Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Od teraz oficjalnie przytulisko Fundacji Ostatnia Szansa w boguszycach Małych 25 jest wpisane w rejestr schronisk przez Powiatowego Lekarza Weterynarii. Odezwali się Panstwo zainteresowani adopcją Bogusza i Bogusi, przyjechali Państwo zainteresowani adopcja dużego psa , zachwycili się Nero. Mają nadzieję , że choć trochę szczeka , według naszego kierownika jest b. czujny a szczeka calkiem donośnie. Miałby pilnować domostwa . A, mamy wieści od sióstr zakonnych o Wierze , są ZACHWYCENI, peanom, zachwytom nie ma końca , jaka posłuszna, mądra i ostrzega prze obcymi ale nikogo nie gryzie . czysta i przylepna do swoich, zupełnie tak jak na zamówienie. Jak my ja pięknie wychowaliśmy :cool3: Sunia dostaje gotowane jedzenie bo grymasi na suchą i nie przepada za puszkowym. Ewa

Posted

Znaczy nie będzie wizyty poadopcyjnej w porze obiadowej? ;)

ostatniaszansa napisał(a):
Od teraz oficjalnie przytulisko Fundacji Ostatnia Szansa w boguszycach Małych 25 jest wpisane w rejestr schronisk przez Powiatowego Lekarza Weterynarii. Odezwali się Panstwo zainteresowani adopcją Bogusza i Bogusi, przyjechali Państwo zainteresowani adopcja dużego psa , zachwycili się Nero. Mają nadzieję , że choć trochę szczeka , według naszego kierownika jest b. czujny a szczeka calkiem donośnie. Miałby pilnować domostwa . A, mamy wieści od sióstr zakonnych o Wierze , są ZACHWYCENI, peanom, zachwytom nie ma końca , jaka posłuszna, mądra i ostrzega prze obcymi ale nikogo nie gryzie . czysta i przylepna do swoich, zupełnie tak jak na zamówienie. Jak my ja pięknie wychowaliśmy :cool3: Sunia dostaje gotowane jedzenie bo grymasi na suchą i nie przepada za puszkowym. Ewa

Posted

[quote name='ostatniaszansa']Od teraz oficjalnie przytulisko Fundacji Ostatnia Szansa w boguszycach Małych 25 jest wpisane w rejestr schronisk przez Powiatowego Lekarza Weterynarii.
No proszę, parę lat i sprzątanie stajni Augiasza przynosi efekty. A wydawać by się mogło, że nic nie da się zrobić. Gratulacje!
Kiedyś zastanawiałam się, co by się stało z psami gdyby BW odeszła. Wizje były katastroficzne...

Odezwali się Panstwo zainteresowani adopcją Bogusza i Bogusi, przyjechali Państwo zainteresowani adopcja dużego psa , zachwycili się Nero. Mają nadzieję , że choć trochę szczeka , według naszego kierownika jest b. czujny a szczeka calkiem donośnie. Miałby pilnować domostwa .

Czyli kolejne 3 ogonki mają szansę na przeprowadzkę :-).
Kocham takie wieści :-)!!!!

A, mamy wieści od sióstr zakonnych o Wierze , są ZACHWYCENI, peanom, zachwytom nie ma końca , jaka posłuszna, mądra i ostrzega prze obcymi ale nikogo nie gryzie . czysta i przylepna do swoich, zupełnie tak jak na zamówienie. Jak my ja pięknie wychowaliśmy :cool3: Sunia dostaje gotowane jedzenie bo grymasi na suchą i nie przepada za puszkowym. Ewa

Takie wieści też kocham :-)!

