Mysia_ Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Zami to kolejny zabrzański staruszek, który zupełnie nie radzi sobie w schronisku :placz: Jest mały i totalnie bezradny :shake: Do schroniska trafił 3 stycznia 2008 roku z interwencji na ul. Zamkowej. Już wtedy miał guz przy odbycie,od tego czasu guzek nie urósł znacznie, póki co nie przeszkadza mu, jest raczej nieoperacyjny, Zamiś może z nim żyć. Tylko ja tu żyć? On totalnie nie nadaje się do schroniska... wiecznie coś mu jest... Okazało się, ze ma chore serducho, często ma problemy zdrowotne, jak nie stan zapalny prącia, to łupież na skórze, jak nie łupież to odparzenia na łapkach, a jak nic z tego to znów jest pogryziony przez inne psy :-(:-(:-( Poprostu koszmar. Zami to staruszek, głównie śpi, załatwia się na dworze, lubi jeść, jest spokojny... Może stanie się cud i ktoś pozwoli mu godnie spedzi ostatnie dnie? On tak bardzo tego potrzebuje. Błagam Was o pomoc dla niego.... Kontakt: [email protected] Quote
Dorothy Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 on jest bardzo malenki? czy widzi? slyszy? czemu guz nieoperacyjny? te dolegliwosci pewnie wynikaja z zaniedbania i zagubienia schroniskowego tez... Bierze cos na serce? czy to wada serca czy co? Quote
sara_rokitnica Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Zamisiu biedaku :( szukaj domku kochany :( Quote
Mysia_ Posted January 17, 2009 Author Posted January 17, 2009 Dorothy napisał(a):on jest bardzo malenki? czy widzi? slyszy? czemu guz nieoperacyjny? te dolegliwosci pewnie wynikaja z zaniedbania i zagubienia schroniskowego tez... Bierze cos na serce? czy to wada serca czy co? nie jest bardzo maleńki, tak może do 35 cm w kłębie, ale dokładnie nie wiem :oops: tak jak pisałam troszkę widzi i trochę słyszy ;) Guz jest w nieciekawym miejscu, bo przy pupie, usunięcie go pewnie było by trochę skomplikowane, a gojenie pewnie jeszcze bardziej.. Mógłby bardziej nacierpieć się niż żyjąc z nim, ale o dokładne szczegóły mogę zapytać wetki. Dostaje leki na serce. Quote
Dorothy Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 to zapytaj :-) i na ile wycenia jego wiek. Czy jest lagodny, nie lapie zabkami? Mozna go wziac na rece? Quote
Mysia_ Posted January 17, 2009 Author Posted January 17, 2009 Dorothy napisał(a):to zapytaj :-) i na ile wycenia jego wiek. Czy jest lagodny, nie lapie zabkami? Mozna go wziac na rece? no napewno jest powyżej 10 roku życia :-( Mnie nigdy ugryźć nie próbował, a właściwie codziennie biorę go na ręce, jak np. trzymam go do badań czy zastrzyku to też jest zawsze bardzo grzeczny ;) Quote
Asia_Klero Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Ja obcinalam zamiego,bo jego siersc potrzebuje pielegnacji i potrzebowalby stalej opieki nad nia:roll:moze z tym tez wiaza sie pewne problemy skorne.Jak obcinalam Zamiego zalozylam mu kaganiec,poniewaz kłapał ząbkami ale raczej nie chcial mnie ugryzc a nastraszyc-wiadomo nie kazdy lubi jak sie cos przy nim grzebie;) Quote
Mysia_ Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 ja go kilka dni temu obcinałam bez kagańca i ani raz nie próbował ugryźć ;) Jest obcięty do połowy, bo niestety na więcej nie miałam czasu... Quote
Asia_Klero Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 No przy jego siersci jest co robic ale jak by sie o nia zadbalo bylby jeszcze piekniejszy niz jest:loveu::loveu: Quote
Mysia_ Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 Asia_Klero napisał(a):No przy jego siersci jest co robic ale jak by sie o nia zadbalo bylby jeszcze piekniejszy niz jest:loveu::loveu: to napewno ;):cool3: Quote
Mysia_ Posted January 28, 2009 Author Posted January 28, 2009 o ranyyy.... nikt tu nawet nie zaglada :-( a on tak bardzo nas potrzebuje.... Od piątku Zami ma nową fryzurkę ;) Quote
Mysia_ Posted January 28, 2009 Author Posted January 28, 2009 Dorothy napisał(a):o a co za fryzurka? beda zdjecia? jestem ciągle chora, póki co mam zakaz wychodzenia z domu do 31 stycznia (włącznie), jak tylko będę mogła to zrobię fotki Zamikowi ;) Zami został obcięty na krótko z powodu swoich dredów... no i problemów skórnych, wykąpałyśmy go też w peroxywecie (specjalistyczny szampon własnie na takie problemy u psiaków). Tylko domku mu trzeba :-( Quote
Manixsa Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Jak bede w piatek to może cykne jakies foty. Quote
Mysia_ Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 trochę krzywo nam wyszło, ale i tak jest cudny :eviltong: Pati dzięki za fotki :loveu: Quote
Patikujek Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 ON W KRÓTKIEJ FRYZURCE WYGLĄDA JAK SZCZENIACZEK :loveu: Quote
Mysia_ Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 tylko, żeby ktoś się nim zainteresował... W schronisku nie ma szans :-( Quote
Mysia_ Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 ja dzisiaj zrobiłam tez kilka fotek ;) Quote
Patikujek Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Chyba wczoraj:evil_lol: To czekam na wstawienie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.