marlenka Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Oj Babcia sie napewno ucieszyła :evil_lol: A co z Norką Tula wiesz coś ?? Sleep a może Ty dzwoniłas do Ali . Wiadomo czy facet się odezwał? Quote
sleepingbyday Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 nie, bo możesz wguglać i w dodatku mieć satysfakcje, ze się dowiedziałaś SAMA :razz:. nie wiem, nie dzwoniłam. jak rozumiem, czas do srody w hoteliku? czy źle pamiętam? Quote
marlenka Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Znalazłam :multi::multi::multi: A Norka chyba dalej w hoteliku wiem od Ali że dała mu 2 dni na zastanowienie sie i kurcze nic nie wiadomo co dalej :shake: Quote
sleepingbyday Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 jestem z ciebie dumna :evil_lol:. to czekamy, co innego mozna zrobic? może inne telefony były... Quote
tula Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Pan zrezygnował, nie wiem czy uda się na dłuzej załatwić ten hotel dla Norki i malucha, p. Ala ma dzisiaj dzwonić i pytać. Quote
michal_sm Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Ostatnio na jarmarku pani kupiła szczeniaczka po suczce takiej jak Norka właściciel pokazywał nawet tatuaż suni.Suczka wygryzła drzwi i uciekła.Ale nie o tym ta pani chciała zabrać psa z azylu.Na moje pytanie czemu tego nie zrobiła odpowiedziała,że w schronisku im na tym nie bardzo zależy chcą oświadczeń wizyt itp i zachowują się tak jakby człowiek był przestępcą.No i jakaś schroniskowa bida została pozbawiona szansy na fajną właścicielkę.Szkoda.Parę postów wyżej ktoś napisał,że psy w typie rasy powinny być w momencie adopcji już wysterylizowane.Pytam czemu w typie rasy?Wszystkie bo najwięcej w schroniskach jest takich ,które już do niczego nie są podobne i one mają mniejsze szanse na adopcję ,a ich dzieci jaką mają mieć szansę? Te w typie rasy młode w miarę szybko mają domki..No i chyba należałoby bardziej serdecznie podchodzić do ludzi,którzy zwierzaka chcą adoptować ,bo oni i tak psiaka będą mieć.Po prostu go kupią. Quote
tula Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Michał ale za bardzo nie rozumiem o co Ci chodzi, przecież tego pana nikt nie osaczał, zgodził sie na wizytę przedadopcyjną i rozmowy z nim były prowadzone normalnie jak z kazdym zainteresowanym adopcją człowiekiem, wiadomo że nacisk kładziony był na przyszłą sterylizację Norki, ale chyba wszystkim na tym zależało Tobie również. Niestety tak czasem bywa że ludzie rezygnują, nie wszystkim tez da sie wytłumaczyć dlaczego zależy nam na wizytach poadopcyjnych, ale większość ludzi nie ma nic przeciwko. Co do sterylizacji w schroniskach w zupełności się z Tobą zgadzam, dlatego u nas większość suczek jest wysterylizowana i takim własnie szukamy domów. Jednak w przypadku Norki stało sie tak a nie inaczej z różnych względów i teraz trzeba zastanowić się co zrobić żeby jej pomóc. Quote
sleepingbyday Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 jak sie nie da przedłużyc hoteliku, to może ten w serocku miałby miejsce dla mamy i syna? ja jestem tylko jutro na dogo, a potem nie ma mnie do wtorku. kiszka. ale lepiej, ze tak, niż... wiadomo, jak... Quote
leni356 Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 sleepingbyday napisał(a):jak sie nie da przedłużyc hoteliku, to może ten w serocku miałby miejsce dla mamy i syna? ja jestem tylko jutro na dogo, a potem nie ma mnie do wtorku. kiszka. ale lepiej, ze tak, niż... wiadomo, jak... Serock nie może wziąć suni, już pytałam Quote
marlenka Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 sleepingbyday napisał(a):jamor może w takim razie? Jamor tylko do kojca , ale warunki świetne Quote
leni356 Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 marlenka napisał(a):Jamor tylko do kojca , ale warunki świetne a nie szkoda tak małego szczeniaka do kojca? noce są często zimne, szczenię się szybciej wyziębia Quote
