ostatniaszansa Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 Zofia.Sasza napisał(a):Żwirek {*} Dobrze, że nie umarł w schronie... Nadia która zaadoptowała Żwirka -Igora dzisiaj telefonowała do Agnieszki, b. płakała wiedziała ,ze bierze psa starszego ale miała nadzieję, ze z nia i Jej mężem dłużej pobędzie (był u nich tylko 5 miesiecy ),uwielbiali Igora . Guz był ogromny, wcześniej nie dawał żadnych objawów , jak pojechali do weta ( pies zacząl dziwnie głośno dyszeć )ten rozłożył bezradnie ręce. Guz pękł :( W przyszłości , jak przepłacżą, przegadają i pogodzą się ze śmiercią swojego ulubieńca, będa chcieli adoptować psiaka z Boguszyc. Ewa Quote
jola_li Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 Biedny kochany Żwirek :-(. Dziękuję Wam za jego 150 szczęśliwych dni i bliskość Państwa, gdy odchodził. Quote
ostatniaszansa Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 jola_li napisał(a):Biedny kochany Żwirek :-(. Dziękuję Wam za jego 150 szczęśliwych dni i bliskość Państwa, gdy odchodził. Sofija przesympatyczna, spokojna, łagodna sunia( po MK) , ktora tak jak Żwirek znalazła cudowny dom, wspaniałą opiekunkę też jest za TM - guz mózgu ( 1,5 m-ca temu ) Pani bardzo rozpaczała bo bardzo się ze sobą zżyły, wszędzie razem. Sofija też miała szczęśliwe życie przez kilka miesięcy . Tych przypadków kiedy nasze boguszki były zabierane głównie w 2009 r. jest więcej , świadczy to o tym w jakim potwornym stresie żyją psy w schroniskach a kiedy znajdują szczęśliwie domki po kilku miesiącach odchodzą za TM . Mam tylko taką cicha nadzieję, że tych psiaków licza się te ostatnie chwile,kiedy są zadbane ,kochane , odpowiednio zaopiekowane. Dla nas tak krótko trwa ich szczęście a być moze dla tych psów to wieczność ? Ewa Quote
Zofia.Sasza Posted April 26, 2012 Author Posted April 26, 2012 ostatniaszansa napisał(a):Sofija przesympatyczna, spokojna, łagodna sunia( po MK) , ktora tak jak Żwirek znalazła cudowny dom, wspaniałą opiekunkę też jest za TM - guz mózgu ( 1,5 m-ca temu ) Pani bardzo rozpaczała bo bardzo się ze sobą zżyły, wszędzie razem. Sofija też miała szczęśliwe życie przez kilka miesięcy . Tych przypadków kiedy nasze boguszki były zabierane głównie w 2009 r. jest więcej , świadczy to o tym w jakim potwornym stresie żyją psy w schroniskach a kiedy znajdują szczęśliwie domki po kilku miesiącach odchodzą za TM . Mam tylko taką cicha nadzieję, że tych psiaków licza się te ostatnie chwile,kiedy są zadbane ,kochane , odpowiednio zaopiekowane. Dla nas tak krótko trwa ich szczęście a być moze dla tych psów to wieczność ? Ewa Psy nie wiedzą co to "krótko", czy "długo". Dla nich liczy się obecna chwila. Więc jest dokładnie tak, jak napisałaś... Quote
sleepingbyday Posted April 26, 2012 Posted April 26, 2012 ale ludzie wiedzą i rozpaczają. dla nas oczywiście najważniejszy jest fakt, że choć na końcówkę życia psiaki zaznały spokoju, bezpieczeństwa i miłości. Ale także kto, jak nie mym zrozumie ból po stracie? przy okazji zapraszam na dwa bazarki: http://www.dogomania.pl/forum/threads/226318-Eros-flirt-dyscyplina-i-zabójca-Dla-Dauli-wymęczonej-w-pseudo-Do-7-05-21-00 http://www.dogomania.pl/forum/threads/226320-DaVinci-Boticelli-Klimt-Dla-Bojara-zaspawanego-w-klatce-na-2-lata-Do-7-05-21-00 Quote
ostatniaszansa Posted April 28, 2012 Posted April 28, 2012 W Boguszycach trwa akcja - pozbywamy sie wszelkiego złomu , dodam,że zbieramy m.in zużyte puszki po karmie, rozbierane są wiekowe jakowe dziwaczne urządzenia, stara siatka itp. Dzięki tej akcji uzbieralismyjuż 2 tys zl i za te pieniążki kupujemy siatkę ogrodzeniowa oraz słupki . Szpitalik z wyłożona kafelkami podłoga i ścianami wielkimi krokami zmierza do celu. Mamy zamiar kupić 2 barakowozy i wreszcie przenieść psiaki ( głównie już wiekowe )z piętra. Widziałam dzisiaj z bólem serca jak niektóre biedaki z trudem pokonują schody. Jeżeli komuś zbywa glazury, terakoty chętnie przyjmiemy :) Zastanawiamy się czy nie zrobić na wybiegać małych baseników, boguszki w upały uwielbiają kąpiele w wodzie :evil_lol: gorzej,że włażą doopkami do pojemników z woda do picia :angryy: Trzeba używać sposobów aby im to utrudnić . Ewa Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 29, 2012 Posted April 29, 2012 Do pokażcie potem fotki z tych modernizacji! SUPER! Quote
