Nutusia Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 To jest jakiś zaklęty krąg!!! Czytałam gdzieś, że ONka z papierami, piękna 2-letnia szuka domu, bo grozi jej łańcuch i... też nie może znaleźć domu. A jak Nora w ogóle się ma? Państwo bardzo napierają na jej zabranie? Ucieczki wciąż się zdarzają?... Quote
Kociabanda2 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Nutusia napisał(a):To jest jakiś zaklęty krąg!!! Czytałam gdzieś, że ONka z papierami, piękna 2-letnia szuka domu, bo grozi jej łańcuch i... też nie może znaleźć domu. A jak Nora w ogóle się ma? Państwo bardzo napierają na jej zabranie? Ucieczki wciąż się zdarzają?... Ostatnio się nie kontaktowaliśmy. Wiem, że przy Wielkanocy Nora znów uciekła. Państwo byli z nią i młodą gdzieś u rodziców. Tak jak wcześniej stamtąd nie uciekała tak przy Wielkanocy uciekła i sama sobie wróciła do domu... tzn. Pan dogonił ją samochodem już pod domem... :( Ogólnie wiem, że Państwo chcieliby by Nora znalazła dom jak najszybciej, ale realia są jakie są :( a wiadomo, że miesiące letnie są trudniejsze adopcyjnie :/ Quote
Nutusia Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 I tak dobrze, że ludzie nie stawiają ultimatum z dnia na dzień... Quote
__Lara Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Nutusia napisał(a):I tak dobrze, że ludzie nie stawiają ultimatum z dnia na dzień... Ale czy sami robią coś w kierunku znalezienia psu nowego domu? Czy tylko czekają aż ktoś ich wyręczy? Quote
Nutusia Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Dobre pytanie i obawiam się, że... retoryczne :( Quote
Kociabanda2 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 super... właśnie dostałam wypowiedzenie (firma jest w stanie upadłości)... na dokładkę ze skróconym okresem wypowiedzenia, a w zamian za to odszkodowanie. Tylko, że odszkodowania to mi Fundusz Świadczeń Gwarantowanych raczej nie wypłaci... tylko się pochlastać :/ Quote
Nutusia Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Ciągle brak domu na horyzoncie. Ona jakaś zaklęta jest - jak nasz Lupus :( Quote
dominikafoks Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 No ale Z Norą się wszystko szczęśliwie skończyło bo teraz mieszka u nas :) Ma nawet już 2 kolegów Owczarka Niemieckiego(Cezar) w Podobnym wieku i takiego nie wielkiego kundelka(Pimpek) o 4 lata starszego. Zaakceptowała nawet koty tylko z kurczakami ma kłopot ale się powoli przyzwyczaja. A jaka ona grzeczna. Mój Cezar może się od niej uczyć wielu rzeczy. Ona jest taka milutka i ufna. Po prostu się w niej zakochałam. POZDRAWIAM WSZYSTKICH A ZWŁASZCZA Kociabanda2 i innych ludzi z pieskami do adopcji Quote
Kocurek Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Super nowiny ,ze Norka ma prawdziwy,odpowiedzialny domek:) Liczymy na jakies foteczki w przyszlosci:) Quote
Kociabanda2 Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Nora uciekła wczoraj o 5 rano i jak dotąd nie wróciła :( :( (Radziejowice i okolice) Quote
Kociabanda2 Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 [quote name='dominikafoks']No ale Z Norą się wszystko szczęśliwie skończyło bo teraz mieszka u nas :) Ma nawet już 2 kolegów Owczarka Niemieckiego(Cezar) w Podobnym wieku i takiego nie wielkiego kundelka(Pimpek) o 4 lata starszego. Zaakceptowała nawet koty tylko z kurczakami ma kłopot ale się powoli przyzwyczaja. A jaka ona grzeczna. Mój Cezar może się od niej uczyć wielu rzeczy. Ona jest taka milutka i ufna. Po prostu się w niej zakochałam. POZDRAWIAM WSZYSTKICH A ZWŁASZCZA Kociabanda2[/QUOTE] Jak to??? Nora jest u Was?? Od dawna?? To napewno ona?? Czyżby cwaniara sama sobie wybrała domek????? :) Nic nie rozumiem... :crazyeye: Błagam napiszcie więcej... Quote
Florentynka Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 O rany...nie ogarniam...ma dom czy uciekła? Quote
Nutusia Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 Też już nic nie kapuję... Domek - skąd, za czyim pośrednictwem - uciekła skąd - z nowego domu, ze starego?... Czy się znalazła, czy miała adresówkę, czy ktoś jej szuka - strasznie dużo tych ????? :( Quote
Dzika_Figa Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 Nic nie rozumiem, ale trzymam kciuki za sucz. Oby wszystko było dobrze! Quote
Kociabanda2 Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 Przepraszam, ale nie miałam dostępu do kompa. Jest tak: Nora uciekła w piątek o 5 rano. Z tego co zrozumiałam wróciła w sobotę i jej dotychczasowi właściciele odwieźli ją do znajomych, którzy ją chcą. Dziś próbowałam dowiedzieć się więcej bezpośrednio od Pana, u którego Nora obecnie przebywa, ale akurat Pan był w gościach i nie bardzo mógł rozmawiać. Mam zadzwonić jutro. Pan zdążył potwierdzić tyle co napisała nam już Dominikafoks, czyli zdaje się, że wszystko ok i Nora ma wreszcie domek :) :) :) Chciałabym jednak osobiście z Państwem porozmawiać by się upewnić, że wszystko dobrze i że tym razem to domek na zawsze, że są pewni swojej decyzji. Jednocześnie w piątek miałam bardzo obiecujący telefon w sprawie Nory od Pani z Krakowa. Umówiłyśmy się, że poszukam kogoś na wizytę przedadopcyjną i się odezwę. Zadzwoniłam dziś i powiedziałam jaka jest sytuacja, że Nora chyba ma już dom i ogłoszenie będzie nieaktualne. Pani zgodziła się poczekać, aż upewnimy się, że Nora już nie szuka domu. Jeśli tak będzie to obiecałam Pani pomoc w szukaniu pieska :) Dominiko jeśli nadal zaglądasz do nas, będziemy wdzięczni jeśli napiszesz nam jak się Nora miewa :) Czy znaliście Norę już wcześniej? Jak ona przeżywa tą zmianę? Jak dogaduje się z Cezarem i Pimpkiem (znali się już wcześniej??)? Koty, o których pisałaś są Wasze czy takie przychodzące? I co z tymi kurczakami? Gania je? Quote
Florentynka Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 No, to brzmi obiecująco !!! Czekamy na dalsze wieści od Nory. Quote
majuska Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 No oby wreszcie wątek miał pozytywne zakończenie w postaci super domku dla Nory!! Widze, że wszystko na dobrej drodze... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.