Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Alez Falcon wyrósł! A jeszcze tak niedawno szukałas hodowli :lol: Ślicznościowy!!! :D

A wklejanie zdjęć idzie ci super :klacz: :wink:
Bardzo dobrze, że wklejasz miniaturki - bo zdjęcia są za duże, żeby je wstawić na Dogo - strona się rozjedzie i będzie sie wolno ładować, a dla osób, które korzystają z netu przez modem to tragedia, bo za każdą minutę płacą. Dlatego w regulaminie jest zapis, ze fotki mogą mieć max 500x500 pikseli.

AM< no widzę, że i ty się wreszcie nauczyłaś! Fajny psiak :D A jaki wielki, normalnie mały cielaczek :o

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

rysiczka, martusia83, asher
dziękuję za komplementy w imieniu Keeny'ego

asher,
zdjęcia nauczyłam się wrzucać przez przypadek :lol:

Posted

[quote name='AM']asher,
zdjęcia nauczyłam się wrzucać przez przypadek :lol:

Przypadek, czy nie, liczę, że teraz będziesz nas zasypywywać fotkami swojego psa :multi: :D

Posted

Asher wklejanie zdjęć mi wychodzi dzięki Twoim przejrzystym instrukcjom. bo jeśli chodzi o sprawy techniczne to mnie trzeba jak krowie na rowie :lol: jeszcze raz dzięki :buzi: No ale dosyć tego bo zrobi nam się tutaj Towarzystwo Wzajemnej Adoracji :lol: widzę, że zdjęcia przy otwieraniu też są ogromniaste i trudno się je ogląda ale na razie nie zagłębiam się w zmniejszanie...to mnie przerasta :lol:

kilka dzisiejszych zdjęć Falcona...martwią mnie te jego oczka...krople nie pomagają a oczęta nadal są czerwone,psiak się drapie i wypada mu sierść wokół oczu :cry:









Posted

Martussia ale sierozszalals z tymi fotkami!!! :lol: Maly czysty model. :wink:
AM jak pisalam wczesniej piesio super i ta jego klata-super!!! :D Rozmazylam sie bo moj takiej nie ma ale wypracujemy chociaz troche podobna do waszej. :D

Posted

rysiczka dziękujemy :D no to prawda że się rozszalałam :lol:
AM a co to są zeskrobiny? :roll: Nie wiem co jest nie tak,ma wszystkie szczepionki,regularnie odrobaczany,ma obróżkę przeciw pchłom i kleszczom,jest codziennie czesany.Byliśmy z tymi oczami u weta-stwierdził że to może być alergia,zakrapiałam i na poczatku pomagało a teraz znowu się zaostrzyło i pies się drapie,ma te oczy czerwone i tak jakby mu łysiało wokół oczu :(
jutro idziemy do weta,moze coś zaradzi...poza tym Falcon strasznie gryzie tylne łapy-całe wkłada do pyska :o nie wiem czy to normalne czy też mam się zacząć martwić :( jestem całkowitym laikiem w sprawach wychowywania psów więc proszę się ze mnie nie śmiać :oops: :wink:

wklejam kufiaka obgryzającego łapsko...













Posted

[quote name='rysiczka']AM bardzo Cie przpraszam myslalm ze to pies a tu widze piekna sunie! :oops:

Sunię? :o Ja tez byłam pewna, że AM ma psa :lol:
AM prosimy o ewentualne sprostowanie :wink:

Martussia, moja Dziuba (znaczy się Sabina :wink: ) tez gryzie tylne łapy. U niej to prawdopodobnie alergia - bo nie ogranicza się tylko do łap, praktycznie całe ciało ja swędzi i nasila się to jak robi sie ciepło, zima poraktycznie nie ma problemu. Już drugiego hot-spota jej w tym sezonie leczę :roll:
Pies smoże tez gryźć sobie łapki z nudów, ze stresu...

Posted

rysiczka, asher,
Kenny to pies, 100% chłopa 8) Na zdjęciu, gdzie mu nie widać atrybutu męskości to był jeszcze młody, więc mu wybaczcie :wink:

martusia,
zeskrobiny to zeskrobanie trochę (do pierwszej kropli krwi) zmienionego chorobowo naskórka w celu wykonania badań laboratoryjnych

Posted

lepiej jednak zrobic te zeskrobiny , moja psica miala niekoniecznie klasyczne objawy nużycy ,pierwszy wet nawet próbowal mi wmówic ze pies sie uderzył i stad lysinka ,ale drugi pobral zeskrobiny ,wynik nużyca od razu leczenie i po 2 miesiacach nie ma sladu ,lepiej więc sprawdzic.

