Ana_Zbyska Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Oskar to piękny, potężny, bardzo przyjacielski pies rasy amstaff. Jego historia jest bardzo smutna i zawiła. Przypuszczalnie kiedyś psiak miał swojego pana, swój dom, swoją miskę. Ktoś się nim opiekował i wychował na bardzo łagodnego, sympatycznego czworonoga. W pewnym momencie jednak psiak może uciekł, może się znudził – trafił do jednego ze śląskich schronisk. Jako przedstawiciel popularniej obecnie rasy wzbudzał duże zainteresowanie odwiedzających i szybko znalazł dom – niestety nie sprawdzony. Jego kolejni „opiekunowie” nie byli odpowiedzialnymi osobami. Pewnego dnia Oskar uciekł – gdy wrócił miał poranioną, bardzo opuchniętą łapę. Po kontroli weterynaryjnej okazało się, że w łapie tkwi śrut, który podrażnia okoliczne tkanki. Widocznie czworonóg komuś przeszkadzał i stał się łatwym celem do strzału z wiatrówki... Gdy wiadomo było, że leczenie Oskara będzie czasochłonne i kosztowne „właściciele” zwyczajnie oddali psa. Nie interesowało ich co się z nim dalej stanie. Czworonóg miał trafić do innego schroniska, nie cieszącego się zbyt dobrą sławą, gdzie z góry zapowiedziano, że Oskar zostanie uśpiony. W takiej sytuacji nad swoim podopiecznym zlitowała się prowadząca go Pani Weterynarz i zaczęła szukać dla niego pomocy. W międzyczasie Oskarowi przeprowadzono wszystkie konieczne badania, wykonano rentgen, rozpoczęto antybiotykoterapię. Psiaka przyjęła pod swoją opiekę jedna z organizacji pomagających zwierzętom, która na kilka dni umieściła go w płatnym hotelu. Po krótki czasie jednak zaczęło brakować funduszy na dalsze utrzymywanie psa. Los Oskara znów był niepewny... Pani Doktor prowadząca leczenie psa poprosiła nas o pomoc – ostatecznie, po wielu perypetiach Oskar trafił do „Cichego Kata”. Okazało się, że to wspaniały, bardzo miły pies. Jest łagodny w stosunku do ludzi, bez problemów toleruje także większość innych psów. Chętnie chodzi na smyczy, grzecznie znosi wszystkie konieczne zabiegi związane z ratowaniem chorej łapy, pozwala zrobić ze sobą praktycznie wszystko. Obecnie nasz podopieczny jest w trakcie antybiotykoterapii, będzie musiał także przejść operację wyciągania ciała obcego znajdującego się w łapie. Niestety – doszło u niego także do uszkodzenia nerwu, co w konsekwencji powoduje niewielki niedowład tylnej łapy. Istnieją jednak duże szanse na to, że nasz podopieczny będzie prawidłowo chodził obciążając staw jednak wymaga to codziennej, intensywnej rehabilitacji. Minimum 3 razy dziennie Oskar powinien mieć ćwiczoną łapę, świetnie byłoby gdyby mógł zostać poddany terapii w wodzie (specjalny basenik przystosowany do takich celów znajduje się w Rudzie Śląskiej, jako wolontariusze nie jesteśmy jednak w stanie jeździć z nim na codzienne zabiegi). Pomimo tego, że psiak nie miał zbyt dobrego domu tęskni za opiekunami, miłością... Oskar wiele już przeszedł w swoim życiu, kilka razy prawie otarł się o śmierć – należy mu się kochający, dobry, pewny dom, w którym nie będzie zabawką a dobrym, wiernym przyjacielem. Wierzymy, że znajdzie się Ktoś, kogo nie przestraszy groźny na pozór wygląd Oskara i Kto otoczy go właściwą opieką. Oskar BARDZO potrzebuje domu, choćby tymczasowego, w którym będzie mógł przebywać pod dobrą opieką i gdzie jego rehabilitacja będzie intensywnie kontynuowana! Oskar ma rehabilitowaną łapę, trzeba wykonywać poszczególne ćwiczenia. Minimalnie powinien mieć 3 razy dziennie ćwiczenia. Wiadomo, gdyby miał częściej, szanse na uratowanie łapy-by wzrastały. Już po kilku dniach ćwiczeń widać małe efekty. Zaczyna podnosić tę łapę przy sikaniu, ostatnio nawet próbował się podrapać po głowie chorą łapą. Niestety, my w schronisku nie jesteśmy fizycznie w stanie, ćwiczyć z Oskarkiem tyle ile by potrzebował. Dlatego BARDZO PROSIMY O DT! Oskarek jest bardzo łagodny, przy ćwiczeniach grzecznie stoi, utrzymuje czystość w domu. Pomóż uratować jego łapę.. Quote
