Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

psiama napisał(a):
To sykusie sa w Irlandii ??? :crazyeye: :loveu: No tego to tu jeszcze nie było :multi:


nieee :eviltong: Sykusie są w Tychach u mamy, ale dwie córki mieszkają w Irlandii, to one będąc w Polsce znalazły ogłoszenie sykowników w necie ;)

Posted

Witajcie,

Tu jedna z cor. :) Moja Sis zorganizowala cala akcje podczas ostatniego pobytu w Polsce. Niestety, kiedy kotki daly sie zlapac byla juz spowrotem w Irlandii. Jako, ze ja mieszkam w Anglii, wciagnelysmy w cala akcje kuzyna, ktory jest na miejscu, w Tychach. :)

Mama o niczym nie widziala, to miala byc niespodzianka. W wakacje odeszla nasza ukochana kotka - Fafutek i od tamtego czasu nasza Mami ciagle twierdzila, ze jest niegotowa na nowe zwierze. Bardzo przezyla strate Fafuta, po ponad 13 latach. Postanowilysmy, ze polityka faktow dokonanych bedzie najlepszym wyjsciem. :)

Kotki dostala 1 listopada. Na poczatku pewnie byla w szoku, ale wczoraj znowu do niej dzwonilam zapytac o maluchy - Gaje (czarnulka) i Phoebe (Fibi, tygrysek) - powiedziala, ze kiedy miala male dzieci, to lepiej sie wysypiala. ;) Male buszuja cale noce, pewnie przyzwyczajone jeszcze z poprzedniego miejsca zamieszkania. Skubance sa skoczne i wszedzie sie wpychaja. Mama pozbyla sie w ubieglym tygodniu pokaznej kolekcji kubkow. Gonia sie po calym mieszkaniu, maja tez taki malpi gaj ze sznurkami, rura do chowania sie, ale i tak najbardziej kochaja firanki.:) Jedza jak szalone. Gaja jest dominujaca i bardziej pomyslowa (no kto z Was by wpadl na to, aby o 3 w nocy trzaskac garnkami na suszarce w kuchni? ;) )

Opowiadala mi o tym wszystkim z radoscia w glosie, jakiej od dawna nie slyszalam. :) Mysle, ze wszystkie trzy laski sa szczesliwe i pomogly sobie nawzajem.

Ja nie moge sie doczekac, az przyjade na swieta do Polski i usciskam te mordki. Sama mam dwie kotki - jedna z angielskiego schroniska (Blue Cross), druga, ktora urodzila sie u znajomego farmera i paletala sie po budynkach gospodarczych.

Moja Sis i mnie przepelnia ogromna radosc z tego, ze ten niecny plan nam sie udal. :)

Pozdrawiam i dziekuje za pomoc!

K.

P.S. Bedzie pokazna paczka z UK dla kotow pod choinka ;), bo wybieramy sie przed wyjazdem na zakupy do duzego supermarketu, gdzie sprzedaja tylko akcesoria dla ulubiencow. :D

Posted

Witamy na forum "prowokatora" nowego domku dla kociaków! Bardzo dziękujemy za nowy domek, a podstęp z niespodzianką to jalepszy sposób na zatarcie starych ran po stracie bliskiego zwierzaczka.

Teraz pora na obiecany filmik Simba kontra Toffik walka o piórka, druga część to molestowana rujkowa Kicia przez Toffika, który wiedział że coś powinien zrobić ale już niestety nie miał czym :diabloti:

YouTube - Simba i Toffik

Posted

LEMONGRASS witaj na wątku. :loveu:

Wielkie dzięki za tak obszerne relacje z "pola walki" :evil_lol:

Mam nadzieję, że maluchy nie zniszczą całego mieszkania. :diabloti:



Balbinka co to za męcznie mojego Tofficzka :loveu:
Przecież on zadyszki może dostać.
Cieszę się, że kociaki się dogadują.

Posted

Lemongrass witamy!!!!!!!;)
Maluchy moga jeszcze tak szaleć przez rok - dlatego na noc dobrze im ograniczyć przestrzeń szaleństw w jednym pokoju, gdzie nie będzie garnków i szklanych przedmiotów na półkach. Mama musi się wysypiać :diabloti:
A co do Gaji - to faktycznie niezły charakterek będzie ;)

Balbinka - super filmik! Ale te pióra lecą! Toffik fajnie uciekał z czerwonym piórem w paszczy, a Simba to wariatka! :diabloti: Widzę, że też nieżle merda ogonem i całkowicie zapomina się w zabawie. A dalej ucieka jeszcze?

Posted

Miśka po operacji przepukliny i "Kotka bengalska" po sterylizacji już wypuszczone na kopalni. Szkoda że w taki deszcz, bo z hali poleciały prosto na zewnątrz. Muszą trochę ochłonąć po niewoli - 11 dni w lecznicy.

Posted

Same doskonałe wieści !!! :multi: Koty wypuszczone na swoje "smieci" pewnie zadowolone jak nie wiem co :p.

