Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hugo był dzisiaj w mini stadninie ( 4 konie ) zaszczekał , popatrzył -sensacji nie było, nie rzucał się. Zatem Hugo w weekend jedzie do nowego domku - NARESZCIE :) w końcu musimy nauczyć się wstawiać zdjęcia , nasza strona internetowa tez wieje pustkami a mamy zdjęc bez liku robionych w ramach spisu . Jest dużo zdjęć boguszków w nowych domkach. Ewa

Posted

jeśli chodzi o pomoc komputerową to ja się zgłaszam na ochotnika. Dostęp do komputera mam cały czas. Na stronę nigdy zdjęć nie dodawałam, ale jak będzie trzeba to też mogę się podszkolić.

Wy i tak macie zajęć aż nadto

Posted

Na śmierć zapomniałam, że miałam wstawić zdjęcia. Już nadrabiam zaległości.

LUKAS
,,[FONT=Verdana]To jest Lukas jest u nas niecałe 2 tygodnie, biegał po ruchliwej ulicy w Rawie Mazowieckiej między samochodami . Początkowo osowiały, obojętny na otoczenie, ładnie chodzi na smyczy, Teraz trochę się wkurza na inne psy ,które podbiegają do siatki, naszczekał na mnie , jak weszłam do boksu trochę się uspokoił ale czuć było rezerwę . Jak każdy pies a zwłaszcza onek trochę treningu, szkolenia i to będzie super pies. Raczej dom bez kotów... ale musimy go jeszcze chwile poobserwować , połazić z num na spacery no i musi zostać wykastrowany''[/FONT]







Posted

Jolu, wszystko na to wskazuje ,że nasza weteranka Felicja, oneczka ta jasna od P. Józefa pojedzie do nowego domku :) Jest mi strasznie przykro jak umiera u nas pies-staruszek nie zaznawszy na ostatnie chwile dobrodziejstwa domu, ciepłej ręki człowieka i jego troski . Ewa

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Jolu, wszystko na to wskazuje ,że nasza weteranka Felicja, oneczka ta jasna od P. Józefa pojedzie do nowego domku :) Jest mi strasznie przykro jak umiera u nas pies-staruszek nie zaznawszy na ostatnie chwile dobrodziejstwa domu, ciepłej ręki człowieka i jego troski . Ewa


Coś więcej o nowym domu. Tutaj w PL czy w Szwajcarii ;) ?

Posted

mgie napisał(a):
Coś więcej o nowym domu. Tutaj w PL czy w Szwajcarii ;) ?


Domek w Szwajcarii, duuuzy z ogrodem i Pani, ktora ma 13 letniego kiepsko widzacego duzego psiaka (zapomnialam rasy) ze schroniska, tak wiec doswiadczenie jest :) /Agnieszka

Posted

mgie napisał(a):
Ogłaszałam ją na tablica.pl
Wejść dużo ale jak widać zainteresowania brak:shake:
Fajnie, że jedzie :multi:


Nikt nigdy nie zapytał o Felicje a szkoda, nie wiedza ludzie co stracili, starsza, ale sprawna ,b.łagodna, spokojna,grzeczna, posłuszna i bardzo się przywiązuje do człowieka, tak jak do swojego schroniskowego opiekuna. Lecz czas aby ta starsza dama , znalazła spokój, swój dom . Ewa

Posted

Wczoraj w naszych schronisku gościliśmy Kasię ( kahoona) od dawna umawialiśmy się na tą wizytę. Boguszki skakały, rozdawały buziaki , a co poniektóre obsikiwały koła samochodu Kasi :mad: No kto ? Hipolit ze swoja ferajną :evil_lol: Kasiu dziękujęmy i zapraszamy ponownie :lol:
Nasza Felicja,wieloletnia rezydentka , nieco zestresowana już w objęciach nowych opiekunów, wyruszyli też do nowego domku, czarny szczeniak -rozrabiaka ,nieśmiała Łacia , długonogi Hugo oraz staruszek Dziadzio-Zbyszko. Każdy z nowych opiekunów podpisał umowę adopcyjną ,otrzymał, paszport i książeczkę szczepień z ewentualnymi zaleceniami (Łacia w trakcie leczenia oczu pojechała z kompletem leków, Dziadunio-Zbynio leczone stawy ) Życzymy im szczęśliwego życia a my czekamy na wieści i zdjęcia z nowych domków. Mamy zdjęcia Toudiego z nowego domku w Warszawie, czekamy na komplet zdjęć Ajaksa II , który wyjechał aż pod Aleksandrów Kujawski, pewnie naszą ukochaną mgie poprosimy o ich wstawienie :)