Posted

ale ten jeden raz ... zapraszamy , nocleg w W-wie zapewniony :)
Boguszyce można rzec opanowane , w trakcie Korabiewice , ale co z takimi miejscami jak Chrcynne,Kutno, Wojtyszki. Pawłowo itp ? to juz nie chorobliwe zbieractwo, ale regularne koszmarne traktowanie zwierząt, to miejsca kaźni, unicestwiania i na dodatek sowicie opłacane . Dane mówią same za siebie :( Brak stron, brak ogłoszeń i cudowne " adopcje " albo komedia jak ostatnio Wojtyszki , strona jest i łzawe historyjki. Na cały te system szlag trafia. Czas go zburzyć . Ewa

Posted (edited)

a ile jest takich bezimiennych miejsc, o których nikt nic nie wie...?

mnie zgroza ogarnia, jka sobie pomysle, co się dzieje za tymi płotami, świadome, myślące istoty traktowane jak w w jakims gusen. okropnie nie cierpię ludzi!


na szybko, jeśli macie psa tak do 3 lat w tym typie (ok 10-15 kg, samiec),
mam sprawdzony dom w wawie (mieszkanie):





tylko musze szybko dostać fotki i info.

Edited by sleepingbyday
Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Olka, kurna, nie ma SZYBKO, bo i ja i Ewa jestesmy w pracy! Szybko to moze byc wieczorem /Agnieszka

Agnieszka, ten szczeniak od p. Haliny spełnia kryteria sto na sto. Jak on ma na imię?

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Viko, został wyeksmitowany z Kuchni do Arielka . W kuchni teraz rezydują szczaluchy -maluszki i Berta . Viko bardzo płacze za ludziem :( Ewa


To nie becz, tylko wysyłaj zdjęcia SBD. On będzie b. podobny do psiaka ze zdjęć. ;)

Posted

ale nie może urosnąć duży, i tu niestety musi być 100% pewności. ludzie mają kłopoty z kręgosłupem i kolanami, nie są pierwszej młodości (I drugiej też nie) i za kilkanaście lat będa musieli nosić starszego psa. musi byc ta pewnośc. dlatego mam opory przed szzceniakiem.
poza tym ja chcę im dac dorosłego psa, bo szczyl dom znajdzie,a czarny podpalany burek dwu - trzyletni - jakie ma szanse?

Posted

Ola tu sa sprzeczne informacje, przeciez mamy cudownego psiaka, straszna przylepa ( notabene po MK ) Pimpus oraz cudo sunieczka typowo nakolankowa Nonka oboje mają ok 5 i raczej w takim wieku poelcałabym osobom w jesieni życia. Viko jest w typie niedorośniętego onka ma ok 5- 6 m-cy . Ewa

Posted

to jeszcze ci Państwo psa nie wybrali? widziałam , że zakładałaś watek w przygarnę psa...było bardzo dużo propozycji...oby w końcu się zdecydowali , a takie mocne wytyczne co do tego aby nowy pies była taki sam jak zmarły według mnie może byc trochę niebezpieczne, bo nowy psiak może ich rozczarować gdy bedzie inny...no, ale to takie moje pesymistyczne przemyślenia;) trzymam kciuki

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
to jeszcze ci Państwo psa nie wybrali? widziałam , że zakładałaś watek w przygarnę psa...było bardzo dużo propozycji...oby w końcu się zdecydowali , a takie mocne wytyczne co do tego aby nowy pies była taki sam jak zmarły według mnie może byc trochę niebezpieczne, bo nowy psiak może ich rozczarować gdy bedzie inny...no, ale to takie moje pesymistyczne przemyślenia;) trzymam kciuki


To juz jest nas dwie z tymi wątpliwościami ;)

Posted (edited)

wybrali, ale znalazł dom :-).
to są świeży emeryci. o zalezności psa od wieku i stanu zdrowia opiekunów rozmawialiśmy. dlatego własnie nie szczeniak. 5 lat - nieco za dużo, dla nich - boja się zbyt szybkiej straty.
za ten dom ręczę.
co do tego podobieństwa - też zdają sobie sprawę, zreszta Pani mogłaby i innego,ale Pan się uparł i w ogóle ma fochy ;-), a Pani potrzebuje psa w domu, więc idzie na kompromis. a czarnych podpalanych średniej wielkości naprawdę troche jest w tym kraju. poza tym mają wybierać z tych, które im wcześniej wysłalam, ale skoro jest szansa, żeby jakiegoś boguszaka pokazać, to daję znać, jak rany, bez spiskowych teorii proszę ;-)

reasumując: samiec, do lat trzech, podobny do tego, którego wkleiłam. to nie sa duże wymagania moim zdaniem

musze im pokazać fotki, nie tylko info, więc choc linka dajcie, jkaby co.

