Isadora7 Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 bianka0 napisał(a):Ja wzięłam jamniczka Tuptusia od p. Adama,chłopaka z życiem na zkręcie...Po trzech miesiącach postanowiłam,że watro żeby przyjaciele ze sobą się zobaczyli.To było piękne ,przyjażń przetrwała.Nie było rozdzierajacych scen ,które warto byłoby opisać na dogo.Piesek tak strasznie nie przeżywał,a p.Adam mam nadzieję że poczuł ulgę kiedy zobaczył,że przyjacielowi krzywda się nie dzieje.Kiedy były właściciel Tuptka zechce się z nim zobaczyć,w żadnym wypadku nie będę oponowała( pod warunkim że mi go nie zechce zabrać) PS .Również jestem wędkarzem To tez jest możliwe, po czasie. Wydaje mi się że w pierwszym okresie jednak należy psiakowi dac czas aby uwierzył że będzie w nowym miejscu OK. Zresztą chyba każdy przypadek jest indywidualny. Przy dobrej współpracy obu stron wszystko jest możliwe. Tym bardziej jeżeli będzie adopcja całego "zestawu" czyli Grzesio+Dziewczyna+Misia. Quote
figomania Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 przepraszam, że sie do misi wpycham ale może z nadmiaru domków(dla misi) pirat mówgłby skorzystać???? http://www.dogomania.pl/forum/f28/pirat-jamnik-z-rodowodem-zycie-ktore-zostalo-po-smierci-127577/ proszę o pomoc:-( Quote
Isadora7 Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 [quote name='figomania']przepraszam, że sie do misi wpycham ale może z nadmiaru domków(dla misi) pirat mówgłby skorzystać???? http://www.dogomania.pl/forum/f28/pirat-jamnik-z-rodowodem-zycie-ktore-zostalo-po-smierci-127577/ proszę o pomoc:-( No tak, póki co to jest nadmiar informacyjny i dopóki Misia nie jest w domu nie ma nic pewnego. Moja rada przy okazji Grzesiu - póki Misia nie w domu trzymaj wszystkie oferty w zanadrzu. Nie mów nikomu zdecydowanie NIE. Nie ma nic pewnego do chwili gdy nie ma finału. Mam dzisiaj zgłoszenie od paromiesięcznego jamniczka o którym miałam informacje ponad miesiac temu. Wtedy mogłam dać tymczas. Ale zgłosiła się osoba, obiecywała, rozmawiała itd, aż się inni chętni wykruszyli - no dzisiaj okazuje się ze jamniś jest na lodzie, nie wiem czy już nie na ulicy, bo dodzwonić się nie mogę. A nawet... to nie mam z nim co zrobić... Trzymaj wszystkie kontakty dopóki Misia nie ma domu. Jak sfinalizujesz dasz znac pozostałym - ewentualnie ja to zrobie. Quote
figomania Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 przecież jasne, że nikt by nigdy nie poprosił Grzesia o namiary na zainteresowanych!!!! Quote
Isadora7 Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 figomania napisał(a):przecież jasne, że nikt by nigdy nie poprosił Grzesia o namiary na zainteresowanych!!!! Ech to nie tak. Normalne jest że takie namiary staramy sie przekazac innym psiakom. Tylko mnie tak sprawa jamnisia dopbiła że po prostu uprzedzam. To znaczy aby Grzesio nie trzymał sie kurczowo jednego (jakiegolwiek) kontaktu, aby pozostałym zostawił cień nadziei. Zawsze można powiedzieć że właśnie rozmawiamy, wybieramy, sprawdzamy prosze poczekac np tydzień. Może za ostrożna jestem ale uwierz zwaliła mnie dzisiaj z nóg informacja o jamniczku. Quote
figomania Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 a jaki jest z nim problem? nie znam tego wątku i nie wiem, jak można mu pomóc? Quote
Isadora7 Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 figomania napisał(a):a jaki jest z nim problem? nie znam tego wątku i nie wiem, jak można mu pomóc? Nie ma wątku, to zgłoszenie telefoniczne z terenu Warszawy. Sytuacja patowa. Quote
gravhund Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 witam wszystkich po przerwie. Nie mam jednak dostepu do internetu takiego jak myslalem. Jestem z Misia od kilku dni juz, jest fajnie :) zal mi sie z nia rozstawac :( jutro jade do najpewniejszej chetnej Spedzilem fajne Swieta z Misia, byla nadzwyczaj grzeczna i radosna i tak sie cieszyla ... Pozdrawiam wszystkich ktorzy przyczynili sie jak kolwiek do pomocy. Trzymajcie jutro kciuki. Dam znac jak poszlo. Pozdrawiam Quote
JustynaM. Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 właśnie co z Misia ????? już w nowym domku? Quote
gravhund Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 Witam wszystkich. MISIA MA JUZ DOMEK :) I to dzieki wam !!! Szczegolne podziekowania dla isadory ;) Pani zglosila sie z allegro. Musialem przebyc trase ze Świdnicy do Sierpca ( ok. 430 km w 1 strone ). Byl to dla mnie wyczyn bo ledwo co kupilem samochod ( pierwszy ). Pani okazala sie najlepsza jak tylko mogla, miala wczesniej jamniki i to 2 pokolenia od poczatku do konca. Ma syna 15 lat, ktoremu odrazu sie Misia spodobala. Pani poczestowala nas ( pojechalem z 2 kolegami ) przepysznym obiadem. Bardzo mila i ciepla Pani, super mieszkanie boisko za rogiem ( Misi na + ) dosc spokojna dzielnica, blok ale taki niski maly. Juz na dzien Pani wyslala mi MMS-a jak Misia lezy Pani na brzuchu i ogladaja telewizor :) Napisala tez ze Misia czuje sie tam coraz lepiej, nie bylo zadnych problemow. Jednak smutno mi a zarazem sie ciesze. Rozstalem sie ze zwierzakiem ktory zawsze merdal ogonem co by sie nie dzialo zawsze byl przy mnie, dawal sie przytulac i sam sie przytulal, bliskich zabraklo ale on dalej sie cieszyl i przytulal, ciezkie to bylo przezycie. Z drugiej strony ma teraz o niebo lepiej, ja zachowam ja w sercu a teraz niech innym zprawia radosc i niech bedzie szczesliwa. Dziekuje wam za poswiecony czas, zainteresowanie, wsparcie, dobre slowo, ludzkie uczucia, zrozumienie i szczera pomoc ! Nie tylko ja bo Misia tutaj dziekuje najbardziej choc pewnie nie zdaje sobie z tego sprawy. Dzieki wam i tej Pani odzyskalem wiare w ludzi. Dziekuje Quote
Isadora7 Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Dzięki za wiadomości, dobre na ile dobre mogą być w tej sytuacji. Misia i tak na zawsze zostanie ci w serduchu, myślami będziecie razem. Quote
Poker Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 dobrze,że się tak szczęśliwie zakończyła historia Misi :multi: A Gravhund wykazał sie odpowiedzialnością i wybrał dobro suni ,na całe szczęście dla niej. Quote
taxelina Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Super ze sie szczesliwie zakonczyla sytuacja, choc spodziewam sie jak smutno Tobie jest ze sie rozstaliscie.. Quote
danka1234 Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Niech sie Misieńce żyje w tym wspaniałym domku jak najdłuzej. Quote
Ola164 Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Ale wieści! W końcu się doczekała prześliczna pannica! Quote
JustynaM. Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 :multi::multi::multi::multi: i ja się Ciesze ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.