Jump to content
Dogomania

Mikro Sunieczka z Gaju.Ma dom, chora:( Potrzebne grosze na leczenieHELP


Recommended Posts

  • Replies 75
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Sunia w nowym domu...
Domek bardzo O.K., ale o szczegółach niech napisze Wandzia ;).
Przepraszam za fatalną jakość zdjęć, ale zapomniałem "normalnego" aparatu :roll:.





Posted

Sunia już w domku a ja nie mogłam wejść na wątek. Przed chwila Wkleiłam Tomkowi na wątku spanielki i stamtąd weszłam. Zaraz będą zdjęcia i pewnie Tomek coś od siebie o domku napisze.
Państwo maleńką zachwyceni. A maleńka wspaniała. Grzeczniutko u mnie całą noc przespała. Pięknie było na spacerku. Samochodem na kolanach tez jechała jakby tylko to robiła. Będzie jej dobrze.

Posted

Wandziu, kolejność postów została zamieniona.
Podejrzewam, że obecnie godzina wpisu jest ustalana na podstawie czasu w kompie, z którego dokonywany jest wpis.
Sprawdź, czy przypadkiem Twój się nie spieszy.
No chyba, że dogo-zegar chodzi "w kratkę"...

Posted

Sunia bardzo grzeczna, radosna. Cieszę się, że udało mi się wyciągnąć ją ze schronu do własnego domku. Nie wyobrażam sobie takiej małej kruszynki w zgrai psów. Mini pieski a do tego jeszcze kudłate mnie zawsze powalają. Jest bardzo chudziutka, same kosteczki, poza tym bardzo się drapała a jak wyszła na dwór to szorowała pleckami o śnieg. Sunia musiała byś przez kogoś albo bita, albo skopana i to porządnie, bo miała złamane żebro, które krzywo się zrosło i przy głaskaniu dało się to wyczuć (twarda gula)
Mam nadzieję, że teraz już będzie najukochańszym i najszczęśliwszym pieskiem.

Gorąco dziękuję Gallegro, którzy rzucił swoją pilną robotę i pomógł mi odwieźć sunię do domku. Udało się dzięki temu zaoszczędzić jej do minimum stresu, bo sunia bardzo się przyklejała. To już niech się zżywa ze swoją pańcią.

Posted

Ogromnie się cieszę!:loveu::multi::loveu:
Dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się do znalezienia i dostarczenia małej do domku, dziękuję za zdjęcia, są wspaniałe...:loveu::placz::loveu:

Posted

Piszę w imieniu Wandzi, która jest chora :shake:.
Dziś skontaktowała się z nią nowa pani sunieczki i zasygnalizowała pewien problem. Chodzi o częste drapanie się suni. Kiedy wychodzi na dwór, kładzie się w charakterystyczny sposób na grzbiecie i długo trze nim o ziemię. Było to również widać na zdjęciach, zamieszczonych wcześniej na wątku.
Pani obawia się, że może to być spowodowane jakąś chorobą skóry, czy innym zaraźliwym świństwem. Obawia się, czy nie ucierpią na tym jej pozostałe psiaki. Pyta za moim pośrednictwem, czy ta przypadłość była wcześniej zauważona, a jeśli tak, to czy zostało to zdiagnozowane.
Pani wykąpała sunię w jakimś przeciwpchelnym specyfiku, ale bez rezultatu...
Osoby, które były zaangażowane w tę adopcję, proszę o pilny kontakt.

Posted

Ona sobie tak "jechała" tylko po śniegu - po piasku, trawie czy innym podłożu nie. Ale kiedy robiła to na śniegu to raodśnie przy tym podskakiwała i miała głupaweczki, merdała ogonkiem. Kiedy była na sterylce wet nie zauważył nic niepokojącego. No nie wiem co to może być..
U nas na prawdę sie to nie zdarzało, poza tymi jazdami na śniegu

Posted

Już w Siedlcach Wanda zauważyła, że sunię swędzi skóra na grzbiecie.
Podejrzewam, że te "głupawki" na śniegu, to przy okazji również sposób na uporczywe swędzenie...

Posted

Już jak Lidka ją przywiozła to rozmawiałyśmy, że mimo obróżki sunia się porządnie drapie. To szorowanie po śniegu, też było jednoznaczne.
Coś jej dolega. Pogadajcie z wetem, co on o tym myśli. Skórę pobiżnie wtedy sprawdziłam i niby nic nie zwróciło mojej uwagi.

