Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zami to kolejny zabrzański staruszek, który zupełnie nie radzi sobie w schronisku :placz: Jest mały i totalnie bezradny :shake: Do schroniska trafił 3 stycznia 2008 roku z interwencji na ul. Zamkowej. Już wtedy miał guz przy odbycie,od tego czasu guzek nie urósł znacznie, póki co nie przeszkadza mu, jest raczej nieoperacyjny, Zamiś może z nim żyć. Tylko ja tu żyć? On totalnie nie nadaje się do schroniska... wiecznie coś mu jest... Okazało się, ze ma chore serducho, często ma problemy zdrowotne, jak nie stan zapalny prącia, to łupież na skórze, jak nie łupież to odparzenia na łapkach, a jak nic z tego to znów jest pogryziony przez inne psy :-(:-(:-(
Poprostu koszmar.
Zami to staruszek, głównie śpi, załatwia się na dworze, lubi jeść, jest spokojny... Może stanie się cud i ktoś pozwoli mu godnie spedzi ostatnie dnie? On tak bardzo tego potrzebuje. Błagam Was o pomoc dla niego....




Kontakt:
[email protected]

  • Replies 240
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

on jest bardzo malenki?
czy widzi? slyszy?
czemu guz nieoperacyjny?
te dolegliwosci pewnie wynikaja z zaniedbania i zagubienia schroniskowego tez... Bierze cos na serce? czy to wada serca czy co?

Posted

Dorothy napisał(a):
on jest bardzo malenki?
czy widzi? slyszy?
czemu guz nieoperacyjny?
te dolegliwosci pewnie wynikaja z zaniedbania i zagubienia schroniskowego tez... Bierze cos na serce? czy to wada serca czy co?


nie jest bardzo maleńki, tak może do 35 cm w kłębie, ale dokładnie nie wiem :oops:
tak jak pisałam troszkę widzi i trochę słyszy ;)
Guz jest w nieciekawym miejscu, bo przy pupie, usunięcie go pewnie było by trochę skomplikowane, a gojenie pewnie jeszcze bardziej.. Mógłby bardziej nacierpieć się niż żyjąc z nim, ale o dokładne szczegóły mogę zapytać wetki.
Dostaje leki na serce.

Posted

Dorothy napisał(a):
to zapytaj :-)
i na ile wycenia jego wiek.
Czy jest lagodny, nie lapie zabkami? Mozna go wziac na rece?


no napewno jest powyżej 10 roku życia :-(
Mnie nigdy ugryźć nie próbował, a właściwie codziennie biorę go na ręce, jak np. trzymam go do badań czy zastrzyku to też jest zawsze bardzo grzeczny ;)

Posted

Ja obcinalam zamiego,bo jego siersc potrzebuje pielegnacji i potrzebowalby stalej opieki nad nia:roll:moze z tym tez wiaza sie pewne problemy skorne.Jak obcinalam Zamiego zalozylam mu kaganiec,poniewaz kłapał ząbkami ale raczej nie chcial mnie ugryzc a nastraszyc-wiadomo nie kazdy lubi jak sie cos przy nim grzebie;)

  • 2 weeks later...
Posted

Dorothy napisał(a):
o a co za fryzurka? beda zdjecia?


jestem ciągle chora, póki co mam zakaz wychodzenia z domu do 31 stycznia (włącznie), jak tylko będę mogła to zrobię fotki Zamikowi ;)
Zami został obcięty na krótko z powodu swoich dredów... no i problemów skórnych, wykąpałyśmy go też w peroxywecie (specjalistyczny szampon własnie na takie problemy u psiaków).

Tylko domku mu trzeba :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...