Waldek Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 Niestety maluch nie przeżył, odszedł w dniu wczorajszym , jak pojechałem do piesków po 16.oo był już sztywny i zimny ...a jeszcze w sobotę popołudniu miał sie świetnie, myślałem a nawet byłem pewien , że przeżyje i najgorsze ma już za sobą ....właściwie to w piątek dostał już ostatnie zastrzyki ....jestem jeszcze w wielkim szoku ....mnie staremu łzy się cisna do oczu na myśl o nim....dziś spoczął w swoim grobku na działce gdzie mieszkał ...Margolcia rozpacza.... :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
viverna Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 tak mi przykro... nie zdawałam sobie sprawy, że z nim tak źle... myślałam, że po prostu zdrowy psinek szuka domu i jest bezpieczny na razie... :-(:-(:-( [*] .. oby gdzieś tam mu było lepiej... Kolejni jego bracia i siostry czekają na pomoc... śpieszmy się... Quote
israel Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Tak strasznie mi przykro... ['] Dla Ciebie Kruszynko... Quote
basia0607 Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Własnie to mnie wykańcza . Przychodzi pomoc, nadzieja a one odchodzą ! Quote
Belula Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Przynajmniej przez ostatnie swoje dni miałeś cieplutko i byłeś kochany.... Quote
RIVER Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Waldku tak mi przykro :placz::placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.