kordonia Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Nie do Sary. Widocznie tak było im pisane. Njaważniejsze, że mają domy :D Quote
Charly Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 rozumiem. no coz.w takim razie oba są w domku. Quote
Ajula Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 szkoda, że nie do Sary, tak jakos mi przykro się zrobiło ale najważniejsze, że już nie siedzi w schronisku a o domku coś wiadomo? kto go zabrał? Quote
kordonia Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Dom z ogrodem, żeby Oskar pilnował domu :) Uwązam,z e nadaje sie do trego idelanie, bo jak Sara to taka pierzynowa przytulanka, tak Oskar jest głośnym, dużym psem, i na pewno bedzie chętnie bronił swojego pana i domu :) Quote
deathgs Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 ojej czyli z tamtym domem nie wyszło, nie chciał jednak go? Quote
Charly Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 Sara jest w Olsztynie, a Oskar z tego co mowily dziewczyny w Elblągu Quote
Charly Posted March 27, 2009 Author Posted March 27, 2009 Dzwonila do mnie pani Saruni...Więc powiedziala, że jesli Oskar nie znajdzie domu to go wezmą, ale na razei bardzo zajęci są Sara i nie mogą poswięcic drugiemu psiakowi tyle czasu. Wiec ucieszyla się bardzo, keidy powiedzialam jej, ze Oskar juz znalazl domek. Sara jest cudna. Cudowna, najcudowneijsza. Jej właściciele non stop za nią dziekują:loveu: Jest rozpieszczana,kochana, ustawia inne psy i króluje bez dwóch zdan. Dzis dostanę i wstawie zdjęcia:). Psychicznie Sarunia jest w znakomitej formie. Jest wesolutka, szczesliwa i nie sprawia wrazenie ze tęskni za kimkolwiek. Wrecz przeciwnie- chce być tą jedną jedyną ukochaną coreczką;) Fizycznie jest gorzej. wiec ranki/lyse placki na ciele Saruni poglebiają się i poszerzają. A ona sama zawzięcie drapie, wylizuje i wygryza dalej co może..:shake: Jezdzi kilka razy na tydzien do kliniki do Olsztyna na przerózne testy i zastrzyki, ale to względnie pomaga. Straszne- kilka tygodni w schronisku i pies tak się zdolowal:-(. A miala przeciez i Oskarka i spacery. Biedna- jak bardzo musiala cierpiec. Pamiętam jak rzucala się na zamknięte drzwi, kiedy wracala ze spacerku i jak płakała. Jak lezala potem w boksie nie ruszając nawet głową:-(:placz:. Wtedy zaczęla sie tez drapac.... No ale za to teraz jest kochaną dziewczyną swojej pani i pana:lol: I to bardzo. Ma specjalny kombinezon, zeby tak sie nie drapala. Jej pani stara sie odwrocic jej uwage od ranek,spacerują i bawią się duzo. Sara kocha biegac za piłką bez końca:loveu: Jezdzą nad jezioro. Sara spi w łozku. Dostala karme dla alergikow, ale nie ma efektów. Ja sama mam psa alergika-i doskonale sprawdza sie królik z ryzem i marchewką i olejem z pestek winogron. Polecilam to pani. Bardzo się ucieszyla i powiedziala, ze zrobi wszytko i zaplaci co będzie trzeba, byle Saruni fizyczny stan się polepszyl. Sarunia drogo zaplacila za decyzje jej eks pańciostwa. Ale jest w doskonalych rękach. I na pewno wkrótce wyjdzie z choróbska:) Quote
Ajula Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 jakie wspaniałe wiadomości cieszę się, że Sara tak dobrze trafiła, że ją kochają :loveu: tylko niedobrze z tym drapaniem a może tak być, że ona jakiegos swierzba czy cos w schronisku załapała? Quote
kordonia Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Jeśli to faktycznie grzyb (jeśli wyszedł w badaniach), to łysiny zaczną zarastać dopiero po około 4 tyg. leczenia, wiec spokojnie. Quote
Charly Posted March 27, 2009 Author Posted March 27, 2009 oni byli u weta z nią. robil wymaz. bierze jakies zastrzyki i kremy ale to niewiele daje. niby tam ma jakiegos grzyba ale przede wszytkim alergie ( wedlug weta).Ja mam wielką nadzieję, ze zmiana pozywienia i przede wszystkim czas jej pomoże. Oskar nie mial zadnych zmian. A byly juz potem razem. Inne zwierzaki z boksu Sary też są zdrowe. ale przy takim stresie oczywiscie wszystko się moze u psiaka rozwinąc. Quote
Ajula Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Charly, a może dałoby sie dowiedzieć u tego nieszczęsnego poprzedniego własciciela co Sara jadła w domu, bo przecież jak przyszła do schroniska to była zdrowa Quote
Charly Posted March 27, 2009 Author Posted March 27, 2009 to jest dobry pomysl. sprzedam go w schronisku. Jesli Rybcia ma jeszcze kontakt sama zadzwonię. dzięki Ajula. moze akurat Quote
Charly Posted April 5, 2009 Author Posted April 5, 2009 nie wiem:lol: nie chce sie zbytnio naprzykrzac. piewsze wiadomosci juz byly, zdjecia tez. jak tylko pojawi sie cos nowego dam znac Quote
Ajula Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Charly napisał(a):piewsze wiadomosci juz byly, zdjecia tez. ja zdjęć nie widziałam :confused: Quote
Charly Posted April 5, 2009 Author Posted April 5, 2009 aaa, teraz widze ze same krzyzyki sa. podaj prosze maila to przesle Tobie. wstawisz? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.