Jump to content
Dogomania

Jamniczos Kajos ['] & Uszatos Masajos


Recommended Posts

  • Replies 6.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

  • 2 weeks later...

Sople były niesamowite.

Puchu, jak lubię ten zapach :) Teraz już tak go nie czuć.

Wiecie że jest jakiś nowy środek na kleszcze? Tzn. nie wiem, dla mnie nowy, bo nigdy go nie widziałam, ani moja znajoma.
Byłam ze znajomą i jej psem u weta i kupiła tam spot-on'y. Tylko że nie pamiętam nazwy. chyba na F. Szukałam w sieci ale ich nie znalazłam. Może to tylko u weta można kupić...?
Substancje takie same jak Fiprex i Frontline. Tak powiedziała pani w recepcji.
Ja akurat spor-on'ów nie używam ale może dla was by była to cenna informacja.

A jeszcze muszę pochwalić ArthroHa, zdecydowałam się na to po wertowaniu różnych stron i opinii. I chyba działa bo Masajek zrobił się taki rozkoszny :p I nie kuleje co mu się zdarzało od czasu do czasu, zwłaszcza po długim spacerze.

Czuje się jak zdechła dętka :evil_lol::diabloti: Dziś pojeździłam sobie na rowerku. Mimo nie za ładnej pogody w stolycy (na szczęście nie padało) zdecydowałam się nie siedzieć w domu i ruszyć swoje szanowne 4 litery :diabloti: Ubrałam się stosownie :evil_lol: Długie rękawiczki, szaliczek, opaska na uszy, bejsbolówka itd. hahahah i fffcale gorąco mi nie było. No co :diabloti: Nie lubię jak mi zimno :eviltong:
W drodze powrotnej myślałam że wyzionę ducha :mdleje: Tak mnie uda bolały...4 h jeżdżenia i 65 km na liczniku :mdleje: :diabloti: Taki mały hard core bo to moja 3 wycieczka, więc mogę sobie pogratulować :evil_lol: W ogóle to wam powiem że od tych ćwiczeń w domu to kondycja mi się polepszyła. Któregoś dnia (była 20.30, ciepło jak w lipcu, ludzi jak mrówków) po fitnessie w drodze do domu stwierdziłam że sobie jeszcze pobiegam. Tak jakby było mi mało :evil_lol: Wiecie kiedy ostatnio biegałam, w wakacje zeszłego roku :diabloti: Zostawiłam klamoty w domu i poszłam. Wróciłam po 15 min :-D Nie wiedziałam bo zegarka nie noszę. W domu się pytają co tak szybko, ja że jak szybko, zrobiłam pętlę taką i taką, mówię jak trasa przebiegła, później sprawdziłam w sieci, bo aż sama byłam zaskoczona, ile przebiegłam. A tam 2 km z kawałkiem :lol: Zatrzymywałam się tylko 2 razy i to na chwilę. Nogi same mnie jakoś niosły :errrr: I nie miałam zakwasów następnego dnia :cool3:
[SIZE=1]Nie wiem czy się komuś chciało to czytać bo z psami to ma tyle co ja z baletem ale w sumie ile można gadać o psach :diabloti::diabloti:[/SIZE]

Link to post
Share on other sites

[quote name='Alicja']Szalona jesteś :lol:

Pisałaś kiedyś o wyjeździe na majówkę to pojechałaś czy zrezygnowalaś , bo na foty czekam :)[/QUOTE]

Właśnie, właśnie, też miałam pytać.

A dystansu na rowerku gratuluję! I zazdroszczę kondycji ;)

Link to post
Share on other sites

Mnie ten zapach nie przeszkadzał, ale dla Szczura był za mocny. Chodziła jak naćpana.

Na rower to mnie ostatnio rok temu chłopach wsadził i po przejechaniu 20 km - dłuższy odpoczynek - 20 km, myślałam, że zejdę gdzieś po drodze i przez dwa dni miałam problemy z siadaniem ;) Chociaż chętnie bym sobie rower sprawiła, tylko nie mam gdzie trzymać.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

[quote name='Alicja']Szalona jesteś :lol:

Pisałaś kiedyś o wyjeździe na majówkę to pojechałaś czy zrezygnowalaś , bo na foty czekam :)[/QUOTE]
Zdarza mi się :errrr:

Jadę, ale dopiero 30 maja na 4 dni :multi: Foty będą, tzn. mam je w planach :evil_lol: Mam nadzieję że pogoda nam dopisze.

