Jump to content
Dogomania

JEDNO SERCE NIE DA RADY ! Serce Pipi i podopieczni w potrzebie!!! (Posty inf. 1-6)


Recommended Posts

Posted

Kusy...jaki fajny..Pipi ale on wcale nie wyglada na chudego...Napisz jak się w domu zachowuje...Czy twoim zdaniem nadaje się do zamiszkania w domu?
Ciagle się cos dzieje i nie ma nawet czasu,zeby porzadnie Kusym się zająć..teraz najważniejsza ta onkowata sunia w chlewie..i tak ciągle coś...
fajnie,że Kusy bezpieczny

Posted

Nioooo,fajny,na prawdę fajny.Może być do bloku,ale jak zostaje sam,dostaje małpiego rozumu.I jak na razie,to dłużej jak 6 godzin nie wytrzyma i potrafi nalać.A dokazuje,jak mały szczeniak.Jestem pewna,że jak bym zostawiła go samego w domu,narozrabiałby.On,przy mnie za poduszki się zabiera.Tylko w nocy śpi jak dziecko.On już teraz w nóżki marznie,nie ma mowy,żeby do budy trafił.To taki słoń,jak się bawi z sukami,z Płomykiem,stara się być delikatny,ale i tak przydusi,albo w zabawie za mocno pokąsa.W tej chwili zaczął się podwalać do Luki,a ona malutka,ale sprytna i on ją na różne sposoby chce przechytrzyć i się wścieka i skacze i szczeka,aż wreszcie łapami ją pod siebie,a ona w krzyk.Ja tu telewizji nie potrzebuję,całymi dniami oni mi rozrywki dostarczają.Wyszłam na chwilę na podwórko,bo Mona z Luką biegały i słyszę,że za długo szczekają,patrzę przy bramie jakiś samochód na światłach stoi.Jakiś facet pojechał nie tu gdzie trzeba i chciał zawrócić i się zakopał,a one obszczekiwały samochód.Wracam,a patelnia,która stała z kartofelkami smażonymi na płytce,leży na wersalce i już tylko wspomnienie zostało po kartoflach,a wiecie kto zjadł?, no oczywiście,że Kusy.Jaki szczęśliwy,że udało się coś fajnego zdobyć.U mnie tylko Kusy i Klara,to złodzieje nr.1.Jeszcze powiem,że już wiem na pewno,że on ma zeza,ale tylko na jedno oczko.Dlatego tak pociesznie wygląda i bokiem czasami patrzy.
Zmierzałam do tego,żeby odpowiedzieć na pytanie evelin,czy Kusy do bloku się nadaje.Odpowiedziałam,że tak,ale muszę jeszcze dodać,że cały czas musi ktoś z nim być,inaczej demolka pewna.Ja jak wychodzę na dłużej,to Kusy niestety zostaje uczepiony na smyczy.Przyzwyczaił się i nawet nie rozpacza z tego powodu.Trzeba też uważać jak wychodzi się z mieszkania,bo między nogami potrafi się przepchać i uciec.

Posted

Biedny Mietek,w chlewie stoi i się trzęsie.Jest mu zimno,a ja nic nie mogę zrobić.Próbowałam go nakrywać,ale on wychodzi z pod kołdry i jeszcze ją obsikał.Do Kusego na pewno tęskni,bo jak jestem z Kusym na podwórku,to Mietek meczy i łbem w drzwi wali.Oj ciężkie czasy dla zwierząt.

Posted

Pipi -a może Mietkowi zrob taki kubrak jakby na plecy choć -jakby derkę -przywiązaną ,zeby nie zrzucił ? jakis koc stary czy kufajkę albo cos w tym stylu ? No i dużo slomy ,zeby sie chowal choć ..

Posted

On jest głupi i nie docenia,bo wszystko zdziera już po kilku minutach.Artur nawet z wielkiej kurtki zapinanej na zamek obciął rękawy i mu założył.Byłoby mu cieplej nawet po bokach,nie tylko w plecy.Chwila,moment i kurtki nie było.Wielki błąd z mojej strony,że go nie wykastrowałam jak był młody i niewielki.Ale latem,będę się starała sprowadzić i uprosić weta,żeby może przyjechał i na miejscu zrobił mu zabieg,aby było za co.Mietek ma 6 lat i jeszcze całe życie przed nim,a nie jest mu lekko.

Posted

:bye::Dog_run::kociak::kociak::iloveyou:[FONT=Fixedsys]Pipiniu przetrwajcie te okropne mroziska , pozdrawiam was goraco i niech juz ta wisenka przylatuje [/FONT]

Posted

enia .chciałabym Ci podziękować za robienie bazarków i wogóle za wszystko co robisz dla piesków Pipi .Jak dla mnie jesteś Wielka .Za szybka akcja z foksią i onką wielkie ukłony wszystkim pomagajacy cioteczkom oraz za to ,ze wspieracie pieski Pipi na codzien.

Posted

kabaja napisał(a):
enia .chciałabym Ci podziękować za robienie bazarków i wogóle za wszystko co robisz dla piesków Pipi .Jak dla mnie jesteś Wielka .Za szybka akcja z foksią i onką wielkie ukłony wszystkim pomagajacy cioteczkom oraz za to ,ze wspieracie pieski Pipi na codzien.

Podpisuję się,pod tym obiema rękami.Enia i Evita,są najwspanialszymi ciociami pod słońcem,one są ze mną od początku i bardzo dużo i skutecznie mi pomagają.DZIĘKUJĘ,DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM.

