Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zakładam nowy wątek, ponieważ w tamtym nie mam możliwości zmiany głównego opisu a zdjęcia gubią się, niebędąc na pierwszej stronie...


Tak ja już pisałam na poprzednim wątku (cytuje):


Dogomaniacy, gdyby ktokolwiek z Was byl zainteresowany jakimś psem lub informacja o nim niech pisze na PM do mnie! Dlatego iz kiedy poprzednio Mona4 i Wandul_66 umieszczały zdjęcia psiaczków chcą zwiększyć ich szanse na adopcje, ludzie dzwonili do schroniska z pytaniami, a kierownictwo mimo dużopracy, zamieszania i niejasnosci, ponieważ nie wiedzieli o jakiego psa chodzi dzwoniącemu :diabloti: w/w Panie nie mogly wiecej robic zdjec psom i watek umarl... :angryy: Dlatego dla dobra psow (żeby jak najwiecej znalazło dom, a innym nie zawracajac glowy...) prosze zalatwiajmy te sprawy miedzy soba albo jedzmy, szukajmy, adptujmy itp. ja zawsze sluze pomoca!


[SIZE=2]Suczki ok rok


Suczka ok 2 lata


Suczka nie ma roku



KWARANTANNA




Wyżeł ok 2 lat





Suczka, baseto-goldenko podobna ok 2-3 lat




ON-ek ok. 5 lat
Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 600x800, rozmiar 98KB.

Młody prawie amstaff- nie ma roku


wyżłowaty śliczny psiak ok 3 lat


Psia przylepka ok 3-4 lat





  • Replies 80
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

.


PILNIE POTRZEBNY DOM!!!!!!!!!

dzisiaj leżała na betonie, cala sie trzęsła, nie umie radzić sobie w schronisku, a to dla niej źle wróży przy tej temperaturze!!! :placz:


ON-ek, ok 2 lat, również ciężko znosi warunki schroniskowe!


Przesliczny psiak wiecznie stoi przy kratach i wyczekuje na DOM!! ok 2-3 lat (co do płci musze sie upewnić)


Suczka, śliczna, tęskni
Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 768x1024, rozmiar 208KB.
Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 800x600, rozmiar 69KB.

Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 600x800, rozmiar 80KB.

Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 600x800, rozmiar 90KB.

Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 600x800, rozmiar 82KB.


Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 800x600, rozmiar 94KB.

Posted



Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 600x800, rozmiar 125KB.

Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 600x800, rozmiar 69KB.

Suczka ok roku-2lat
Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 600x800, rozmiar 95KB.

Suczka- nie ma roku
Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 600x800, rozmiar 80KB.


Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 768x1024, rozmiar 234KB.

Ma coś z oczkiem, ropień? W schronie mowia, ze mu tego nie operują bo może być gorzej, ale jakby mial dom, inwestycja w dobrego weta i mozna mu pomóc :placz:



ON-ka, tęskni ok 3 lat





Piękny ONek/a ma ok 2-4lat


Maleństwo, czeka na domek :-(

Posted

Jjagusia, Collie nie bylo, poprosilam TZ zeby zadzwonil do Pani bo mi bylo wstyd!!!! Na przyszlosc nie bede oficjalnie pisac tylko zalatwie to inaczej, mam tylko nadzieje, ze collak znalazl dobry dom- prawdopodobnie w chorzowie...

sloneczko76, ONek to chlopczyk, kastrat, ponoc stary bo ma zakamienione zeby ale nie sa starte i nie ma siwego pyszcza ani troche wiec mysle, ze jest mlodszy... Gosia17 chciala go dzis wziac ale on sie panicznie boi ludzi i lezal nie chcac sie ruszyc, bal sie ludzkiej reki, ale mimio to zero agresji, on sie poprostu bal nawet naszych spojrzeń!!!
Bylo mi go tak żal, ponoc juz go 2 razy brano ale zwracano bo on sie boi na smyczy isc, w ogole isc... musialby trafic do domu z ogrodem, miec budę i wychodzic kiedy chce a z czlowiekiem oswajac sie powoli... w mieszkaniu nie da rady!!! Gosia17 byla taka smutna, chciala mu pomoc ale mieszka w bloku, a psiak nie chcial sie ruszac skulił się i koniec :( Psiak jesli nie zaadoptuje go ktos z dogo, z doswiadczeniem, zostanie w schronisku do konca zycia...

