sleepingbyday Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 ja tez byłam wyjechana, strasznie żałuję, że akurat teraz. kiedy i gdzie następna wystawa? Quote
Anna_33 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 [quote name='sleepingbyday']ja tez byłam wyjechana, strasznie żałuję, że akurat teraz. kiedy i gdzie następna wystawa? Dzis wieczorem na bazarku :-) Dostalam zdjecia 10 prac, ktore dzis wystawie. Na pierwszy ogien pojda te w formacie A4. Zreszta juz Wam je zademonstruje, na wszystkich sa boguszcykie pieknosci ( mam na mysli psie pieknosci, nie wolontariuszki ;-) ) 1. Dobek stojacy na dachu :-) 2. Usmiechniety Maksiu - radosny, mlody psiaczek, ktory na poczatku byl niesmialy, a teraz przychodzi merdajac ogonkiem na glaskanie, slicznie umaszczony. 3. Boksio, ktory byl u Jozefa, juz znalazl nowy domek 4. Staruszek od Jozefa, chory na to samo co Quennie, ale gorzej przechodzi chorobe, pod stala opieka wet. 5. Rudy - wesoly ok 4 letni psiaczek od Jozefa, wulkan energii i pogody ducha zaraz nastepne 5. Quote
Anna_33 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 6. Saba - onka z wybiegu gdzie sa Haski, fajna, pelna radosci sunia 7. Koreczek (po lewej) i Gropielec. To byla para schroniskowa, zawsze razem, niestety Koreczek w wieku 17 lat musial zostac uspiony i Gropielec zostal sam..... 8. Hasko kochany jak zwykle zachwycony zyciem 9. Panienka z okienka wisi przez ulubione okno 10. Szczeniaczek, brat Ninki, juz w nowym domku :) Uroczo umaszczony Quote
sleepingbyday Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 zdjęcie jak nr 9 - normalnie jakbym je sama robiła. one skubane caly czas w tych oknach, aż się prosi o pstryk. jakies małe podsumowanko wystawy weekendowej może? ciekawam.... Quote
jola_li Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Ja tylko powiem, że zdjęcia na zdjęciach są sporo słabsze niż w rzeczywistości - te w realu prezentują się świetnie!!! Quote
jola_li Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 I jeszcze dodam, że całkowita wielkość obrazka (passe-partout) to 30 x 40 cm. Quote
Anna_33 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Dziekuje Jolu :-) Podsumowanie napisze Agnieszka pewnie wieczorkiem jakos. Obie z Ewa sa poza domem jeszcze. Dzis udalo sie wyadoptowac naszego pol charcika Cezara:-))) Juz mamy pierwsze wiesci z domu. Po pierwsze rodzinie nadal sie podoba ;-) sunia, ktora jest rezydentka i jest zalamana i zgaszona po smierci wspoltowarzysza zaczela ozywiona biegac z Cezarem dookola domu. Posesja ma ponad 3 tys metrow, solidnie ogrodzona, powyzej siatki jest nawet drut kolczasty )) Sunia jest rowniez w typie charta. Oczywiscie na poczatku obwarczala sie z Cezarem, ale juz im przeszlo. Co prawda sadze, ze jakies roznice zdan miedzy nimi na pewno jeszcze wystapia, ale nie bedzie zle. Rodzina zachwycona, rozmawialam zarowno z synem, jak i mama.Zobaczymy jak uplyna najblizsze dni...trzymamy kciuki! Quote
