Alaa Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 Agnieszko, czy chlopaki juz sie dotarli? Czarus zostawil Romusia w spokoju? Bo cos tam walczyli ze soba :wink: Quote
_Aga_ Posted November 5, 2005 Posted November 5, 2005 Agnieszka-Małek napisał(a): A Czaruś cieszy się "dobrym" zdrowiem ;) Nawet to jego serducho nie dokucza mu tak bardzo :) Ale jest niedobry dla Romusia - nadal :( Taki mały terrorysta :evil: Czasem jest dłuuuugo spokój, czasem kilka razy dziennie "walka" :( Dziś było dwa razy - ale błyskawicznie ich rozdzieliłam i Romusiowi nic się nie stało (zresztą nigdy się nic strasznego nie zdarzyło, na szczeście :o ).. Muszę interweniować, bo Romuś słabo widzi i nawet bidny nie wie, z której strony nastąpił atak i jak się bronić :roll: Niestety z tym problemem sobie nie poradziłam :oops: Niestety :roll: Quote
moni71 Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Agnieszko - SKARBIE Uronilam lezke, pamietam jak zabieralas chlopakow ze schroniska. W opisie bylo "Dwoch zyciowych rozbitkow...!" Cudownie! Bardzo goraco Was pozdrawiam! :D Mocno Wam wszystkim kibicuje! Quote
_Aga_ Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 :Dog_run: :Dog_run: Dziękujemy - Moni71 :buzi: :D Quote
Elso Posted November 16, 2005 Posted November 16, 2005 Agnieszko nie zapominaj o Twoich wiernych fanach- napisz co u Was słychać, a może jakieś zdjęcia.... Quote
_Aga_ Posted November 16, 2005 Posted November 16, 2005 :D Byłam dziś z Romusiem u weterynarza, bo coś mi się przeziębił. No i oczywiście pani doktor stwierdziła ostre zapalenie krtani i tchawicy i dała antybiotyk na pięć dni. Potem mamy iść do kontroli, odczekamy trochę i zaszczepimy się w końcu przeciw wściekliźnie ;) Jak tylko uda się mężowi wziąść z pracy aparat, to zrobię parę zdjęć i zamieszczę tutaj :) Pozdrawiamy serdecznie i przesyłamy w te chłodne dni gorące buziaki :buzi: ;) :Dog_run: Quote
Elso Posted November 23, 2005 Posted November 23, 2005 Agnioeszko niepokorni ciekawscy czekają na wiadomości z fascynującego życia czarusia i Romcia!!!! Quote
_Aga_ Posted November 23, 2005 Posted November 23, 2005 Ano dalej nie mam aparatu i nie mogę zrobić zdjęć :( A Romuś ma się nieco lepiej - byliśmy dziś do kontroli - znów dostał zastrzyki przeciwzapalne i antybiotyk w tabletkach. Następna wizyta w poniedziałek, chyba, że mu się pogorszy to pójdziemy wcześniej.. A Czarusiowi nic nie dolega - oprócz zazdrości ;) Ale to już chyba nie do wyleczenia ;) Łobuziak jeden leży teraz koło mnie na kołderce i patrzy swoimi niewinnymi oczkami :lol: Cała rodzinka pozdrawia wszystkich serdecznie :D :D Quote
_Aga_ Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 Mam kilka nowych zdjęć - nienajlepszej jakości, ale za to aktualnych, tak że prosimy o wybaczenie :D Pan Czarodziej :) Pan Romeo - BoKlapnięteUszkoMam :D :D A teraz sesja pt. - Jak To Pani Nas Dobrze Karmi :D Popatrzcie na te fałdeczki :lol: Quote
MałGośka Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 Sesja "Jak To Pani Nas Dobrze Karmi" położyła mnie na łopatki - cudna!! :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
_Aga_ Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 :lol: :lol: A tak sobie słodko śpimy :D :D Quote
_Aga_ Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 Mała sesja zdjęciowa ze spacerku już grudniowego :D Pięknie pozujemy - patrzcie, jacy jesteśmy piękni :D :D :D :iloveyou: A tak ciągną moje "psy zaprzęgowe" :D :D :D Zbaczamy z drogi ;) Niektórzy szczekają :lol: Inni w tym czasie siusiają :lol: Chyba złapały trop ;) :lol: I słodziak Romuś :iloveyou: Quote
