Jump to content
Dogomania

Gryfon brukselski, belgijski, brabancki-GALERIA (prosimy zakladac oddzielne tematy)!


Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no to my sie tez pochwalimy, bo niemcowi rowniez podobala sie Gin'N'soda Sua Sponte i ukonczyla Ml.Ch.Pl.:)))) gratuluje wlascicielce i handlerowi:)))) szkoda ze fotek nie macie wiecej :(

Posted

[quote name='anna1']no to my sie tez pochwalimy, bo niemcowi rowniez podobala sie Gin'N'soda Sua Sponte i ukonczyla Ml.Ch.Pl.:)))) gratuluje wlascicielce i handlerowi:)))) szkoda ze fotek nie macie wiecej :(
O wynikach wystawy w Katowicach napisalam na forum gryfonika
http://www.gryfoniki.fora.pl
napisalam tez o GinNsoda Sua Sponte- wygladala bardzo ladnie i gratuluje wlascicielce zakonczenia Ml.Ch. Xawier natomiast zakonczyl Interchampionat, wiec zarowno ojciec jak i corka odniesli sukces w Katowicach.:multi: Zdjecia z wystawy ma Asia miala je wkleic albo przyslac do mnie, ale niestety jeszcze tego nie zrobila.

Posted

Co sie dzieje od jakiegos czasu nikt tu nie zaglada?:placz: :placz:
Czy to wiosna to sprawila, ze nikt czasu nie ma ?:shake: :shake:
Nawet Sylwia tak energiczna i wesola gdzies zaginela co sie dzieje?

Posted

bargest napisał(a):
Nawet Sylwia tak energiczna i wesola gdzies zaginela co sie dzieje?


A bo ostatnio wszystklo się inaczej potoczyła jak miało na dodatek wczoraj przeżyłam chwile grozy. Uwielbiam jak ludzie sa nieodpowiedzialni :angryy: A więc

Wczoraj skundlony amstaf zaatakował mojego Tekile to była chwila moment. Naprawdę się szarpały mój tez się bronił i atakował :-(
Facet psa stał jak wryty a ja schwyciłam "amstafa" za tylnie nogi i ścisnełam jego jajka aby puścił mojego psa poniewaz szarpał do za kark i tarmosił .

Myslałam że po moim psie już :placz: :placz:

Pies puścił i kuźwa mój zaczął do niego i od poczatku akcja tym razem facet psa mi pomógł i tez złapał za tylnie nogi.

Wynikiem starcie jest u mojego dziura po zębie na udzie oraz w nocy zauważyłam dziure po zebie na karku- na szczęście nie na wylot ani nie głęboko.

Niesteyty mój pies dostał koło 23:00 palpitacji serca zaczął dyszeć, szybko oddychać i się trzęść :placz: myślałam że mi centralnie na zawał serca zejdzie. Do 02:00 rano go uspokojałam i gadałam do niego że wszystko jest okej po 02:00 nad ranem zasnął. Oczywiście razem ze mna wtulony we mnie - później nad ranem poszedł do swojego posłania
Dziś kuleje na nogę tylnią i jest chyba posiniaczony bo wolno chodzi a mój nigdy wolno nie chodzi. Ide dziś około 15:00 z nim do Weterynarza bo się bardzo boje o niego.
Jak wychodziłam to leżał na kanapie - nawet się nie podniósł jak wychodziłam :-( ale też bym mnie wszystko bolało po takim starciu.
Z ranek nie cieknie już krew przemyłam wodą utlenioną.

Niestety nie mogę nakapować na faceta np. na Policji bo mój tez był bez smyczy :-( nawet nie wiem gdzie on mieszka. Facet mnie wkurwił bo przyszedł z córką małą i mała najbardziej się wystraszyła i bardzo płakała :placz: . Coz tego że facet mnie przeprosił jak nie wpadł na pomysł aby załózyc psu kaganiec - zero odpowiedzialności.

Mój teraz jak widzi psa od razu się jeży - mam nadzieje że nie będzie miał urazu do większych psów. Co gorsza czy starszy tym bardziej stał się terytorialny czytałam ż eboksery na starośc wolą byc samotnikami i do obcych psów nie są mile nastawione.
Cóż i od poczatku czeka mnie praca nad Tekilą.
__________________

Posted

Witam Cie Sylwia, wyobrazam sobie co przezylas sama kiedys mialam podobna sytuacje.Wazne, ze Tekili nic sie nie stalo.Napewno go wszystko boli-wiadomo jak po bitwie.W nocy pewnie puscily mu nerwy i jego zachowanie bylo wynikiem szoku jakiego doznal.Mam nadzieje, ze wszystko bedzie w porzadku.
No a swoja droga to obydwa psy powinny byc w kagancach.

