majuska Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 Łucja jest bardzo zaangażowana i przejęta :evil_lol: No i widzę , że rożek wreszcie doszedł :D Ładny, taki męski:cool3: a jeśli czegoś zabraknie to partner może zawsze dowieźć albo dokupić w otwartym 24h sklepie w szpitalu ...w którym jest 200% marży:evil_lol::evil_lol: a to Animal Planet u nas : Quote
Figafiga Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 Świetne zdjęcia Florentynkowo - Majuskowe!!! Rewelacja, uwielbiam oglądać zdjęcia,a niedługo Andzike, ale się nie mogę doczekać, a potem Łowickie dziecię :-) Quote
Andzike Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 majuska napisał(a): ...w którym jest 200% marży:evil_lol::evil_lol: Tylko??? ;) eeee, to luz ;) a na serio to szpital jest 10min drogi ode mnie i od mamy też, więc nie damy zarobić zdziercom ;) Zdjęcia boskie! :) Quote
Florentynka Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 A tu jeszcze ciepłe zdjęcia od nas: https://picasaweb.google.com/florentynka.psy/PierwszySpacerMaksymiliana# Quote
mamanabank Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 https://lh4.googleusercontent.com/-y-Rc9bRljj4/T8STd82sz-I/AAAAAAAAHio/JromgHmW_ps/s640/DSC_0563.JPG :loveu: :loveu: :loveu: Jest i Balbina!!!!! A nie myślała, że to piknik na dworze? Znaczy... nie chciała zjeść? https://lh6.googleusercontent.com/-M_nV3y2_GzQ/T8STf_rS9VI/AAAAAAAAHiw/oSJGMbEMDY4/s640/DSC_0567.JPG to jest piękne!! Quote
figa33 Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 o mamo ,ale cudne zdjęcia , spokojne dziecko w koszyczku i troskliwe psie stado syn cudo !! i chyba rzeczywiście do taty podobny :cool3: sielanka :lol: życzę samych sielankowych chwil majusko , Twoja córunia prześliczna:lol: Quote
majuska Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 Ale świetne te foty, oglądalam już z 10 razy chyba :) Słodko Maksik wygląda w tym koszyczku, Asiu a czy kundle drą mordy, czy raczej kulturka jest :) ? Andzike , co do sklepików przyszpitalnych to myśmy stracili w takim fortunę:evil_lol: Jak chodziłam tam do szpitala na wizyty lekarskie albo na szkołe rodzenia to się zastanawiałam po cholerę tu ten sklepik, same drogie rzeczy, jakieś " cuda na kiju ", kto to kupuje ??? :shake:;) No i potem poszliśmy rodzić, na drugi dzień po porodzie okazało się, że młoda wielka, jeść potrzebuje, a ja nie jestem w stanie naprodukować w 2 dobie jeszcze tyle mleka co ona chce , więc trza dokarmić, no i przyszła położna laktacyjna i poradziła co kupić, żeby jakoś malucha dokarmić, ale nie zaburzyc odruchu ssania ( bo zdążyła załapać, że z butli lekko idzie ) tatuś poleciał na dół do sklepiku to kupić i wydał ze 3 stówy :D :D...a potem już w domu okazało się, że młoda mi cycki zmasakrowała, a specjalne nakładki i maść 100% lanoliny też były właśnie w tym sklepiku, do którego darł przez cały Rzeszów na gwałt..tak więc po czasie dowiedziałam się kto kupuje w sklepiku, z którego podczas ciąży szydziłam:evil_lol: Moja młoda pełza po całym pokoju już, potrafi dotrzeć do wszystkiego co ją interesuje, ostro też próbuje siadać, ale jeszcze troszkę siłki brak, pewnie niebawem to nastąpi. Dzisiaj jak zobaczyłam ten filmik ( dziewczyny na BB wstawiły ) to się prawie popłakałam i zatęskniłam za takim maleństwem... http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=OPSAgs-exfQ Quote
Figafiga Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 (edited) Majuska bardzo relaksujący ten filmik...piękny...też tęsknię, mam nadzieję, że w następnym roku :-) a Twoja córcia rewelacyjna, buziolek słodki :-)Twoja leży z suką na łóżku, Florentynki synuś w ogródeczku w koszyczku, a mój dziś odkrył jak fajnie podlewać z konewki kwiatuszki i ...NEGRĘ, a ta głupia leżała i się patrzyła ja leje ją po grzbiecie :-) [CENTER] zdjęcia obejrzane więc kasuję :-) [/CENTER] Edited May 30, 2012 by Figafiga Quote
