Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
1 godzinę temu, giedorek napisał:

Wystarczy dobrze wychować pieska i problemu nie ma. Jak mówi stare przysłowie " jaki pan taki pies"

Pani Arkadiuszu, nie zawsze to jest takie proste i oczywiste, jak się wydaje.

 

  • Upvote 1
Posted

Witam

Gabi79

Pani Gabrysiu (po nicku wnioskuję że tak ma Pani na imię)

Lakus przebywał by w domu.

Nie szukamy psa do ochrony posiadłości tylko jako kolejnego członka rodziny. Będzie miał pełną swobodę poruszania się po całym domu. Nawet kanapy :) 

Jak już wcześniej pisałem chcemy stworzyć Dom dla Lakusia. Najszczesliwsze domy to takie w których jest zwierzak :)

 

UlaFeta

Pani Ulu

Pewne koszty jestem wstanie pokryć.

Ale proszę nie szukać we mnie biznesu.

Koszty szczepień, chipa, paszportu jeśli trzeba to i kastracji czego nie jestem zwolennikiem. Nigdy nie kastrowalismy psów które mieliśmy.

Na jakiś datek też pewnie się znajdzie o ile nie będą to koszta jakbym miał kupić rasowego psa z rodowodem.

Nie chce być niegrzeczny ale kwestie finansowe chciałbym jednak załatwiać bezpośrednio z osobą zainteresowaną.

Już pisałem pani Izie dlaczego chcę pieska z Polski a nie poszukuję tu na miejscu.

Pozdrawiam serdecznie

Arek

 

 

  • Upvote 1
Posted

Perełka1

Od dziecka miałem psy w domu.

Duże psy. Stąd moje upodobania do dużych psów.

Wiem jak opiekować się zwierzakami.

W dorosłym życiu wcześniej nie miałem warunków aby mieć psa. Albo brak czasu albo właściciel domu w którym mieszkaliśmy nie zezwalal aby mieć Psa.

Teraz mamy dom na stałe z możliwością wykupu więc raczej nie wyprowadzimy sie tego miejsca.

Jesteśmy stabilni mieszkaniowo i finansowo. Wszelkie zawirowania życiowe mamy już za sobą.

Dlatego uważam że teraz jest najlepszy czas aby adoptować pieska.

Mam dorastajace dzieci i sam mam mnóstwo czasu. Więc Lakus nie zostawał by sam w domu ani na chwilę.

Cóż mogę jeszcze dodać.

Mam doświadczenie ze zwierzętami i wiem że Lakusiowi będzie u nas dobrze.

Pozdrawiam serdecznie

Arek

 

Posted

Panie Arku,

Nasze wcześniejsze maile przesyłałam tylko do Mysza2 i AgusiaP. Stąd tutaj różne osoby pytają o to co juz Pan wcześniej wyjąsniał.

Jeśli chodzi o koszty to potwierdzam, że Pan Arek zapewnił że koszty związane z wyjazdem będą pokryte.

Obawiam się tylko, że kastracja Lakusia będzie konieczna. dziewczyny zawsze wydają psy po zabiegach. Kastracja jest ważna ponieważ pies nie będzie się uganiał za suniami, tym samym bardzo zminimalizuje to jakąkolwiek opcje ucieczki (czasem psy w miłosnym uniesieniu potrafią pokonać nawet bardzo wysokie ogrodzenia, by dopiąć swego), z drugiej strony Lakuś nie będzie miał potomstwa więc nie powstanie kolejne pokolenie bezdomniaków....

Proszę poczytać o kastracji;)

Poydrawiam:)

Posted

Tak wiem :)

Jak trzeba to trzeba.

Jeśli jest wymagana kastracja to ją przeprowadzimy.

Nie wiem jeszcze kiedy Lakus będzie gotowy do tego zabiegu. Jeśli przed wyjazdem to poproszę o posrednictwo żeby był gotowy do wyjazdu a jeśli nie wykonamy zabieg tutaj na miejscu.

Mamy tutaj przyjaciela Anglika który też ma pieska ( mieszanka Staffa i Labradora) . Pomoże nam załatwić ten zabieg.

Właśnie jest u nas :)

Pozdrawiam

Posted

Mysza2

Wysłałem do Pani 3 e-maile.

Chciałabym prosić o potwierdzenie czy Pani je otrzymała. 

Miałem kłopoty z wysłaniem bo kilkakrotnie źle wpisałem pani adres @

Pozdrawiam

Posted
29 minut temu, giedorek napisał:

Mysza2

Wysłałem do Pani 3 e-maile.

