Aga_Mazury Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Wczoraj jak współtowarzyszka Saga poszła na spacer z wolontariuszką to jak zwykle weszłam do boksu z kiełbaską i podeszłam do budy Zjawy. Ona zawsze wygląda tak samo, zawsze siedzi tak samo... jakbym miła deja vu... Rzucam jej kiełbaskę do budy... nawet nie drgnie, wzrok odwrócony, głowka wbita w róg budy.... mówię do niej... ale ogólnie taki psi jazgot, że mało co słychać... odchodzę ...zza siatki patrzę.... wtedy patrzy już na mnie ale ze spuszczoną głową....sprawdza czy sobie już poszłam...widząc mnie znowu się odwraca... dopiero jak mnie nie widzi zjada smakołyk... Quote
mamucik-ewa Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Parę z moich kocich Ogonków na początku zachowywało się jak Zjawa. Czasami to aż walić głową w ścianę mi sie chciało. Dni, miesiące, w przypadku mojej Mamci dwa lata - cierpliwosci i czekania. Psiaku - masz takie oczy, jakbys chciała powiedzieć - mnie tu nie ma, nie ma. Więc nie rób mi krzywdy. Do góry - niech ktoś sprawi, że będziesz patrzyła tak jak teraz te moje rozpasane miaukuny:loveu:. Z radością, że już ich człowiek jest w domu i można mu wszystko opowiedzieć. No i pobroić, bo co to za brojenie bez publiczności:evil_lol: Do góry, damo :multi: Quote
mamucik-ewa Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 No malutka - nie widać Ciebie, tak rozpaczliwie wtulasz się w budę. Nie widać Ciebie na forum. To jak Cię ktoś odnajdzie :-( Quote
mamucik-ewa Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 I co kochanie, tak się w tą budę wtuliłaś, że nikt Cię nie zauważa.... Quote
mamucik-ewa Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 Do góry, Słoneczko Tak sobie myslę, ilu z nas zostało niezauważonych, bo nie dosc głośno zwracalismy na siebie uwagę i nie dośc mocno rozpychalismy się łokciami. Zjawa jest przy swoim wycofaniu absolutnie bezbronna w schronisku. Quote
mamucik-ewa Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Kiedy mieszkałaś w lesie wraz z dziećmi, to ludzie próbowali Cię zastrzelić. Taką bezbronną matkę. Jak umiałaś chroniłaś swoje dzieci. Schron uratował Ci życie, ale co to za życie - kiedy swiatem jest tylko ściana budy. Do góry Kochana Quote
zula131 Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Witam! Serce się kraje patrząc, jak to biedactwo cierpi :-( Może choć w ten sposób troszkę pomogę. Co prawda, nie jest zbyt ładny, ale daleko mi do fachowców w tej dziedzinie :oops:. I nie wiem, czy potrafię podlinkować... jednak nie... http://www.dogomania.pl/forum/f28/jestem-jednak-mnie-nie-ma-potrzebna-pomoc-zjawa-129644/ Quote
mamucik-ewa Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Dzięki :) Ja jestem niezdara techniczna, jak mogę Zjawę zamieścić w swoim podpisie Quote
mamucik-ewa Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 A ja Linka nie widzę, mimo, że nie ma błędów przy otwieraniu strony :crazyeye: Quote
mamucik-ewa Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Nie mam żadnych inf o suni, pewnie nadal jest niewidzialna i nikt jej nie zauważa. Gdyby była jakas dobra informacja, pewnie dziewczęta z Ostródy by sie nią podzieliły oj, Zjawa, Ty biedaczko :glaszcze: Quote
grzenka Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Ale jak nie będzie żadnych informacji to wątek umrze śmiercią naturalną a sunia nie doczeka się pomocy bo przecież nikt nie adoptuje suni, której "nie ma":-(:shake::placz: Quote
mamucik-ewa Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Poproszę Ostródę, zeby coś skrobneła o Zjawie, a może jakieś fotki..... :lol: Tak w sob i niedź psiaki mają chyba największe spacerowe odwiedziny, może sie uda cynąć damę :smile: Quote
grzenka Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Czekamy na nowe wiadomości i podnosimy z rana... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.