andzia69 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 domków tymczasowych ciągle za mało:-( może trzeba spróbować z jakimś nawet płatnym tymczasem? BoUnTy chyba taki proponuje.... Quote
agaga21 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 jestem,zaznaczam...z tymi tymczasami tak trudno...trzeba poszukać.mam nadzieję że łapeczka wydobrzeje Quote
Ana_Zbyska Posted March 7, 2009 Author Posted March 7, 2009 Oskar bardzo prosi o DT. Ćwiczenia nie są trudne do wykonywania, Oskarek nie jest kłopotliwy.. może ktoś da mu szansę.. Tyle już przeszedł:-( Quote
Sally (od Koanka) Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 melduję się na wątku... EDIT: Ana, odbierz proszę PM i napisz mi proszę, co o tym myślisz... Quote
dczn Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Skacz Oskarku po domek Tu Ciebie umiescilam... m. in. : YouTube - URATUJ PSA - POLSKIE SCHRONISKA pzdr Quote
agaga21 Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 dodałam go tu: Logowanie do nasza-klasa.pl potrzebuję tylko numer kontaktowy by uzupełnić opis. Quote
Ana_Zbyska Posted March 15, 2009 Author Posted March 15, 2009 [quote name='agaga21']dodałam go tu: Logowanie do nasza-klasa.pl potrzebuję tylko numer kontaktowy by uzupełnić opis. 602 318 518 Ania Wydmuch 600 634 303 Krzysztof Mikołajczyk Dziewczyny, wielkie dzięki!!:Rose: Quote
cymbianka Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Oskarku trzymamy kciuki za Ciebie:thumbs: Quote
dczn Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 No a szukal ktos platnego? Dajcie tylko znaka, ze takowy sie znalazl- i trzeba robic akcje! Quote
Ana_Zbyska Posted March 17, 2009 Author Posted March 17, 2009 Płatny, tzn jaki? Jeżeli chodzi o jedzenie, opiekę weterynaryjną, wszelkie środki do życia-zapewniamy! Quote
dczn Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 No taki, ze bedzie w domu- a na wszelkie leczenie czy wlasnie dodatki bedzie placone ... Quote
Ana_Zbyska Posted March 18, 2009 Author Posted March 18, 2009 Myślałam, że masz na myśli, płacenie komuś za samo to, że pies może być na dt. Czekam na ważny telefon w spr dt dla Oskara. Trzymać kciuki!! Quote
agaga21 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Ana_Zbyska napisał(a):Myślałam, że masz na myśli, płacenie komuś za samo to, że pies może być na dt. Czekam na ważny telefon w spr dt dla Oskara. Trzymać kciuki!! :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
szachrajka14 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 :thumbs::thumbs::thumbs::bigok::bigok::bigok::happy1::happy1::happy1: Quote
Ana_Zbyska Posted March 20, 2009 Author Posted March 20, 2009 Potrzymam jeszcze trochę w napięciu do niedzieli, są nawet szanse na ds, ale na razie to nic pewnego. Quote
dczn Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 rety .................... to moze ja sie tak....yyyy... niepewnie "pociesze": :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: ????? Niedzielo- przychodz :razz: trzymam kciuki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
szachrajka14 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 ja już chce w takim razie jutro jak coś będzie wiadomo to piszcie... Quote
agaga21 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 nie zapeszać mi tu!!!:mad::mad::mad::mad::mad: Quote
Sally (od Koanka) Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 To trzymam mocno kciuki... Byłam dzisiaj w schronie... Oskarek jest stuknięty... ale jaki fajny :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.