BAJKA,pojechała.Oby szczęśliwie dojechały.Ciocia evelin była zła na chłopa,najpierw chciała mu trochę nawciskać,ale ze względu na mnie powstrzymała się i nic nie powiedziała.Chcę Wam powiedzieć,że w chwilę potem,jak odjechały,zaszłam do sąsiadki,a jej mąż do mnie powiedział:no?,to ile wzięłaś za sukę? ty to zaradna baba jesteś i wiesz co?weź i mojego,ja tam nie chce nawet działki.I co na to powiecie?Albo miał do mnie pretensje,że czemu ja do niego nie przychodzę i jemu psów nie karmię.zastanowiłam się chwilę i pomyślałam sobie,że nie będę się nawet starała,żeby mu odpowiedzieć i wykład zrobić,bo doszłam do wniosku,że to i tak nie zmieni jego sposobu dedukcji.Powiedziałam tylko,nie ma sprawy od dziś karmię twoje psy.Więcej tam nie pójdę. . . . . .

Jamnisia,już w domu.Psy przywitały ją bardzo serdecznie,tylko ona jakaś taka smutna.Zjadła i teraz śpi.Szkoda,że się nie udało.Pani,u której była,powiedziała do mnie,że nigdy już psa do domu nie weźmie.To za duży obowiązek,nie wiedziała o tym,bo nigdy nie miała psa,ale teraz już wie i nie chce.To co my możemy powiedzieć?-o tym obowiązku???????

Posted

Pipi nie możesz tak pisać- bo tu jest praca zespołowa, ja bym nie mogła pomagać gdyby nie inni dogomaniacy, tu jest transakcja wiązana, ktoś coś da, inny kupi, jeszcze inny wystawi, lub zawiezie.
Tu na dogo przekonałam się, że czasem mogę liczyć bardziej na obcych ludzi niż na własną rodzinę. I jest większe zrozumienie naszej "choroby" a nie wyśmiewanie itp. I mi to pasuje:)
A kozy marzną w mróz czy mają jakieś lepsze futro niż psy???? nie można Mietka zamknąć w obórce żeby mu zimno nie wiało?

Posted

aaaaaaa- ewo gonzales dostałam fanty na bazarek- już są obfocone, wystwię ja lub evita jakoś może na dniach bo mamy zaczęte inne bazarki i nie chciałabym się pogubić :)
i jeszcze poprowadzę bazarek Izy!!!, przeznaczyła fajne wazoniki z Ikei na rzecz psów Pipi:loveu:
ale szlag mnie trafia ile poczta zarabia na nas- czasami przekracza to kwotę wylicytowaną- zdziercy.A tracą nasze psy.

Posted

enia napisał(a):
Pipi nie możesz tak pisać- bo tu jest praca zespołowa, ja bym nie mogła pomagać gdyby nie inni dogomaniacy, tu jest transakcja wiązana, ktoś coś da, inny kupi, jeszcze inny wystawi, lub zawiezie.
Tu na dogo przekonałam się, że czasem mogę liczyć bardziej na obcych ludzi niż na własną rodzinę. I jest większe zrozumienie naszej "choroby" a nie wyśmiewanie itp. I mi to pasuje:)
A kozy marzną w mróz czy mają jakieś lepsze futro niż psy???? nie można Mietka zamknąć w obórce żeby mu zimno nie wiało?

Wiem,wiem,nie chciałam nikogo urazić,jeśli to tak zabrzmiało,przepraszam.Oczywiście, świętą racją jest, iż bez współpracy innych nie było by możliwe.Ja nie mam słów uznania dla Was i bardzo dziękuję.
Na swoją rodzinę ja też nie mam słów.Wszyscy mają jedno,góra dwa zwierzęta i mówią,że wystarczy,a o bezdomne niech martwią się organizacje,po to one są.A ja jestem trzaśnięta i raczej mnie unikają.Mamy nawet umowę,że jak się spotykamy/bardzo rzadko/,to o psach nie rozmawiamy,bo po co się denerwować.Tak to już jest,że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu/ktoś,kiedyś tak powiedział/
Mietek marznie,kogut marznie.Mietek stoi w chlewie,ma słomę,siano.Obórki nie mam niestety.Już jedna taka ciężka zima była tu i Miecio był wtedy mały i przeżył,tylko odchorował,leczyliśmy,bo głos stracił.Teraz jest wielki,staram się dać dobrze jeść,dwa razy ciepłej wody i jakoś musi to przetrwać.Zapowiadają jeszcze kilka nocy takich zimnych.Oby,bo to już przesada z tymi mrozami.

Posted

Iza!!! - krakvet albo allegro, chyba najtaniej, a przy dużym worku przesyłka gratis.

Cioteczki, a może by tak jakiś tekst dla Kusego skombinować? To bym go trochę poogłaszała, co? On chyba nie ma nigdzie żadnych ogłoszeń..

Posted

Iza!!! napisał(a):
Dziewczyny, a czy mogłybyście podać linki, gdzie kupujecie karmy dla sfory Pipi? Bo ja w tym temacie zielona jestem. Tak, żeby było i tanio i zdrowo ;)

evita zamawiała w szybkiej karmie, jeśli za min.100 zł to kurier gratis :)

Posted

Iza!!! napisał(a):
A jakiej firmy ta karma najlepiej? i jaki rodzaj?


myśmy kupowały Bosha, bo niestety nie stać nas na lepszej firmy karmę, Pipi ma 18 zwierzaków do wykarmienia :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...