ostatniaszansa Posted April 29, 2012 Posted April 29, 2012 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Do pokażcie potem fotki z tych modernizacji! SUPER! zdjęcia szpitalika prześlemy do mgie z uprzejmą prośbą o wstawienie, musimy poszukac starych zdjęc z 2009 sterty zlomu i wszelakiego badziewia a obecnie. Do uprzątnięcia jeszcze ciut zostało. Może tez mamy zdjęcia boksu w którym bytuje nasz Bazyl -kaukaz , oraz boksów z kwarantanną i boksów psiaków z Kruszewa . Ci,którzy przyjeżdzali w 2009 r i byli w pomieszczeniach gdzie bytowała z psami i kotami św. Marzena K. doznali by szoku ; czysto, schludnie i nie cuchnie a psy nieomal jak w wojsku , grzecznie leżą na legowiskach i jeżeli opiekunka nie pozwoli nie wysuną nosków poza pomieszczenie, nie ma awantur między psami bo do tego nie dopuszcza. Te psy podzielone są na 5 grup a w kuchni w dwóch kontenerach siedzą nasze 4 maluszki . Wczoraj dostały pluszowe zabawki jakie groźne ; warczały ,szarpały. Ewidentnie powinny być jeszcze przy matce :( płaczą ,piszczą, na rękach wtulają sie w człowieka i szukają cyca. ale... b.grzecznie załatwiają się tylko na gazetki. Dwa połączone kontenery/klatki jedna do spania a druga toaleta . Ewa Quote
Zofia.Sasza Posted April 30, 2012 Author Posted April 30, 2012 ostatniaszansa napisał(a):zdjęcia szpitalika prześlemy do mgie z uprzejmą prośbą o wstawienie, musimy poszukac starych zdjęc z 2009 sterty zlomu i wszelakiego badziewia a obecnie. Do uprzątnięcia jeszcze ciut zostało. Może tez mamy zdjęcia boksu w którym bytuje nasz Bazyl -kaukaz , oraz boksów z kwarantanną i boksów psiaków z Kruszewa . Ci,którzy przyjeżdzali w 2009 r i byli w pomieszczeniach gdzie bytowała z psami i kotami św. Marzena K. doznali by szoku ; czysto, schludnie i nie cuchnie a psy nieomal jak w wojsku , grzecznie leżą na legowiskach i jeżeli opiekunka nie pozwoli nie wysuną nosków poza pomieszczenie, nie ma awantur między psami bo do tego nie dopuszcza. Te psy podzielone są na 5 grup a w kuchni w dwóch kontenerach siedzą nasze 4 maluszki . Wczoraj dostały pluszowe zabawki jakie groźne ; warczały ,szarpały. Ewidentnie powinny być jeszcze przy matce :( płaczą ,piszczą, na rękach wtulają sie w człowieka i szukają cyca. ale... b.grzecznie załatwiają się tylko na gazetki. Dwa połączone kontenery/klatki jedna do spania a druga toaleta . Ewa Są na płytce, którą Wam dałam ;) Quote
ostatniaszansa Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 upał koszmarny , psy co rusz wchodzą do pojemników z wodą, Razem z wolontariuszami nasz kierownik zawieszał niczym baldachim pomiędzy siatakmi dopiero co przywiezione prześcieradła i poszwy na kołdry, natychmiast psiaki kładły się w ich cieniu . Tak, tak to rozwiazanie na krótko i nie wygląda elegancko, ale choć na chwilę da ulge w tym gorącu , pomyślimy o szybkim zmontowaniu zadaszeń, część psiaków chowa się do pomieszczeń gdzie jest chłodniej. Kolejna tura dokumentacji fotograficznej i kolejne psiaki nareszcie dostały imiona. 4 szczeniaki maluszki mają cudne obrózki i... sa uczone chodzenia na smyczy :) Już nie boją chodzić się po podłodze, zasuwają jak małe perszingi i merdają ogonkami. Dwa są jak krówki czarno-białe kudłate, jeden jak mała sarenka ratlerkowaty a jeden kudłacz piękny beż , chyba tam 3 ojców było...:evil_lol: Ewa Quote
jola_li Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 Czy przydadzą się Wam podkłady dla maluszków (takie wsiąkliwe i "powierzchniowo suche")? Quote
