Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

PawelParos napisał(a):
na nikogo nie jadę stwierdzam fakty i tu jest znacząca różnica, wystarczy ruszyć zza komputera i pytać
jutro nie ma mnie w Warszawie wyjeżdżam służbowo - niestety nie jestem w stanie z dnia na dzień umawiać/przekładać spotkań czy wyjazdów


Szkoda, ale to zrozumiałe.

Posted

PawelParos napisał(a):
Aga ja znam stronę Biura Ochrony Zwierząt tylko co z tego?Informacje są z lat 2005-2008, mamy rok 2010 dlaczego teraz nie ma raportu aktualnego?We wszystkich sprawach posiłkujesz się czymś przedawnionym?Ja na szczęście nie dlatego też staram się Wam to tutaj zobrazować aby nie być posądzanym o bycie wielbłądem



Dzieki za wrzucenie strony Ząbek.

Posted

obraczus87 napisał(a):
Pawle, toć właśnie mój post odnośnie rozmów z więźniami wyraźnie pokazał czemu nie rozmawiałam z Panem G.


nie wiem w jakim wieku jest p.G ale na Twoim miejscu miał bym więcej pokory...jeśli on na to nie zareaguje to chylę mu czoła bo ja bym nie darował tak konkretnych słów

obraczus87 napisał(a):
Pisz mi więcej, mam niezły ubaw :)


ubaw?w takim razie kończę z Tobą dyskusję i wiem już skąd te 12 tysięcy postów - dziękuję Obraczus za ukazanie mi o co Ci tak naprawdę chodzi na tym wątku

Posted

Zrobiłam sobie szybką aktualizację danych czytając wątek za jednym zamachem:crazyeye:
Rączki mi jeszcze nie opadły, ale wiem, że jestem na wiecu "po polsku" wszyscy się przepychają i na tym się zapewne skończy.

Ja jestem od roboty, przewieź , odbierz, zawieź i nie wyrywałam się do pisania na dogo, bo nie mam na to zwyczajnie czasu. Ale teraz to już nie wytrzymałam.

Po pierwsze: w Klembowie nie można stawiać żadnych kojców na zewnątrz, bo na to trzeba mieć zgodę z Nadzoru Budowlanego, a takiej nie ma - czyli postawienie czegokolwiek skutkuje postępowaniem administracyjnym, grzywną i nakazem rozbiórki.

Po drugie: teren jest dzierżawiony, więc w ogóle niewiele można na nim zrobić, bo poruszać się można tylko w obrębie tego co właściciel przeznaczył do użytkowania i nic poza tym.

Po trzecie: szefostwo schronu ubiegało się w gminach o przyznanie terenu pod większe schronisko, kiedy tu zaczęło się przepełnienie, a gminy " poprzemy was, ale teren to w innej gminie sobie załatwcie" są na to pisma słane do Urzędów.

Po czwarte: wszystkie telefony i dochodzenia przez Was wykonane są o kant doopy potłuc, bo jak nie ma na piśmie, to NIE BYŁO TAKIEJ ROZMOWY.

Po piąte: nadal psy tam znajdujące się potrzebują POMOCY - pamiętajcie, że nawet jeśli do schronu przybyły w dramatycznym stanie, jeśli teraz są w kiepskim, bo jeszcze nie wyleczone, potem będa pokazywane jako dowód na bestialstwo w Klembowie.

Po szóste: trzeba NAPISAĆ pisma do okolicznych gmin, zwłaszcza do Burmistrza Wołomina, który deklarował pomoc, a potem się wypiął, z pytaniami o umowy, brak wsparcia itede.

Posted

paweł dużo piszesz mało robisz postów dużo z których tak naprawde nic nie wynika , spotkajmy się jutro w klembowie i spróbujmy pomóc konkretnie .

Posted

AGA35 napisał(a):
paweł dużo piszesz mało robisz postów dużo z których tak naprawde nic nie wynika , spotkajmy się jutro w klembowie i spróbujmy pomóc konkretnie .


Ago a po czym wnosisz co kto i ile robi?Skoro wg Ciebie mam nie ustalać gdzie podzieją się psy z Klembowa to po co tracę na to czas?
Napisałem już że jutro w Klembowie być nie mogę, informacja pojawiła się dzisiaj a ja nie jestem w stanie przełożyć swoich zobowiązań

Posted

[quote name='Kago']Zrobiłam sobie szybką aktualizację danych czytając wątek za jednym zamachem:crazyeye:
Rączki mi jeszcze nie opadły, ale wiem, że jestem na wiecu "po polsku" wszyscy się przepychają i na tym się zapewne skończy.