Posted

[quote name='sylwiaskalska']Wczoraj skundlony amstaf zaatakował mojego Tekile to była chwila

Ale historia :-o fizycznie Tekila (mam nadzieję) dojdzie do siebie szybko,
ale teraz musisz uważać i zapewnić mu maksymalny komfort psychiczny
Ufam, że nie jest to "prawo serii" :shake: i więcej przykrych niespodzianek nie będzie. :shake:

Przed laty mój sznaucer Żordi też miał przygodę z amstafopodobnym

Pisz na bieżąco co z Tekilą

Posted

[quote name='sylwiaskalska']

Niesteyty mój pies dostał koło 23:00 palpitacji serca zaczął dyszeć, szybko oddychać i się trzęść :placz: myślałam że mi centralnie na zawał serca zejdzie. Do 02:00 rano go uspokojałam i gadałam do niego że wszystko jest okej po 02:00 nad ranem zasnął. Oczywiście razem ze mna wtulony we mnie - później nad ranem poszedł do swojego posłania
Dziś kuleje na nogę tylnią i jest chyba posiniaczony bo wolno chodzi a mój nigdy wolno nie chodzi. Ide dziś około 15:00 z nim do Weterynarza bo się bardzo boje o niego.
Jak wychodziłam to leżał na kanapie - nawet się nie podniósł jak wychodziłam :-( ale też bym mnie wszystko bolało po takim starciu.


Współczuję i równocześniegratuluję,że skończyło się tak jak się skończyło.
to co opisujesz jest klasycznym szokiem pourazowym.
Wiele lat temu mój basset miał coś takiego(oczywiście w środku nocy!)po bliskim spotkaniu trzeciego stopnia z dobermanem,którego potraktowałam prawie jak ty(bez chwytu za ...).Do końca swoich dni "sadził się" do dobermanów i bokserów.Czyli trzeba uwazac.
Ale piszę żeby podzielić się z wami dobrą radą,której udzielił mi wtedy nie całkiem dobudzony weterynarz.
Bardzo silny stres może spowodować nawet zejście psa pomimo,że obrażenia zewnętrzne i wewnętrzne mogą być minimalne lub wręcz żadne!
Nikt nie trzyma w domu specjalistycznych środków i tu przydaje się kawa.Szybko zaparzyć niezbyt mocną ale i nie słabą kawę koniecznie posłodzić i podac parę łyzeczek(jeśli duży to łyżek) psu.Podać też coś rozkurczowego(najlepiej w czopkach),psa przykryć kocem,położyć się z nim i przytulić go do siebie.Po 10-15 min.pies powinien zacząć się rozlużniać i uspokajać.W razie gdyby nie to jest czas na dotarcie do weta.
Pozdrawiam

Posted

Hej dawno mnie nie było.
Piotrek maluchy miodzio.
Ja też mam się czym pochwalić.
Co prawda NINIO nie została matką i nigdy nie zostanie ( decyzja o jej sterylce już zapadła , teraz szukam odpowiedniego weta ) ale niańczy cudze dzieci z wielkim oddaniem - dowód poniżej .




Posted

elżbietarusos napisał(a):
Hej dawno mnie nie było.
Piotrek maluchy miodzio.
Ja też mam się czym pochwalić.
Co prawda NINIO nie została matką i nigdy nie zostanie ( decyzja o jej sterylce już zapadła , teraz szukam odpowiedniego weta ) ale niańczy cudze dzieci z wielkim oddaniem - dowód poniżej .






miło cię widzieć po długiej przerwie. Oj, widać to oddanie, widać :lol:

Posted

Witajcie,

przesyłam zdjęcia gryfoniczki Figi (GRIOTTE), która już niedługo się rozsypie.Zdjęcie wklejam za właścicielkę suczki, która jest również w "rozsypce" .Żartuję oczywiście.







Lidka trzymam kciuki - żeby wszystkie były brukselskie, chociaz chociaż przydałoby się coś czarnego-podpalanego!!!!

