Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Łucja jest bardzo zaangażowana i przejęta :evil_lol: No i widzę , że rożek wreszcie doszedł :D Ładny, taki męski:cool3:

a jeśli czegoś zabraknie to partner może zawsze dowieźć albo dokupić w otwartym 24h sklepie w szpitalu

...w którym jest 200% marży:evil_lol::evil_lol:

a to Animal Planet u nas :







  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Świetne zdjęcia Florentynkowo - Majuskowe!!!
Rewelacja, uwielbiam oglądać zdjęcia,a niedługo Andzike, ale się nie mogę doczekać, a potem Łowickie dziecię :-)

Posted

majuska napisał(a):

...w którym jest 200% marży:evil_lol::evil_lol:


Tylko??? ;) eeee, to luz ;)
a na serio to szpital jest 10min drogi ode mnie i od mamy też, więc nie damy zarobić zdziercom ;)

Zdjęcia boskie! :)

Posted

o mamo ,ale cudne zdjęcia , spokojne dziecko w koszyczku i troskliwe psie stado
syn cudo !! i chyba rzeczywiście do taty podobny :cool3:
sielanka :lol:
życzę samych sielankowych chwil

majusko , Twoja córunia prześliczna:lol:

Posted

Ale świetne te foty, oglądalam już z 10 razy chyba :) Słodko Maksik wygląda w tym koszyczku, Asiu a czy kundle drą mordy, czy raczej kulturka jest :) ?

Andzike , co do sklepików przyszpitalnych to myśmy stracili w takim fortunę:evil_lol: Jak chodziłam tam do szpitala na wizyty lekarskie albo na szkołe rodzenia to się zastanawiałam po cholerę tu ten sklepik, same drogie rzeczy, jakieś " cuda na kiju ", kto to kupuje ??? :shake:;) No i potem poszliśmy rodzić, na drugi dzień po porodzie okazało się, że młoda wielka, jeść potrzebuje, a ja nie jestem w stanie naprodukować w 2 dobie jeszcze tyle mleka co ona chce , więc trza dokarmić, no i przyszła położna laktacyjna i poradziła co kupić, żeby jakoś malucha dokarmić, ale nie zaburzyc odruchu ssania ( bo zdążyła załapać, że z butli lekko idzie ) tatuś poleciał na dół do sklepiku to kupić i wydał ze 3 stówy :D :D...a potem już w domu okazało się, że młoda mi cycki zmasakrowała, a specjalne nakładki i maść 100% lanoliny też były właśnie w tym sklepiku, do którego darł przez cały Rzeszów na gwałt..tak więc po czasie dowiedziałam się kto kupuje w sklepiku, z którego podczas ciąży szydziłam:evil_lol:
Moja młoda pełza po całym pokoju już, potrafi dotrzeć do wszystkiego co ją interesuje, ostro też próbuje siadać, ale jeszcze troszkę siłki brak, pewnie niebawem to nastąpi. Dzisiaj jak zobaczyłam ten filmik ( dziewczyny na BB wstawiły ) to się prawie popłakałam i zatęskniłam za takim maleństwem...

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=OPSAgs-exfQ

Posted (edited)

Majuska bardzo relaksujący ten filmik...piękny...też tęsknię, mam nadzieję, że w następnym roku :-) a Twoja córcia rewelacyjna, buziolek słodki :-)Twoja leży z suką na łóżku, Florentynki synuś w ogródeczku w koszyczku, a mój dziś odkrył jak fajnie podlewać z konewki kwiatuszki i ...NEGRĘ, a ta głupia leżała i się patrzyła ja leje ją po grzbiecie :-)
[CENTER]
zdjęcia obejrzane więc kasuję :-)
[/CENTER]

Edited by Figafiga
Posted

He, he..słodki śpioch, pamietam , jak kiedyś mój Karolek był malutki to zasnął mi na stojąco, patrzył jak myję mu wannę do kąpieli , oparł główkę na tej wannie i zasnął :D