Witamy lemongrass ! Super wieści. Wasze koty to widze mają SWiatowe zaplecze :evil_lol:. Moja mama wciąć opłakuje sunię, która odeszła ponad rok temu. Może taki sposó (PO FAKCIE ) to jest to równiez w jej przypadku ... ? :diabloti:
Zdecydowanie Wasza mamcia musi sobie przemeblować otwarte szafki usuwając delikatniejsze ozdoby :razz:. Ja po dokoceniu podziękowałam wszystkim kwiatom, pysznia się na półpietrze bloku ;). Zastanawiamy się gdzie w tym roku dac choinke, powstał pomysł podwieszenia pod sufitem zamiast hustawki :diabloti:.

Balbina, kolejny super filmik :cool3:. Teraz jak juz Ci to idzie jak z płatka, następny krok to dodawanie swoich animacji na filmiku itd ... Koty szczęsliwe u Was - bez dwóch zdań :p.

Posted

Ja sobie nie wyobrażam Simby, Gaji, Fibi i Rózi latających po kopalni. Młode koty mają pomysły, przez które w naszych warunkach zakładowych mogły by stracić łatwo życie (nie wspominając o sąsiedzie...).

Zanim zajęłam się naszymi "firmowcami", był przypadek kociaka utopionego w beczce oleju i jednego czarnuszka wkręconego w silnik Tira. Były kociaki prztrzaśnięte blachami... Dzięki Wam te koty mają nie tylko ciepłe domy, ale są przede wszystkim bezpieczne i kochane. :loveu:

Tutaj radzą sobie jedynie dorosłe, spokojne i pół dzikie koty, które średnio przepadają za człowiekiem.

Nadal mamy 2 kotki od sąsiada do sterylki. Narazie z braku czasu i pieniędzy musze je odłożyć. Jeżeli nie będzie już litopadowych kociąt, to wysterylizuje je do wiosny.

Posted

Kaja że się tak wtrącę, to chyba zapomniałaś wspomnieć w tej kociej gromadce o Kici, która jest u nas od roku i też z hali :eviltong:
A u nas maluteńkie postępy widać, Simba nadal ucieka przed ręką, pozwala się głaskać tylko przy misce lub pod drapakiem, gdzie jest troszkę ciężko się zmieścić, ale za to ona ma zawsze jakąś drogę ucieczki. Jest poprawa w zachowaniu, bo zagląda do nas do sypialni wskakuje na łóżko i czasem śpi, ale wystarczy się tylko lekko poruszyć to już jej nie ma, przy szykowaniu jedzonka kręci ósemki na nogach no i szaleje z każdym kociambrem, tak że lepiej zejść im z drogi, czasem nawet zastępują nam tv. Mam teraz troszkę mało czasu na kręcenie filmików, ale postaram się coś wykombinować.:oops:

Posted

Czas trzeba znależć :cool3:, ja tam chce więcej! :diabloti:

A no Kici to już wcale nie wyobrażam sobie na hali - to najbardziej ufny kociak był, od samego początku ;)

bo Rózia też towarzyska, ale musi ludzia najpierw poznać, na mnie 2 godziny syczała jak ją znalazłam, ale zaraz był brzuch do góry i już tak zostało :evil_lol:

Dzisiaj na śniadaniu była Stara i Murka. Miśki i Bengalskiej nie widać, obrażone fochy stroją, chociaż jedzenie wymiecione :diabloti:

Posted

Super, że najedzone :loveu:. Teraz mają Cię w ... głebokim powazaniu :diabloti:. Do następnego burczenia w brzusiu :evil_lol:.

A pisałam juz ze moja Rózia i Koko zasmakowały w ucieczkach na korytarz ? :diabloti: Koko perszingiem 'wycieka' przez szpare drzwi i gna jak gooooooptol przed siebie. Mamy wewnetrzny korytarz z autoazamykanymi drzwiami w małym bloku (kilkanascie rodzin), więc daleko z 1-szego piętra nie zwieje. Po któryms razie przyniosłam ją do mieszkania za skórę na karku. Zadziałałao. Teraz jak jej sie udało zwiać, po kilku metrach wróciła jeszcze szybciej do mieszkania :evil_lol: Zapamiętała nauczke jaka kociaca karci swoje małe. No to dla odmiany Rózia widząc, że szyjkuje sie do pracy codzienne okupuje drzwi i jest niebywale tym podekscytowana. Jak jej pozwole wyjśc, wybiega metr i zatrzymuje sie jak przed murem. Wacha, wacha, wącha i ... wraca. Grzeczniucha moja, no :evil_lol:. Musze je czasem zabierac chyba na podlewanie kwiatów na półpiętro :cool3:.

Posted

Pamieta się te zabawy, się działo :diabloti::diabloti::diabloti:

Offuje .... :oops:, Bianka z mojego drugiego banerka jest na DT u Mony, ma u niej miejsce do 13-go (piątku). Jest w trakcie rehabilitacji u znanej Pani Haliny, która ma gabinet koło dworca PKP. Może znacie jakis DT, który mieszka w tej okolicy i mógłby Bianeczke przejąc od Mony ? Sa osoby, które zadeklarowały dowożenie i codzienną (pon-pią) opieke 2 godziny dziennie rehabilitacji małej u Pani Haliny. Tylko brak DT. Termin, piątek, 13-go .... :placz: Malutka ma niewładną pupe z nózkami, uzywa pampersików. Ma szansę normalnie tuptac po ziemi, tzreba tylko kontynuowac rehabilitacje.

