Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 208
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczynka powoli się zadamawia..trochę jeszcze smutna ale dziś miała spotkanie z Rufusem i humorek jej się poprawił. Przez weekend była bardzo grzeczna, nie załatwiła się ani razu w domku;) niestety do sikania i kupkania ma jedno swoje ulubione miejsce pod oknami mieszkania na parterze i zastanawiamy się jak jej tego oduczyć:???: dziś zakupiliśmy jej dłuższą smycz więc ma trochę więcej swobody a my nie włazimy w kupy :diabloti: a tak w ogóle to jest bardzo kochana i suuuper grzeczna:multi: a Łukasz ma nowego towarzysza zabaw :evil_lol:

Posted

Proszę bardzo jakie niektórzy mają szczęście:-). Pierwszy tymczasowicz(?) i od razu grzeczny, nie brudzi, nie niszczy.......
I jeszcze pobawić jest się z kim;-)

Posted

Szajka/Xenka jest super!

wczoraj bylismy na spacerku i byłam w szoku, ze tak się rozweseliła :loveu:
W stosunku do Rufusa zachowywała się jak szczeniak :loveu: pięknie zapraszała do zabawy i cudnie wysyla sygnały uspokajające :multi: (w przeciwienstwie do Rufusa:shake::evil_lol:)

Najchętniej by sobie pobiegała ale to jeszcze długa droga...juz z mieszkania chciała zwiać...tak jej teskno do wolności :roll: ;)

Jest przeurocza :loveu:

a jak fajnie wiskała skórzaną rękawiczke Moni :loveu:

Posted

a co tu taka cisza? :crazyeye: :evil_lol:



Monia mowiła, że wczoraj po 8-9 godzinach wszystko było na miejscu :loveu: nic nie zniszczyła...taka grzeczna dziewczynka :loveu:


Monia i Lookas gdzie foty? :mad: :lol:


p.s. kiedy idziemy na spacerek?:cool3: :loveu:

Posted

Oj bardzo grzeczna i robi się już małym cwaniakiem;) tu udaje że wszystko w porządku, przeciąga się i hop do sypialni między nogami :lol: wczoraj strasznie sie ucieszyła jak wróciłam po pracy i zaczyna się co raz bardziej chętnie bawić z nami:multi: foty będą, tylko rano jak wychodzimy to zazwyczaj zapominamy o aparacie a wieczorem to nie chcę jej błyskać bo oczach ale w weekend na pewno się poprawimy. W piątek zamierzam iść z nią znowu do weterynarza żeby zaszczepić sunie na wścieklice ;) i zaczipować. To tyle doniesień z frontu :evil_lol:

Posted

monagrz napisał(a):
Oj bardzo grzeczna i robi się już małym cwaniakiem;) tu udaje że wszystko w porządku, przeciąga się i hop do sypialni między nogami :lol: wczoraj strasznie sie ucieszyła jak wróciłam po pracy i zaczyna się co raz bardziej chętnie bawić z nami:multi: foty będą, tylko rano jak wychodzimy to zazwyczaj zapominamy o aparacie a wieczorem to nie chcę jej błyskać bo oczach ale w weekend na pewno się poprawimy. W piątek zamierzam iść z nią znowu do weterynarza żeby zaszczepić sunie na wścieklice ;) i zaczipować. To tyle doniesień z frontu :evil_lol:



Jednym słowem się zadomawia:-) Przecież to oczywiste, że wszędzie dobrze, ale w sypialni najlepiej:-). Ja wprawdzie też uparcie nie wpuszczam, ale rozumiem.
Nieee - kurde to jest jakaś porażka. Grzeczna, zdrowa, nie demoluje, nie brudzi.

Luuuuuuudzie wyście jakiś los na loterii wygrali. A tak a'propos hmm jak kwestie finansowe?

I jeszcze jedno umówcie się na szczepienie przeciwko zakaźnym, dooobra? To też ważne jak diabli.