Posted

Beciu to poczucie się babcią przyjdzie samo i naturalnie, oczywiście tylko w pozytywnym tego słowa znaczeniu, tylko, żeby Twoi synowie sie z tym tematem jakoś ogarnęli, ile będziesz czekać:cool3::lol:?? Bycie babcią musi być super, w sumie to taki maluszek jest prawie Twój, a możesz się do woli wysypiać w nocy:evil_lol:

Figa figa, dokleiłaś potem jeszcze Gienię....:crazyeye:...AAAAAAaaaaaaa....macie taką straszną Gienię???...boje się:roll:

Posted

Ale fajne te Wasze foty maluchów! Figafiga - jak zwykle kunszt fotograficzny na najwyższym poziomie. Majusko - ja już się nie mogę doczekać, kiedy Maks sobie tak podokazuje z naszymi psami.
Psy oczywiście są okropne i drą mordy ile wlezie, ale Maksio przecież przyzwyczajony prenatalnie, więc w ogóle to na nim nie robi wrażenia. Szturchanie mokrym nosem też nie. Po pierwszej ekscytacji psy się nieco uspokoiły, są zainteresowane ale bez przesady. Parówy obie pełnią wartę przy małym non stop i gdzie on tam i one. Mówimy o nich "ciotki parówki". Balbina jest przekomiczna przy karmieniu - ona widzi, że Maksio je ( ale chyba nie bardzo rozumie co i jak je) i chce wyjść ze skóry...
Beciu - faktycznie, nie pasuje. Współcześnie powinna zaistnieć jakaś alternatywna forma dla babci, żeby można było korzystać z dobrodziejstw stanowiska a nie dać sobie dorobić tego całego babciowatego kontekstu.

Posted (edited)

Ojejej, jaki ciepły ten filmik :loveu:
Byłam dzisiaj w Matce Polce w Łodzi, inny ten szpital niż na filmiku... (bo się okazało, że jestem cukrzyczką, teraz muszę się kłuć 4xdziennie i jeść same zdrowe rzeczy, jakby mało było tego, że pić i palić nie wolno :-D) i trochę takich maluszków widziałam, próbowałam się nawet włamać na oddział neonatologiczny, żeby sobie popatrzeć, ale bylo zamknięte, buuu. Ale przynajmniej tutaj jest co oglądać :multi:

Edited by mamanabank
ł
Posted

mamanabank, współczuję, no ale co zrobić, dużym plusem tej diety cukrzycowej jest to, że na 100% nie przytyjesz ani grama ;) , a ile Ci jeszcze zostało czasu ??

Boziu..ta biedna nienażarta Balbina , nawet mlesia z cysia by skosztowała:shake::evil_lol:

Posted

majuska napisał(a):


Boziu..ta biedna nienażarta Balbina , nawet mlesia z cysia by skosztowała:shake::evil_lol:


nie bądź chytra Florentynko, daj jej pociągnąć ze 2 razy :diabloti:.

Posted

[quote name='majuska']mamanabank, współczuję, no ale co zrobić, dużym plusem tej diety cukrzycowej jest to, że na 100% nie przytyjesz ani grama ;) , a ile Ci jeszcze zostało czasu ??

Boziu..ta biedna nienażarta Balbina , nawet mlesia z cysia by skosztowała:shake::evil_lol:

do końca sierpnia, maksymalnie do 3 września, także trochę czasu przede mną... na szczęście dieta przynosi efekty, tzn. cukier nie skacze, a ja kombinuję sałatkę za sałatką i nie jest mi z tym nawet tak źle :-) a poza tym siłą rzeczy i rodzina zdrowiej się odżywia.

[quote name='Becia66']zrobilibyście coś takiego swoim dzieciom ? oni są chyba nienormalni

http://www.noipasi.pl/1683/pomyslowosc-rodzicow-nie-zna-granic-tylko-czy-to-dobrze.html

Nie wierzę, że można coś takiego zrobić naprawdę i że w dodatku ma to być zabawne... kretyni!!!!!!!

