Neris Posted August 16, 2009 Author Posted August 16, 2009 Proszę pani, czy wolno się tarzać w mule? Wolno - nie wolno, ja się tarzam, niech mnie potem kąpią... a zapach rybny fajny jest. Quote
Korenia Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 O ile zdjęć! Trza by było je powrzucać do ogłoszeń, bo są boskie :loveu: Quote
kasiaprodex Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 gdzie ten mój domek no gdzie.??? oj chyba juz widze.;) No to biegne szybciutko biegne aby mi go nie zajeli. Dzis jest środa to jeszcze czwartek, piatek sobota i juz niedziela a od niedzieli bede obywatelem Brwinowa:multi::multi::multi::multi::multi: Lece cioteczce Neris powiedziec aby mnie juz zaczeła pakowac Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 500x667, rozmiar 123KB. Quote
Neris Posted August 27, 2009 Author Posted August 27, 2009 Jako bonus pan dostanie szczeniaka :diabloti: Quote
Korenia Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Czyli w końcu się do Bonda uśmiechnęło szczęście ? :multi::multi: Quote
kasiaprodex Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 tak długo czekał wiec mam nadzieje ze to ten wlaściwy Quote
Neris Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 No i pojechał malusi mój Demonek. Wyglądał przez szybę zdziwiony, że odchodzę od auta. Trudne są te rozstania, szczególnie po takim czasie... Quote
kasiaprodex Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Neris napisał(a):No i pojechał malusi mój Demonek. Wyglądał przez szybę zdziwiony, że odchodzę od auta. Trudne są te rozstania, szczególnie po takim czasie... i pól drogi popiskiwał. No to se tak gadalismy on płakał a ja go pocieszałam i jakos nam te 70 km zeszło. Na miejscu stanął okoniem na schodach i powiedział ze nie wejdzie i juz. Prosbą grosbą i nic no co prawda pare schodów i znów przystanek ale do końca nie wlazł. Zszedł nowy pancio cap na raczki i tak jak nowo poslubiona żona do chałupki został wprowadzony:evil_lol:Na poczatku troche niepewny ale po kilklu minutach juz pokazał jak potrafi sie czołgac. Jestesmy umowieni za tydzien na spotkanie. Tak wiec "była mamusia" niech sie nie martwi wszystko bedzie pod kontrolą tym bardziej ze on na naszych smieciach i przynajmniej raz w tygodniu tam jestesmy. Nawet gdyby sie zgubił (tfu tfu tfu) to "nasza gmina" i wszystkie psy przez nas przechodzą. Quote
Isadora7 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Neris napisał(a):No i pojechał malusi mój Demonek. Wyglądał przez szybę zdziwiony, że odchodzę od auta. Trudne są te rozstania, szczególnie po takim czasie... Mamuńka wydała synusia :):):). Bondzie powodzenia na Nowej Drodze Życia Quote
Neris Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 Okropnie się zryczałam, ale już lepiej. Tak bardzo przeżywałam też rozstanie z Bazylem, ale to był zły znak, tu na pewno będzie wszystko ok. Quote
Neris Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 kasiaprodex napisał(a):Na poczatku troche niepewny ale po kilklu minutach juz pokazał jak potrafi sie czołgac. No, on się cudownie czołga, to można by wykorzystać w szkoleniu, bo on to ma jakby samoistne, dodać komendę i będą mieć Ninja Komandosa :lol: Quote
kasiaprodex Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Demonek nie przeszedł bo stwierdzono ze Bond do niego pasuje:eviltong: Zapomniałam napisac iż wianuszek powitalny miał 6-ść osob z czego najmłodszy niecały rok a najstarszy to tak w moim wieku:eviltong: Quote
kasiaprodex Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 "Była mamusia" WYWALAJ GO SE SWOJEGO PODPISU. BO JESZCZE ZAPESZYSZ.:mad::mad::mad: Quote
Neris Posted September 8, 2009 Author Posted September 8, 2009 Kasiu, byłyście u niego w weekend? Martwię się, czy nie zjadł kanapy tak jak u mnie... Quote
kasiaprodex Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 niestety nie udalo sie podjechac ale jestesmy w kontakcie tel. Bond ładnie chodzi na spacerki, W domu nie zostaje przynajmniej na razie sam. Razem z najmlodzszym członkiem rodziny uprawiaja czołganie sie po podlodze:evil_lol: tzn Bond czołganie a mlaluch raczkowanie. Quote
Neris Posted October 24, 2009 Author Posted October 24, 2009 Wczoraj usłyszałam, że Bond wraca z adopcji, ale wiecej wieści nie mam... Quote
