obraczus87 Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 WItam, ile w chwili obecnej Wam brakuje na wózek?? Quote
ketunia Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 obraczus87 napisał(a):Ponawiam pytanie.... Ja niestety nie wiem. Jak wejdzie tu Ala to pewnie odpowie na pytanie. Quote
ala Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 [quote name='ketunia']Lunio już się zadomowił w nowym domku. Wszyscy już w nim zakochani. Łącznie z Pepikiem ( braciszkiem Lunaka). Lunio nawet zawarczał u weta jak Pepik wszedł mu na posłanie. :evil_lol:Chłopak czuję się już coraz pewniej. Lunio przemieszcza się po całym ogrodzie:). Pani robi mu codziennie masaże. Chłopczyk juz nabiera sił. Waży ponad 16 kg. Rozmiawiałam dzisiaj z moją wetką przesłała zdjęcia do ortopedy we wrocławiu. Zabijcie mnie ale nazwisko wyleciało mi z głowy:oops: Teraz czekam na Jej telefon w tej sprawie. Może macie mi za złe, że chcemy spróbować powalczyć o łapki Lunaczka ale rozmaiwiałam z wetką i powiedziała mi, że dla niektórych psów wózek to wielki szok i stres. Oczywiście weźmiemy pod uwagę wszystkie za i przeciw. Nigdy nie narażałabym zdrowia i życia psiaka. Co do wózka to ja pokryję koszty transportu i cło. Poza tym moja siostra zadeklarowała 1000 zł na ewentualny zakup wózka. Przepraszam za chwilową nieobecność:oops: Bardzo dziękujemy siostrze Ketunii za deklarację:multi::multi::multi: Quote
Capri111 Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Ank@2 napisał(a):Ale co można by zrobić z tą jego łapką? Jak ją usprawnić? Z tym wiąże się operacja ( i ryzyko narkozy) potem rehabilitacja.... Trzeba pamiętać, że Lunak w takiej pozycji żyje już 11 lat i w tylnych łapach ma pewnie mocno zredukowane mięśnie. Za nim one mu się odbudują minie trochę czasu. Nie wiadomo ile on pożyje (oczywiście oby jak najdłużej) ale czy jest sens narażać go na dodatkowy ból i stres jeśli do obecnej sytuacji już się przyzwyczaił i nie zagraża ona jego życiu? Oczywiście jeśli jest duże prawdopodobieństwo że operacja ułatwi mu poruszanie się to jestem jak najbardziej za. Sama sobie przeczysz...Skoro piszesz, ze pies jest juz stary i w takiej pozycji zyje juz 11 lat to w takim razie po co mu wozek???Twoim zdaniem najlepiej jest nie robic nic???Jezeli jest szansa (nie przypadkowe gdybanie),ktora daje sama Pani weterynarz to dlaczego pchac psa Bogu ducha winnego od razu na 2 kolka???Wlasnie to, ze pies nie jest juz malym szczeniaczkiem sprawia, ze istnieje wieksze prawdopodobienstwo,ze przyzwyczaji sie do nowej sytuacji-czytaj zdrowa lapka niz do wozka.Los daje mu szanse i trzeba to wykorzystac. Ketunia to wielka osoba,ktorej nalezy sie szacunek za to co robi (nie tylko dla Lunaczka).Jako jedna z niewielu nie pisze postow tylko po to by nabijac sobie licznik.Pisze na forum po to by pomagac. Jak do tej pory udawalo sie jej to w 100% wiec wierze,ze uda sie i teraz.:cool3: Quote
ala Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Dzisiaj wpłynęła wpłata od mojej znajomej p.Joanna-60zł Dziękujemy:loveu: Quote
ala Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Na moje konto wpłynęło 710 zł Dziękujemy bardzo za wpłaty Quote
ala Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 [quote name='obraczus87']WItam, ile w chwili obecnej Wam brakuje na wózek?? Wszystkie rozliczenia są w pierwszym poście + (1000zł)-deklaracja siostry Ketunii,która nie jest na moim koncie. Cena wózka 550-600$ w zależności od pomiarów Lunaka. W tym momencie sprawy związanie z kupnem wózka zostały wstrzymane,ponieważ przeprowadzane są konsultacje lekarskie związane z ewentualną operacją Lunaczka. Gdyby do niej doszło , również na ten cel będą potrzebne pieniądze a termin zakupu przesunie się w czasie.Po operacji Lunaka czeka rekonwalescencja i dopiero po jej okresie można będzie pobrać odpowiednie wymiary psa,które są podstawą przy zakupie wózka ;) Jeżeli są jeszcze jakieś niejasności to bardzo proszę pisać do mnie na PW w celu wyjaśnienia:p Quote
ala Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Co nowego u Lunaczka?Nikt ostatnio do niego nie zagląda:shake: Jest już jakaś odpowiedź w sprawie jego łapek? Quote
jola_li Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Tak sobie myślałam o ewentualnej operacji i próbie postawienia Lunaczka na trzy nóżki... Gdyby to się udało to ta przednia - latami nie używana - musiałaby udźwignąć ciężar dwóch nóg. Czy jest możliwe odbudowanie i aż takie usprawnienie mięśni, których prawie nie ma?... Jeśli ktoś złamie (sprawną) nogę to już po paru tygodniach w gipsie musi czas jakiś wspierać się na kuli, żeby nie obciążać jej zbyt intensywnie. Jak czas rekonwalescencji miałby wyglądać u pieska? Przepraszam, ja tylko głośno wyrażam swoje obawy, na które nie znam odpowiedzi... Może dobrze byłoby skonsultować decyzję z kilkoma ortopedami? Może ktoś ma zaprzyjaźnionego lekarza, którego mógłby poprosić o poradę? Im więcej opinii tym chyba lepiej... Quote