Posted

misiaczek napisał(a):
Śliczne,te Wasze gryfoniczki :loveu:


A ja przedstawiam najlepszą szwedzką hodowlę.
Zdaniem Swedish Griffon Club w 2005r jast nią hodowla Walliant
Tak wyglądają pieski mojego szwedzkiego kolegi:




Od lewej:
Walliants Casta Diva (zdobyła mnóstwo nagród, ale jest zbyt młoda na champa)
Walliants Top Model
Walliant Wake Up Little Suzy (brukselka po przepięknych belgach)
Walliants Heavy Metal (gryfon roku 2004 w Szwecji)

Posted

piotrek_b napisał(a):












Od lewej:
Walliants Casta Diva (zdobyła mnóstwo nagród, ale jest zbyt młoda na champa)
Walliants Top Model
Walliant Wake Up Little Suzy (brukselka po przepięknych belgach)
Walliants Heavy Metal (gryfon roku 2004 w Szwecji)


A kiedy wkleisz fotki z profilu?
Z "przodu" najbardziej podoba mi się ta "zbyt młoda na champa".Wg mnie ma świetny wyraz ale niezbyt wiele wiem o rasie.

Pozdrawiam

Posted

piotrek_b napisał(a):
A ja przedstawiam najlepszą szwedzką hodowlę.
Zdaniem Swedish Griffon Club w 2005r jast nią hodowla Walliant
Tak wyglądają pieski mojego szwedzkiego kolegi:




Od lewej:
Walliants Casta Diva (zdobyła mnóstwo nagród, ale jest zbyt młoda na champa)
Walliants Top Model
Walliant Wake Up Little Suzy (brukselka po przepięknych belgach)
Walliants Heavy Metal (gryfon roku 2004 w Szwecji)
Piotrek cuda.Pokazałam córce tę fotkę.Jej w pierwszej kolejności podobają się takie jak Twoja Zaderka,czyli brabantczyki,potem belgi a na końcu brukselki.
A jak Twoje dzieciaczki? Kiedy idą w swiat?;) Pewnie będziecie tesknić za szkrabami.

Posted

piotrek_b napisał(a):
A ja przedstawiam najlepszą szwedzką hodowlę.
Zdaniem Swedish Griffon Club w 2005r jast nią hodowla Walliant
Tak wyglądają pieski mojego szwedzkiego kolegi:




Od lewej:
Walliants Casta Diva (zdobyła mnóstwo nagród, ale jest zbyt młoda na champa)
Walliants Top Model
Walliant Wake Up Little Suzy (brukselka po przepięknych belgach)
Walliants Heavy Metal (gryfon roku 2004 w Szwecji)



Hey wszystkim są extra :) mi sie podoba najbardziej Walliants Top Model.

Co do Tekili to cały weekend jeździłam do weterynarza bo ma jednak głąboką ta dziurę ma ogolone miejsce tam gdzie dziura. Ale wszystko ładnie się goi. Tekila już odzyskał humor co najważniejsze ale teraz bardziej się mnie pilnuje na dworzu.

Posted

hejka:) dawno tu nie zagladalam:)
nie zdazylam przeczytac czy sa jkaies newsy, ale widze ze figa juz na rozsypce:)))
nie wiem czy byla wczesniej wiadomosc o Szuwarku ale jak nie to napisze ze w berlinie dostal CAC, CACIB, BOS i BOB :)) cieszymy sie bardzo bo do intera brakuje mu tylko 1 cacib chocby w polsce po sierpinu:)
niestety mamusia szuwarka nie zostala pokryta . maluszkow teraz nie bedzie; szkoda mi bardzo ale okolicznosci tak sie niesety zlozyly;
gina (Gin"n'soda) do berlina nie dojechala a szkoda bo mysle ze spokojnie by intera zaczela ale cieczka straszna i wstyd z taka bula z tylu sie pokazywac:)
sedzia byl zachwycony glowa szuwara(no na ten leb to ja nawet sama sie napatrzec nie moge) i ogolnie strasznie mu sie podobal:)
czekam na fotki berlinowe i jak tylko dostane to wlepie;

Posted

bargest napisał(a):
Chcialam przedstawic syna Figi i miotowego brata Whisky
WAGABUNDA......No i jak sie wam podoba?


podoba nam się rudzielec, podoba

misiaczek napisał(a):
A jak Twoje dzieciaczki? Kiedy idą w swiat?;-) Pewnie będziecie tesknić za szkrabami.?


Dzieciaczki są kochane i i już niedługo idą w świat:lol::placz: :lol: :placz: Jeśli twoja córa sobie życzy to mogę przesłać pocztą tradycyjną ;) plakacik moich maluchów w formacie A3

anna1 napisał(a):
wiadomosc o Szuwarku ... w berlinie dostal CAC, CACIB, BOS i BOB?


grautuluję, po piękny pies :lol: duża głowa i bardzo ładna szata :lol:
gratulacje przesłałem również J.Z. :lol: życzę dalszych sukcesów:lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...