KWL Posted September 9, 2009 Author Posted September 9, 2009 Parynia poznałem jakiś rok temu. Polubiliśmy się, bo mimo swojej misiowatości i wielkości jest psem bardzo spokojnym, zawsze z pewną dozą dystansu, godności ale i spokoju znosił moje czesania, wycinania i inne sadystyczne zabiegi... I mimo tego że pozwalał na wszystko, to do końca jednak nie ufał - dopiero po roku znajomości, i tylko na chwilę pokazał brzuszek - strasznie krótko i niepewnie się na plecy rzucił i po szczenięcemu łapami zawirował - tak jakby próbował czy może i nic złego mu się przez to nie przytrafi... Quote
KWL Posted September 17, 2009 Author Posted September 17, 2009 Pustki... nikt Parynia nie lubi ? A Parys czyni postępy. Coraz ładniej chodzi na smyczy. Ale też jest coraz bardziej przywiązany do mnie - zaczyna na spacerach tłumaczyć innym psom że ja to jestem jego, i wara ode mnie :evil_lol: Cudowny pies. Quote
morisowa Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Parynio w piątek będzie w Wyborczej :razz: Quote
KWL Posted September 24, 2009 Author Posted September 24, 2009 Parynio bardzo dziękuje. A Parys pięknieje dzięki Morisowej która zafundowała mu sesję z nożyczkami i szczotką, a także poprawił bardzo swoje chodzenie na smyczy. Quote
morisowa Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 no i telefonów z wyborczej nie było Dziś Parynio miał spacer z ludźmi z "łapanki", facetowi i synkowi bardzo się podobał, ale żona się bała :roll: Quote
KWL Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 On niestety nie jest wylewny. Potrafi być miły, podstawić się pod głaski, ale lizać, skakać czy kleić się do obcych nie będzie. Na spacerze bardziej interesuje go po prostu spacer... Nawet mnie często olewa - zresztą pisałem że do mnie się zaczął mocniej przekonywać dopiero po dłuuugim czasie. Może więc sprawiać wrażenie groźnego i mało kontaktowego psa... I tak go odebrała ta pani - nie mogła się do niego przekonać żeby podejść i pogłaskać, wyraźnie się go bała. Nie wciskam psów na siłę, raczej staram się znajdować psy pasujące do ludzi - tak więc zamiast Parynia wybrany został całuśny owczarek. Taki los Parynia że inne psy wydaje a sam siedzi ciągle w schronie... Quote
morisowa Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='KWL'] Nie wciskam psów na siłę, raczej staram się znajdować psy pasujące do ludzi i słusznie tylko gdzie człowiek do którego pasuje Parynio? (i gdzie człowiek Lestata, Mojo, Kevina, Alasza, Morusa, ..., Remika, Francesco, Sancho, ....) Quote
KWL Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 Większość ludzi niestety nie chce poznać tej radości jaką daje każdy krok do przodu w relacjach z psem o nieprostym charakterze... Nawet w psich czasopismach więcej się pisze o trudnej, czasochłonnej pracy niż o niesamowitej radości jaką daje każdy nawet najmniejszy w niej sukces. A Parynio wcale nie jest taki trudny. Jest fajny, misiowaty i naprawdę miły. Ale sporo trzeba żeby się otworzył, no i brak mu totalnie ogłady ;-) Quote
morisowa Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Zapomniany w schronisku, zapomniany na dogo... czy tylko nam się ten futrzak podoba? Quote
BasiaD Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Parynio szoruj na 1, pokaż jaki jesteś piękny... Quote
morisowa Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Dziś choć spacerek Parynio miał. Duży, niemłody, nieadopcyjny... Quote
BasiaD Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Parysku wielkopsie Ty nie możesz być w ogonie i zawsze zostawać w schrnie.. Hopaj na początek prosić cioteczki o domek! Quote
morisowa Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Ani do budy, ani na łańcuch, ani na stróża nocnego. Dziś wydaliśmy Parynia :p Quote
toyota Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Trochę to trwało , ale miejmy nadzieję , że dobrze trafił . Powodzenia piesku ! Quote
morisowa Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Tak, 3 długie lata na Paluchu, 2 lata znajomości z nami, jedna nieudana adopcja. Tym razem musi być dobrze. Dom z ogrodem, pies ogrodowo-domowy na stanowisku stróżującego przyjaciela rodziny :) I młoda suczka do towarzystwa ;) A najlepsze w tym, że ja umawiałam się z ludźmi a w schronisku okazało się, że ten dom to już kiedyś KWL sprawdzał, jak wydawał suczkę z Milanówka :) Quote
KWL Posted March 22, 2010 Author Posted March 22, 2010 No tak :-) Chyba powinni podpisać ze mną umowę stałej współpracy :-) Parys objął stanowisko stróża i straszaka - przy jego posturze to niejako samo się realizuje. Ale nie będzie tylko pracownikiem - będzie też psem do miziania, spacerowania i kochania całkiem licznej rodziny, która ma psy od zawsze i kocha je po prostu takimi jakie są :-) P.S. Dorota się mocno zdziwi jak pójdzie dokarmiać Parynia :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.