majuska Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 He, he..słodki śpioch, pamietam , jak kiedyś mój Karolek był malutki to zasnął mi na stojąco, patrzył jak myję mu wannę do kąpieli , oparł główkę na tej wannie i zasnął :D Quote
Becia66 Posted May 29, 2012 Author Posted May 29, 2012 a ja patrząc na to wszystko zatęskniłam za wnukami, choć słowo babcia do mnie nijak nie pasuje. :diabloti: Quote
majuska Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 Beciu to poczucie się babcią przyjdzie samo i naturalnie, oczywiście tylko w pozytywnym tego słowa znaczeniu, tylko, żeby Twoi synowie sie z tym tematem jakoś ogarnęli, ile będziesz czekać:cool3::lol:?? Bycie babcią musi być super, w sumie to taki maluszek jest prawie Twój, a możesz się do woli wysypiać w nocy:evil_lol: Figa figa, dokleiłaś potem jeszcze Gienię....:crazyeye:...AAAAAAaaaaaaa....macie taką straszną Gienię???...boje się:roll: Quote
Florentynka Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 Ale fajne te Wasze foty maluchów! Figafiga - jak zwykle kunszt fotograficzny na najwyższym poziomie. Majusko - ja już się nie mogę doczekać, kiedy Maks sobie tak podokazuje z naszymi psami. Psy oczywiście są okropne i drą mordy ile wlezie, ale Maksio przecież przyzwyczajony prenatalnie, więc w ogóle to na nim nie robi wrażenia. Szturchanie mokrym nosem też nie. Po pierwszej ekscytacji psy się nieco uspokoiły, są zainteresowane ale bez przesady. Parówy obie pełnią wartę przy małym non stop i gdzie on tam i one. Mówimy o nich "ciotki parówki". Balbina jest przekomiczna przy karmieniu - ona widzi, że Maksio je ( ale chyba nie bardzo rozumie co i jak je) i chce wyjść ze skóry... Beciu - faktycznie, nie pasuje. Współcześnie powinna zaistnieć jakaś alternatywna forma dla babci, żeby można było korzystać z dobrodziejstw stanowiska a nie dać sobie dorobić tego całego babciowatego kontekstu. Quote
mamanabank Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 (edited) Ojejej, jaki ciepły ten filmik :loveu: Byłam dzisiaj w Matce Polce w Łodzi, inny ten szpital niż na filmiku... (bo się okazało, że jestem cukrzyczką, teraz muszę się kłuć 4xdziennie i jeść same zdrowe rzeczy, jakby mało było tego, że pić i palić nie wolno :-D) i trochę takich maluszków widziałam, próbowałam się nawet włamać na oddział neonatologiczny, żeby sobie popatrzeć, ale bylo zamknięte, buuu. Ale przynajmniej tutaj jest co oglądać :multi: Edited May 30, 2012 by mamanabank ł Quote
majuska Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 mamanabank, współczuję, no ale co zrobić, dużym plusem tej diety cukrzycowej jest to, że na 100% nie przytyjesz ani grama ;) , a ile Ci jeszcze zostało czasu ?? Boziu..ta biedna nienażarta Balbina , nawet mlesia z cysia by skosztowała:shake::evil_lol: Quote
Becia66 Posted May 30, 2012 Author Posted May 30, 2012 majuska napisał(a): Boziu..ta biedna nienażarta Balbina , nawet mlesia z cysia by skosztowała:shake::evil_lol: nie bądź chytra Florentynko, daj jej pociągnąć ze 2 razy :diabloti:. Quote
Becia66 Posted May 31, 2012 Author Posted May 31, 2012 zrobilibyście coś takiego swoim dzieciom ? oni są chyba nienormalni http://www.noipasi.pl/1683/pomyslowosc-rodzicow-nie-zna-granic-tylko-czy-to-dobrze.html Quote
ihabe Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 Florentynko spóźnione ale z głębin mojego serca gratulacje!!!!! Cudne maleństwo!!!! Wszystkiego co najpiękniejsze w życiu....... Quote
mamanabank Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 [quote name='majuska']mamanabank, współczuję, no ale co zrobić, dużym plusem tej diety cukrzycowej jest to, że na 100% nie przytyjesz ani grama ;) , a ile Ci jeszcze zostało czasu ?? Boziu..ta biedna nienażarta Balbina , nawet mlesia z cysia by skosztowała:shake::evil_lol: do końca sierpnia, maksymalnie do 3 września, także trochę czasu przede mną... na szczęście dieta przynosi efekty, tzn. cukier nie skacze, a ja kombinuję sałatkę za sałatką i nie jest mi z tym nawet tak źle :-) a poza tym siłą rzeczy i rodzina zdrowiej się odżywia. [quote name='Becia66']zrobilibyście coś takiego swoim dzieciom ? oni są chyba nienormalni http://www.noipasi.pl/1683/pomyslowosc-rodzicow-nie-zna-granic-tylko-czy-to-dobrze.html Nie wierzę, że można coś takiego zrobić naprawdę i że w dodatku ma to być zabawne... kretyni!!!!!!! Quote