Posted

Dzisiaj na śniadaniu była Stara i Miśka :multi:, Murka była wczęsniej i poszła sobie.

Miśka wcale nie jest obrażona. Wręcz przeciwnie :diabloti:, łasiła się do wszystkiego, moich pleców rózwnież, jak i tyłka Starej. Jest tak przeszczęsliwa, że trudno to opisać. Dawno nie widziałam tak szczęsliwego kota :p

A wygląda super, cała się błyszczy, przytyła, mordka okrągła. W Starą się tak wycierała z radości, że myślałam że Stara się wkurzy, ale ona, jak dobra matka, toleruje te wybryki, choć przeszkadzają jej w jedzeniu :razz:

P. Adam twierdzi, że Kotka Bengalska to siostra Simby. Od początku była większa od niej. A zęby już miała stałe, ale złapałam ją miesiąc po Simbie, więc mogły już jej się wymienić. W sumie to jest to możliwe....

Ale Bengalska raczej dzika, dobrze, że nie zdąrzyła mieć żadnych kociaków.

Posted

Miska jest szczesliwa, bo przestało bolec, doskwierac :loveu:

Bianka, o której offowałam ma juz zapewniona pomoc. Jest zabezpieczona na dobry początek. Ufff ....

Nie działa mi zmiana kolorów i wielkości czczcionki. W domu tez nie. Tez tak macie ... ? :roll:

Posted

psiama napisał(a):
Miska jest szczesliwa, bo przestało bolec, doskwierac :loveu:

Bianka, o której offowałam ma juz zapewniona pomoc. Jest zabezpieczona na dobry początek. Ufff ....

Nie działa mi zmiana kolorów i wielkości czczcionki. W domu tez nie. Tez tak macie ... ? :roll:


Dobrze, że Biance się udało :p

a mnie też często coś nie działa, a z domu nie moge się zalogować, tylko w pracy mi sie udaje:cool1:

Posted

uuu, coś tu cicho :roll:

kto wie jak podlinkować nasz banerek? Bo od czasów rewolucji na dogo, to wszysko trzeba linkowac na nowo.

A dzisiaj na śniadanku były Miśka, Murka i Stara. Bengalskiej niestety nie widuję ani Mamuśki i Rózi od sąsiada. Mam nadzieję, że się nie przestraszyły tego ostatniego łapania, albo zaś dwie nie rodzą itp...:roll: Sterylka tych dwóch przed wiosną. Teraz przed świętami nie dam rady.

Natomiast nasze panny to wyglądają świetnie, Miska wniebowzięta, i wcale już nie mauczy - obawiam się, że miauczenie było oznaką bólu, a nie gadatliwości. W ogóle taka spokojna się zrobiła:)

Posted

Halooooo, jest tu ktoś ? dziownie jakośc jak nie ma porannych relacji co u kopalniaków ... :roll:


A my polujemy na bezdomniaczka, który wczoraj nie wiadomo skąd wypłynął na nieuzytkach koło bloku mamy. Siedział sobie w krzakach, skulony, czarny z białym krawatem , skarpeciami i białymi wibrysiskami (co za pysio :loveu:). I te oczyska .... non stop je widzę. Poszłam po mięcho i juz go nie było. Dalismy mu kilka razy jeść, rano mama go z daleka widziala jak sie mył nieco dalej w krzakach (to dobrze, że się myje, znaczy ma na to siły) ... nie zbliża się do ludzi. A jak na złość administracja zaczęła akcje sprzatanie wokół bloków. Polujemy ...

Posted

Albo klatka zostanie złapana przez ... złomiarzy ... :diabloti:. Bardzo dzięki za propozycję :cool3:. Na razie popróbujemy własnymi recami. Problem w tym, że on się rzadko wyłania, wokół jest sporo zakamarków, wysokich krzaków. A tuz obok ruchliwa nowa droga zjazdowa ... . Mama i TZ w pogotowiu. Jesli tylko totek da nam szansę ...
Koteń na moje oko w niezłym stanie, niewielki gabarytowo, pierwszy raz w tej okolicy samotny kot ... . WYgląda mi na uciekiniera albo wyrzutka ... :shake: Jest zbyt domowy i nie-dziki.

Posted

jak taki domowy to powinie się dac złapać do łapy, trzymam kciuki :razz:

a teraz na hali Stara z Miską, był jeszce jeden kot, bardzo chudy bury, chyba Lovelas, a jak nie Lovelas to nie wiem kto :shake:
Nie ma drugiej zmiany dzisiaj, kiepsko z robotą, a koty wyłażą i rządzą :diabloti: Miśka weszła na wągę na hali - waży 3 kg, trzeba ją teraz podtuczyć. Stara i Murka dwa razy takie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...