Slomka22 Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 tibi89 napisał(a):tzn?:roll: znalezc domki :cool3: ta biala to Koka i ma swoj watek Quote
viverna Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 te psinki są bardzo sympatyczne i bardzo energiczne... jedyne, co można by zrobić, to wziąć na DT i ułożyć je, podszkolić nieco... Quote
Slomka22 Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 viverna napisał(a):te psinki są bardzo sympatyczne i bardzo energiczne... jedyne, co można by zrobić, to wziąć na DT i ułożyć je, podszkolić nieco... no ja mam sukę demolke (ostatnio mi tynk w ganku wyjadla z naroznika) i nie dlatego ze glodna tylko ze jej sie w nocy nudzilo.... ale mimo wszystko jej najkochansza psica pod sloncem Quote
viverna Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 najkochańsza i największa Demolka jaką znam to Kraksa u Ulv :D Quote
Slomka22 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 nie znam Kraksy, ale moja Nora (i tu trafilismy z imieniem) mi w zupelnosci wystarcza ze swoimi pomyslami. Jako ze przygarnialismy ja w lato to na poczatku nie miala budy bo wzielismy ja po prostu z ulicy... wiec spala w garazu - pierwsze 3 dni bo pozniej dostala swoja bude, a garaz zostal zdemolowany lacznie z drzwiami z garazu do domu :roll:, pozniej dostala swoj kojec bo okazalo sie ze ogrod jest ok dopoki nie ma czegos ciekawego z drugiej strony siatki... a diablica umie przez siatke przechodzic gora... no to trzeba bylo kojec od gory tez zabezpieczyc, to zaczela sie podkopywac... w koncu dookola kojca sa azurowe plyty i sie uspokoila bo ja nie popieram zeby psy lataly samopas po wsi. A ze ona jest postury onka i bardzo wylewna uczuciowo i wszystkim musi dac buziaka to moglo sie zle skonczyc. Koniec koncow w czasie naszej pracy (z kilku powodow i to nie tylko jej pomyslowego charakteru) mieszka w kojcu a popoludniu jest brana do domu i spi w domu. I mysle, ze takie rozwiazanie moglo by byc tez wziete pod uwage dla tych dwoch slicznotek... oczywiscie bez rozwiazania awaryjnego - tego poczatkowego... Quote
Agnieszka(Visenna) Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 Dziękujemy Słomko :loveu: Quote
NaamahsChild Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 A ja ją dzisiaj wymiziałam.. Myślę, że nuda i samotność mogły być przyczyną demolki. Może inne psiaki i np. dzieci rozwiązałyby sprawę? Quote
Koperek Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Wczorajsza ZORZA [SIZE=2]puszcza oko do cioteczek ;) Quote
GoskaGoska Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 ja sie zapisuje mi bo watek umknal:oops: Quote
Slomka22 Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Zorza zaczaruj kogos swoimi pieknymi oczami Quote
Agnieszka(Visenna) Posted February 19, 2009 Author Posted February 19, 2009 jak lipa to juz po calosci Quote
gosikf & dogs Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Mnie zaczarowała i to jest najgorsze... że nie mogę wziąć wszystkich!!! DOMKU KOCHANY CHODŹ TU DO NAS SZYBKO BO ZORZA CZEKA. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 Zorzenko, czy jestes na straconej pozycji ? :placz: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted February 28, 2009 Author Posted February 28, 2009 :placz::placz::placz::placz::placz:buuu Quote
gosikf & dogs Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 :shake::shake::shake: Zorza przecież taka śliczna:roll: Quote
Koperek Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Dzisiaj ZORZA miała odwiedzinki- moje. Wymiziałam panienkę i odeszłam. Tylko ona z boksu jest taka otwarta do ludzi- skacze od razu do siatki i nadstawia łepetynkę do drapania :) Piękna, ale wymagająca- następna do ewidencji BEZNADZIEJNYCH PRZYPADKÓW :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.