Asior Posted May 1, 2009 Author Posted May 1, 2009 nawet mi nie mów.... kamera była skierowana cehntralnie na pysk Brytana a w tle... no co było w tle?? Moje trzy fałdki tłuszczu, które zapomniałam wciągnąć, tak sie zaaferowałam mówieniem o nim :oops: Quote
marysia55 Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 [quote name='Asior']proszę :) Kundel Bury i Kocury Jutro zawozimy Brytanka do Bochni ;) Jeśli się zgodzi z rezydentem to zostanie Asiorek oglądnęłam , cudownie i tak ciepło mówiłaś o Brytanku, że jakoś tak mi się mokro zrobiło w miekscu gdzie mam oczy . Nie wspomnę , że kamera cię lubi. Powinnaś częściej występować w TV. A zawienie Brytanka do Bochni co oznacza dla niego??? Quote
marysia55 Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Asior napisał(a):nawet mi nie mów.... kamera była skierowana cehntralnie na pysk Brytana a w tle... no co było w tle?? Moje trzy fałdki tłuszczu, które zapomniałam wciągnąć, tak sie zaaferowałam mówieniem o nim :oops: bez przesady , bez przesady :diabloti: ja tam żadnych 'oponek' nie widziałam tylko Brytanka i jego piekną opiekunkę :p:p:p Pytałam o tę Bochnię bo chciałam wpłacic na naszego pieszczocha za maj i nie wiem czy dalej jest aktualne konto fundacji Izy czy cos sie zmieniło :roll::roll: Quote
Asior Posted May 1, 2009 Author Posted May 1, 2009 wstrzymaj się ;) Na razie jedziemy go zawieść na próbę, Quote
mysza 1 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Czyżby po występie w tv jakis domek był? Czekam z niecierpliwością. Quote
Asior Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 napiszę tylko tyle, zeby Was uspokoić.. Ale cieszyć będziemy się mogli dopiero za jakiś czas Na razie Brytan jest w nowym domku na próbę. Jak będzie dobrze ( w sensie, ze nie zmasakruje sobie ogona,) to zostanie... Wspaniała rodzina.... rodzice i dwójka dziewczyn, jedna 15 lat druga już dorosła 20 ;) Mają mieszkanie ok 40 m ale Pani uwaza, ze to ze mają małe mieszkanie nie oznacza, ze nie powinni mieć duzego psa ;) Do niedawna mieli boksera, który pod konieć zycia był bardzo chory.... Sikał w domu i codziennie musieli być u weta na zastrzykach.. Dlatego pani nie przerażało to, ze Brytan po przejściach bo takiego właśnie psa chciała uratować ;) Śledzili ogłoszenia Brytana od jakiegoś czasu ale ostateczna decyzja zapadła w czwartek po programie ;) Mieliśmy jeszcze jedną propozycję domu, tą o której pisałam.. ale nic z tego nie wyszło, bo Pani kompletnie nie poradziła by sobie z dwoma dużymi psami ... jej pies wychowywany bezstresowo, nie reagujący na polecenia Pani zeby np się uspokoił ( szczekał jak opentany) Pani to bardzo młoda i fajna osoba, miała wielkie chęci, ale niestety wspólnie doszliśmy do wniosku, że to nie jest piesek dla niej.... Jej psiak powinien mieszkać sam ( mimo iż bardzo mu się Brytan podobał :cool3: ) Tak więc Brytan mieszka na Dąbiu ;) I mam nadzieje, ze tak pozostanie :) Od jutra zaczyna się test, bo do dziś psiak miał opiekę cały czas, a jutro po raz pierwszy zostanie sam. Na razie będa mu stopniować tą samotność :) Córka wychodzi do szkoły ok 9 , a mama wróci na chwile z pracy po 10:30... żeby doglądnąć Brytanka... Potem wpadnie do niego mama Pani :loveu: Super sobie ta Pani to zorganizowała ;) JA wierzę, ze będzie OK ;) Quote
Asior Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 a ja dostałam dziś rachunek tel..... i umarłam.... 260 zł :placz: kosmos.... to wynik ostatnich dni tel w sprawie brytana do jednej i drugiej Pani i w sprawie bernardyna ślimaka.. poprostu załamka... no ale nic... ważne że chłopak ma domek.... Quote
marysia55 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 No to faktycznie super...... skoro Pani tak wszystko świetnie obmysliła to znaczy, że wie co robi i ma świadomość tego czego Brytankowi najbardziej brakuje. Rodzina też musi byś zgrana skoro tak sie wszyscy angażują. Brytanek ja ciebie proszę ty zapomnij, że masz ogon :loveu::loveu: zajmij się czymkolwiek tylko nie ogonem :p Quote
epe Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Powinno być dobrze- jak ma tyle kobitek do kochania i zabawy;) On przecież sobie gryzie ogon jak nikt się nim nie zajmuje i czuje się samotny! Quote
Makrela Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Super! Trzymam kciuki za psiaka. Oby mu się udało :p A jeśli przypadkiem wiecie kto chciałby młodego białego husky to dajcie koniecznie znać - mój sąsiad ma i sobie nie radzi i trzeba będzie psiakowi znaleźć nowy dom... :roll: Quote
mysza 1 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Mocno trzymam kciuki za Brytanka, niech się spisuje chłopak. Quote
