Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zofia.Sasza napisał(a):
Żwirek {*} Dobrze, że nie umarł w schronie...


Nadia która zaadoptowała Żwirka -Igora dzisiaj telefonowała do Agnieszki, b. płakała wiedziała ,ze bierze psa starszego ale miała nadzieję, ze z nia i Jej mężem dłużej pobędzie (był u nich tylko 5 miesiecy ),uwielbiali Igora . Guz był ogromny, wcześniej nie dawał żadnych objawów , jak pojechali do weta ( pies zacząl dziwnie głośno dyszeć )ten rozłożył bezradnie ręce. Guz pękł :( W przyszłości , jak przepłacżą, przegadają i pogodzą się ze śmiercią swojego ulubieńca, będa chcieli adoptować psiaka z Boguszyc. Ewa

Posted

jola_li napisał(a):
Biedny kochany Żwirek :-(.
Dziękuję Wam za jego 150 szczęśliwych dni i bliskość Państwa, gdy odchodził.


Sofija przesympatyczna, spokojna, łagodna sunia( po MK) , ktora tak jak Żwirek znalazła cudowny dom, wspaniałą opiekunkę też jest za TM - guz mózgu ( 1,5 m-ca temu ) Pani bardzo rozpaczała bo bardzo się ze sobą zżyły, wszędzie razem. Sofija też miała szczęśliwe życie przez kilka miesięcy . Tych przypadków kiedy nasze boguszki były zabierane głównie w 2009 r. jest więcej , świadczy to o tym w jakim potwornym stresie żyją psy w schroniskach a kiedy znajdują szczęśliwie domki po kilku miesiącach odchodzą za TM . Mam tylko taką cicha nadzieję, że tych psiaków licza się te ostatnie chwile,kiedy są zadbane ,kochane , odpowiednio zaopiekowane. Dla nas tak krótko trwa ich szczęście a być moze dla tych psów to wieczność ? Ewa

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Sofija przesympatyczna, spokojna, łagodna sunia( po MK) , ktora tak jak Żwirek znalazła cudowny dom, wspaniałą opiekunkę też jest za TM - guz mózgu ( 1,5 m-ca temu ) Pani bardzo rozpaczała bo bardzo się ze sobą zżyły, wszędzie razem. Sofija też miała szczęśliwe życie przez kilka miesięcy . Tych przypadków kiedy nasze boguszki były zabierane głównie w 2009 r. jest więcej , świadczy to o tym w jakim potwornym stresie żyją psy w schroniskach a kiedy znajdują szczęśliwie domki po kilku miesiącach odchodzą za TM . Mam tylko taką cicha nadzieję, że tych psiaków licza się te ostatnie chwile,kiedy są zadbane ,kochane , odpowiednio zaopiekowane. Dla nas tak krótko trwa ich szczęście a być moze dla tych psów to wieczność ? Ewa

Psy nie wiedzą co to "krótko", czy "długo". Dla nich liczy się obecna chwila. Więc jest dokładnie tak, jak napisałaś...

Posted

ale ludzie wiedzą i rozpaczają. dla nas oczywiście najważniejszy jest fakt, że choć na końcówkę życia psiaki zaznały spokoju, bezpieczeństwa i miłości.
Ale także kto, jak nie mym zrozumie ból po stracie?


przy okazji zapraszam na dwa bazarki:


http://www.dogomania.pl/forum/threads/226318-Eros-flirt-dyscyplina-i-zabójca-Dla-Dauli-wymęczonej-w-pseudo-Do-7-05-21-00



http://www.dogomania.pl/forum/threads/226320-DaVinci-Boticelli-Klimt-Dla-Bojara-zaspawanego-w-klatce-na-2-lata-Do-7-05-21-00