[quote name='agaciaaa']Właśnie, właśnie, też miałam pytać.

A dystansu na rowerku gratuluję! I zazdroszczę kondycji[/QUOTE]
J.w. :)
W sumie aż takiej dobrej kondycji to nie mam :evil_lol: Tzn. na pewno mam lepszą niż kiedyś ale na rowerze nie zmacham się tak jak na fitnessie. Zupełnie inna praca.

[quote name='puchu']Mnie ten zapach nie przeszkadzał, ale dla Szczura był za mocny. Chodziła jak naćpana.

Na rower to mnie ostatnio rok temu chłopach wsadził i po przejechaniu 20 km - dłuższy odpoczynek - 20 km, myślałam, że zejdę gdzieś po drodze i przez dwa dni miałam problemy z siadaniem ;) Chociaż chętnie bym sobie rower sprawiła, tylko nie mam gdzie trzymać.[/QUOTE]
Z siadaniem to i ja mam jak robię pierwszą jazdę po zimie:eviltong: Potem muszę odczekać z tydzień, dwa hihihihi

[quote name='jamnicze']My mamy na klatce przypięty łańcuchem do rury :diabloti: (ale za drzwiami na 4 mieszkania ;))[/QUOTE]
Ja mam 3 mieszkania na piętrze ale i tak bym nie zostawiła rowerku na korytarzu. Mimo że wszyscy się tu znają to wolę nie kusić losu :diabloti:

[quote name='Rudzia-Bianca']A mój rower od 3 tygodni w serwisie :( za późno zorientowałam się że trzeba go trochę poratowac w tym roku i okazalo się że osprzęt tylko używany można do niego kupić i szukamy buuu
Dawno tu nie zaglądałam :oops:[/QUOTE]
3 tyg.? :mdleje: o dzysas. Nie znam się ale co to za osprzęt że tylko używany?
Spoko, tutaj i tak mało się dzieje.



Na początku maja, minęło 10 lat :mdleje: mojego pobytu w tym dogomaniackim ześwirowanym światku. Kaaaawał mojego życia...Kto by przypuszczał że zapuszczę tutaj korzenie :evil_lol:

Znacie faszynfromraszyn? :evil_lol: Od kilku dni tam siedzę i widzę kosmitów w 85%.

[IMG]http://faszynfromraszyn.pl/images/364/511f76bb55feac93ccc174e562bdfcc422eb00bbdcce4.jpg[/IMG]

Nie wiem jak ale to prawda :evil_lol: :diabloti:
[IMG]http://faszynfromraszyn.pl/images/364/512220d9039735c7e0d99321062008f0f60a88d86f4db.jpg[/IMG]

[IMG]http://faszynfromraszyn.pl/images/364/512495b689d0756f0931ab30776a77e67edc36ab60007.jpg[/IMG]

Czosnek pobił wsio :-D
[IMG]http://faszynfromraszyn.pl/images/364/5114bed543874af5f81220e57a0d71afa77243d8859e2.jpg[/IMG]


I wiele, wiele, wieeeeleeeee, innych ciekawych faszionówfromraszyn :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Czasami zadaje pytanie. "Co jest" "ale jak to możliwe", "ale że eeeee"? :errrr: :question:

Link to post
Share on other sites

[quote name='anetta']S
Wiecie że jest jakiś nowy środek na kleszcze? Tzn. nie wiem, dla mnie nowy, bo nigdy go nie widziałam, ani moja znajoma.
Byłam ze znajomą i jej psem u weta i kupiła tam spot-on'y. Tylko że nie pamiętam nazwy. chyba na F. Szukałam w sieci ale ich nie znalazłam. Może to tylko u weta można kupić...?
Substancje takie same jak Fiprex i Frontline. Tak powiedziała pani w recepcji. [/QUOTE]

Zapewne chodzi o Flevox - zakropliłam Galinę w tym miesiącu, na razie kleszczy brak ;)
W Fiprexie o ile się nie mylę jest większe stężenie fipronilu niż w Frontline i Flevoxie. Używałam wszystkich 3 i nie widzę póki co różnicy w skuteczności ;)

Link to post
Share on other sites

[quote name='agaciaaa']Zazdroszczę wyjazdu!! Rób fotki koniecznie

O faszyn from raszyn słyszałam chyba w ddtvn, miałam zobaczyć co tam jest ciekawego, ale oczywiście zapomniałam :lol: dzięki za przypomnienie ;)[/QUOTE]
Postaram się. Zobaczymy jak z będzie z pogodą.