Wczoraj rano opiekun w jednym z boksów znalazł nieżyjącego uroczego ,młodego ok 2-3 letniego Miszkę :( Nasz wet obejrzał dokładnie psa, żadnych śladów pogryzienia, biegunki, wymiotów , wcześniej żadnych objawów chorobowych, miał apetyt. Owszem miał kleszcza ( był usunięty ) ale zero objawów choroby odkleszczowej. Wykonano sekcje , z wstępnych wiadomości - skrzepy w serduszku . Przykro, pies młody, bardzo adopcyjny, miał szanse na swój domek, lepsze życie... nie udało :shake: Tak to już jest w beczce miodu łyżka dziegciu. Ewa

Posted

Muszę po raz kolejny interweniować - chyba w końcu trzeba na was TOZ nasłać! - że Hipolit wszystko co robi, robi piękne! I pięknie! Nawet, jeśli komus obsikuje samochód :-).


a przy okazji pytanie - co oznacza skrzep w sercu, od czego to się robi?

Posted

sleepingbyday napisał(a):
Muszę po raz kolejny interweniować - chyba w końcu trzeba na was TOZ nasłać! - że Hipolit wszystko co robi, robi piękne! I pięknie! Nawet, jeśli komus obsikuje samochód :-).


a przy okazji pytanie - co oznacza skrzep w sercu, od czego to się robi?


Olu zwracam honor Hipolitowi , to Murzyn i Frodo , dalej nie wiemy który wpadł na pomysł obgryzania samochodu ( naszego )
Co do psiaka , to skrzepy w serduszku a pies był młody , sekcje przeprowadzał Kamil z Ewą , czekam na opis. To wygląda na niewydolność krążeniową , mógł być chory, ale nie było objawów, spokojny, łagodny, miziasty , miał apetyt . Ewa

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Jolu, wszystko na to wskazuje ,że nasza weteranka Felicja, oneczka ta jasna od P. Józefa pojedzie do nowego domku :) Jest mi strasznie przykro jak umiera u nas pies-staruszek nie zaznawszy na ostatnie chwile dobrodziejstwa domu, ciepłej ręki człowieka i jego troski . Ewa

Uwielbiam jak taki wydawałoby się nieadopcyjny, stary pies znajduje to, na co czekał całe życie!
U Was sporo było takich późnych adopcji, które mogły się nie zdarzyć. WSPANIALE!

A bernardzio wypiękniał i pozbył się wszystkich śladów swojego smutnego życia!

Posted

jola_li napisał(a):
Uwielbiam jak taki wydawałoby się nieadopcyjny, stary pies znajduje to, na co czekał całe życie!
U Was sporo było takich późnych adopcji, które mogły się nie zdarzyć. WSPANIALE!

A bernardzio wypiękniał i pozbył się wszystkich śladów swojego smutnego życia!


Wiesci z nowych domkow - Felicja kocha dzieci! Jest cierpliwa, lagodna, pilnuje maluchow jak sie bawia, a poza tym jest jak zawsze lagodna, spokojna i madra :) Sewerynek (prawie cale zycie na lancuchu) biega radosnie po kanapach, krzeslach i stolach (czyli sa niskie, bo on taki jamnikowaty) i jest uroczy, wiec panstwo mu duzo wybaczaja. Czekoladka od Marty robi fufore, panstwo zachwyceni. Piekna Nel (trafila do na w wysokiej ciazy) zaczarowala wszystkich ... czekam na wiecej informacji no i oczywiscie na fotki z nowych domkow :):):) /Agnieszka

