Grzecho Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 kaja555 napisał(a):z krwi siostrzanej!:evil_lol: Co to? Będziecie koteczki kroić? :angryy: Krwi się wam zachciewa? Tak! :mad: Quote
psiama Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Krwi to mozna by utoczyć z niektórcych wapmpirów czepialskich :razz::razz::razz:. I wystawić jako unikat na sprzedaż, a dochód z niego na koty bidulowe :p. A jak sie miewają dziewczyny świętochłowickie ? czy mozna liczyc na nowe foto i czy ranki już pozarastały ? Quote
Grzecho Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 psiama napisał(a):Krwi to mozna by utoczyć z niektórcych wapmpirów czepialskich :razz::razz::razz:. I wystawić jako unikat na sprzedaż, a dochód z niego na koty bidulowe :p. No nie!!! Mnie też będziecie kroić? :evil_lol: psiama napisał(a):A jak sie miewają dziewczyny świętochłowickie ? czy mozna liczyc na nowe foto i czy ranki już pozarastały ? Ja również dołączam się do pytania o koci dwupak. :lol: Quote
agusiak1983 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Witam :) Ranki sie juz zagoily :) Dzisiaj kupilismy im duzego drapaka :) Malo co sie nie pozabijają o "lepsze" miejsce ;) A co do hasla "że co dwa koty to nie jeden" rowniez sie zgodze ;) Nasze milusinskie non stop chca się bawić, gdyby nie mialy swojego towarzystwa to myslę, że bylyby co najmniej nieznosne :roll: Jutro kolejny raz jedziemy do weterynarza :) Tym razem bierzemy dwie i az sie boję że będą szalec ;) No ale zaszczepione muszą byc ;) Pozdrawiam Quote
Grzecho Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 A mówiliśmy że nie ma to jak dwupak!!! :loveu: Quote
kaja555 Posted April 3, 2009 Author Posted April 3, 2009 o to koniecznie zdjęcie na tym nowym drapaku musi być!:razz: Quote
psiama Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 No dawać jakieś foty, bo głodna jestem :diabloti: Quote
Grzecho Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Wszyskim miłośnikom czworonożnej gadziny życzymy Wesołych Świąt i wiadra wody w Śmigusa Dyngusa Podpisali: Grzecho, Grazyna9915, Dawixx, dwie beagelki (Sunia i Luna), stały tymczas Yoko i futrzaki(Skarpetka, Łatka, Pinokio, Barbie, Perełka, Majka i Bethowen), i jeszcze drobna dzikuska na tymczasie - Aria. Quote
psiama Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Co słychować u naszych ' bliźniaczek ' :eviltong: ? Quote
kaja555 Posted April 15, 2009 Author Posted April 15, 2009 jestem bardzo ciekawa tego drapaka, a przede wszystkim - czy już bliżniaczki w pełni oswojone? :evil_lol:, bo szaleją na pewno do upadłego...:razz: Quote
psiama Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Prosimy choć o słówko jak się miewają dziewczyny ? :roll: Quote
agusiak1983 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Witam, długo się nie odzywałam ale to przez brak czasu. Izaura to juz pieszczoch, łasi sie, tuli, przychodzi na kazde zawołanie, chodzi za mna krok w krok :) Najmilsza kotusia pod słońcem :) Co do Esmeraldy mam mieszane uczucia, bo przysparza nam sporo problemow... Nie jest juz tak dzika, bo i pogłaskac sie da, nie syczy, ale... podrapała nam tapety tak ze musielismy kłaść od nowa... a teraz jest jeszczez gorzej bo sika gdzie popadnie :angryy: Wskoczy mi na stół, zdejmie kielbase z kanapki, zje a potem idzie na łóżko i patrząc bezczelnie w oczy sika. Chora nie jest bo u weterynarza byla, żwirek ciagle mają ten sam, zreszta załatwia sie i tu i tu, chyba gdzie ma blizej :/ Kuweta tez nie jest brudna, bo przy 2 kotach czyszcze ja zawsze rano i na wieczór. Już sobie rady nie daje bo co ile mozna wszystko prac? Naprawde nie mam juz do niej sił... Pozdrawiam Quote
agusiak1983 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Jednak syczy, a nawet własnie probowała mnie podrapać, do tej pory tylko odstraszała, teraz już atakuje. Quote
kaja555 Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 o rany! myślałam że będzie coraz lepiej - o co jej chodzi? Jak nie jest chora, to to jest niestety problem behawioralny, może jest zazdrosna, że Izaura więcej czasu spędza z Wami spróbiję jakoś pomóc, zasięgnę opini, a póki co, starajcie się zamykać drzwi do sypialni, przecież nie da się tak wszystkiego prać non stop :shake: Quote
kaja555 Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 Tutaj ktoś miał podobny problem: Co zrobić z kotem, który sika nie tylko do kuwety? - Forum - Forumowisko.pl a próbowaliście z tymi odstraszaczami w spreju? Quote
psiama Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 My tez mielismy problem z sikaniem z małą Zuzią. Po czytaniu wszystkie co sie dalo w tej materii znalezlismy przyczyne - zazdrosc. Kicia sikala na lozko zawsze w tym samym miejscu, udalo jej sie dobre kilka razy. Wiecej miziania i uwagi zrobilo swoje. U Ciebie mam wrazenie, ze kicia znaczy teren podpisujac, ze jest tu szefowa. Zmienilabym karme, zwirek i zrobila badanie moczu :p. Quote
