Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Teraz rozmawiałam z babcią tej pani, która dała ogłoszenie. Babcia jutro przyjedzie po Rami i ona będzie u niej już mieszkać. To naprawdę dobra osoba i już znam całą historię Ramiczki.
Rami pochodzi ze Słowacji, najprawdopodobniej z kojcowej hodowli. Kupiona 4-letnia, była przez Babcie socjalizowana. Przy wysiadaniu z autobusu jakiś debil kopnął ją w brzuch i spłoszona uciekła razem ze smyczą i obrożą. To było w lipcu.
Babcia jest najszęśliwszą osobą pod słońcem. Będzie dalej rozpieszczać Rami.

Posted

Jaaga napisał(a):
Teraz rozmawiałam z babcią tej pani, która dała ogłoszenie. Babcia jutro przyjedzie po Rami i ona będzie u niej już mieszkać. To naprawdę dobra osoba i już znam całą historię Ramiczki.
Rami pochodzi ze Słowacji, najprawdopodobniej z kojcowej hodowli. Kupiona 4-letnia, była przez Babcie socjalizowana. Przy wysiadaniu z autobusu jakiś debil kopnął ją w brzuch i spłoszona uciekła razem ze smyczą i obrożą. To było w lipcu.
Babcia jest najszęśliwszą osobą pod słońcem. Będzie dalej rozpieszczać Rami.



a co ze szczeniakami?

Posted

halbina napisał(a):
biedna sunia... nie miałą lekko... championka... :roll:


zle ze champion? ilu jest tutaj ludzi ktorzy wystawiaja swoje psy i maja z tego zabawe? lekko Cie nie zrozumiałam ;)
lekko nie miala owszem bo 4 lata siedziala w kojcu na Słowacji :shake:

Posted

Dzis pani przyjechała po suczkę. Szczerze mówiąc, sunia nie bardzo nawet cieszyła się, bo mieszkała z Babcią tylko 2 mies, zanim zaginęła w lipcu, wiec nie bardzo pamietała.
Szczeniaczki nie zostaną uspione, Pani bedzie im szukać domów.
Za opiekę nad mamuśką Pani dała 50 zł, które przeznaczyłam na opłacenie jej płatnego DT, bo akurat tyle wyszło. Pieniądze, które dostałam z konta kat. schroniska na sunię odeślę, zeby mogły pomóc innym psom.

Posted

Suczka trafiła do schroniska 19.12. Była na izolatce i tam chyba urodziłaby. Mogłam ją zabrac po podpisaniu oświadczenia, ze jesli do schroniska trafi jej własciciel, to ją oddam.
Ktoś jednak musiał ją złapać, nie przypilnował w cieczce i wyrzucił przed porodem. Rami była w doskonałej kondycji, nie było po niej widać skutków bezdomności. Została zgarnieta z interwencji z ulicy. Pewnie stała się ofiarą generalnych przedświątecznych porządków :angryy:.
Na szczęście już wróciła do domu. To pierwszy przypadek, że któryś z moich tymczasowiczów odnajduje swojego własciciela :lol:.

Posted

To tak, jak ja. Dla mnie to był mini doberman ;).
Moja mama dzwoniła przedwczoraj do Pani od Rami. Rami jeszcze nie urodziła, ale chyba załapała w schronie kaszel kenelowy i sie u niej rozwinął. Oby wszystko było w porządku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...