani - nie mogła się do niego przekonać żeby podejść i pogłaskać, wyraźnie się go bała. Nie wciskam psów na siłę, raczej staram się znajdować psy pasujące do ludzi - tak więc zamiast Parynia wybrany został całuśny owczarek. Taki los Parynia że inne psy wydaje a sam siedzi ciągle w schronie...

Posted

[quote name='KWL'] Nie wciskam psów na siłę, raczej staram się znajdować psy pasujące do ludzi
i słusznie
tylko gdzie człowiek do którego pasuje Parynio? (i gdzie człowiek Lestata, Mojo, Kevina, Alasza, Morusa, ..., Remika, Francesco, Sancho, ....)

Posted

Większość ludzi niestety nie chce poznać tej radości jaką daje każdy krok do przodu w relacjach z psem o nieprostym charakterze... Nawet w psich czasopismach więcej się pisze o trudnej, czasochłonnej pracy niż o niesamowitej radości jaką daje każdy nawet najmniejszy w niej sukces.
A Parynio wcale nie jest taki trudny. Jest fajny, misiowaty i naprawdę miły.
Ale sporo trzeba żeby się otworzył, no i brak mu totalnie ogłady ;-)

  • 1 month later...
  • 1 month later...
  • 3 months later...
Posted

Tak, 3 długie lata na Paluchu, 2 lata znajomości z nami, jedna nieudana adopcja. Tym razem musi być dobrze.

Dom z ogrodem, pies ogrodowo-domowy na stanowisku stróżującego przyjaciela rodziny :) I młoda suczka do towarzystwa ;)

A najlepsze w tym, że ja umawiałam się z ludźmi a w schronisku okazało się, że ten dom to już kiedyś KWL sprawdzał, jak wydawał suczkę z Milanówka :)

Posted

No tak :-) Chyba powinni podpisać ze mną umowę stałej współpracy :-)
Parys objął stanowisko stróża i straszaka - przy jego posturze to niejako samo się realizuje. Ale nie będzie tylko pracownikiem - będzie też psem do miziania, spacerowania i kochania całkiem licznej rodziny, która ma psy od zawsze i kocha je po prostu takimi jakie są :-)
P.S.
Dorota się mocno zdziwi jak pójdzie dokarmiać Parynia :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...