Pies jest piękny, naprawdę, ktos go przywiazal w lesie, ale to nie wszystko, nie wiemy co mu robil, ze on sie tak panicznie boi!!!

Posted

"AleksandraJ" napisał(a):
Jjagusia, Collie nie bylo, poprosilam TZ zeby zadzwonil do Pani bo mi bylo wstyd!!!! Na przyszlosc nie bede oficjalnie pisac tylko zalatwie to inaczej, mam tylko nadzieje, ze collak znalazl dobry dom- prawdopodobnie w chorzowie...

Ok dzięuję za informację Ola dobre z tego wszystkiego że ma domek ja również wierzę że dobry Tyle dobrego że grzeje się już w ciepełku
Nic się nie martw

Posted

NaamahsChild napisał(a):
Melduję się na wątku!
Oluś, Sonia znalazła domek (ta moja rottko-gończa na dt). Może Dedal równie szybko..? Wtedy wiesz - zawsze pomogę takim biedakom!


Po pierwsze, dzisiaj miałam zgłoszenie, że ktoś w Stolarzowicach znalazł czarną labladorkę, może znasz jakąś z Twoich okolic? :roll:

Po drugie, dzwoniła też Pani z Bytomia, że zagineła jej bokserka, dzwoniła do Miechowic, ale nikt nie odbierał, nie ma tam czasami takiej suczki?

Posted

Mysia widzialam nowa/nowego boksia w schronie, ale nie wiem nic o nim bo bylam zajeta adopcja ON-ki przez Gosia17, przyjechala Pani z fundacji(?) Boksery w potrzebie ale nie wiem czy go przywiozla czy brala, minelysmy sie...

Posted

Jjagusiu, ja juz nie mialam sumienia, dziekuje... Bylo mi bardzo przykro, bo prosilam o jego "zarezerwowanie" a wczoraj pojechala tam moja mama z pewnym Ordynatorem szpitala (chcial wziac collaczka ze schroniska, wykąpać i zaoopiekowac sie nim na ten czas), ściagalismy go itp a tu przychodzi a psa nie ma, wyszlam na idiotkę...

Posted

Mysiu, tam sa 2 nowe chyba, jeden CHYBA brązowy a drugi nie wiem.. :/ Jesli Pani zadzwoni i nic sie nie dowie, to radze jechać, nieraz bylo tak, że w ogromie psów pracownicy nie byli pewni lub nie wiedzieli, ze akurat doszedl nowy pies... Ale zadzwonić zawsze można.

Posted

AleksandraJ napisał(a):
Jjagusiu, ja juz nie mialam sumienia, dziekuje... Bylo mi bardzo przykro, bo prosilam o jego "zarezerwowanie" a wczoraj pojechala tam moja mama z pewnym Ordynatorem szpitala (chcial wziac collaczka ze schroniska, wykąpać i zaoopiekowac sie nim na ten czas), ściagalismy go itp a tu przychodzi a psa nie ma, wyszlam na idiotkę...

Nie 0przejmuj się aż tak bo Ci sił braknie na reszte psiaków Niestety tak to już jest że nie zawsze umowa to umowa Tak bywa po prostu ktoś go wioł od ręki a schronisko go wydalo Nie bierz tego do siebie Myślę że zrozumieją
Bynajmniej trzeba wyciągać pozytywne aspekty całej sytuacji i cieszyć sie że nie siedzi już w zimnie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...