Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ewatonieja, wklejam nowy tytuł i tekst do ogłoszeń. mogłabyś wwolnej chwili podmienić?

mam pytanie, kto i gdzie robił kajkowi ogłoszenia? chciałabym to uporządkować wkońcyu gdzies zapisać i poprosić o podmianę tekstu....

"[FONT=Arial]Spokojny, 4,5 kilowy piesek do adopcji[/FONT]
[FONT=Arial] [/FONT]
[FONT=Arial] [/FONT][FONT=Arial]Kajko to malutki, kilkuletni piesek. Znaleziono go rok temu w stanie skrajnego wycieńczenia długotrwałym głodem. Kilka miesięcy trwało doprowadzenie jego organizmu do równowagi. Ciężkie przeżycia sprawiły, że Kajko bardzo lubi spokój i ciszę. Idealnie nadaje się dla osoby wolącej te niezbyt szalone psiaki. Nie przepada za spacerami, woli swoje posłanko. Jest psim indywidualistą i lubi mieć swoje zdanie. Innych psów unika, nie wchodzi w konflikty. , a Z niektórymi kotami sie bawi, niektórych nie lubi.[/FONT]
[FONT=Arial]Odpowiedzialny dom zgodzi się na wizytę przedadopcyjną, ewentualne podopcyjne i podpisanie umowy adopcyjnej.[/FONT]
[FONT=Arial] [/FONT]
[FONT=Arial]Kontakt: 507 47 62 39[/FONT]

Posted

ogłoszenie zawiera prawdziwe informacje po co lukrować albo ściemniać? nie o to chodzi żeby się telefony urywały ale żeby adopcja była przemyślana

ps
Olu jak udało się Tobie wkleić w podpis taki wielki baner? :)

Posted

a co, za duży??

nie chcę ani lukrować, ani ściemniać, wynik jets taki, ze dwa fajne domki, które zadzowniły, były telefonicznie na wyrost ostrzezone. ale słowa, wjaki sie cos tam ujmuje, moga zmienjszyć lub ziększyć ilość dzowniących, aw rozmowie to i tak wszytsko wychodzi, tylko więcje można powiedziec. przykład. kiedys dzownili do mnie ludzie, którzy nie bardzo mi pasowali pod kajka, i mimo ze kajko jest dziwnym psem, to jak zadzwoniłam im powiedzieć, że jest juz po adopcji (miał wtedy jechac do łodzi), to powiedzieli - no tak,ładny piesek to od razu ktoś go wziął. wyrażenia typu, ze musi zaufać, że jest wesoły, to pojemne worki i każdy wyczytuje z nich, co chce. więc lepiej szzcegóły zostawić na rozmowę. w tej i tak przerysowuje wręcz - na wszelki wypadek.

Posted

a co, za duży??

nie chcę ani lukrować, ani ściemniać, wynik jets taki, ze dwa fajne domki, które zadzowniły, były telefonicznie na wyrost ostrzezone. ale słowa, wjaki sie cos tam ujmuje, moga zmienjszyć lub ziększyć ilość dzowniących, aw rozmowie to i tak wszytsko wychodzi, tylko więcje można powiedziec. przykład. kiedys dzownili do mnie ludzie, którzy nie bardzo mi pasowali pod kajka, i mimo ze kajko jest dziwnym psem, to jak zadzwoniłam im powiedzieć, że jest juz po adopcji (miał wtedy jechac do łodzi), to powiedzieli - no tak,ładny piesek to od razu ktoś go wziął. wyrażenia typu, ze musi zaufać, że jest wesoły, to pojemne worki i każdy wyczytuje z nich, co chce. więc lepiej szzcegóły zostawić na rozmowę. w tej i tak przerysowuje wręcz - na wszelki wypadek.

Posted

banerek super u mnie wiecej niz mam sie nie zmiesci stad moje zdziwienie
mysle ze w ogłoszeniu sa i poztywy ze jest mały spokojny toleruje psy i ostrzeżenie: indywidualista i ma lęki
nie wdajemy się w szczegóły i myślę że tekst jest dobry trafia w sedno

Posted

jest ok. ale o poprzednim też tak myślałam....
wkleiłam madallenie na wątku mikropsów, która ma nosa do marketingu psiego ;-). bo czasemz miana podejścia nowy punkt widzenia -moga przytnieśc rezultaty. skoro do tej pory było kiepsko, to tzreba spróbowac czegoś nowego - bo ine oszukujmy się, mini pieski mają wzięcie, a kajko cosik nie. zobaczymyz resztą, świeże spojrzenie się przyda, nie zaszkodzi.

Posted

a spoko, jak mam juz dobre namiary, to moga dzwonić. ale przestali...

kajko dziekuję, dobrze się miewa. cały czas poluję na kabelek do ściągnięcia fotek z telefonu, juz kilka osób namierzyłam, które taki mają.

od kilku dni zośce zdarza się kłaśc na pontonie kajka i burczy na niego, jak kajkut chce sie połozyć obok. a wczoraj jak leżała i kajko chciał wejśc do siebie na ponton, to była sekunda, milisekunda, w jednej zośka leżała na pontonie, a w drugiej - na kajku, bulgocząc, pół metra od pontona. a kajko darł sie pod niebiosa, jaka to go niesprawiedliwośc spotkała. no bo faktycznie, odkąd kajko u mnie jest, to ze 2-3 jej się zdarzyło wleźć mu na posłanie, a od kilku dni to co chwila i jeszcze burczy, a wczoraj to był szok. niew iem, co zośkę napadło....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...