sleepingbyday Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 szkoda, a pewnie, że szkoda. tylko, ze nie mamy dt. wiemy, kiedy uda sie wyadoptować sunię i małego? niestety, żadnych gwarancji nie ma... Quote
marlenka Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 leni356 napisał(a):a nie szkoda tak małego szczeniaka do kojca? noce są często zimne, szczenię się szybciej wyziębia A masz inny pomysł ??? Jamor ma ocieplone budy i dodatkowo może umieścić napewno jakies dodatkowe koce , a nie ma zimy żeby maluch zmarzł . A napewno krzywda im się tam nie stanie . No nie wiem jak nie ma DT w domu to można pomyslec i pogadać z Jamorem . Quote
leni356 Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 marlenka napisał(a):A masz inny pomysł ??? Jamor ma ocieplone budy i dodatkowo może umieścić napewno jakies dodatkowe koce , a nie ma zimy żeby maluch zmarzł . A napewno krzywda im się tam nie stanie . No nie wiem jak nie ma DT w domu to można pomyslec i pogadać z Jamorem . Tak. Proponowałam dt na miesiąc, ale tez nie był dobry. No to jak ocieplone budy to już lepiej brzmi.. Quote
sleepingbyday Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 co ty leni mówisz? pisałaś mi, ze dt u ciebie mam traktować jkao ostateczność. pośredniczyłaś z serockiem. potem okazało sie, ze jest chętny, nie wypalił, teraz serock też nie ma miejsc, więc jak raz jets sytuacja "ostateczność". teraz dopiero bym ci zawracała głowę. "dobry" ?? o tym w ogóle nie trozmawiałysmy, że cos jest nie tak. teraz jedyne, co mnie marwti, to czas - do końca lipca. a co potem? znacie stanowisko ali - ciągłe zmiany u norki to bardzo źle. więc nie wiem, chyba wszytsko zalezy od hoteliku. ale nie mów, że twój dt był źle przyjęty! Quote
leni356 Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 rozmawiałam nie tylkoz tobą, ale też z tuli. Ala nie chce ich przenosić tyle razy z miejsca na miejsce Quote
tula Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Wiecie wszystko sie pokomplikowało bo była szansa na ten chętny do adopcji dom, dlatego czekałyśmy co z tego będzie. Teraz dom się wycofał i znowu jest problem. Quote
kasik wawa Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 kurcze to sie narobilo:shake: najgorsze jest to ze suczka musi miec specyficzne warunki(bez suk,kotow) stne zaraz na glowie i postaram sie cos wymyslec. Quote
tula Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Udało sie przedłużyć hotel dla Norki, ale nie wiem na jak długo bo nie rozmawiałm z p.Alą tylko dostałam tą informację od jej koleżanki przez maila. Wydaje nam sie jednak że jeżeli właściciele hotelu zgodzili się na razie Norkę i malucha trzymać to nie będą robli strasznej presji żeby ich bardzo szybko zabierać, ale dokładnie będę wiedziała jak pogadam z p.Alą. Jeżeli ktoś mógłby pomóc w utrzymaniu Norki w hotelu to chętnie wyślę nr konta do wpłat na PW;) bardzo proszę w imieniu Norki i p.Ali:loveu: Quote
sleepingbyday Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 leni356 napisał(a):rozmawiałam nie tylkoz tobą, ale też z tuli. Ala nie chce ich przenosić tyle razy z miejsca na miejsce dokładnie ten problem przewidywałam, ze zmianami. ale to nie tak, ze dt u ciebie jest złe :eviltong:. to jest niesamowite, jak od samego początku swojego życia ten pies ma nieustannego pecha. cały czas coś :shake:. Quote
leni356 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Ja wszystko rozumiem, tylko nie mogę tak długo trzymać miejsca, inne bidy czekają :( Quote
leni356 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 jeśli będziecie mieli jakieś problemy z sunią to dajcie znać, tylko ja mam urlop od 20-go. A co d tego faceta to dziwne mi się wydaje to trochę - teraz jamniczka czeka na adopcję i państwo którzy chcą ją wziąć zgodzili się na wizyty przed i po adopcyjne i w trakcie i do sterylki się zobowiązali do 2 miesięcy od adopcji. Ja może jestem już zbyt ostrożna po tym co się dzieje :( Mam nadzieję że szybko znajdzie się domek dla suni i dla malucha. Jak z tym hotelikiem w końcu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.