ostatniaszansa Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 jak najbardziej , bo gazety.. wiadomo . Wściekamy się na wiadomość - szczeniaki w schronie, tu zawsze jest zagrożenie. Teraz patrząc na te 4 srajdki , możemy cieszyć się z jednego; są zdrowe, żywotne, mają apetyty i jak dotąd rozwijają się dobrze. Dostają karme dla takich maluchów Hills'a oraz mleko dla szczeniąt jakie dostaliśmy od szwajcarów. Odrobaczone, zaszczepione. wiele na to wygląda, ze będa miały domki. Małe, raczej na duże nie wyrosną i ładne a do tego nie chowane gdzieś w stodole. Tuptają do człowieka. Mila do dzisiaj jest z rezerwą do nas , owszem łasi się do 2 opiekunek bo jest z nimi na co dzień. Ewa Quote
Ania+Milva i Ulver Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Macie duże psiaki do 3 lat, którym ciężko odnaleźć się w grupie psów, które preferowałyby raczej pojedynczy kojec , bądz takie, które nie przepadają za psami i tez wolałyby być same? Quote
ostatniaszansa Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Na pewno mamy ... tylko mi teraz leb z upalu wysiada :( Ale pomysle :):):) /Agnieszka Quote
ostatniaszansa Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 z nowych nabytkow na pewno ... widze juz jakies sztuki, ale pogadam z Jozefem i obfocimy ;) /Agnieszka Quote
mgie Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 (edited) [FONT=Verdana]Sesje zdjęciowe, przejażdżki kabrioletem..no, no powodzi się Boguszkom :) PLUTO pozdrawia z Niemiec :):):) Jego Pan oprocz uwielbiania PLUTA,[/FONT] [FONT=Verdana]prowadzi hotel dla psow i jest behawiorysta i odwiedzi nas niebawem w[/FONT] [FONT=Verdana]Boguszycach, zeby podszkolic pracownikow w zajmowaniu sie trudnymi[/FONT] [FONT=Verdana]psami :). Hurra dla PLUTA, ktory mial profesjonalna sesje zdjeciowa...[/FONT] [FONT=Verdana]pieknie wyglada ! / Agnieszka [FONT=Verdana]A to nasza bernardynka, wyjechala do Szwajcarii daaawno temu, zdjecia[/FONT] [FONT=Verdana]dostajemy regularnie i informacji mnostwo rowniez :) Tutaj Diana[/FONT] [FONT=Verdana]relaksuje sie jadac z panem kabrioletem :) / Agnieszka [FONT=Verdana] [/FONT] Edited May 2, 2012 by mgie Quote
jola_li Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Plutek przecudny - a pamiętam jak zwiewał do budy, żeby tylko nie iść do szkoły ;-). Quote
ostatniaszansa Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 PLUTO juz nie zwiewa do budy tylko swieci przykladem, bo jego pan pracuje z trudniejszymi psami a PLUTEK mu w tym dzielnie pomaga :):):) /Agnieszka Quote
ostatniaszansa Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Macie duże psiaki do 3 lat, którym ciężko odnaleźć się w grupie psów, które preferowałyby raczej pojedynczy kojec , bądz takie, które nie przepadają za psami i tez wolałyby być same? Piękny czarny jak smoła w typie onka DEX , misowaty nieco nieśmiały Barry zwany tez Teddy Berry w typie rotka , dlugowłosy onkowaty Boston i nieśmiała wygryzająca sobie z nerwów ogon albo łapkę Selma w typie nie wiem czego, wysoka b. łagodna . Nasze , nasze te "odziedziczone ' mają powyżej 4 lat jak Haśki :) oj niegrzeczne są, sponiewierały naszą Bródkę. Ewa Quote
ostatniaszansa Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Aniu podaj na pw maila bo ja nie umiem wstawiać zdjęć na dogo . Ewa Quote
mgie Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 [FONT=Verdana]A to nasz boski weteran LEWY, ktory wreszcie ma dooooooomek i swoje[/FONT] [FONT=Verdana]miejsce w Szwajcarii!!!!/Agnieszka Quote
mgie Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 [FONT=Verdana]A to nasz nowy szpitalik - juz konczy powstawac :) /Agnieszka [/FONT][FONT=Verdana]Czy tylko ja nie widzę zdjęć? [/FONT][FONT=Verdana] [FONT=Verdana] [FONT=Verdana] [/FONT] Quote
ostatniaszansa Posted May 6, 2012 Posted May 6, 2012 Tez nie widze zdjec szpitalika :( A taki fajny nam wyszedl ... /Agnieszka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.