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Wiesci z nowych domkow - Felicja kocha dzieci! Jest cierpliwa, lagodna, pilnuje maluchow jak sie bawia, a poza tym jest jak zawsze lagodna, spokojna i madra :) Sewerynek (prawie cale zycie na lancuchu) biega radosnie po kanapach, krzeslach i stolach (czyli sa niskie, bo on taki jamnikowaty) i jest uroczy, wiec panstwo mu duzo wybaczaja. Czekoladka od Marty robi fufore, panstwo zachwyceni. Piekna Nel (trafila do na w wysokiej ciazy) zaczarowala wszystkich ... czekam na wiecej informacji no i oczywiscie na fotki z nowych domkow :):):) /Agnieszka


Łzy szczęścia cisną się do oczu.....
Człowiek jednego psa uratuje i cieszy się jak wariat, a Wy macie "na sumieniu" SETKI takich "nowonarodzonych"...

Posted

Do Lukasa przyjechali Państwo z Warszawy i zakochali się w nim na zabój ten i żaden inny, Pan jak to facet krzywił się na kastracje ( sterylizacja suki tak ale pies ) nie ma przebacz . Lukas już dzisiaj ciachnięty:evil_lol: my ciupasem na pa no i w sobotę mamy nadzieje, Lukasa zawieziemy do nowego domku. ale zycie nie lubi prózni . Wracając w sobotę do W-wy znowu na stacji BP widzimy błakjaąca się szukająca jedzenia sunie onka . Poleciała do niej Agnieszka i pies za Nia przyszedł do auta , sposobem na paróweczkę sunia myk do środka a my szybko zamknełyśmy klapę i droga powrotna do Boguszyc . Sunia w dużej klatce , bo była mokra , zziębnięta , opiekunka mówi, że b. grzeczna, spokojna, posłuszna nie przejawia zainteresowania innymi psami. To nie koniec , w nocy z niedzieli na poniedziałek , jakiś s..... l , przerzucił malutką psinkę przez siatkę, opiekun szybko zareagował bo uslyszal , ze cos tam się dzieje. Ta malizna cała trzęsąca się jak galareta była wciśnięta między budy -to ja uratowało. Sunia mała ok 8 m-czna . Już bezpieczna siedzi w pokoju kolo piecyka. Oglądał ją wet same kosteczki i skóra , odrobaczył, odpchlił i zaczipował , za moment zaszczepi. Ewa

Posted

sleepingbyday napisał(a):
mnie możesz, ale ja mało adopcyjna jestem...

hej, raz kozie śmierć, pokazałam hipolita na jednym wątku, gdzie ludzie szukają niemłodego wielkiego... lubiącego koty ;-)


Ola , Hipolit wbrew pozorom to nie słodziak , bardzo sobie podporządkowuje psy i sunie ze swojej grupy , jest szalenie terytorialny . Każdy obcy nie z jego grupy pies czy to sunia to wróg z kotem rozprawiłby się w minutę, Frodo syn Freda kawał psa ma w sobie sporo z kaukaza , młodszy od Hipcia a jest mu podporządkowany bezgranicznie , nie raz obaj sprawili manto biednemu Murzynowi pogonili Szakirę czy Zołzę. Wiem wreszcie od byłej pracownicy jak wyglądała historia Hipolita on i jego siostra ( za TM nie przeżyła sterylki ) urodzili się w Boguszycach ma ok 9 lat , Pani Dorota nie pamiętała dokładnej daty urodzin. Matką Hipolita była Siwa . Zrobienie mu zastrzyku to niezła ekwilibrystyka. Boję się momentu kiedy zachoruje tfu,tfu,tfu, ciężko bo byłoby leczyć , ale na stawy lekki już dostaje i staramy się by pilnować wagi , nadwaga przy jego posturze :( Ciężko go też wyczesać. Co dziwne najbardziej miziasty jest Murzyn a to on gonił wszystkich i potrafił złapać za łydkę. Mały Kacperek wierny giermek Hipcia do dzisiaj nie zbliża się do człowieka nawet po parówkę . Ewa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...