Posted

ale papla :eviltong:

Monia miała sama o tym napisac ale troche jest zarobiona ;)


wczoraj Xena poznała moją Zołze :loveu:

spotkanie oceniam na dobre - Hera oczywiscie napięta i ogon do góry ale bez agresji...tylko troche burknęła jak Xenka jej połozyła łapki na grzbiecie - w zabawie oczywiscie ;)

Hera z rozpędu nawet sie z nią przez chwile pobawiła chociaż wolała Rufusa gonić ;)

Xena jest bardzo fajna - zaczepia wszystkie psy do zabawy i zachowuje sie przy tym jak szczeniak :loveu:

Posted

gusia0106 napisał(a):
Eeee, nooooo
Jak to papla:mad:
Nie wiedziałam, że mam nie mówić:oops:


nic sie nie stało kochana :loveu:
a gdzie Ty byłaś jak Cie nie było? :cool3:
juz sie niepokoiłam o Ciebie :roll:

Posted

gusia0106 napisał(a):
A takie tam - kontrola z Geriavitem (Pani Ada uprzedzona czeka na Rufusa ;) ), mnóstwo trupów na drogach, karmę trzeba podrzucić to tu, to tam - sama wiesz o co cho ;)


na Rufusa?:oops: to ja bym musiała sie tam stawić za 15 ósma coby w kolejce nie czekać :evil_lol:

ale czekaj...offa robimy a mozemy pogadac na wątku Hery :evil_lol:

Posted

rufusowa napisał(a):
na Rufusa?:oops: to ja bym musiała sie tam stawić za 15 ósma coby w kolejce nie czekać :evil_lol:

ale czekaj...offa robimy a mozemy pogadac na wątku Hery :evil_lol:


Ja jutro będę..........kolejkę jakby co mogę zająć. Mam całą masę zadań, ale dam radę:-)

Posted

Neigh napisał(a):
Ja jutro będę..........kolejkę jakby co mogę zająć. Mam całą masę zadań, ale dam radę:-)


eee dzieki Ciotka :eviltong:
dzisiaj po pracy pisze prace zaliczeniową a jutro od rana zajęcia...w miedzyczasie musze skombinowac tymczasy dla trzech szczeniorkow :-( dobija mnie to i siwieje...autentycznie..to ostatnie miesiące kiedy mozna mnie zobaczyc z naturalnym kolorem włosów :placz:

Posted

Niestety sunia od wczoraj jest bardzo smutna...nie wiem co sie stalo :-( nie rozdaje buziaków, nie macha ogonkiem ale nie wyglada na chorą...ma apetyt nawet większy niż zwykle :-) nosek mokry, nie kicha....nie wiem może ma jakąś chandrę. Dziś w nocy spała z nami w sypialni na dywaniku choć nie robiła tego od dwóch dni bo spała w salonie a przychodziła tylko dać buziaka na dobranoc i hyc na kanape :-)
Mam nadzieję że to przejściowe. Na szczepnie i czipowanie idziemy jednak w poniedziałek bo okazało się że to nie wszyscy lekarze robią. Co do kwestii finansowych to nie ma o czy mówić :-) I tak dostaliśmy karmę którą co raz bardziej lubi :-)

Posted

monagrz napisał(a):
Niestety sunia od wczoraj jest bardzo smutna...nie wiem co sie stalo :-( nie rozdaje buziaków, nie macha ogonkiem ale nie wyglada na chorą...ma apetyt nawet większy niż zwykle :-) nosek mokry, nie kicha....nie wiem może ma jakąś chandrę. Dziś w nocy spała z nami w sypialni na dywaniku choć nie robiła tego od dwóch dni bo spała w salonie a przychodziła tylko dać buziaka na dobranoc i hyc na kanape :-)
Mam nadzieję że to przejściowe. Na szczepnie i czipowanie idziemy jednak w poniedziałek bo okazało się że to nie wszyscy lekarze robią. Co do kwestii finansowych to nie ma o czy mówić :-) I tak dostaliśmy karmę którą co raz bardziej lubi :-)


nie przejmuj sie Kochana :)
ciśnienie spada - zrob jej kawe :evil_lol:

co do finansow, to wiesz...obroze i takie tam to sobie mozesz wybierac i kupowac ale np. na szczepienie to juz mozemy sie zrzucic:cool3: to koszt ok. 65-70 zł (na zakaźne), bo wscieklizna to ok. 20-25 zł

