Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 240
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dzisiaj jak zwykle miał podczas jedzenia spięcie ze swoim kolegą równie starym i też z chorym serduszkiem, oboje mają pełne miski, ale tak się na siebie złoszczą, że szok :shake:

Posted

silke napisał(a):
Mysia, a dowiedziałaś się o nim coś więcej? :cool3:


do kociarni dzisiaj jeszcze nie dotarliśmy, bo miałam strasznie dzień zabiegany :oops: ale troszeczkę się nad nim "poznęcałam" :eviltong: Cięzko go wyczuć, bo w sumie za każdym możliwym razem kiedy dotykałam go znienacka, nawet dwa razy lekko pociągłam za ogonek :oops: nie próbował ugryźć, raczej się wycofywał, ale zaraz wracał, chyba mu się to trochę podobało. Intensywnie głaskanie jak najbardziej jest cacy :cool3: Dwa razy z zaskoczenie podniosłam go do góry i nic, ale za trzecim razem chciał mnie dziabnąć, nawet w sumie dotknął ząbkami, ale było to bardziej mlaśnięcię mnie ;) Najgorzej jest przy jedzeniu, bo wtedy jest strasznie poddenerwowany, bardzo się boi, żeby ktoś mu nie zabrał :-( Jutro jeszcze troszkę go potestują....

Posted

No, ludziom dużym i małym można dużo wytłumaczyć.
Koty trzeba sprawdzić koniecznie, bo w tym temacie może być jatka (zwłaszcza, skoro dostaje nerwacji nad miską). :cool3:
Staruszka proszę podrapać za uszkiem.

Posted

silke napisał(a):
No, ludziom dużym i małym można dużo wytłumaczyć.
Koty trzeba sprawdzić koniecznie, bo w tym temacie może być jatka (zwłaszcza, skoro dostaje nerwacji nad miską). :cool3:
Staruszka proszę podrapać za uszkiem.


podrapię napewno i koty sprawdzę ;)

Posted

Zami w kociarni nie robił nic innego tylko szukał jedzenia :oops: kiedy wszystko pochowałam... dalej szukał :mad: Koty wszystkie sie w między czasie straciły i wyszły na wybieg, została tylko jedna kotka, która podłożona pod nosek Zamika zaczeła go atakować i syczeć, więc Zami zaczął szczekać... :roll: czyli cięzko wyczuć zamiary Zamisia :eviltong: chociaż mi się wydaje, ze on tak sam z siebie krzywdu kotu by nie zobił... Szkoda, że nie ma (tzn. dobrze, że ma domek, ale..;)) naszej kocicy Eury, która podbiegała zaraz do wszytkich psów, była najlepsza na takie testy :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...