Chciałabym prosić o potwierdzenie czy Pani je otrzymała. 

Miałem kłopoty z wysłaniem bo kilkakrotnie źle wpisałem pani adres @

Pozdrawiam

Niestety nic nie doszło.

napiszę dużymi literami, żeby nie było wątpliwości między l i 1

[email protected]

Posted

Nic nie mam, Panie Arku najlepiej skopiować adres mailowy i wkleić.

Może zamiast litery O wpisuje Pan 0 (zero).

Albo proszę mi podać swój mail, ja do Pana napiszę, a Pan odpowie.

Posted

Witam, Panie Arku na Dogo.

Czekamy na maile a ja tylko pozwolę sobie napisac cos na temat kastracji.

My kiedyś tez kiedyś nie wiedziałyśmy, jakie to jest ważne, ze względu na bezpieczeństwo i zdrowie psa.

Juz nie wspomnę o niechcianych szczeniakach na ktore jest w sumie duzo chętnych a potem większość z nich laduje na ulicy lub w schroniskach.

Tak jak Izunia pisała zachęcamy do przeczytania artykułów na ten temat.

 

Posted

witam ponownie.

Poszedlem za Pani rada i poczytalem sobie co nieco o kastracji.

Mozna by zec wewnetrznie moze troche czuje inaczej ale niestety musze sie zgodzic 

ze jednak lepiej przeprowadzic kastracje niz nie.

Coz moge wiecej powiedziec.

Jak przyjdzie  na niego czas to zrobimy co trzeba.

Czekam na @ od Pani abym mogl wkoncu przeslac co trzeba :)

Pozdrawiam

Aek

Posted

Kochani po długiej i wyczerpującej korespondencji mailowej z panem Arkiem, zdecydowałyśmy, ze zaczynamy przygotowywac Lakusia do wyjazdu do Anglii.

Ostateczna decyzje podejmiemy po naszym spotkaniu z rodzinka Lakusia a Panstwo, gdy poznają naszego "malucha" na żywo.

 

Posted
22 godzin temu, giedorek napisał:

Witam

Gabi79

Pani Gabrysiu (po nicku wnioskuję że tak ma Pani na imię)

Lakus przebywał by w domu.

Nie szukamy psa do ochrony posiadłości tylko jako kolejnego członka rodziny. Będzie miał pełną swobodę poruszania się po całym domu. Nawet kanapy :) 

Jak już wcześniej pisałem chcemy stworzyć Dom dla Lakusia. Najszczesliwsze domy to takie w których jest zwierzak :)

 

UlaFeta

Pani Ulu

Pewne koszty jestem wstanie pokryć.

Ale proszę nie szukać we mnie biznesu.

Koszty szczepień, chipa, paszportu jeśli trzeba to i kastracji czego nie jestem zwolennikiem. Nigdy nie kastrowalismy psów które mieliśmy.

Na jakiś datek też pewnie się znajdzie o ile nie będą to koszta jakbym miał kupić rasowego psa z rodowodem.

Nie chce być niegrzeczny ale kwestie finansowe chciałbym jednak załatwiać bezpośrednio z osobą zainteresowaną.

Już pisałem pani Izie dlaczego chcę pieska z Polski a nie poszukuję tu na miejscu.

Pozdrawiam serdecznie

Arek

 

 

Ja nie szukam to zadnego biznesu,nie jestem osoba decyzyjna w sprawie Lakusia,nie mieszkam na Slasku,a psa znam z watku.

Jestem wolo warszawskiej fundacji.Moja Szefowa nie wydaje niekastrowanych psow.Jezeli jest to szczeniak to jest wydawany na warunku kastracji.W umowie adopcyjnej jest taki punkt i Szefowa pisze do kiedy ma byc kastracja wykonana.Na ten temat w naszej fundacji sie nawet nie dyskutuje.To tyle.

Nie interesuja mnie koszty jakie Pan poniesie.Interesuje mnie,zeby nie obciazac nimi dziewczyn.

Pozdrawiam Ula z Fetka.

 

 

 

 

 

Posted
44 minut temu, AgusiaP napisał:

Kochani po długiej i wyczerpującej korespondencji mailowej z panem Arkiem, zdecydowałyśmy, ze zaczynamy przygotowywac Lakusia do wyjazdu do Anglii.

Ostateczna decyzje podejmiemy po naszym spotkaniu z rodzinka Lakusia a Panstwo, gdy poznają naszego "malucha" na żywo.