ketunia Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 jola_li napisał(a):Tak sobie myślałam o ewentualnej operacji i próbie postawienia Lunaczka na trzy nóżki... Gdyby to się udało to ta przednia - latami nie używana - musiałaby udźwignąć ciężar dwóch nóg. Czy jest możliwe odbudowanie i aż takie usprawnienie mięśni, których prawie nie ma?... Jeśli ktoś złamie (sprawną) nogę to już po paru tygodniach w gipsie musi czas jakiś wspierać się na kuli, żeby nie obciążać jej zbyt intensywnie. Jak czas rekonwalescencji miałby wyglądać u pieska? Przepraszam, ja tylko głośno wyrażam swoje obawy, na które nie znam odpowiedzi... Może dobrze byłoby skonsultować decyzję z kilkoma ortopedami? Może ktoś ma zaprzyjaźnionego lekarza, którego mógłby poprosić o poradę? Im więcej opinii tym chyba lepiej... Będę się widziała z Panią Małgosią we wtorek więc dowiem się co u Lunaczka:) Myślę, że w następnym tygodniu będę wiedziała co z jego łapkami. Wszystkie za i przeciw będą rozważone. Będę Was na bieżąco informować. Quote
ketunia Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Niestety we wtorek nie widziałam się z Panią Małgosią ale rozmawiałyśmy przez telefon. Pani Małgosia wypuściła Lunia do ogrodu i wiecie co zrobił nasz chłopczyk jak już załatwił swoje potrzeby?? Wszedł po 2 schodkach i stanął pod drzwiami:multi::loveu::multi: Będzie dobrzek, Lunio nabiera sił. Dzień wcześniej nie udało mu się pokonać przeszkody jednak nie poddał się i podczas kolejnej próby dał radę:loveu: Quote
bela51 Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Kochane psiątko. Chyba wreszcie jest szczęśliwy.:loveu: Quote
ala Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Wpłynęła wpłata od lika1771-100 zł Bardzo dziękujemy :multi::multi::multi: Quote
ala Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 ketunia napisał(a):Niestety we wtorek nie widziałam się z Panią Małgosią ale rozmawiałyśmy przez telefon. Pani Małgosia wypuściła Lunia do ogrodu i wiecie co zrobił nasz chłopczyk jak już załatwił swoje potrzeby?? Wszedł po 2 schodkach i stanął pod drzwiami:multi::loveu::multi: Będzie dobrzek, Lunio nabiera sił. Dzień wcześniej nie udało mu się pokonać przeszkody jednak nie poddał się i podczas kolejnej próby dał radę:loveu: Ogromnie się cieszę że nasz chłopaczek coraz mocniejszy i sam pokonuje takie przeszkody:loveu: Dziękujemy p.Małgosi za wszystko co dla Niego robi:multi::multi::multi:bo to dzięki Niej chłopak wraca do sił i nabiera ochoty do życia. Quote
obraczus87 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Witam, czy na tą chwilę Lunak potrzebuję pieniążków?? :) Quote
ala Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Jak tam nasz Lunio:lol: Kasiu,masz może jakieś nowe informacje?Czekamy z niecierpliwością:nerwy: Quote
ala Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='obraczus87']Witam, czy na tą chwilę Lunak potrzebuję pieniążków?? :)[/QUOTE] Cały czas są zbierane pieniądze ale jakie będą potrzeby jeszcze nie wiemy:shake: Jeżeli okaże się że będą jakieś nadwyżki finansowe to wszystko zostanie przekazane na najbardziej potrzebujące psy na Dogomanii:-) Quote
ala Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Przepraszam że nie na temat ale bardzo proszę,zaglądnijcie do Maxia,psa ocalonego z wytwórni smalcu :placz: jest chory i potrzebuje pomocy:modla: http://www.dogomania.pl/forum/f28/krk-wychudzony-maxiu-potrzebna-karma-ogloszenia-dom-172733/#post13423487 Quote
ala Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='ala']Wpłynęła wpłata od lika1771-100 zł Bardzo dziękujemy :multi::multi::multi: agamika;) bardzo proszę o aktualizację wpłat w pierwszym poście dziękuję Quote
ketunia Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='ala']Jak tam nasz Lunio:lol: Kasiu,masz może jakieś nowe informacje?Czekamy z niecierpliwością:nerwy:[/QUOTE] Nie widziałam się z Panią Małgosią. Na dniach podejdę do Niej . Quote
ketunia Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Lunio zostaje u Pani Małgosi na zawsze:) Prawdopodobnie dzisiaj wieczorem będę u niego. Jednak z łapką Lunia coś się dzieje (z tą, na której ma narośl). Spuchła:( Dzisiaj wizyta weterynarza. Jak będę miałą więcej informacji to dam znać. Quote
obraczus87 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 :loveu::loveu:Czyli Lunaczek ma STAŁY DOMEK??????? :loveu::loveu: Quote
ketunia Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 obraczus87 napisał(a)::loveu::loveu:Czyli Lunaczek ma STAŁY DOMEK??????? :loveu::loveu: Tak:) Ma stały domek. Tylko coś zaczyna psiaczek chorować:( Ta nóżka, na której jest narośl napuchła. Boli go. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.