Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 388
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ketunia']Lunio już się zadomowił w nowym domku. Wszyscy już w nim zakochani. Łącznie z Pepikiem ( braciszkiem Lunaka). Lunio nawet zawarczał u weta jak Pepik wszedł mu na posłanie. :evil_lol:Chłopak czuję się już coraz pewniej.
Lunio przemieszcza się po całym ogrodzie:). Pani robi mu codziennie masaże. Chłopczyk juz nabiera sił. Waży ponad 16 kg. Rozmiawiałam dzisiaj z moją wetką przesłała zdjęcia do ortopedy we wrocławiu. Zabijcie mnie ale nazwisko wyleciało mi z głowy:oops: Teraz czekam na Jej telefon w tej sprawie.
Może macie mi za złe, że chcemy spróbować powalczyć o łapki Lunaczka ale rozmaiwiałam z wetką i powiedziała mi, że dla niektórych psów wózek to wielki szok i stres.
Oczywiście weźmiemy pod uwagę wszystkie za i przeciw. Nigdy nie narażałabym zdrowia i życia psiaka.
Co do wózka to ja pokryję koszty transportu i cło. Poza tym moja siostra zadeklarowała 1000 zł na ewentualny zakup wózka.
Przepraszam za chwilową nieobecność:oops:

Bardzo dziękujemy siostrze Ketunii za deklarację:multi::multi::multi:



Posted

Ank@2 napisał(a):
Ale co można by zrobić z tą jego łapką? Jak ją usprawnić?
Z tym wiąże się operacja ( i ryzyko narkozy) potem rehabilitacja.... Trzeba pamiętać, że Lunak w takiej pozycji żyje już 11 lat i w tylnych łapach ma pewnie mocno zredukowane mięśnie. Za nim one mu się odbudują minie trochę czasu.
Nie wiadomo ile on pożyje (oczywiście oby jak najdłużej) ale czy jest sens narażać go na dodatkowy ból i stres jeśli do obecnej sytuacji już się przyzwyczaił i nie zagraża ona jego życiu?
Oczywiście jeśli jest duże prawdopodobieństwo że operacja ułatwi mu poruszanie się to jestem jak najbardziej za.


Sama sobie przeczysz...Skoro piszesz, ze pies jest juz stary i w takiej pozycji zyje juz 11 lat to w takim razie po co mu wozek???Twoim zdaniem najlepiej jest nie robic nic???Jezeli jest szansa (nie przypadkowe gdybanie),ktora daje sama Pani weterynarz to dlaczego pchac psa Bogu ducha winnego od razu na 2 kolka???Wlasnie to, ze pies nie jest juz malym szczeniaczkiem sprawia, ze istnieje wieksze prawdopodobienstwo,ze przyzwyczaji sie do nowej sytuacji-czytaj zdrowa lapka niz do wozka.Los daje mu szanse i trzeba to wykorzystac.

Ketunia to wielka osoba,ktorej nalezy sie szacunek za to co robi (nie tylko dla Lunaczka).Jako jedna z niewielu nie pisze postow tylko po to by nabijac sobie licznik.Pisze na forum po to by pomagac. Jak do tej pory udawalo sie jej to w 100% wiec wierze,ze uda sie i teraz.:cool3:

Posted

[quote name='obraczus87']WItam,

ile w chwili obecnej Wam brakuje na wózek??

Wszystkie rozliczenia są w pierwszym poście + (1000zł)-deklaracja siostry Ketunii,która nie jest na moim koncie.
Cena wózka 550-600$ w zależności od pomiarów Lunaka.
W tym momencie sprawy związanie z kupnem wózka zostały wstrzymane,ponieważ przeprowadzane są konsultacje lekarskie związane z ewentualną operacją Lunaczka.
Gdyby do niej doszło , również na ten cel będą potrzebne pieniądze a termin zakupu przesunie się w czasie.Po operacji Lunaka czeka rekonwalescencja i dopiero po jej okresie można będzie pobrać odpowiednie wymiary psa,które są podstawą przy zakupie wózka ;)
Jeżeli są jeszcze jakieś niejasności to bardzo proszę pisać do mnie na PW w celu wyjaśnienia:p

Posted

Tak sobie myślałam o ewentualnej operacji i próbie postawienia Lunaczka na trzy nóżki...
Gdyby to się udało to ta przednia - latami nie używana - musiałaby udźwignąć ciężar dwóch nóg. Czy jest możliwe odbudowanie i aż takie usprawnienie mięśni, których prawie nie ma?... Jeśli ktoś złamie (sprawną) nogę to już po paru tygodniach w gipsie musi czas jakiś wspierać się na kuli, żeby nie obciążać jej zbyt intensywnie.
Jak czas rekonwalescencji miałby wyglądać u pieska?