Edited by sleepingbyday
Posted

hmmm... a może Chamburger ? Zofio robiłaś mu fajne zdjęcia i jeszcze nie dostałam . Ola, 5 lat to jest pikus jeżeli pies a zawsze u każdego i tego rocznego to się może zdarzyć np. nowotwór ,to pies moze i żyć jeszcze 10-12 lat. Boguszki ze starszych mają od 4-5 w zwyż. Te nowe bywaja młodsze , w tym typie jest Chamburger onkowaty wiercipięta,łagodny w podobie psa Państwa. No i Nero ale niezbyt podobny do psa ze zdjęcia ,jest sunia onkowata z nieco dłuższym włosem , bo reszta w niczym pieska Państwa nie przypomina z tych oczywiście adopcyjnych . Ewa

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
hmmm... a może Chamburger ? Zofio robiłaś mu fajne zdjęcia i jeszcze nie dostałam . Ola, 5 lat to jest pikus jeżeli pies a zawsze u każdego i tego rocznego to się może zdarzyć np. nowotwór ,to pies moze i żyć jeszcze 10-12 lat. Boguszki ze starszych mają od 4-5 w zwyż. Te nowe bywaja młodsze , w tym typie jest Chamburger onkowaty wiercipięta,łagodny w podobie psa Państwa. No i Nero ale niezbyt podobny do psa ze zdjęcia ,jest sunia onkowata z nieco dłuższym włosem , bo reszta w niczym pieska Państwa nie przypomina z tych oczywiście adopcyjnych . Ewa

Ewa, Hamburger waży na pewno ze 25 kg. A do tego jest totalnym ADHD. Tam były jakieś ograniczenia fizyczne tych ludzi, zdaje się.

Posted

ograniczenia fizyczne - chodzi o to, że jedna osoba ma nowe biodro, a druga kłopoty z kręgosłupem, a czasem trzeba psa nosić, jak np zachoruje. a już na pewno - jak sie zestarzeje, czyli nie jutro czy za rok. dlatego wielkość 25 kg to raczej za dużo.

chodzi o takiego psa do kolan czy coś.

pan zdaje się planuje intensywnie psa nauczać, a poza tym teraz to oni mają sezon działka i w wawie będą raz na dwa tygodnie do jesieni (począwszy od maja), więc na dzień dobry pies będzie miał raj działkowy. a miasto na stałe- od jesieni.

oni też chcą dokłąden info o szczepieniach itd, bo ich wet juz wie, że nowy pies będzie (rodzina i znajomi też) i z miejsca będzie oglądał, doszczepiał czy co tam będzie potrzebne.

Posted

Boguszki do adopcji wydawane są z pełnym pakietem; szczepienia, odrobaczone, zabezpieczone przeciw pchłom i kleszczom no i zaczipowane, do rąk książeczka. Smycz i obrożę trzeba mieć własną. Oczywiście wysterylizowane/wykastrowane chyba ,że szczenior. dobra poszukam zdjęć mam jeszcze na myśli jedna sunię z tym ,że nie czarna, rudawa trochę taka onkowata z nieco dłuższym włosem, spokojna. Nie jest u nas długo. ale ok 20 kg może mieć... Jak mniejsze to w żaden sposób do Państwa ulubieńca nie podobne, będziemy z Zofią w sobotę zrobimy przegląd. Fakt, że Chamburger to ma w doooopie motorek :) Ewa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...