agusiak1983 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Nie miała badanego moczu, przy okazji obcinania pazurków ostatnio rozmawiałam o tym z weterynarzem, tez nam polecał to w sprayu ale to nie rozwiąze naszego problemu, bo to nie tylko na pościel. Zaczęło sie kiedyś od dywaniku w łazience, potem słyszałam jak szarpie reklamówki ze sklepu które przyniosłam, patrze też obsikane, potem przescieradło w 1 pokoju, teraz wzięła sie za drugi pokoj. Na początku nawet nie reagowałam, tylko brałam rzeczy i do prania, dzisiaj nakrzyczałam już bo dzień w dzień piore całą pościel plus kołdry - ostatnio bez poduszek i pod kocem spalismy bo juz nie bylo na czym. Teraz syczy, wscieka sie , nie chce jesc, nie da do siebie podejsc tak ją przestraszyłam :( Być może jest zazdrosna o Izaure bo ta przychodzi non stop się łasi, ale Esmeralde tez dzien w dzien od jakis 2 tygodni głaskałam i nigdy nie robiłam tak, zeby byla poszkodowana w czymkolwiek... Quote
agusiak1983 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 psiama napisał(a): U Ciebie mam wrazenie, ze kicia znaczy teren podpisujac, ze jest tu szefowa. Co do tego nie, raczej stwierdzam ze juz zazdrosc bo teraz np sobie przypomniałam, ze jak czasami siedze i przychodzą "dziadowac" ;) jak ja to nazywam to Izaura ją czasami tak machnie łebkiem aby to ona dostała większy kawałek, dziele mimo wszystko po równo ale to raczej Izaura sie tu czuje "panią". Ona jest wszędzie gdzie ja, ona pierwsza przychodzi jak zawołam, wskakuje na stół i siedzi i sie patrzy, wita w drzwiach, a Esmeralda czai sie w dalszym ciągu po kątach, wchodze do pomieszczenia to śledzi mój każdy ruch i patrzy sie czy przypadkiem nie zbiżam się do niej za bardzo. Nie chciałabym jej głaskać non stop na siłę, bo czasami sie zastanawiam czy to głaskanie od czasu do czasu moje w ogole jej odpowiada, bo najczęsciej jak ja głaszcze rozłoży łebek na ziemi i zamyka oczy - zachowuje sie jakbym ją głaskała za karę... Quote
kaja555 Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 aga, dzisiaj spróbuję zadzwonić - ten problem jest do rozwiązania. Znamy dwie rodziny, które przeżywały to samo. Wiem, że z tym sikaniem nie da się wytrzymać, to się da rozwiązać. Esmeralda niestety jest tym bardziej wrażliwym kotem. Póki Izaura wolała jej towarzystwo od Waszego, to nie czuła się samotna. A póki co, to wszystkie miejsca sikania trzeba zabezpieczać, można tez położyć kilka ziarenek suchej karmy np. na fotel czy dywanik w łazience - kot nie sika tam gdzie je. Trzymajcie się. Quote
psiama Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Agusia, mocz warto zbadać ! Kicia faktycznie o Ciebie może być zazdrosna ... :roll: Spray antykoci przerobilismy jak Zuza byla mała i kilka razy siknęła. Prawde mówiąc nie zauwazyłam znaczacego dzialania specyfiku ... mała i tak wszedzie wchodziła i niewiele ja spray obszedł ... Spotkałam się też z artykułami o Feliway, kocimi feromonami. Na miau czytałam o osobie, która nawet dobiera specyfik do kota. Czytałam o tym z pół roku temu jak Zuza do nas dotarła ale moze nadal to jest aktualne. Tak czy siak niektórzy sobie cenią kocie feromony, koty 'miękną', łagodnieją ... Ja głaszcze czasem na siłe, bo Zuza jest półdzikotem i mimo, że uwielbia mizianie, to czasami odruchowo zwiewa przed reką. Ale jak juz jest na rekach to uwielbia pieszczoty. Warto też spróbowac zachecic mężusia by stał się głównym miziaczem zazdrosnicy :cool3:. Quote
kaja555 Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 tak, mocz musi być zbadany, żeby wykluczyć chorobę Jezeli to problem tylko behawioralny - a tak przypuszczamy, to faktycznie jest wiele wyjść, żeby Esmeralda była super-kotem jak Izaura. Na pewno jest zazdrosna i samotna, bo Izaura często woli Was od niej. Nie możecie myśleć o niej, że robi to złośliwie - bo koty złośliwe nie są, ona tak pokazuje, że jest nieszczęśliwa. Grażyna mówi, żeby koniecznie postawić jeszcze jedną kuwetę gdzieś blisko łóżka - może być to jakaś szeroka miska ze żwirkiem. A pościel najlepiej prać w Domestosie czy czymś równie mocnym;) Esmeraldę przekonywać do ludzi jedzeniem. Może też być tzw. "kocia mięta" i te kropelki o których mówi psama - to można dostać od behawiorysty. Jutro będę z tą Panią rozmawiać. "Kocia mięta" wprawia kota w euforię, Esmeralda będzie się bawić i zapomni że się boi. Quote
kaja555 Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 A dzika kotka u Pani, u ktrórej by ten problem - sikańsko przez dwa miesiące! - kotka teraz jest miziakiem ;), mówią że jest lepsza niż ta druga, która była taka od początku. Sikanie się skończyło, jak przestali się bać, że znowu wszystko posika. Kotka chyba poczuła, że nie jest tą "gorszą" - teraz uwielbia ich 12-letnią córkę i za nią wszędzie chodzi. Ale kosztowało ich to dużo pracy nad sikawicą ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.