ostatniaszansa Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Podsumowanie wystawy - bylo milo, sloneczko slicznie swiecilo, opalilismy sie :) zdjecia duze i srednie i te malutkie ladnie sie sprzedawaly, aczkolwiek troche nam jeszcze zostalo i wlasnie te zdjecia chcielibysmy rozpropagowac wsrod Dogomaniakow :)Przyszlo kilku wirtualnych opiekunow, moglismy porozmawiac, opowiedziec o psiakach. Wduzym skrocie wystawe uznajemy za udana. Na pewno byloby wiecej gosci, gdyby byla bardziej rozreklamowana, niestety mielismy malo chetnych z gazet na umieszczenie informacji, wiec pozostalo nam tylko oglaszanie sie przez internet, maile, znajomych itp. /Agnieszka Anna_33 napisał(a):Dziekuje Jolu :-) Podsumowanie napisze Agnieszka pewnie wieczorkiem jakos. Obie z Ewa sa poza domem jeszcze. Dzis udalo sie wyadoptowac naszego pol charcika Cezara:-))) Juz mamy pierwsze wiesci z domu. Po pierwsze rodzinie nadal sie podoba ;-) sunia, ktora jest rezydentka i jest zalamana i zgaszona po smierci wspoltowarzysza zaczela ozywiona biegac z Cezarem dookola domu. Posesja ma ponad 3 tys metrow, solidnie ogrodzona, powyzej siatki jest nawet drut kolczasty )) Sunia jest rowniez w typie charta. Oczywiscie na poczatku obwarczala sie z Cezarem, ale juz im przeszlo. Co prawda sadze, ze jakies roznice zdan miedzy nimi na pewno jeszcze wystapia, ale nie bedzie zle. Rodzina zachwycona, rozmawialam zarowno z synem, jak i mama.Zobaczymy jak uplyna najblizsze dni...trzymamy kciuki! Quote
Anna_33 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Dodajmy do tego beatyfikacje i dlugi weekend...no pechowo sie zlozylo. Prosze, link do bazarku na ktorych mozna kupic sliczne zdjecia naszych psiakow :-) http://www.dogomania.pl/threads/187258-Boguszyckie-pieknosci-zbieraja-na-leczenie.Piekne-zdjecia-w-antyramach.15.06.g-22.00.?p=14849423#post14849423 Quote
ostatniaszansa Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 JEST SZANSA NADOMEK DLA MOJEGO UKOCHANEGO DUPELKA!!! potrzebna wizyta przedadopcyjna - ''Kolonia wsi Wesołowo, gmina Dąbrowa Białostocka, woj. Podlaskie." - czy ktos ma pomysl? namiary? checi??? to dla Dupelka :P):):) /Agnieszka Quote
Ania+Milva i Ulver Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Evelin i Randa z dogo są z Białegostoku. Piszcie do nich, jak nie będą mogły to może kogos polecą. Quote
gagata Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Nie wim laczego moj post zniknal.. Zegaryny juz nie ma...Odeszla po cichu za TM, zwyczajnie sobie usnela...Wiem, zyskala rok dobrego zycia i zasluzona emeryture, ale....smutno mi... Quote
ostatniaszansa Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Gagato :( tak mi przykro... bylas tak dobra opiekunka dla Zegaryny, dalas jej wspanialy rok i gdyby nie Ty, Jej zycie byloby duzo, duzo smutniejsze :( Trzymaj sie/ Agnieszka Quote
Anna_33 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Dwa dni nie wchodzilam...a tu takie wiadomosci :-( nie wiem czemu, ale wydawalo mi sie, ze Zegaryna bedzie wieczna. Pewnie banal powiem, ale trudno, malo osob wzieloby Zegaryne tak po prostu, bez fanfar i zbednego zachodu do siebie. A Ty wzielas i dalas jej zycie. Zal ogromny, ze odeszla, ale ulga, ze u siebie w domu, z dobrym czlowiekiem. Quote
Anna_33 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Na prosbe Agnieszki przedstawiam sunie Zabek. Musimy szybko wspolnymi silami znalezc jej domek, bo kroja sie problemy jak przy Dingo. Cytuje za Agnieszka: Od jakiegos czasu Zabek ma nieszczescie byc "ulubienica" pani BW. Oznacza to, ze jest zabierana na gore, potem znoszona z powrotem. Czesto po powrocie ze spacerow zapomina sie o niej i siedzi godzinami pod drzwiami czekajac na wpuszczenie.. Wczesniej mieszkala w pokojach na dole, zajmowali sie nia nasi pracownicy i nie bylo z nia zadnych problemow. Zabralismy dzisiaj sunie z tych luksusow na lewa strone schroniska, ale pani BW mocno protestuje (przypomina sie historia Dinga...) - musimy znalezc jej domek. Zabek jest kochana, teraz odrobine skolowana i przestraszona. Cichutka, grzeczna, spokojna przylepna... nie powinna przezywac takich hustawek :( ZABEK - 4 letnia, sterylizowana sunia, niesmiala i cichutka, ma cos ze szczeka i przez to wysuniete zeby. Lagodna do innych psow, niesmiala do ludzi, ale widac, ze potrzebuje kontaktu z nimi pomimo ze jeszcze nie do konca jest ufna. Quote
