Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przepraszam, że mnie nie ma na wątku, ale padł mi komputer.
Z najnowszych wiadomości ze schroniska wiem, że sunia ma biegunkę i jest na izolatce. Ma robocze imię -Natalka:loveu: i jest w wieku ok. 5lat.
Wczoraj bardzo się zdenerwowałam tym maleństwem i serdecznie dziękuję za pomoc Monice, która uratowała sunią. Natalka zawdzięcza Jej życie.
Uprzedziłam już Panią Monikę ze schroniska ( o głosie anioła), że dzisiaj będzie prawdziwy najazd ciotek na gabinet weta w związku z Natalką.
Pewnie jeszcze dzisiaj któraś z dziewczyn będzie na wątku i przekaże informacje bezpośrednio ze schroniska.

  • Replies 453
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ida47 napisał(a):
zajmiemy sie nia , tylko niech sie nie nazywa Natalka , to zle wrozy , :shake: , bardzo o to prosze

Ida!
W tej chwili musi być Natalka, bo tak ma w papierach schroniska.
Zmiany mogą być jak wyjdzie ze schroniska.

Posted

irenaka napisał(a):
Ida!
W tej chwili musi być Natalka, bo tak ma w papierach schroniska.
Zmiany mogą być jak wyjdzie ze schroniska.

Irena , wiem , ze tak jest teraz , ale mysle przyszlosciowo

Posted

hej Irenko....... sunia w opłakanym stanie. W Krakowie bedę na poczatku marca..... pomyśl jak mogę Ci pomoc w tej sprawie. Uważajcie z nawadnianiem Natalki...... z aminokwasami ,bo.... łatwo przedobrzyć. Tak zdaje się było Jaśkiem. A może przeszły byśmy się do tego schroniska? Warto było by się w nim rozejrzeć...... nie sądzisz? A Natalka......cóż piękne imię :)

Posted

nescca napisał(a):
hej Irenko....... sunia w opłakanym stanie. W Krakowie bedę na poczatku marca..... pomyśl jak mogę Ci pomoc w tej sprawie. Uważajcie z nawadnianiem Natalki...... z aminokwasami ,bo.... łatwo przedobrzyć. Tak zdaje się było Jaśkiem. A może przeszły byśmy się do tego schroniska? Warto było by się w nim rozejrzeć...... nie sądzisz? A Natalka......cóż piękne imię :)


Mam nadzieję, że do tego czasu zdrowie tej kruszynki się poprawi, że może uda Jej się znaleźć szybko dom.
Nie mogę wyjść z podziwu dla dziewczyny która ją znalazła a wcześniej wypatrzyła z mostu na Wiśle. To cud!!
Resztę wysyłam na pw.

Posted

wtatara napisał(a):
jak to wypatrzyła z mostu na Wiśle

O ile dobrze zrozumiałam wczoraj Monikę to szli na kolację i z mostu Natalkę zobaczyli na wałach.
Przewróciło się maleństwo z wycieńczenia:placz:.

Posted

irenaka napisał(a):
O ile dobrze zrozumiałam wczoraj Monikę to szli na kolację i z mostu Natalkę zobaczyli na wałach.
Przewróciło się maleństwo z wycieńczenia:placz:.


no nie mogę:placz::placz:

Posted

Biedulinka :( czekam na wiesci z pierwszej ręki po wizycie w schronie.
Ja albo mam już obsesję albo ta sunia jest sznaucerowata...? Zdjecia fatalne ale na moje bystre oko to coś może być na rzeczy. A wiadomo że ja jestem mama sznaucerowa :roll:

Posted

nescca napisał(a):
Czy ktos bedzie miał dziś informacje na temat stanu zdrowia sunieczki?

Przynajmniej dwie dziewczyny będą dzisiaj w schronie, mam nadzieję, że będą miały dobre wiadomości. Tylko ja tak okropnie nie lubię czekać:mad:;)

Posted

nie wiesz Irenko czy wet jest w schronie cały czas?
Myślę ,że ona musiała by być po kontrolą 24 na dobę.
biedne dwa kilogramy........... kurczę...........bardzo mało. Jeśli nie ma tam weta non stop, to może zabrać ją do jakiejś prywatnej kliniki? Można zrobic zbiórkę......tylko trzeba znać sytuacje jaka panuje w schronie. Czekam z niecierpliwością na wieści ze schronu.......:modla::modla:

Posted

[quote name='weszka']Ktoś był u Natalki?

[FONT=Verdana]Chyba jednak nikt.[/FONT]
[FONT=Verdana]Ja dzwoniłam do weta.[/FONT]
[FONT=Verdana]Maleństwo normalnie je, ma podawany antybiotyk + witaminy dożylnie.[/FONT]
[FONT=Verdana]Ogonkiem zaczyna machać. [/FONT]
[FONT=Verdana]Musimy pilnie myśleć i szukać dla Natusi miejsca. Ona nie może iść po izolatce na boksy, 2kg to chyba przesada na schron.[/FONT]
[FONT=Verdana]Już nawet rozmawiałam na temat zabrania Jej warunkowo, kierownika nie ma ale Pani doktor obiecała, że postara się to załatwić. [/FONT]
[FONT=Verdana]Tylko gdzie taką kruszynkę dać?[/FONT]
[FONT=Verdana]Ma ktoś miejsce do Natusi?[/FONT]

Posted

więc Pani irenka już wszystko napisała :)
Na razie mała nie jest w tragicznym stanie... znaczy jest źle, ale nie jest tragicznie... Mała nie była ani nie jest odwodniona, więc na razie tylko ta biegunka moze niepokoić.. Będe dostawała na bierząco wieści od Moniki , tej o głosie anioła :eviltong: ;)
Dopóki jest na izolatkach nie mamy mozliwości nawet jednej fotki jej zrobić, bo nas tam nie wpuszczą...
Trzeba być dobrej myśli..

Posted

no być moze... jest koszmarnie zagłodzona... wg mnie błąkała się pewnie długo i takie maleństwo raczej samo nie zdobędzie pożywienia i pewnie stąd ten stan prawie jak z oświęcimia... Bo to wcale takie straszne maleństwo nie jest.( z wielkości)
W każdym razie jeśli ta biegunka to nie zadna zakaźna choroba, to myśle, ze będzie OK... ;) Na razie po jednej dobie nie są w stanie niczego konkretnego stwierdzić.
Sunia ma dobrą opiekę, więc będzie dobrze ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...