Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie, tu DT Zosi;). pędzelopka poprosiła mnie, abym troszkę o niej napisała, wiec jestem.
Zosia, jak wiecie przyjechała do nas w piątek rano. Wrażenie okropne:-(, nie tylko chudziutka, ale i taka biedna, spragniona czułości, kontaktu z człowiekiem... i ten smutek w oczach:shake:. Serce płakało na jej widok. Oczywiście nie trafiła do kojca, bo takiego chudziaka na takie temperatury...:shake:, to byłoby barbarzyństwo! Na szczęście Zosia jest bardzo grzeczna, moje dwie sucze moga spokojnie przechodzić obok jej klatki i nie słychac nawet burknięcia od żadnej z nich:multi:, koty również czuja się bezpieczne, dlatego postanowiliśmy, że Zosia do kojca nie pójdzie wogóle:lol:
Sobotę przywitaliśmy mokrym kocem:crazyeye:, pomimo tego, że wyprowadzana była na siusiu ok. 23.00. Zadzwoniłam do pędzelopki, dowiedziałam się, że u Niej tez była taka sytuacja... doszłysmy do wniosku, że kojec itd... ale pare godzin później poznałam prawdziwą przyczynę: Zosia ma zapalenie pęcherza!! Sikała dosłownie krwią:shake:. Szczęście w nieszczęściu, że akurat ten temat mam przerobiony z kazdej strony, bo od roku borykam się z problemami układu moczowego jednej z moich suk, wiec wiedziałam co robić i na dodatek mam całą potrzebna aptekę. Kolejnego dnia równiez było mokro, ale w poniedziałek i dzisiaj juz sucho :), a Zosia czuje sie juz naprawdę świetnie:multi:.
Sobota, to kolejna niespodzianka, z cyklu tych niechcianych:roll: W kupie Zoski odkryłam.... tasiemca:-o. Dla mnie to szok!! w miejscu, w którym poprzednio przebywała, odrobaczanie powinno być przeprowadzane z urzędu i po odpchleniu w pierwszej kolejności!! ile ona tam była, że nie zdążono tego zrobić?? Oczywiście od razu dostała tabletki, no i bedziemy powtarzać po dwóch tygodniach, ale... naprawde w głowie mi się to nie miesci:angryy:. No i jeszcze jedna niezbyt fajna wiadomość: Zosia ma problem z tylna łapą. Wyraźnie ja odciąża, a podczas dłuższych spacerów zaczyna biegac na 3 łapach. Wygląda mi to na jakiś problem ze stawami.... musimy wybrać się do weta... W każdym razie podaję jej glukozaminę.

Ale dość juz tego narzekania! Zosia psychicznie czuje sie coraz lepiej:lol:, oczęta juz zaczynają sie uśmiechać, skacze, bawi się i jest taaka słodka:loveu:, że hej!! Ma wspaniały charakter, na poczatku wydawało się, że jest lekko tchórzliwa. Ale nic bardziej błędnego, po prostu chyba nie bardzo wiedziała czego może się spodziewać. To naprawde wspaniała dziewczynka i mam nadzieję, że znajdzie wspaniały dom. W kazdym razie na pewno tego dopilnuję!

  • Replies 111
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Postaram sie cos wplacic na poczatku, przyszlego tygodni. //bedzie ciezko, ale kazdy grosz sie liczy.... ja biore teraz na DT szczeniaka, suczke onka...i bedzie troche wydatków, dobrze ze Dracus :* jest zdrowy i tylko je jak słoń:)

Posted

Nikt nie zagląda do naszej dziewczynki.... :-(:-(:-( a ona bardzo potrzebuje pomocy.

Nie dość , że niedożywiona, tasiemiec , zapalenie pęcherza to jeszcze łapki siadają. Pomóżcie nam jej pomóc , same nie damy rady sfinansować całego jej leczenia i hotelikowania.
Nie wszystkie psy miały wątki tu na dogo , wszystkie były na niebieskim amstaffowym - Toudie , Tosia , Szakal , Ogryzek - wszystkie z tego samego schroniska - jednak im udało się pomóc dzięki ludziom wielkiego serca.W tak krótkim czasie udało się pomóc tylu psom.

Nie bądźcie obojętni , wspomóżcie najmniejszym grosikiem , bazarkiem , ogłoszeniem , pomóżcie dbać o ten wątek żeby nie zginął wśród innych.