Posted

witam,
to ja wiozłam Mini do Siedlec :) Mała spędziła u mnie nockę i oprócz drapania sie po brzuszku (tutaj stawiałam na to, że ją blizna i szwy po sterylce mogą uwierać) i za uszami (o tym rozmawiałam z Panią Wandą), nic więcej nie zaobserwowałam (mam na myśli to jeżdżenie na plecach), poza tym, po tym, jak to zauważylam to obejrzałam ją na wszystkie strony (mam jeszcze kota u siebie, więc nie chciałam, zeby coś na niego przeszło) ale nic niepokojącego nie znalazłam. żadnego zaczerwienienia, sierści też nie gubi. no i przez całą drogę była spokojna - ani razu nie odczuła potrzeby podrapania się. siedziała sobie spokojnie :) dopiero jak znalazła sie w mieszkaniu, to na nowo sobie przypomniała, ze musi się podrapać.
miałam taką teorie, ze może po prostu jej w tym typowo zimowym futerku było za ciepło w mieszkaniu, ale z tego co widzę, to wcześniej też jej się zdarzało, więc moja teoria legła w gruzach.
w każdym bądź razie takie są moje obserwacje dotyczące Mini, moze na coś Wam sie to przyda.

Posted

Lidek napisał(a):
witam,
to ja wiozłam Mini do Siedlec :) Mała spędziła u mnie nockę i oprócz drapania sie po brzuszku (tutaj stawiałam na to, że ją blizna i szwy po sterylce mogą uwierać) i za uszami (o tym rozmawiałam z Panią Wandą), nic więcej nie zaobserwowałam (mam na myśli to jeżdżenie na plecach), poza tym, po tym, jak to zauwazyłam to obejrzałam ją na wszystkie strony (mam jeszcze kota u siebie, więc nie chciałam, zeby coś na niego przeszło) ale nic niepokojącego nie znalazłam. żadnego zaczerwienienia, sierści też nie gubi. no i przez całą drogę była spokojna - ani razu nie odczuła potrzeby podrapania się. siedziała sobie spokojnie :) dopiero jak znalazła sie w mieszkaniu, to na nowo sobie przypomniała, ze musi się podrapać.
miałam taką teorie, ze może po prostu jej w tym typowo zimowym futerku było za ciepło w mieszkaniu, ale z tego co widzę, to wcześniej też jej się zdarzało, więc moja teoria legła w gruzach.
w każdym bądź razie takie są moje obserwacje dotyczące Mini, moze na coś Wam sie to przyda.


Witam Pani Lidko i przy okazji bardzo dziękuję za transport małej:Rose:

Rozmawiałam z Paulą (pracownikiem schroniska), która obserwowała Mini codziennie. Nie zauważyła, by mała kiedykolwiek się drapała (Mini mieszkała w biurze, także była przy Pauli często), nie miała zaczerwienionej skóry. Ja także zmian skórnych nie zauważyłam. Jedyny raz, gdy widziałam jak Mini się drapie to było gdy spadł śnieg (choć odebrałam to raczej jako szaleństwa śnieżne, szalało tak wiele psów)

Posted

U mnie juz przy Lidce zaczęła się drapać i to tak, że zwróciłam na to uwagę. Nawet rozmawiałyśmy, że drapie się a obróżkę przeciwpchelna ma.
Do tego dochodzi sprawa biegunki. Lidka zasygnalizowała mi, że miała z tym kłopot i mała nie dała jej spać. Na wieczornym spacerku zwróciłam uwagę, że kilka razy robiła kupkę, ale noc przespałyśmy. Kupiłam pani smektrę i zostawiłam 4 saszetki. Jednak po ich zużyciu i jeszcze węgla ta biegunka się utrzymywała. Nie wiem jak teraz bo kilka dni nie mam wiadomości

Z informacji od pani:
Lili śpi na wersalce, biega luzem bez smyczy, prosi na dwór nie brudzi. Ma zdjęte szwy i jest odrobaczona. Pani próbuje przyzwyczaić ja do kota tylko nie wie czy coś z tego wyjdzie. Jest wykąpana i dostała kropelki od pcheł, ale wraz się bardzo drapie i gryzie skórę. Gryzie się po pazurkach, po udach i po brzuszku .
Z wiadomości z 7.03 zmian skórnych nie widać, ale bardzo się gryzie i odkąd jest u pani ma rozwolnienie (smektra i węgiel nie pomogły)

Posted

zostałam poproszona o rzucenie okiem na temat;) to jestem

mam kilka pytań. W czym sunia została wykąpana?
czym odpchlona i kiedy i co obecnie je

objawy mogą świadczyć o silnej reakcji uczuleniowej na coś. Gdyby miała jakiegoś pasożyta, to ta skóra już by była chorobowo zmieniona.
Biegunka może być spowodowana zmianą karmy.
Myślę, że pani musi iść do weta, bo ten świąd trzeba zatrzymać no i oczywiście opanowac biegunkę

  • 2 weeks later...
Posted

Informacja z domu od Lili

"Wszystko jest w najlepszym porządku. Dolegliwości minęły. Jest u nas najbardziej kochana. Jest bardzo czysta. "

Tyle SMS-em. To inny operator niż era więc nie mogę sobie pozwolić na dzwonienie i pogaduchy

Posted

gallegro napisał(a):
Przyznam, że z niepokojem obserwowałem wątek...
Wygląda na to, że wreszcie możemy odetchnąć ;).


Tomku żeby tak siebie uspokoić to gdy będziesz po drodze leciał to zrób skręt w bok i zerknij jak sunia. Zdjęcia , filmik bardzo mile widziane.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...