Jump to content
Dogomania

JEDNO SERCE NIE DA RADY ! Serce Pipi i podopieczni w potrzebie!!! (Posty inf. 1-6)


Recommended Posts

Posted

Super z tymi bazarkami..jak pisalam- kazda,naprawdę każda pomoc potrzebna..Dziś internet muli,jutro w miarę rano wstawię resztę zdjęć..
Pipi jak tam? Trzymasz się? Straszne z tym Reksem,takie niespodziewane,taki młody psiak...Odezwij się,jak bedziesz mogła...

Posted

Pipi- co tam z Luśką? Zadzwonię jutro....
Ania,do Ciebie też,bo własnie przeczytalam,ze beagle kuriańskie dostały nowe zycie...tak szybko w dodatku....Ale więcej beagli nie bedzie..ich matka po sterylce..
Dzwoniłam dziś,bo suni nie widać..siedzi w podgrzewanej piwnicy..zaczęła jeść..pytanie: ile jeszcze musi w tym worku chodzić? Wet powiedział 10 dni, to powtarzam..dobrze,to 10 dni...Aha-ten worek- to fartuszek posterylkowy....jak zwał,tak zwał,najważniejsze,że wszystko dobrze...i z sunią i ze szczeniakami...

Posted

Jestem na chwilke.
U szczeniakow ok. Jedzą, jedzą i jedzą i fajdolą i wrzeszcza jak tylko moj glos usłyszą.
Najmniejsze te z Krzywej są bardzo czyste wychodzą na strone zeby sie załatwic i nie pchaja sie do domu. Wesołe, bawią sie, ale za łatwego zycia nie mają bo te starsze sa duzo wieksze i podczas zabawy sa bezlitosne. Szarpią za kark, ciagają, przyduszają do ziemi, co chwile interweniuje, bo tylko jeden wielki pisk. Natomiast jesli chodzi o spanie, nie ma problemu, wszystkie w jednej budzie i maluchy czasami to az wychodza na chwile do drugiej budy, bo az im za gorąco.
Mam straszny problem z karmieniem. Karmie na raty. Zawsze najpierw najmniejsze, bo inaczej płacz lament i nie mozna wytrzymac. Jak jedza maluchy musze odganiac, pilnowac zeby duze nie bily sie ze zlosci czekajac na swoje. Potem dosaja starszaki, a male juz cicho siedzą w klatce i obserwuja. Na koncu dostaja dorosłe, bo wtedy małe nie ida do ich misek. Oczywiscie dorosłe tylko rano i wieczorem. W ciagu dnia tylko zagladaja w puste miski maluchow, a czasem nawet "pozmywają" malych miseczki. Masakra krotko mowiąc, ale satysfakcja jaka i szczescie, to mowie Wam, ze ogromna :p:loveu:

(rozliczenie wpisuje na pierwszej stronie na tym watku http://www.dogomania.pl/forum/threads/232160-Już-nie-mam-siły

Posted

Nie chce się wierzyć z Reksem:-(



Szczeniorki fajne, ale sobie wyobrażam ile z nimi roboty...

Pipi się nie pochwaliła, ale wczoraj razem z jaanną019 oddały Lukę do adopcji:lol:(nie wiem jak Pipi to przeżyłą:evil_lol:,ale domek fajny)

Posted

No, nie jest lekko, ale przekonałam sie, ze lepiej trafic nie mogła. Mam nadzieje, ze nie teskni za bardzo, a jesli, to ze szybko sie przyzwyczai i pokocha nowe opiekunki i swoją nowa koleżanke. Powiem szczerze, ze martwie sie nawet, zeby nie probowała zdominowac Misię, ktora jest bardzo spokojna i grzeczna. A Luka jest zazdrosna i kto wie? No ale zobaczymy. Życze jej jak najlepiej. Lusia, bądź szczęśliwa.



Misia

Posted

Czy jest może planowany jakiś transport z Warszawy do Pipi?
W weekend dostałam różności dla psiaczków i kotków od Malibo57 :loveu: i jeszcze od Pani, której nie znam imienia (prowadzi Przytulisko chyba w Piasecznie) :multi:

Pozwolę sobie wkleić



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...