Cala2 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Twiggy - sorki ale to jest wątek galeria wyżłow. Wiemy jak powstają kundelki ...:roll: dopóki ludzie kupują to jest walka z wiatrakami :shake: Wrzuć jakieś zdjątka swojej psiny
twiggy Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Sorki za tego off topa,ale w głowach sie nie mieści...:shake: Walnęłam to tu,bo wiem że nasi zagladają ;) Obiecuje poprawę :oops:
Guest ursa81 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 twiggy napisał(a):Aż mnie zatkało...:shake: Kobita ma niezły tupet! :crazyeye: A Wy co na to powiecie? CIACH Tak właśnie "powstaja" kundle!!! W czasach ciemnogrodu sami rozmnażaliśmy nierasowe psy "owczarki niemieckie", to znaczy mój tata bo ja byłam malutka ;) 3 czy 4 mioty. Cała okolica zazdrościła pięknych psów i zamówienia na te "owczarki niemieckie" sypały się obficie. Popyt był ale nie chodziło o zarobek. To była pasja mojego ojca. Szkoda, że nie skierowana na psy rasowe :shake: Tym bardziej, że tata umiał porządnie ułożyć psa. Dziś byłabym zdecydowanie temu przeciwna i protestowałabym jak Rejtan. To znaczy nie szkoleniu ale rozmnażaniu nierasowych psów ;) No ale to off więc nie zdziwię się jeśli zostanie usunięty. Co do koniny to nie wiem co zrobić z tą koniną. Alutka trzyma dystans, tylko od czasu do czasu powarkuje ostrzegawczo gdy koń się przemieszcza. Gorzej z Tropikiem. Szczeka, skomle, wyrywa się, chce wyskoczyć przez okno do koni... Mam wrażenie, że jak tylko go puszczę to poleci prosto do koni i wtedy wiadomo - kopyto w łeb i do tęczowego mostu niedaleko :shake: Jakieś porady?
twiggy Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 ursa81 napisał(a): Jakieś porady? na to już rady raczej nie będzie.Za pózno. Inaczej jak Maluch wychowuję się z końmi.;)
Guest ursa81 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 twiggy napisał(a):na to już rady raczej nie będzie.Za pózno. Inaczej jak Maluch wychowuję się z końmi.;) Kiedy go przywiozłam już nie był takim maluszkiem. Zabrałam go z ciasnego, mokrego, obsra**go kojca gdzie "mieszkał" z licznym swoim rodzeństwem i mamusią... i jeszcze dość dobrze właściciel kazał sobie zapłacić za pieska zmiarkowawszy, że jestem na 1000% zdecydowana zabrać chociaż jednego biednego psiaka do domu... Psy miały wyjechać do Szwecji, cały miot ale ktoś tam się rozmyślił i w ten sposób facet ostał się ze stadem psów. Nieraz zastanawiam się co się stało z resztą psiaków, tak dobrze pamiętam każdego jak wyglądał :-( :-( :-( Niestety nie mam z typem kontaktu...
sylrwia Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 twiggy napisał(a):Aż mnie zatkało...:shake: Kobita ma niezły tupet! :crazyeye: A Wy co na to powiecie? CIACH Tak właśnie "powstaja" kundle!!! A tak przez głupotę przykładasz rękę do tego rozklejając po forach ten link.:shake: Z wyżłowego forum już zdjęte. :angryy: Ludzie kiedy załapiecie, że krecią robotę robicie?
Guest ursa81 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 sylrwia napisał(a):A tak przez głupotę przykładasz rękę do tego rozklejając po forach ten link.:shake: Z wyżłowego forum już zdjęte. :angryy: Ludzie kiedy załapiecie, że krecią robotę robicie? Od nas i tak nikt by raczej nie skorzystał z usług tej Pani, a raczej jej "reproduktora" ;)
sylrwia Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 twiggy napisał(a):Sorki za tego off topa,ale w głowach sie nie mieści...:shake: Walnęłam to tu,bo wiem że nasi zagladają ;) Obiecuje poprawę :oops: ursa81 napisał(a):Od nas i tak nikt by raczej nie skorzystał z usług tej Pani, a raczej jej "reproduktora" ;) Na forum zaglądają także Ci co psy rozmnażają na lewo i prawo bez uprawnień.:cool1:
Guest ursa81 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Co by wrócic do meritum tego wątku brązik w mleczach: Zdublowało się cosik ;) Ależ ona ma mięsiste uszka! :loveu:
Guest Fiorka Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Alutka trzyma dystans, tylko od czasu do czasu powarkuje ostrzegawczo gdy koń się przemieszcza. Gorzej z Tropikiem. Szczeka, skomle, wyrywa się, chce wyskoczyć przez okno do koni... Mam wrażenie, że jak tylko go puszczę to poleci prosto do koni i wtedy wiadomo - kopyto w łeb i do tęczowego mostu niedaleko :shake: Jakieś porady?U mnie Kesior zauczał się żyć z końmi w wieku 6 mies. , Fior jako 3 mies. szczenie, Anula jako 2 letnia suka i wszystkie zaczeły od kontaktu przy czyszczeniu oba na smyczy z pomocnikiem który trzymał psa. Nie ma nic lepszego niż spokojny bezpośredni kontakt - możliwość zobaczenia właściciela, przewodnika pielęgnującego futro i możliwość spokojnego powąchania zwierzęcia z właścicielem :evil_lol: A tu apropos koniczków ... jeden z pierwszych terenów Fionki P.s Cala śliczne to zdjęcie w trawce !!