Posted

Na tą chwilę zupełnie nie ma takiej potrzeby cieszę się że mogliśmy pomóc:multi: A czy na zakaźne szczepienie trzeba się jakoś specjalnie umawiać czy można to załatwić razem ze wścieklizną?

Posted

monagrz napisał(a):
Na tą chwilę zupełnie nie ma takiej potrzeby cieszę się że mogliśmy pomóc:multi: A czy na zakaźne szczepienie trzeba się jakoś specjalnie umawiać czy można to załatwić razem ze wścieklizną?


nie wiem czy razem zaszczepią..czy to nie będzie za duze obciazenie dla odpornosci - w lecznicy sie dowiesz :)

kochana Ty to spadłaś nam z nieba z tym tymczasem i jest to duza pomoc ze dałaś jej mieszkanie i opieke ale finansowo to normalne ze sie dogomania zrzuca :)

Posted

A dziś w lecznicy bylo dziecko:) Bullek dziewczynka- cuuudne. Wyglądała jakby jej ktoś motorek podłaczył:-)

Zachwycone całym światem ADHD

Mona - lepiej nie szczepić razem. Zwykle zaczyna się od tych wszystkich przeciw zakaźnych ( bo to ważniejsze ), ale rozumiem, ze jak pies mieszka w mieście lepiej jest mieć ważne szczepienie przeciwko wścieliźnie, zeby się nikt nie doczepi

I co do zrzuty - dokłanie tak jak prawi Rufusowa - normą jest, ze sie robi ściepę w takich przypadkach. Inaczej większość tu obecnych poszłaby z torbami. Non stop kogoś się leczy, szczepi, odkarmia

Posted

Uprzejmie donoszę iż Xena zaszczepiona przeciw wściekliźnie i oczipowana. :lol:Była bardzo grzeczna nawet nie pisnęła. Dowiadywałam się o te szczepienia przeciwko zakaźnym, pan doktorek powiedział że lepiej poczekać ze dwa tygodnie żeby tak psiaka nie obciążać :-) No i powiem Wam że Xena niezłą furorę robi u mnie na osiedlu wszyscy się za nią oglądają przez tą jedną łatkę na oku.:evil_lol: Wszystkim starszym babciom pieskowym się podoba:cool3:

Posted

No bo ona jest pięęęęękna:-). CHolera muszą ją zdjąć z ulicy - bo ona we wszystkich moich ogłoszeniach nadal na ulicy mieszka.

Co do chipa. BARDZO WAŻNE jest dopilnowanie weta, żeby pies został zgłoszony do rejestru. Inaczej po prostu ma chipa i tyle. Owszem można sobie numerek odczytać - tylko GDZIE go sprawdzić.

Ja ostatnio uparcie dochodziłam procedur - znajomi znaleźli beagla ( z chipem )- nikt im nie chciał powiedzieć do kogo pies należy, podać kontaktu, podać ich numeru tel CYRK
okazało się, ze chip Paluchowy, ale to inna sprawa. Kora pomogła.

Tak czy siak moje 2 psy mają chipa. Okazuje się, ze zeby pies był zgłoszony gdzie trzeba należy wypełnić długachny formularz. Mnie nikt niczego takiego nie dał.
Efekt i Tola i Tygrys mają chipa. I co z tego? Ano nic.

Paranoja nie sadzicie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...