MyrkurDagur Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Cieszę się, że Brytanek znalazł dom i również trzymam kciuki, by wszystko było w porządku... Przy okazji chciałabym poprosić, abyście zaglądneli do innego pieska, który również odgryzał sobie ogon :-( Wiem, że Asior była wiele razy na jego wątku, ale teraz tak tam pusto... A co gorsze rośnie dług za hotelik tego psiaka :shake: http://www.dogomania.pl/forum/f28/onek-1-5roku-depresja-odgryzl-sobie-ogon-pomocy-w-oplaceniu-hotelika-wroc-133898/ Quote
Asior Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 Makrela napisał(a): A jeśli przypadkiem wiecie kto chciałby młodego białego husky to dajcie koniecznie znać - mój sąsiad ma i sobie nie radzi i trzeba będzie psiakowi znaleźć nowy dom... :roll: makrelko poproszę zdjęcia psiaka i cokolwiek o nim.. zrobię mu allegro i napewno znajdzie się ktoś odpowiedni... Bedziemy musieli tylko zaznaczyć, ze kastracja będzie obowiązkowa... Skąd jestes??? MyrkurDagur - no bywam czasem na jego wątku... i rzeczywiście mały tam ruch, ale to tak jak tu bywało ... Quote
marysia55 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Asior napisał(a):a ja dostałam dziś rachunek tel..... i umarłam.... 260 zł :placz: kosmos.... to wynik ostatnich dni tel w sprawie brytana do jednej i drugiej Pani i w sprawie bernardyna ślimaka.. poprostu załamka... no ale nic... ważne że chłopak ma domek.... Asior Ty po prostu nie masz umiaru w gadaniu o psach :evil_lol: ale jak trzeba będzie zrobimy jakiś bazarek :diabloti: Brytanek posłuchałeś cioci Marysi - zapomniałeś , że masz ogon psiaku :loveu: Quote
Asior Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 dziś został sam na dwa razy po ok 2 godz ( pani się zwolniła z pracy na chwile, zeby do niego wpaść... I Brytan zdał test na piątkę ;) Dostaje też zastrzyki bo jednak w ogonie był stan zapalny jak sobie wygryzł po ostatnim programie ... Dziś opuchlizna prawie całkiem zeszła ;) Pani mówiła, ze Brytan jest bardzo inteligentnym psem, co również potwierdził jej wet. No i najważniejsza rzecz, to to, ze Brytan jako swoją panią wybrał sobie młodszą córkę (tą 15-to letnią).. Już jak go zostawiałyśmy to położył się koło niej a nie przy Izie lub mnie.... Od razu widać było, ze bardzo mu dziewczynka pasuje :) Więc myśle, ze to mu pozwoli się całkowicie wyluzować.. Jak na razie Bryt nie popełnił żadnego Faux pas (tak to się pisze??? :roll:) Quote
Makrela Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Hehe, a ja sobie myślę, że Brytan dlatego wybrał najmłodszą córę, bo liczy, że taka Pani pozwoli mu psocić i może sama będzie psocić z nim :evil_lol: Ale super, bardzo się cieszę, że na razie wszystko się układa. Oby to był już ten dom na zawsze! Asior napisał(a):makrelko poproszę zdjęcia psiaka i cokolwiek o nim.. zrobię mu allegro i napewno znajdzie się ktoś odpowiedni... Bedziemy musieli tylko zaznaczyć, ze kastracja będzie obowiązkowa... Skąd jestes??? Dzięki za zainteresowanie :loveu: O haszczaku na razie nie wiem za wiele. W najbliższy weekend postaram się zrobić zdjecia. Na razie mam jedno: pimpek Atos. Mieszka w Zawierciu. Wykastrowany już jest. Wzięli go ze schroniska, bo był fajny, a potem wybił im wszystkie kury i już nie jest fajny. Ostatnio nie mogłam zrobić mu więcej zdjęć, bo go nie było - kolejny raz dał dyla robiąc dziurę pod płotem. Wrócił, jak już wyjeżdżałam (ja tam jeszcze nie mieszkam), wytarzany w czymś bliżej nieokreślonym, za to o zapachu tak intensywnie paskudnym, że w pobliżu wszelkie życie zamierało... No, czyli chyba nic zaskakującego jak na husky. A, dogaduje się z kotem, ale to taki kot, co z niejednej miski jadł i z nim lepiej się dogadywać. Nie wiem ile ma lat (husky, nie kot), ale to młodzik jest. Ma jakiś problem skórny, bo na łapach schodzi mu sierść płatami, odsłaniając nieładną skórę :shake: Na tym jedynym zdjęciu troszku to widać na przedniej łapce. Jak uda mi się zrobić fotki, to spróbuję założyć wątek na dogo... Quote
mysza 1 Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Dobre wieści, oby dalej się tak spisywał, trzymam kciuki. Jeśli Brytanek się sprawdzi i nie wróci to nie macie przypadkiem tymczasu dla naszego kochanego Patosika z padaczką (z Niepołomic)? Quote
Asior Posted May 7, 2009 Author Posted May 7, 2009 Mysza.. mamy pilny przypadek Gonza z padaczką w schronisku i też nie ma go gdzie umieścić :( Quote
irenaka Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Dawno mnie tu nie było:shake:. Gdybym wiedziała, że przeczytam takie dobre wiadomości, to bym wcześniej wpadła;) Quote
marysia55 Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 irenaka napisał(a):Dawno mnie tu nie było:shake:. Gdybym wiedziała, że przeczytam takie dobre wiadomości, to bym wcześniej wpadła;) Irenko :loveu:, bo Ty powinnaś byc wyposażona w takiego specjalnego GPS z namiarem na dobre wiadomości, bo te złe to łapiesz bez radaru w nadmiarze :roll: Quote
marysia55 Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 no i jak przebiega testowanie Brytanka??? zdaje kolejne zadania na 6 ???? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.