Posted

W Boguszycach trwa akcja - pozbywamy sie wszelkiego złomu , dodam,że zbieramy m.in zużyte puszki po karmie, rozbierane są wiekowe jakowe dziwaczne urządzenia, stara siatka itp. Dzięki tej akcji uzbieralismyjuż 2 tys zl i za te pieniążki kupujemy siatkę ogrodzeniowa oraz słupki . Szpitalik z wyłożona kafelkami podłoga i ścianami wielkimi krokami zmierza do celu. Mamy zamiar kupić 2 barakowozy i wreszcie przenieść psiaki ( głównie już wiekowe )z piętra. Widziałam dzisiaj z bólem serca jak niektóre biedaki z trudem pokonują schody. Jeżeli komuś zbywa glazury, terakoty chętnie przyjmiemy :)
Zastanawiamy się czy nie zrobić na wybiegać małych baseników, boguszki w upały uwielbiają kąpiele w wodzie :evil_lol: gorzej,że włażą doopkami do pojemników z woda do picia :angryy: Trzeba używać sposobów aby im to utrudnić . Ewa

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Do pokażcie potem fotki z tych modernizacji!
SUPER!


zdjęcia szpitalika prześlemy do mgie z uprzejmą prośbą o wstawienie, musimy poszukac starych zdjęc z 2009 sterty zlomu i wszelakiego badziewia a obecnie. Do uprzątnięcia jeszcze ciut zostało. Może tez mamy zdjęcia boksu w którym bytuje nasz Bazyl -kaukaz , oraz boksów z kwarantanną i boksów psiaków z Kruszewa . Ci,którzy przyjeżdzali w 2009 r i byli w pomieszczeniach gdzie bytowała z psami i kotami św. Marzena K. doznali by szoku ; czysto, schludnie i nie cuchnie a psy nieomal jak w wojsku , grzecznie leżą na legowiskach i jeżeli opiekunka nie pozwoli nie wysuną nosków poza pomieszczenie, nie ma awantur między psami bo do tego nie dopuszcza. Te psy podzielone są na 5 grup a w kuchni w dwóch kontenerach siedzą nasze 4 maluszki . Wczoraj dostały pluszowe zabawki jakie groźne ; warczały ,szarpały. Ewidentnie powinny być jeszcze przy matce :( płaczą ,piszczą, na rękach wtulają sie w człowieka i szukają cyca. ale... b.grzecznie załatwiają się tylko na gazetki. Dwa połączone kontenery/klatki jedna do spania a druga toaleta . Ewa

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
zdjęcia szpitalika prześlemy do mgie z uprzejmą prośbą o wstawienie, musimy poszukac starych zdjęc z 2009 sterty zlomu i wszelakiego badziewia a obecnie. Do uprzątnięcia jeszcze ciut zostało. Może tez mamy zdjęcia boksu w którym bytuje nasz Bazyl -kaukaz , oraz boksów z kwarantanną i boksów psiaków z Kruszewa . Ci,którzy przyjeżdzali w 2009 r i byli w pomieszczeniach gdzie bytowała z psami i kotami św. Marzena K. doznali by szoku ; czysto, schludnie i nie cuchnie a psy nieomal jak w wojsku , grzecznie leżą na legowiskach i jeżeli opiekunka nie pozwoli nie wysuną nosków poza pomieszczenie, nie ma awantur między psami bo do tego nie dopuszcza. Te psy podzielone są na 5 grup a w kuchni w dwóch kontenerach siedzą nasze 4 maluszki . Wczoraj dostały pluszowe zabawki jakie groźne ; warczały ,szarpały. Ewidentnie powinny być jeszcze przy matce :( płaczą ,piszczą, na rękach wtulają sie w człowieka i szukają cyca. ale... b.grzecznie załatwiają się tylko na gazetki. Dwa połączone kontenery/klatki jedna do spania a druga toaleta . Ewa


Są na płytce, którą Wam dałam ;)