Guest ursa81 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Fiorka napisał(a): Nie ma nic lepszego niż spokojny bezpośredni kontakt - możliwość zobaczenia właściciela, przewodnika pielęgnującego futro i możliwość spokojnego powąchania zwierzęcia z właścicielem :evil_lol: To jest to! Że też nie wpadłam na to wcześniej!
Guest Fiorka Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 A ja podrzucam dwóch Panów z Manowa ... tak tak to Ci sami którzy spali na sobie w PKP :evil_lol: Wogóle to jestem oburzona ... ludzie rzucają te wyżły gdzie popadnie i potem ja biedny robaczek nie mam gdzie usiąść :shake: a więc co do miejsca na kocu to trzeba było robić rezerwacje z tygodniowym wyprzedzeniem ... no nic Ci dwaj Panowie załapali się :evil_lol: !
Guest Fiorka Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Uuuuu jaka zgrabna szyjka ! :cool3: przystojniaczek
twiggy Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Fiorka napisał(a): A tu apropos koniczków ... jeden z pierwszych terenów Fionki hmmm...ten kasztan wygląda mi jakoś bardzo znajomo :roll: :cool3: No i nten belg...też jakiś znajomy? :razz:
bazylowa Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Przeddługoweekendowy wypad na pola :p PS Theogonia bardzo fajne te Twoje dwie czekoladki :loveu:
bazylowa Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Sylwia tutaj jeszcze proszę opisz gdzie są jego górne i dolne kończyny bom bardzo ciekawa :evil_lol:
Theogonia Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 bazylowa napisał(a): PS Theogonia bardzo fajne te Twoje dwie czekoladki :loveu: Dziękuję bardzo- udały się nam dzieciaki- jedna z tych lasek ma biały krawacik- i chyba nie będzie dereszowaty. Ale szczerze mówiąc, ja jestem bardziej w tych czarnych odcieniach zakochana, chociaż chyba raz będę miała takiego jaśniejszego czarnego dereszka- aż jednego:)
Guest Fiorka Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 hmmm...ten kasztan wygląda mi jakoś bardzo znajomo :roll: :cool3: No i nten belg...też jakiś znajomy? :razz:Tak tak, zgadza się ani konik ani belg nie mój ;) Miałam jedynie przyjemność przejechania się w terenie dzięki uprzejmości właścicielki. Ale stójki ... nawet fotograf nie przeszkadza
bazylowa Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Theogonia napisał(a): Ale szczerze mówiąc, ja jestem bardziej w tych czarnych odcieniach zakochana haha no widzisz a ja za to czekoladki uwielbiam. A z Twojego poprzedniego miotu podoba mi się bardzo Aranda (nie czekoladka ;)) choć widziałam ją tylko na zdjęciach. Mam nadzieję, że sunia pokaże się jeszcze gdzieś na wystawie. Jeśli tegoroczne maluchy powtórzą choć w połowie sukcesy starszego rodzeństwa, to będzie coś !!!! :thumbs: No i gratki dla Amo za konkurs. To już wielki sukces !
bazylowa Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Fiorka napisał(a):Ale stójki ... nawet fotograf nie przeszkadza No czasami nie łatwo to wszystko ogarnąć mi samej :roll: Przydałby się nam osobisty fotograf :cool3:
Theogonia Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 oj tez bardzo bym chciała by Aranda była wystawiana- ale na razie moje słowa i rady nie trafiają na podatny grunt. Sunia ma za sobą jedna wystawę tylko, jest wyszkolona użytkowo, i zachowuje sie jak matiz z silnikiem ferrari- ma mnóstwo energii do okiełznania.... sama sie zastanawiam co wyrośnie z tych dzieciaków- są duże, mocne, bardzo spokojne. I silne- jeszcze oczu nie pootwierały a juz sie na nogach unoszą. To mój najjaśniejszy chłopak-BRONO- zdjęcie z soboty:
Guest Fiorka Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Hihi ! Bazylowa ale wymagająca się robisz :evil_lol: Bardzo ładny maluszek ;)
Recommended Posts