Jeżeli ktoś czuje się na siłach wspomóc Zochę finansowo , podaję numer konta na który można dokonywać wpłat z dopiskiem "Zosia"

29 1020 4391 0000 6202 0008 7700

Rozliczenia są na niebieskim forum , na dzień dzisiejszy stan konta Zochy to 250 zł . A przed nami badania i widmo zbliżającej się opłaty za grudzień - 450 zł.

Pomóżcie Zosi!! Ona też zasługuje na godne życie , nie jej wina , że jest "z tych psów" .

Dziewczynom , które stale podnoszą wątek Zocha dziękuję za odwiedziny. Może ktoś się wreszcie wzruszy jej losem , wypatrzy...

A najlepszym przykładem na cuda jest historia Ogryzka , którego Izys wypatrzyła właśnie :p na Naszej - klasie.
Jak widać cuda się zdarzają , dla Zochy też jest nadzieja.

Posted

To prawda... szczerze mówiąc jestem przerazona brakiem zainteresowania Zosią :-(. Nie żebym chciała sie jej pozbyć, ale po prostu dlatego, że ta sunia potrzebuje SWOJEGO domku. Jeżeli nie bedziecie tutaj zaglądać, nie bedziecie polecac wątku swoim znajomym, to Zosia utonie w powodzi innych psiaków... A jest naprawde fantastyczna:loveu:

Posted

agaga21 napisał(a):
widzę że Zosieńka ma allegro ale może jeszcze warto by zrobić takie cegiełkowe na pomoc w utzrymaniu i leczeniu?


świetny pomysł!! Ja po pierwsze jestem zupełną nogą w tych sprawach, a po drugie naprawdę nie mam czasu... albo psy albo Internet... ale gdyby ktoś z Was mógłby sie tym zająć:cool3:
Zamierzam w tę sobotę jechać z Zosią do weta, zapewne zrobimy RTG, zauważyłam, że lewa łapa w stosunku do prawej ma zdecydowanie mniejsze przyrosty mięśniowe, a to oznacza, że ten stan trwa juz jakiś czas :|. Musimy tez skontrolować mocz, żeby sprawdzic czy kuracja działa, no i mam nadzieję, że nic po drodze więcej nie wyskoczy :)

Posted

ja nigdy nie robiłam allegro cegiełkowych...trzeba by chyba zrobić jakiś dyplom-podziękowanie wysyłane na maila w ramach zakupu cegiełki czy coś takiego...je chętnie robię allegro takie zwykłe-do adopcji.może ktos mógłby przygotować taki dyplom, wtedy ja wystawię aukcję.

Posted

pomóżcie mi napisać jakiś SUPEREKSTRA tekścik, taki chwytający za serce to zrobię dla suni cegiełkowe allegro.Już zrobiłam prosty plakacik-podziękowanie za zakup cegiełki ale potrzebuję tekstu...ja nie jestem dobra w pisaniu, więc musicie mi pomóc.
:cool3:

Posted

No ja to tak sobie z pisaniem chwytających za serce tekstów...
ten do ogłoszeń pisałam sama i chociaż sunia ma ogłoszenia , nawet w specjalnym kąciku adopcyjnym naszej gazety białostockiej to odzewu nie ma.
za to mogę stworzyć banerek , tylko podlinkować nie umiem.
bosz jaki czlowiek zacofany.

Posted

Słońce Zosi...

Zosię w zyciu chyba nie spotkało wiele dobrego. Zapewne trafiła do ludzi jako słodki szczeniaczek, który nie wiadomo dlaczego po kilku latach swojego psiego życia trafił do... lasu:(.
Nie wiadomo dlaczego, bo Zosia to wielkie psie serce, kocha ludzi, pomimo, że nie zaznała od nich wiele dobrego. Kocha ludzi, pomimo gorzkiego smaku odrzucenia. Kocha ludzi, pomimo zimna, głodu i byc może bicia...
Kocha, bo ktos ją znalazł i zabrał z tego okrutnego lasu, bo ktoś ją wyciągnął ze schroniska, bo choć tymczasowy, to ktoś dał jej dom, w którym nie brakuje jej ciepła.
Zostań Słońcem Zosi, które ją ogrzeje, a ona da Ci tyle miłości ile tylko może ofiarować wielkie, gorące, psie serce.

pewnie nie o to Wam chodziło, ale może przynajmniej posłuży za kanwę:oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...