Posted

upał koszmarny , psy co rusz wchodzą do pojemników z wodą, Razem z wolontariuszami nasz kierownik zawieszał niczym baldachim pomiędzy siatakmi dopiero co przywiezione prześcieradła i poszwy na kołdry, natychmiast psiaki kładły się w ich cieniu . Tak, tak to rozwiazanie na krótko i nie wygląda elegancko, ale choć na chwilę da ulge w tym gorącu , pomyślimy o szybkim zmontowaniu zadaszeń, część psiaków chowa się do pomieszczeń gdzie jest chłodniej. Kolejna tura dokumentacji fotograficznej i kolejne psiaki nareszcie dostały imiona. 4 szczeniaki maluszki mają cudne obrózki i... sa uczone chodzenia na smyczy :) Już nie boją chodzić się po podłodze, zasuwają jak małe perszingi i merdają ogonkami. Dwa są jak krówki czarno-białe kudłate, jeden jak mała sarenka ratlerkowaty a jeden kudłacz piękny beż , chyba tam 3 ojców było...:evil_lol: Ewa

Posted

jak najbardziej , bo gazety.. wiadomo . Wściekamy się na wiadomość - szczeniaki w schronie, tu zawsze jest zagrożenie. Teraz patrząc na te 4 srajdki , możemy cieszyć się z jednego; są zdrowe, żywotne, mają apetyty i jak dotąd rozwijają się dobrze. Dostają karme dla takich maluchów Hills'a oraz mleko dla szczeniąt jakie dostaliśmy od szwajcarów. Odrobaczone, zaszczepione. wiele na to wygląda, ze będa miały domki. Małe, raczej na duże nie wyrosną i ładne a do tego nie chowane gdzieś w stodole. Tuptają do człowieka. Mila do dzisiaj jest z rezerwą do nas , owszem łasi się do 2 opiekunek bo jest z nimi na co dzień. Ewa

Posted (edited)

[FONT=Verdana]Sesje zdjęciowe, przejażdżki kabrioletem..no, no powodzi się Boguszkom :)

PLUTO pozdrawia z Niemiec :):):) Jego Pan oprocz uwielbiania PLUTA,[/FONT]

[FONT=Verdana]prowadzi hotel dla psow i jest behawiorysta i odwiedzi nas niebawem w[/FONT]
[FONT=Verdana]Boguszycach, zeby podszkolic pracownikow w zajmowaniu sie trudnymi[/FONT]
[FONT=Verdana]psami :). Hurra dla PLUTA, ktory mial profesjonalna sesje zdjeciowa...[/FONT]
[FONT=Verdana]pieknie wyglada ! / Agnieszka







[FONT=Verdana]A to nasza bernardynka, wyjechala do Szwajcarii daaawno temu, zdjecia[/FONT]
[FONT=Verdana]dostajemy regularnie i informacji mnostwo rowniez :) Tutaj Diana[/FONT]
[FONT=Verdana]relaksuje sie jadac z panem kabrioletem :) / Agnieszka

[FONT=Verdana]
[/FONT]

Edited by mgie
Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Macie duże psiaki do 3 lat, którym ciężko odnaleźć się w grupie psów, które preferowałyby raczej pojedynczy kojec , bądz takie, które nie przepadają za psami i tez wolałyby być same?


Piękny czarny jak smoła w typie onka DEX , misowaty nieco nieśmiały Barry zwany tez Teddy Berry w typie rotka , dlugowłosy
onkowaty Boston i nieśmiała wygryzająca sobie z nerwów ogon albo łapkę Selma w typie nie wiem czego, wysoka b. łagodna . Nasze , nasze te "odziedziczone ' mają powyżej 4 lat jak Haśki :) oj niegrzeczne są, sponiewierały naszą Bródkę. Ewa

Posted

[FONT=Verdana]A to nasz boski weteran LEWY, ktory wreszcie ma dooooooomek i swoje[/FONT]
[FONT=Verdana]miejsce w Szwajcarii!!!!/Agnieszka







Posted

[FONT=Verdana]A to nasz nowy szpitalik - juz konczy powstawac :) /Agnieszka

[/FONT]
[FONT=Verdana]Czy tylko ja nie widzę zdjęć?
[/FONT]
[FONT=Verdana]

[FONT=Verdana]
[FONT=Verdana]
[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...