Isadora7 Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Neris napisał(a):Wczoraj usłyszałam, że Bond wraca z adopcji, ale wiecej wieści nie mam... ooo jasssny gwint :( Quote
gagata Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 No dobrze, widzę,że nikt nie chce powiedziec wprost, to ja to zrobie, bo ktos musi.Wszyscy tutaj kochamy psy,ratujemy jak potrafimy,ale bądżmy tez odpowiedzialni , bo to człowiek musi myśleć, a nie zwierze. O finanse Bonda nie pytam bez przyczyny, Neris jest za delikatna i nie napisze, jak płacze wieczorami z zimna, bo nie ma na węgiel. A na węgiel nie ma , bo utrzymywała przez kawał czasu różne płatne DT,ktore okazały się całkiem niepłatne...Wiadomo, są różne sytuacje, pilniejsze wydatki itp itd ale długi regulowac trzeba... Nie chcę być złym prorokiem ale pewnie za chwile okaże sie,że za Bonda Neris nikt nie zwróci, a jeśli to prawda,że chłopak wrócił z adopcji to pewnie trafi do schronu, czyli tam, gdzie trafiłby w lutym....Kochani, nie na tym pomoc polega..:shake: Nam w domach jest ciepło,możemy sie bawic w "ratowanie", ale co ma zrobić Neris? Quote
Isadora7 Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Gagato dobrze, ze to powiedziałaś. Bardzo dobrze. Ostatnio miałam okazje tu i ówdzie skomentować sytuacje gdy psiaka się wpycha, tłumy walą ochom i achom końca nie ma. Potem jak pies bezpieczny doopa w troki i achanie gdzieś daleko. Może jakiś realny pomysł na rozwiązanie sytuacji? Nie liczę na tych co oleli zostawiajać psa ale liczę, wiedzą doskonale. Ale liczę na tych co mają sumienie, serce. Quote
gagata Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Trzeba pewnie dwutorowo...Po pierwsze pomoc dla Neris a po drugie - może jakiś nowy wątek typu CK od kogo nie brać psów na DT... Quote
Isadora7 Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 gagata napisał(a):Trzeba pewnie dwutorowo...Po pierwsze pomoc dla Neris a po drugie - może jakiś nowy wątek typu CK od kogo nie brać psów na DT... Oba pomysły dobre. I potrzebne. Nie wiem tez czy nie lepiej byłoby jakby Neris zrobiła jeden wspólny watek dla DT. Quote
kasiaprodex Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 gagata napisał(a):No dobrze, widzę,że nikt nie chce powiedziec wprost, to ja to zrobie, bo ktos musi.Wszyscy tutaj kochamy psy,ratujemy jak potrafimy,ale bądżmy tez odpowiedzialni , bo to człowiek musi myśleć, a nie zwierze. O finanse Bonda nie pytam bez przyczyny, Neris jest za delikatna i nie napisze, jak płacze wieczorami z zimna, bo nie ma na węgiel. A na węgiel nie ma , bo utrzymywała przez kawał czasu różne płatne DT,ktore okazały się całkiem niepłatne...Wiadomo, są różne sytuacje, pilniejsze wydatki itp itd ale długi regulowac trzeba... Nie chcę być złym prorokiem ale pewnie za chwile okaże sie,że za Bonda Neris nikt nie zwróci, a jeśli to prawda,że chłopak wrócił z adopcji to pewnie trafi do schronu, czyli tam, gdzie trafiłby w lutym....Kochani, nie na tym pomoc polega..:shake: Nam w domach jest ciepło,możemy sie bawic w "ratowanie", ale co ma zrobić Neris? dziękuje za super wypowiedzi co do finansów Bonda. Szkoda sie sie wpowiadasz po usłyszeniu relacji tylko z jednej strony. Nie bede tego komentowac bo szkoda słów. Powiem tylko tyle iz nikt nie miał zamiaru nie regulowac pobytu u Neris. Co do rozliczenia wydawało mi sie ze jest wszystko uzgodnione i zamkniete. Kwota pienięzna w wywsokości 390 zł (czyli finansów gotówkowych całośc) mam nadzieje ze zostanie przelana w tym tygodniu z konta AFN (faktury z prosba wysłane.Teraz pozostaje tylko czekac na przelew). O czym doskonale Neris wiedziała bo było z na to uzgadniane wiec nie wem skad te Twoje przypuszczenia ze dług nie zostanie spłacony. Co do losów Bonda to masz racje właśnie siedze i wybieram schron do którego trafi.A zeby było szybko i hurtem i mu weselej to razem z Bondem pojada jeszcze szczeniaki zabrane z pola z Błonia ,szczeniaki wywalone w lesie kolo Błonia oraz dzika suka z którą maja problem nawet zawodowcy żeby ją złapać a dla której załatwiłam miejsce rekonwalescencji ale co tam wszystko pojedzie hurtem. Bedzie taniej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.