kamilka91 Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 Kilka zdjęć małej: 'No rzuuuć!' P.S. Nie wiem czy jest sens odnosić, bo Krówka w dziale 'kujawsko-pomorskie' cały czas jest na pierwszej... Quote
kamilka91 Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 c.d. zdjęć: Ah ten jej jęzor :evil_lol: :loveu: Quote
kamilka91 Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 I w ulubionej dziurze: Leję z tego zdjęcia :-D Quote
Daga&Maks Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 jaka cudowna, radosna :loveu: ja naprawdę nie rozumiem czemu nie ma domu Quote
kajkoowa Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Jaka ona jest urocza :loveu: Dlaczego nikt jej nie zauważa? :shake: Quote
DarkWater Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 A mnie zaraz tu trafi, bo nie wiem po co ludzie dodają aukcję do obserwowanych na Allegro, a potem się nie odzywają, a człowiek czeka z nadzieją jak głupi. Quote
kamilka91 Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 Też nigdy nie byłam w stanie tego pojąć... :roll: Quote
kamilka91 Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 Dziś dzwoniła do mnie pani w sprawie Krówki. Była zainteresowana jej adopcją, mała spodobała się także jej dzieciom, ale... pani stwierdziła, ze do Bydgoszczy to za daleko i weźmie jakiegoś psa ze schroniska w Gdyni... :roll: Zaoferowałam pomoc w transporcie suczki (coś tam by się znalazło), ale pani chciałaby najpierw zobaczyć ją 'w realu', potem przemyśleć wszystko w domu i dopiero ewentualnie zabrać ją do siebie... Poza tym nie jestem przekonana, czy Krówka w domu z dziećmi to dobry pomysł... Quote
matrioszka2 Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Niepojęte są dla mnie takie telefony.Jeśli nie przyjedzie do niej, bo za daleko, to nie zobaczy jej w realu.Jak nie zobaczy w realu, to adoptuje innego psa z Gdyni. To po co dzwoni ? Myśli, że ktoś jej przywiezie psa 200 km, żeby ona go sobie obejrzała ? Ludzie są niesamowici. Jak sobie Malinka w Mielcu wypatrzyłam przez internet, to zapitalałam 200 kilosów, bo mi zależało.Myślałam, że się spóźnię , więc dzwoniłam i szlochałam, żeby w razie czego mnie wpuścili, bo ja z tak daleka jadę. Quote
kamilka91 Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 Nie wiem, może przeoczyła tą informację w ogłoszeniu... Tak czy owak niepotrzebnie się ucieszyłam, jak zwykle ludzie zrobili nadzieję i nic... :roll: Quote
kamilka91 Posted April 6, 2010 Author Posted April 6, 2010 Właśnie się dowiedziałam, że Krówka poszła dzisiaj do domu. :multi: Nie znam na razie szczegółów, ale jak tylko się czegoś dowiem, to od razu napiszę ;) Quote
matrioszka2 Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Nooooo .... kamilkaaaaaa .... klapsior Ci się należy !:mad: To ja Krówkę do góry (a siły już nie te) , a Ty sobie leniuchujesz i z takimi wiadomościami zwlekasz ?!:nono::-x No to cudownie !:Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::bigcool::bigcool: Dowiaduj się i pisz, pisz.;) Kurcze, żeby ona nie przeskoczyła :shake: Quote
kamilka91 Posted April 6, 2010 Author Posted April 6, 2010 Dowiedziałam się o 18:10, pierwsze co zrobiłam to napisałam tutaj. ;) Krówka poszła do domu już... 4 kwietnia :crazyeye: Ale nikt nie raczył mnie powiadomić wcześniej... :roll: Oby było dobrze... Już raz ktoś ją wziął tak niespodziewanie do domu, a potem oddał, bo sobie nie radził... Oby to się nie powtórzyło... Quote
DarkWater Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Łooooooooooo... to się nie dowiemy kto wziął Krówkę..................... Quote
DarkWater Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Potrzebny teraz pies tropiący, żeby nas do Krówki doprowadził!!! :evil_lol::evil_lol::evil_lol: i metody inwigilacyjne tajnej agentki Kamilki91 Quote
kajkoowa Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Świetne wieści! Oby Krówka była szczęśliwa w nowym domku! Quote
Daga&Maks Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 no to pozostaje liczyć że to ten właściwy dom Quote
kamilka91 Posted April 7, 2010 Author Posted April 7, 2010 Niestety, to nie był właściwy dom... :-( Dzisiaj dowiedziałam się, że Krówka jest z powrotem w schronisku. Uciekła z nowego domu, przywiozła ją straż miejska... Nowi właściciele (bądź co bądź bardzo mili) mówili, że odbiorą ją dziś ok. 17. Niestety, dzwoniłam do tej pani potem, ale powiedziała, że zrzekła się Krówki. Mała przeskakiwała płot, zakończony ostro i pani bała się, że Krówi się nadzieje i będzie tragedia... A więc domu szukamy dalej... Moja znajoma namawia rodzinę na Krówkę, weźmie ją w maju na tymczas, miejmy nadzieję, że już jej nie odda ;) Quote
Daga&Maks Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 oj Krówka ma pecha strasznego :-( oby z tym tymczasem się powiodło Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.