To oni zajmują się takimi pierdołami? schodzą na psy :lol: Ja już skończyłam oglądać, wystarczy mi fasziona :diabloti: już zaczynałam się nudzić tymi dziwnymi ludźmi :lol:


[quote name='Justa']Zapewne chodzi o Flevox - zakropliłam Galinę w tym miesiącu, na razie kleszczy brak ;)
W Fiprexie o ile się nie mylę jest większe stężenie fipronilu niż w Frontline i Flevoxie. Używałam wszystkich 3 i nie widzę póki co różnicy w skuteczności ;)[/QUOTE]
Tak, tak, to właśnie Flevox! Dwie osoby które znam zakraplają i do tej pory zdaje się działają bo nie mam info że coś się wbiło. Dziwne że nie ma tego na all.

[quote name='wiq']a moze Fypryst? :mdrmed:

Ty to masz zdrowie, tyle na tym rowerze jezdzic:evil_lol:[/QUOTE]
jw :eviltong:

Lubię jeździć :loveu: Dla mnie to przyjemność.

[quote name='Rinuś']Wchodzę do Ciebie a tutaj co ? zimowe zdjęcia mnie witają! proszę mi to zmienić, ale już :diabloti:[/QUOTE]
:siara:

[quote name='wiq']popieram! stanowcze nie dla sniegu!:diabloti:[/QUOTE]
Zgadza się :D

[quote name='puchu']Chyba was wczoraj widziałam :) Ok 16.30 przy Conrada. Miałaś jasną czapkę z daszkiem, a corgiś czerwoną obroże[/QUOTE]
No, to my, mógł to być też Bimber z pańcią ale on ma inną obrożę :lol::lol: Ludzie nas mylą, ale pomału zaczynają rozpoznawać haha.
Tylko co ja robiłam na Conrada :hmmmm: :cool1: :evil_lol: Rzadko kiedy tam się zapuszczam, nie ma tam po co chodzić. Kościół jest :diabloti:



Ale byłam zniesmaczona pogodą w sobotę :mad: Miałam pojechać na wycieczkę do Kampinosu z bardzo dużą grupą ludzi i zonk, znów musieli przełożyć ze względu na pogodę. Mam nadzieję że za 3 razem pogoda będzie full wypas bo ileż można. Od kwietnia tak się bimbamy :p W końcu i tak wylądowałam u mojego drugiego pierworodnego tak jak to było w zeszły weekend :lol: Tez miałam jechać na zorganizowaną wycieczkę (w sb)ale pogoda była niepewna i musiałam wybierać/ryzykować. I jak była pogoda? świetna :p No ale to nic, myślę sobie, za tydzień następna :evil_lol: I tak oto od dwóch weekendów spędzam czas u mojego drugiego pierworodnego bo jego pańciostwo wybyło z domu :p
Mam nadzieję że 8 czerwiec to będzie już pogodowo odpowiedni do jazdy, bo jak nie to nie wiem :mad:

Link to post
Share on other sites

Stare komórkowce, nie mam nowych.



[IMG]http://i.imgur.com/2gaVqKZ.jpg?1?5405[/IMG]


A mówiłam, nie wtykaj nosa w nieswoje sprawy. No to taki efekt :p
[IMG]http://i.imgur.com/wuDJWbp.jpg[/IMG]

Link to post
Share on other sites

[quote name='anetta']To oni zajmują się takimi pierdołami? schodzą na psy :lol: Ja już skończyłam oglądać, wystarczy mi fasziona :diabloti: już zaczynałam się nudzić tymi dziwnymi ludźmi :lol:[/QUOTE]

Oni się chyba wszystkim zajmują :lol: Noo ja poprzeglądałam, ale jakoś specjalnie mnie nie wciągnęło. Ale w wolnej chwili można popaczeć :lol:

Nochal genialny :loveu: Miłego wyjazdu! I dobrej pogody :)

Link to post
Share on other sites

Było fantastycznie :multi: Pogoda dopisała, aczkolwiek raz po południu lało i dzieci się nudziły :eviltong: Ogólnie pogoda było dużo lepsza niż w stolycy. Dwa dni było tak że mogłam się poopalać na molo, oczywiście w towarzystwie Uszatka :loveu: Jezioro cudne, z dużą ilością ryb. Mnóstwo żab, czapli siwych, kormoranów, jaskółek i innych mniejszych żyjątek i ptaszków. Widziałam na własne patrzałki płynącego spod mola zaskrońca. Pływaliśmy na łódeczce :multi: Szkoda że kajaków tam nie było do codziennego użytku, jakieś stare na brzegu i strach je było wodować, tak samo jak w rowerkiem wodnym. Rower był z tych które pamiętam jak byłam kilkulatką :evil_lol: Chociaż na stronie była fota tegoż rowerku jak jest na brzegu więc nie wiem sama. Ja bym się bała do niego wsiąść :diabloti:
Właścicielka bardzo sympatyczna.
Okolica fantastyczna, z jednej strony naszej działki był las i parę metrów od bramy była dróżka do lasu. A z drugiej strony było zejście w dół i prosto do jeziora. Domek stał na skarpie więc trzeba było zejść na dół na drogę szrutową, wejść na drugą posiadłość należącą do właścicielki, iść przez ogród i już było jezioro z prywatnym molem. Dużo było tych pomostów, wszystkie prywatne, ale niedaleko była miejska plaża :cool3: Jak tam poszliśmy zobaczyć jak to to wygląda nikogo nie było bo akurat rano pogoda nie była ciekawa. Nawet dobrze bo mogliśmy wejść tam z psami, normalnie jest zakaz. Plaża całkiem przyjemna, z boiskiem do siatkówki, z molem w kształcie kwadrata i krzesełkiem dla ratownika :cool1: Super zejście do wody, takie idealne dla dzieciaków. Placyk zabaw, między drzewami stały domki pod którymi można było uraczyć swoje dupsko :p Masajo się przełamał i po raz pierwszy tego roku pływał :evil_lol: Ale później już mu się odwidziało. Cykor :eviltong:

Kleszczy i komarów było dużo, jednego skurczybyka zdjęłam z uszatego, ale nasze zabezpieczenia zadziałały bo był nieopity i wysuszony :multi: I to był jedyny na cały wyjazd :multi: Alfa, która była z nami miała chyba ze 2 lub 3. Ja na szczęście nie miałam żadnego.

Wielką niespodzianką w dniu wyjazdu był wyskok....nad morze :lol::lol::lol: Z "naszego" miejsca do morza było niecałe 140 km, więc to żadna odległość. Prosto stamtąd, już spakowani, z bagażami pojechaliśmy zobaczyć dużą piaskownicę. I tak oto wieczorem znalazłam się jeszcze w Gdańsku:multi: Moczyłam nóżki w Bałtyku :multi:Jeszcze tam nie byłam więc z wielką chęcią pojechałam, super miasto :cool3: Zaje... ścieżki rowerowe :razz: :evil_lol:
Z Gdańska wyruszyliśmy ok. 22 i po 4 rano byłam w domu :p
Mam dużo zdjęć :jumpie:

Zanim dojechaliśmy do miejsca docelowego zahaczyliśmy jeszcze o Ostródę :) Było barrdzo gorąco :loveu:
Trafiliśmy akurat na pokaz fontann z muzyką.

[IMG]http://www.allegaleria.pl/images/qh50a54tfnd2p7embk.jpg[/IMG]

[IMG]http://www.allegaleria.pl/images/0azctzwftkfnryh3qxqf.jpg[/IMG]

[IMG]http://www.allegaleria.pl/images/mpkvklfvd4grongutja.jpg[/IMG]

[IMG]http://www.allegaleria.pl/images/o9j4zk5l6fdbh46gcx4g.jpg[/IMG]

[IMG]http://www.allegaleria.pl/images/i4j8fdic3zmvn9xoof3q.jpg[/IMG]

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...