Przepraszam, ja tylko głośno wyrażam swoje obawy, na które nie znam odpowiedzi...

Może dobrze byłoby skonsultować decyzję z kilkoma ortopedami?
Może ktoś ma zaprzyjaźnionego lekarza, którego mógłby poprosić o poradę?
Im więcej opinii tym chyba lepiej...

Posted

jola_li napisał(a):
Tak sobie myślałam o ewentualnej operacji i próbie postawienia Lunaczka na trzy nóżki...
Gdyby to się udało to ta przednia - latami nie używana - musiałaby udźwignąć ciężar dwóch nóg. Czy jest możliwe odbudowanie i aż takie usprawnienie mięśni, których prawie nie ma?... Jeśli ktoś złamie (sprawną) nogę to już po paru tygodniach w gipsie musi czas jakiś wspierać się na kuli, żeby nie obciążać jej zbyt intensywnie.
Jak czas rekonwalescencji miałby wyglądać u pieska?

Przepraszam, ja tylko głośno wyrażam swoje obawy, na które nie znam odpowiedzi...

Może dobrze byłoby skonsultować decyzję z kilkoma ortopedami?
Może ktoś ma zaprzyjaźnionego lekarza, którego mógłby poprosić o poradę?
Im więcej opinii tym chyba lepiej...



Będę się widziała z Panią Małgosią we wtorek więc dowiem się co u Lunaczka:)
Myślę, że w następnym tygodniu będę wiedziała co z jego łapkami.
Wszystkie za i przeciw będą rozważone.
Będę Was na bieżąco informować.

Posted

Niestety we wtorek nie widziałam się z Panią Małgosią ale rozmawiałyśmy przez telefon.
Pani Małgosia wypuściła Lunia do ogrodu i wiecie co zrobił nasz chłopczyk jak już załatwił swoje potrzeby??
Wszedł po 2 schodkach i stanął pod drzwiami:multi::loveu::multi:
Będzie dobrzek, Lunio nabiera sił.
Dzień wcześniej nie udało mu się pokonać przeszkody jednak nie poddał się i podczas kolejnej próby dał radę:loveu:

Posted

ketunia napisał(a):
Niestety we wtorek nie widziałam się z Panią Małgosią ale rozmawiałyśmy przez telefon.
Pani Małgosia wypuściła Lunia do ogrodu i wiecie co zrobił nasz chłopczyk jak już załatwił swoje potrzeby??
Wszedł po 2 schodkach i stanął pod drzwiami:multi::loveu::multi:
Będzie dobrzek, Lunio nabiera sił.
Dzień wcześniej nie udało mu się pokonać przeszkody jednak nie poddał się i podczas kolejnej próby dał radę:loveu:

Ogromnie się cieszę że nasz chłopaczek coraz mocniejszy i sam pokonuje takie przeszkody:loveu:
Dziękujemy p.Małgosi za wszystko co dla Niego robi:multi::multi::multi:bo to dzięki Niej chłopak wraca do sił i nabiera ochoty do życia.

Posted

[quote name='obraczus87']Witam,

czy na tą chwilę Lunak potrzebuję pieniążków?? :)[/QUOTE]
Cały czas są zbierane pieniądze ale jakie będą potrzeby jeszcze nie wiemy:shake:
Jeżeli okaże się że będą jakieś nadwyżki finansowe to wszystko zostanie przekazane na najbardziej potrzebujące psy na Dogomanii:-)

Posted

[quote name='ala']Wpłynęła wpłata od
lika1771-100 zł
Bardzo dziękujemy :multi::multi::multi:
agamika;)
bardzo proszę o aktualizację wpłat w pierwszym poście
dziękuję

Posted

[quote name='ala']Jak tam nasz Lunio:lol:
Kasiu,masz może jakieś nowe informacje?Czekamy z niecierpliwością:nerwy:[/QUOTE]

Nie widziałam się z Panią Małgosią. Na dniach podejdę do Niej .

Posted

Lunio zostaje u Pani Małgosi na zawsze:)
Prawdopodobnie dzisiaj wieczorem będę u niego.
Jednak z łapką Lunia coś się dzieje (z tą, na której ma narośl). Spuchła:(
Dzisiaj wizyta weterynarza.
Jak będę miałą więcej informacji to dam znać.

Posted

obraczus87 napisał(a):
:loveu::loveu:Czyli Lunaczek ma STAŁY DOMEK??????? :loveu::loveu:


Tak:) Ma stały domek.
Tylko coś zaczyna psiaczek chorować:(
Ta nóżka, na której jest narośl napuchła. Boli go. Mam nadzieję, że to nic poważnego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...