Posted

Florentynka, co tam u Was?

Ja wczoraj pomalowałam sobie po raz kolejny paznokcie u stóp, ale czuję, że to już po raz ostatni - co się namęczyłam, nasapałam, nakombinowałam, naskłanialam to moje... :roll:
I po raz pierwszy śnił mi się poród, zaczynam mieć jakieś lęki, ze za późno pojadę do szpitala albo, że za wcześnie i że mnie odeślą albo, że nikt się mną nie zajmie, nie będę wiedziała co robić i tak dalej...
Na dodatek poza torbą do szpitala (nie spakowaną) i rzeczami typu ciuszki, kołderka, kocyk itp dla małego nie mam NIC - wszystko "pozamawiane" - wózek, łóżeczko, przewijak, a w domu null, zero. I jeszcze szafkę muszę odebrać, a nie będę jej odbierać, dopóki Paweł nie odmaluje pokoju:roll:
Już bym chciała mieć wszystko w domu, wyprane, odprasowane, czekające na Kacpra...
I z jednej strony już chciałabym mieć z głowy, z drugiej - KOMPLETNIE nie ogarniam myśli, że Kacper będzie z nami ...

Aaaaa!!!! Ratunku!!!! :roll:

Posted

Andzike kup sobie jeszcze pampersy dla niuborna, chusteczki nawilżane do dupki i Linomag-maść do jej smarowania i będziesz miec wszystko :) A cycem chcesz karmić??
I nie panikuj wszystko ogarniesz, a z pakowaniem i prasowaniem na pewno zdążysz ;)

Posted

[quote name='majuska']Andzike kup sobie jeszcze pampersy dla niuborna, chusteczki nawilżane do dupki i Linomag-maść do jej smarowania i będziesz miec wszystko A cycem chcesz karmić??
I nie panikuj wszystko ogarniesz, a z pakowaniem i prasowaniem na pewno zdążysz

Mam chusteczki, flanelowe pieluszki, pampersów i Linomagu nie mam. I tego czegoś do przemywania pępką. I Alantanu...
Wczoraj w kalendarzu ciąży doczytałam, że równo za trzy tygodnie będziemy oficjalnie donoszeni i będziemy mogli rodzić. TRZY TYGODNIE??? Jakie trzy tygodnie???? Nie jestem gotowa!!!
Qrcze, ale to zleciało, dopiero co kupowałam test ciążowy ;)

Oczywiście zamierzam latać z cycem :)

Posted

Czas strasznie leci....ja dopiero co stękałam z brzucholem po kolana a Paćka ma prawie 7 miesięcy:crazyeye:
a alantan to na co jest? ja używałam po każdym przewinięciu linomagu i zero odparzeń, uważam że jest super ;) jeszcze na początek możesz sobie kupic do kapieli Oilatum soft emulsje, bo maluszek ma strasznie delikatna skórkę i po jakimś tygodniu od urodzenia się ona łuszczy, żeby sie nie masakrowac oliwkowaniem całego ciałka to po kąpieli w Oilatum skórka jest idealnie nawilżona, no to fajnie że cycowac będziesz, ja nie mam pojęcia o butelkowaniu i mieszankach, czym to się wogóle je:roll:??..ale z jedną butelkę to sobie możesz sprawić;)

Florka wsiąkła na dobre:roll:

Posted

Butelczyne dostaliśmy na szkole rodzenia, więc jakaś tam jedna w szafce jest.
Alantan właśnie po przewijaniu i kąpieli - tańszy chyba niż Linomag, a na szkole rodzenia polecany :)

Jak mówisz, że Oilatum się sprzwdza, to zakupię - generalnie odradzano nam smarowanie całego maluszka po kąpieli - oliwka miała wystarczyć ;)

Czytam przesłany wątek i chichoczę ;) aczkolwiek nawet te "wesołe" opisy wydają mi się momentami przerażające...:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...