Camara Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Agnieszka... rozanieliłaś mnie tymi fotkami... :P Chłopaki wyglądają kwitnąco :D Brzuśki tłuściutkie, pysie zadowolone... a psi zaprzęg :o ... no rewelacja... ale może nie startujcie w wyścigach w Zawoji :wink: Quote
_Aga_ Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Agnieszka-Małek napisał(a): Żebyście widzieli jak wyglądają nasze spacery :) :) Prowadzę ich oczywiście na smyczy. Mają już swoją ulubioną trasę :) Na początku rozbiegają się w różnych kierunkach, węszą itd., natomiast w drodze powrotnej ustawiają się bliziutko obok siebie, przytulają i ciągną równo jak psy zaprzęgowe :lol: Przezabawny widok :) Chciałam zobrazować to, o czym, wspominałam już w styczniu :lol: :lol: Nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o tę drogę powrotną :lol: :lol: Quote
_Aga_ Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Agnieszka-Małek napisał(a): A tutaj Romuś ze śladem po operacji. Jakoś nie za bardzo mu to miejsce chce porastać sierścią.. Ale nie przeszkadza nam to, i tak jesteśmy piękni ;) :D Quote
Elso Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 Piękne kluseczki, aż trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno Romeo leżał na betonie, zwinięty w kłębuszek w krakowskim schonisku. Agnieszko psiaki wygladaja poprostu pieknie. Quote
moni71 Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 No piekne Aga masz te psiaczki. A te waleczki :D Moj Gapcio - byly schroniskowy kotek wyglada dokladnie tak samo od tylu, hihi :) pozdrawiam Was jak zawsze goraco! Quote
_Aga_ Posted December 9, 2005 Posted December 9, 2005 Dzięki Dziewczyny :D Wkrótce nowe wieści i zdjątka :lol: Pozdrawiamy serdecznie :D Quote
Hanna R. Posted December 10, 2005 Author Posted December 10, 2005 [quote name='Agnieszka-Małek'][quote name='Agnieszka-Małek'] A tutaj Romuś ze śladem po operacji. Jakoś nie za bardzo mu to miejsce chce porastać sierścią.. Ale nie przeszkadza nam to, i tak jesteśmy piękni ;) :D Nasza Mania jest już prawie pół roku po zabiegu - i brzuszek całkiem łysiutki .... Całusy dla maluchów. Hania&Mania. I Gezes oczywiście też. Quote
_Aga_ Posted December 12, 2005 Posted December 12, 2005 Dziękujemy za ciepłe słowa :) I załączamy kilka zdjęć z dzisiejszego spaceru :D Pyskować nam się zachciało i panią zakrzyczeliśmy :lol: :lol: :lol: Aż mi się uszko odwinęło :lol: Pozdrawiamy serdecznie :D Quote
Camara Posted December 12, 2005 Posted December 12, 2005 Agnieszko.... jak miło do was się zagląda... :P chłopaki chyba niezły jazgocik urządziły :wink: :lol: Quote
_Aga_ Posted December 13, 2005 Posted December 13, 2005 Camara napisał(a): chłopaki chyba niezły jazgocik urządziły :wink: :lol: Oj, nieźle się udarły :lol: Dobrze, że to w szczerych polach, nie w mieszkaniu ;) One chyba nie bardzo miały ochotę na kolejną nudną sesję zdjęciową ;) :lol: No i ją ożywiły :lol: :lol: Quote
RyBa Posted December 14, 2005 Posted December 14, 2005 :D :B-fly: :P Wesołości dla piesków i dla właściciela maluszki , są świetne pozdrawiam robert s :wink: Quote
MałGośka Posted December 14, 2005 Posted December 14, 2005 O mamusiu :o Dwa takie małe jazgotki - to faktycznie ćwiczy wytrzymałość ;) Wiesz co Aga? Powinnas wszędzie te swoje szkraby reklamować :D Bo to naprawdę zachęca do adopcji psiaków "nieadopcyjnych" (się nie obraź ;) - dla mnie Czaruś i Romuś to ósmy cud świata ;) ale niekoniecznie tak jest dla wszystkich... ;) ) Widać wyraźnie jak z dwójeczki zestresowanych psów w potrzebie przeistoczyli sie w parkę przeszczęsliwych psiaków :D Aż mam ochotę lecieć do tych moich schroniskowców i wytulić je wszystkie ;) (skoro adoptowac już nie mogę...) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.