 

o rany!!!  prawie zemdlałam...przysięgam, że byłam pewna, że chyba tylko spychaczem Pan Arek Was poruszy (sorry, za ten głupi żart;) ;)

Ciesze się jak diabli a Pana Arka od razu ostrzegam, że jak zrobi nam jakiś numer to osobiście do Anglii pojadę i nogi z..... powyrywam;) :)

Oczywiście- ostateczna decyzja musi być na żywo i cała rodzina Pana Arka też musi mieć świadomość, że nawet w ostatniej chwili jeśli uznają, że Lakuś jednak nie jest taki jak sądzili- mogą się wycofać i nie się nie stanie. Lepiej, żeby Lakuś nie jechał jeśli coś wyjdzie nie tak...

Trzymam kciuki z całych sił

Posted
2 godziny temu, AgusiaP napisał:

Kochani po długiej i wyczerpującej korespondencji mailowej z panem Arkiem, zdecydowałyśmy, ze zaczynamy przygotowywac Lakusia do wyjazdu do Anglii.

Ostateczna decyzje podejmiemy po naszym spotkaniu z rodzinka Lakusia a Panstwo, gdy poznają naszego "malucha" na żywo.

 

Bardzo się cieszę i mam nadzieję, że spotkanie wypadnie pozytywnie i obie strony (Lakuś i jego nowa Rodzina) przypadną sobie do gustu.

Trzymam kciuki!!!

Posted

Ja tez mocno zaciskam kciuki, zeby wszystko było ok!!!

 

Izunia nie dziw sie nam kochana.

Moze kiedyś, gdy jeszcze nie " siedziałyśmy " w adopcjach w realu podchodzilibyśmy do tego tematu inaczej.

Niestety zycie weryfikuje to wszystko.

Ludzie sa różni i nie mozna ich oceniać swoją miara, dlatego miałyśmy duże watpliwości związane szczególnie z odległością, ale 

Pan Arek odpowiedział nam na wszystkie nasze pytania i dlatego zdecydowałyśmy, ze nie mozemy odbierać Lakusiowi szansy na taki domek.

 

 

  • Upvote 1
Posted

 

Dziekuje wszystkim ktorzy nas wspierali oraz tym ktozy byli wobec nas sceptyczni co wymusilo na nas abysmy sie bardziej uzewnetrznili i rozwiali watpliwosci.

Wierze w to ze juz pierwsze spotkanie z Lakusiem rozwieje wszelkie watpliwosci. Ja ich nie mam.

Tak wiem ze mozna sie do tego przyczepic ale wiadomo ze potrzeba czasu aby piesek  pokochal nowy dom.

 

Pani Izo 

Jesli by mialo byc cokolwiek nie tak to sam osobiscie kupie Pani  bilet :)

 

Bardzo sie cieszymy ze zostalismy obdarzeni zaufaniem. 

Zrobimy wszytko aby go nie zawiesc :)

Ula Feta

Przepraszam jesli poczula sie Pani urazona moja wypowiedzia ale poprostu tak odczulem ze jak mieszkam w Anglii to mozna wyciagnac od nas pieniadze.

nie chce sie rozwodzic na ten temat. Kastracja bedzie, koszty wyjazdowe zostana pokryte i jak juz wczesniej wspomnialem moze i jakis datek dla innych pieskow terz sie znajdzie :)  wydaje mi sie ze to juz z Pania Agusia uzgodnie co potrzebuje i ile :)

 

W miare mozliwosci bedziemy na bierzaco aktualizowac poczynania Lakusia :)

Mamy kilka krotkich filmikow z Nutka. Przyszla kolezanka Lakusia.

Na zdjeciu Nutka wyczekuje nowego kolegi :)

Nie wiem czemu nie moge zaladowac filmikow. Maja nie wiecej niz 6MB

received_1177454798972764.jpeg

  • Upvote 1
Posted

Panie Arku, znając dziewczyny (Agusię i Myszę) mogę sobie wyobrazić, że został Pan porządnie "przemaglowany", ja popieram takie działanie, bo sama też tak robię.

Jeśli nic Pana nie zniechęciło, to duży plus.

My tutaj na forum nigdy nie mamy zamiaru nikogo naciągać finansowo. Raczej same dokładamy do tego "interesu" i to czasem przysłowiowy ostatni grosz.

Jeśli nowy opiekun ma chęć wesprzeć inne psiaki lub swojego (jeśli ten ma dług), to jesteśmy bardzo wdzięczne!!!

Bardzo się cieszę, że wybrał Pan  Lakusia, wiem, jak to jest, gdy piesek się spodoba i chce się adoptować tylko jego, żadnego innego.

 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...