ostatniaszansa Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Hipek sie byczy w budzie - jak widac po znudzonej minie, pogoda w dalszym ciagu daje sie we znaki :) A za domek dla Zabka mocno trzymam kciuki, to kochana, urocza sunia, kore przez te zawirowania zaczyna sie bac (zreszta trudno sie dziwic). w salce operacyjnej dreptala za nami, zeby tylko byc z czlowiekiem :( /Agnieszka Quote
Soema Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Potrzebujemy Waszej pomocy :) szukamy transportu Haśka do hotelu do Ani. Ma ktoś jakiś pomysł?:hmmmm: Quote
mgie Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Zdjęcia RUDEGO, który wyjechał do Szwajcarii. Tutaj z nowym właścicielem :) Quote
mgie Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Anna_33 napisał(a):Dziekuje Jolu :-) Podsumowanie napisze Agnieszka pewnie wieczorkiem jakos. Obie z Ewa sa poza domem jeszcze. Dzis udalo sie wyadoptowac naszego pol charcika Cezara:-))) Juz mamy pierwsze wiesci z domu. Po pierwsze rodzinie nadal sie podoba ;-) sunia, ktora jest rezydentka i jest zalamana i zgaszona po smierci wspoltowarzysza zaczela ozywiona biegac z Cezarem dookola domu. Posesja ma ponad 3 tys metrow, solidnie ogrodzona, powyzej siatki jest nawet drut kolczasty )) Sunia jest rowniez w typie charta. Oczywiscie na poczatku obwarczala sie z Cezarem, ale juz im przeszlo. Co prawda sadze, ze jakies roznice zdan miedzy nimi na pewno jeszcze wystapia, ale nie bedzie zle. Rodzina zachwycona, rozmawialam zarowno z synem, jak i mama.Zobaczymy jak uplyna najblizsze dni...trzymamy kciuki! ZDJĘCIA CEZAREGO Z NOWEGO DOMU :) Quote
Anna_33 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Dziekuje Mgie za wklejenie zdjec :loveu: A tu fragment opisu od nowych wlascicieli charcika: Cezar ma się bardzo dobrze. Przez dwa pierwsze dni miał problem ze spaniem w budzie i musieliśmy psy trzymać w domu. Na szczęście udało nam się przekonać go do spania w budzie. Psy nie są agresywne w stosunku do siebie, więc kamień spadł nam z serca :) Cezar jest bardzo ruchliwy, szaleje i czasami trochę rozrabia ale jest naprawdę kochanym psem. Wszystko jest w jak najlepszym porządku, Cezar dogaduje się już z koleżanką i sprawił że tamta nie siedzi już całe dnie w budzie. Psy razem się bawią, choć nasz starszy pies Tina troszkę nad nim dominuje i nie pozwala mu na zbyt bliskie zabawy szczególnie przy jedzeniu, lecz poza tym psy są w komitywie :) Przez pierwsze trzy dni Cezar dość mało jadł ale teraz je już znacznie więcej. Pieski jedzą zarówno suchą karmę jak i gotowane jedzenie. Mialam nadzieje, ze panna sobie poradzi z Cezarem, chciaz odrobine sie obawialam ( Cezar lubil dominowac w Boguszycach). Cieszy tez informacja, ze sie rozbrykal, czyli pies dochodzi do siebie. Mam jeszcze zdjecia wypasionych bud w ktorych psy mieszkaja...moze jakos pozniej wkleje, lecz przyznam, ze troche zagoniona jestem... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.