NaamahsChild Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 [B]Witam.[/B] Dzisiaj razem z [B]AleksandraJ[/B] i moim TZ udaliśmy się do bytomskiego schroniska, by przyjrzeć się bliżej i sfotografować bernardyna z innego wątku na dogomanii. Jednak pierwszym psem, który rzucił mi się w oczy był [B]ON[/B]. [B]Przeraźliwie chudy, przecudny dobkowaty pies. Łzy cisnęły mi się do oczu, gdy patrzyłam na ten obraz nędzy i rozpaczy[/B]:-( Niewiele się namyślając, poprosiłam TZ, by porobił mu zdjęcia. Potem rozmawiałam o nim z zastępczynią schroniska. [B]Ma około 3 lat. W schronisku przebywa od 10 października, odebrany przez TOZ i policję z rąk oprawcy. Nie oddał go dobrowolnie, umundurowani musieli go skuć w kajdanki, by ten potwór pozwolił go zabrać! Przez te całe 3 lata swojego życia był karmiony CHLEBEM Z WODĄ! Pracownik schroniska opowiadał, że przez pierwsze dwa tygodnie pies nie był w stanie chodzić, tak był osłabiony. Mięśnie w stanie postępującego zaniku! Rozregulowany przewód pokarmowy, pewnie także zdolności sekrecyjne trzustki..[/B] W tej chwili pies je karmę Nutra Nuggets, plus dwa razy dziennie podaje się mu gotowany makaron z mięsem. Jednak jego regeneracja potrwa bardzo długo.. "Dobek" nawet nie posiada swojego imienia, [U]"właściciel" wołał na niego: GADZINA[/U], więc robocze imię otrzymał Gadzio, w aktach schroniskowych widnieje Ares. [I][B]Musi przebywać w schronisku póki proces sądowy, jaki został wytoczony temu oprawcy nie trafi na wokandę.[/B][/I] Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której sprawa zostanie umorzona, a to.. COŚ (nie umiem go inaczej nazywać) upomni się o swoją gadzinę.. [I]Moim marzeniem jest wyciągnięcia psiaka ze schronu i doprowadzenie go do formy idealnej. Spróbuję także skontaktować się z p. Ewą (kierowniczką) z TOZu Bytomskiego, czy istnieje możliwość wyciągnięcia psa przed zakończeniem postępowania karnego (podpisanie stosownych dokumentów, wszystko byłoby jasne i klarowne).[/I] EDIT: niestety, taka możliwość nie istnieje, co potwierdziła kierowniczka.. [B]W związku z tym, szukamy domku, choćby tymczasowego, dla Gadziego, lecz nie wiadomo, kiedy będzie mógł do niego pojechać - oby jak najszybciej![/B] [B]Dogomaniacy, pomóżcie![/B] Oto Gadzio: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4273.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4276.jpg[/IMG] [B]Ta miednica, serce się kraje:-(:[/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4277.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4282.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4284.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4285.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4286.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4287.jpg[/IMG] Quote
NaamahsChild Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 Podbijam w górę! Stanowczo! Quote
ANETTTA Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 trzebaby było go milosnikm dobków podrzucic ................................ Quote
andzia69 Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 wrzuc go na ogólny watek dobeczków - cos wymyślą mam nadzieję - on jest bardzo w typie dobcia:-( biedny szkieletorek Quote
karusiap Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 :placz::placz::placz:peosze dowiedzcie sie czy mozna by go bylo wogole zabrac... Quote
NaamahsChild Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 Ja też chcę go wyciągnąć, muszę! Po prostu sobie tego nie wyobrażam:placz: Quote
AleksandraJ Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Tak jak napisano, trzeba go wrzucic na forum Dobka! Jet piekny i przekochany! Trzeba się będzie zorienowować czy istnieje możliwośc umiszczenia Go w Domu Tymczasowym na okres trwania sprawy, kłopot może być w tym, że będą chcili go obejrzeć "biegli" i musi być do ich "dyspozycji", a co nas przeraża to przewlekłość tego rodzaju postępować w obliczu cierpienia! Postaramy sie dowiedzieć co i jak, póki co musi On szukać osoby, ktora bylaby chętna zaadoptować go po (miejmy nadzieję) prawomocnym zabraniu praw do TEGO biedaka jesgo oprawcy! Quote
giselle4 Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 ...Gadzio trzymaj sie :-( takie mamy prawo,Pan moze wszystko za swoja gadziną i nic nikomu do tego.....albo wyrok w zawieszeniu:mad: starsze:mad: Quote
Klementynkaa Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 koszmar... po prostu brak słów i to na stan tego psiaka i na nasz "cudny" system :mad: Quote
NaamahsChild Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 Cholernie chciałabym mu pomóc.. Wprost nie mogę na to patrzeć..:placz::placz::placz: A jeszcze jedna bida dzisiaj została pogryziona, i to porządnie przez innego psa:placz: Leżała tam, ze wybałuszonymi oczętami i zwężonymi źrenicami - natychmiast zawiadomiłyśmy pracowników schroniska:placz: Cała się trzęsła ze strachu.. Jej też trzeba pomóc!:placz: Wieczorem założę jej osobny wątek.. Quote
Klementynkaa Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 wstawiam Gadzia na adopcyjną, na kogo podac kontakt w jego sprawie? wolałabym nie na schronisko, tylko na kogoś konkretnego kto moze udzielac rozsądnych informacji :cool3: Quote
NaamahsChild Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 Klementynko, na razie możesz podać namiary na mnie, moja kom: 509759692, gg: 7522904. Będę się na dniach kontaktować z p. Marią Waucerz, która jest prezesem TOZu w Bytomiu i jest na bieżąco w temacie Areska..:roll: Quote
NaamahsChild Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 Nie, to ja dziękuję:loveu::loveu::loveu: Quote
NaamahsChild Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 Słonko Ty moje, znajdź szczęśliwy domek, błagam:placz: Nie mogę wprost wyobrazić sobie, jak siedzisz tam - samiusieńki, wychudzony, zmarznięty.. Quote
NaamahsChild Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 I wieczorny spacerek, skarbie:-( Słodkich snów o duuużych kościach.. Quote
NaamahsChild Posted November 10, 2008 Author Posted November 10, 2008 Przed pójściem do pracy, hooop w górę, kochany..:-( Biedaczek, tyle krzywdy zaznał z rąk tego potwora, że bał się ludzi i smyczy jak ognia.. Powoli lęk zostaje przełamywany, ale on potrzebuje ciepłego, kochającego domku, serca i uwagi tego JEDNEGO, wymarzonego Pana.. Quote
giselle4 Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 ....Dzisiaj zrobia ogłoszenie dla biedaka, pozniej wstawie:-( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/prosimy-o-zainteresowanie-pomoc-bazar-roznosci-124491/#post11212623[/URL] Quote
NaamahsChild Posted November 10, 2008 Author Posted November 10, 2008 Dziękuję Ci, kochana:loveu: A ja wieczorkiem wrzucę bannerki do ogłaszania:diabloti: Quote
AleksandraJ Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 Dobek, hopa, w poszukiwaniu swojego "ludzia", a nie zwyrodnialca :(! Quote
NaamahsChild Posted November 10, 2008 Author Posted November 10, 2008 Pogryziona sunia niestety musiała zostać uspana:placz: Dzisiaj rozmawiała z Anią - niestety, obrażenia wewnętrzne były zbyt rozległe:placz: Quote
NaamahsChild Posted November 10, 2008 Author Posted November 10, 2008 Bannerek Gadzia: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dobek.png[/IMG] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.