Figafiga Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 Jestem ciekawa, czy to nie jest ukartowane, tak szybko razem się zerwali, a jeśli nie to masakra!!! Quote
Andzike Posted June 2, 2012 Posted June 2, 2012 Florentynka, co tam u Was? Ja wczoraj pomalowałam sobie po raz kolejny paznokcie u stóp, ale czuję, że to już po raz ostatni - co się namęczyłam, nasapałam, nakombinowałam, naskłanialam to moje... :roll: I po raz pierwszy śnił mi się poród, zaczynam mieć jakieś lęki, ze za późno pojadę do szpitala albo, że za wcześnie i że mnie odeślą albo, że nikt się mną nie zajmie, nie będę wiedziała co robić i tak dalej... Na dodatek poza torbą do szpitala (nie spakowaną) i rzeczami typu ciuszki, kołderka, kocyk itp dla małego nie mam NIC - wszystko "pozamawiane" - wózek, łóżeczko, przewijak, a w domu null, zero. I jeszcze szafkę muszę odebrać, a nie będę jej odbierać, dopóki Paweł nie odmaluje pokoju:roll: Już bym chciała mieć wszystko w domu, wyprane, odprasowane, czekające na Kacpra... I z jednej strony już chciałabym mieć z głowy, z drugiej - KOMPLETNIE nie ogarniam myśli, że Kacper będzie z nami ... Aaaaa!!!! Ratunku!!!! :roll: Quote
majuska Posted June 2, 2012 Posted June 2, 2012 Andzike kup sobie jeszcze pampersy dla niuborna, chusteczki nawilżane do dupki i Linomag-maść do jej smarowania i będziesz miec wszystko :) A cycem chcesz karmić?? I nie panikuj wszystko ogarniesz, a z pakowaniem i prasowaniem na pewno zdążysz ;) Quote
Andzike Posted June 2, 2012 Posted June 2, 2012 [quote name='majuska']Andzike kup sobie jeszcze pampersy dla niuborna, chusteczki nawilżane do dupki i Linomag-maść do jej smarowania i będziesz miec wszystko A cycem chcesz karmić?? I nie panikuj wszystko ogarniesz, a z pakowaniem i prasowaniem na pewno zdążysz Mam chusteczki, flanelowe pieluszki, pampersów i Linomagu nie mam. I tego czegoś do przemywania pępką. I Alantanu... Wczoraj w kalendarzu ciąży doczytałam, że równo za trzy tygodnie będziemy oficjalnie donoszeni i będziemy mogli rodzić. TRZY TYGODNIE??? Jakie trzy tygodnie???? Nie jestem gotowa!!! Qrcze, ale to zleciało, dopiero co kupowałam test ciążowy ;) Oczywiście zamierzam latać z cycem :) Quote
majuska Posted June 2, 2012 Posted June 2, 2012 Czas strasznie leci....ja dopiero co stękałam z brzucholem po kolana a Paćka ma prawie 7 miesięcy:crazyeye: a alantan to na co jest? ja używałam po każdym przewinięciu linomagu i zero odparzeń, uważam że jest super ;) jeszcze na początek możesz sobie kupic do kapieli Oilatum soft emulsje, bo maluszek ma strasznie delikatna skórkę i po jakimś tygodniu od urodzenia się ona łuszczy, żeby sie nie masakrowac oliwkowaniem całego ciałka to po kąpieli w Oilatum skórka jest idealnie nawilżona, no to fajnie że cycowac będziesz, ja nie mam pojęcia o butelkowaniu i mieszankach, czym to się wogóle je:roll:??..ale z jedną butelkę to sobie możesz sprawić;) Florka wsiąkła na dobre:roll: Quote
Andzike Posted June 2, 2012 Posted June 2, 2012 Butelczyne dostaliśmy na szkole rodzenia, więc jakaś tam jedna w szafce jest. Alantan właśnie po przewijaniu i kąpieli - tańszy chyba niż Linomag, a na szkole rodzenia polecany :) Jak mówisz, że Oilatum się sprzwdza, to zakupię - generalnie odradzano nam smarowanie całego maluszka po kąpieli - oliwka miała wystarczyć ;) Czytam przesłany wątek i chichoczę ;) aczkolwiek nawet te "wesołe" opisy wydają mi się momentami przerażające...:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.