Posted

Hehe czyli pierwsza myslze to piekny chlop byla trafna :D zmylila mniewlasnie ta fotka gdzie nie iwdac meskiego atrybutu :lol: .
A teraz smutna wiadomosc Haker okulal na przednia lapke,nagle rano po spacerku zauwazylam,wczoraj ganial z jamnikami i bylo wszytsko oki,moze jak biegal to gdzies sobie nadwyrezyl??albo jak skakal bo on wciaz skacze jak szalony.Lapie schizy ze to moze od kleszcza i juz sprawdzam mu mocz i szukam objawow,wlasnie wmawiam sobie ze wiecej pije.Po smierci mojej starej suczki stalam sie bardzo przwrazliwiona. :cry:

Posted

rysiczka napisał(a):
A teraz smutna wiadomosc Haker okulal na przednia lapke,nagle rano po spacerku zauwazylam,wczoraj ganial z jamnikami i bylo wszytsko oki,moze jak biegal to gdzies sobie nadwyrezyl??albo jak skakal bo on wciaz skacze jak szalony.Lapie schizy ze to moze od kleszcza i juz sprawdzam mu mocz i szukam objawow,wlasnie wmawiam sobie ze wiecej pije.Po smierci mojej starej suczki stalam sie bardzo przwrazliwiona. :cry:


Ja myślę, że sobie nadyrężył, zwłaszcza, jeśli nie ma innych niepokojących objawów.

Ja niedawno też przeżyłam horror z Bugajskim w roli głównej. Cały dzień szalał na spacerkach, zwłaszcza po południu, po powrocie do domu połozył się na kocyk, lezał do wieczora i... już nie mógł wstac :( Normalnie leciał przez ręce, piszczał, pokazywał, że strasznie boli go łapka, nie chciał jeśc ani pić. Wyszłam z nim na siusiu, no bo trzeba, to bidak nie mogł się załatwic "po męsku", bo racił równowagę i się przewracał, co kilka kroków się zatrzymywał i piszczał. Myślałam, że zejdę na zawał!!!
A następnego dnia... zachowywał się jak gdyby nigdy nic :o Na wszelki wypadek poszliśmy do weta, Boogie dostał środki przeciwzapalne... I tyle.
Histeryk jeden :x :wink:

Posted

Asher gdybym przezyla to co Ty z Bugajskim to pewnie juz bym byla za teczowym mostem,moje srece nie wytrzyma takiego stresu.Wracajac do Haka to sniadanie zjadl,obiad zreszta tez moze troche mniej chetnie ale zjadl.Teraz sobie przypomnialam ze wczesnym ranem wymiotowal!Matko jak moglam o tym zapomniec!? :cry: Pozniej po spacerku zaczal lekko kulec,jednak na spacerku poludniowym szalal z kijem az go zapielam na smycz bo juz sie denerwoalam,nie moze sie jakos ulozyc ciagle wstaje z miejsca na miejsce i przychodzi do pani daje chora lapke,zaczekam do jutra i ide zrobic badania krew i przswietlenie.

Posted

Na wszelki wypadek oczywiście zrób. Ale z prześwietleniem to ja bym się jednak zdala na weterynarza. Niech po prostu obmaca łapkę, na pewno wyczuje czy coś jest na tyle nie tak, żeby psa promieniami X traktować.

A jeśli chodzi o Bugajskiego... Mam go już ponad 5 lat więc zdążyłam się do niego przyzwyczaic i wiem, że jego histerie nalezy dzielic przez 10 :wink: To typowy facet - jak zdrowy to macho, a jak nie daj boże coś mu dolega to się robi na małego biednego pieseczka, który za chwilę zejdzie z tego świata. Po prostu cyrk :lol:

Posted

Z jednej strony dobrze ze jak jest chory to "umiera"zaraz wierz ze cos nie tak,Haker to typowy macho czy chory czy zdrowy to bohatera struga. 8)

Posted

rysiczka napisał(a):
Z jednej strony dobrze ze jak jest chory to "umiera"zaraz wierz ze cos nie tak


Taaaa, na przykład po wyjsciu z chaszczów dolega mu rzep wczepiony w ogon, a mnie się zaczyna ciemno robić przed oczami, podejrzewam jakieś ciężkie obrażenia wewnętrzne, bo mi się pies wije i kwiczy, jak zarzynane prosię :roll: Mówię ci, do takiego histeryka to trzeba silnych nerwów :lol:

Posted

ja tez czasem histeryzuję ,ale coż począć , toż to nasze słonka ukochane , same nie pójda do weta . moja niuska krzywo stanie i juz piszcząc pedzi siada ,kladzie sie i wyciąga lapsko do miziania .ale jak w pędzie za bokserem zahaczyla o ławkę ,padla ,natychmiast sie zerwala i poędzila dalej. kiedy w domu zobaczylam pogięta kolcztakę i zeschniętą krew na cielsku to mi sie zrobilo gorąco ,a ona się po prostu dobrze bawila i nie miala czasu żeby ją bolało .

Posted

Heheh Asher dziewczyna o stalowych nerwach!Ja to straszna panikara jestem a moj Haker to nigdy nie placze,zreszta moje psy nigdy nie placza,nie skarza sie ja zawsze wiecej krzyku narobie niz to wszytsko warte.Dzis wieczorem Hak szalal na spacerku z zaprzyjaznionym ON musialam go na smycz zapiac bo ledwie chodzi ale nie odpuszczal mlodemu.

Posted

O matko Mch-krew,pogieta kolczatka :o juz maz wzywalby pogotowie :lol: Ostanio lapie takie schizy ze az sie sama pukam w glowe ze nienormalna jestem,wmawiam psu chorobe a on najzwyczajniej okulal.(Tak sobie tlumacze).

Posted

Oj, takich stalowych nerwów to ja w sumie nie mam...
Zwłaszcza Sabina mi daje popalic, ciągle coś jej dolega... :( :roll:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...