Ja jestem od roboty, przewieź , odbierz, zawieź i nie wyrywałam się do pisania na dogo, bo nie mam na to zwyczajnie czasu. Ale teraz to już nie wytrzymałam.

Po pierwsze: w Klembowie nie można stawiać żadnych kojców na zewnątrz, bo na to trzeba mieć zgodę z Nadzoru Budowlanego, a takiej nie ma - czyli postawienie czegokolwiek skutkuje postępowaniem administracyjnym, grzywną i nakazem rozbiórki.

Po drugie: teren jest dzierżawiony, więc w ogóle niewiele można na nim zrobić, bo poruszać się można tylko w obrębie tego co właściciel przeznaczył do użytkowania i nic poza tym.

Po trzecie: szefostwo schronu ubiegało się w gminach o przyznanie terenu pod większe schronisko, kiedy tu zaczęło się przepełnienie, a gminy " poprzemy was, ale teren to w innej gminie sobie załatwcie" są na to pisma słane do Urzędów.

Po czwarte: wszystkie telefony i dochodzenia przez Was wykonane są o kant doopy potłuc, bo jak nie ma na piśmie, to NIE BYŁO TAKIEJ ROZMOWY.

Po piąte: nadal psy tam znajdujące się potrzebują POMOCY - pamiętajcie, że nawet jeśli do schronu przybyły w dramatycznym stanie, jeśli teraz są w kiepskim, bo jeszcze nie wyleczone, potem będa pokazywane jako dowód na bestialstwo w Klembowie.

Po szóste: trzeba NAPISAĆ pisma do okolicznych gmin, zwłaszcza do Burmistrza Wołomina, który deklarował pomoc, a potem się wypiął, z pytaniami o umowy, brak wsparcia itede.

to powinno znaleźć się w nowym wątku albo na 1 stronie tego, tylko widzisz Kago większość osób tutaj opiera się na czymś zasłyszanym i nie sprawdza informacji U ŹRÓDŁA i to jest cały problem....źródłem jest m.in gmina gdyby ktoś miał wątpliwości

Posted

PawelParos napisał(a):
nie wiem w jakim wieku jest p.G ale na Twoim miejscu miał bym więcej pokory...jeśli on na to nie zareaguje to chylę mu czoła bo ja bym nie darował tak konkretnych słów



ubaw?w takim razie kończę z Tobą dyskusję i wiem już skąd te 12 tysięcy postów - dziękuję Obraczus za ukazanie mi o co Ci tak naprawdę chodzi na tym wątku


Pawle - nie porównuje pana G do wieźnia.... ja tylko przedstawiam sytuację identyczną do tej tutaj panującej. Ty nie wierzysz ludziom, więc próbujesz sprawdzac to osobiście. Wieć ja też nie wierzyłam w wine ludzi pozbawionych wolności na wiele wiele lat. Usłyszałam to, czego się spodziewałam. Usłyszałam, że są niewinni. Wiec ja po prostu nie widzę sensu spotkań z Panem G. skoro wszyscy wiemy co PAn G. nam powie. Przynajmniej ja się domyslam.

Oczywiście, jestem tutaj na wątku aby zabawiać towarzystwo, oraz aby towarzystwo bawiło mnie :) nie wiedziałeś?? To teraz już wiesz :) i szkoda, że pana G. nie chcesz oceniać - a mnie po 1 zdaniu - próbujesz.

Posted

[quote name='obraczus87']Super wieści. Miejmy nadzieje, że lecznicy nie zaleje....

A to wątek Miszki: http://www.dogomania.pl/threads/185217-8-miesięczna-Janka-w-środę-wraca-do-schronu-prosimy-o-wsparcie-finansowe-na-hotelik

Obaczus to watek Janki a nie Miszki :)
widzialam sunie :) mam nadzieje ze to nie woda w plucach z powodu nowotworu i nie trafi z powrotem do schroniska

Anouk a jak ona z innymi psiakami ze o kotach nie wspomne;) ?

Posted

czarna anda napisał(a):
widzialam sunie :) mam nadzieje ze to nie woda w plucach z powodu nowotworu i nie trafi z powrotem do schroniska

Anouk a jak ona z innymi psiakami ze o kotach nie wspomne;) ?


Ja też mam taką nadzieję.... cholera...

Posted

PawelParos napisał(a):
na nikogo nie jadę stwierdzam fakty i tu jest znacząca różnica, wystarczy ruszyć zza komputera i pytać
jutro nie ma mnie w Warszawie wyjeżdżam służbowo - niestety nie jestem w stanie z dnia na dzień umawiać/przekładać spotkań czy wyjazdów

Jasne widzę, że twoje opinie są niepodważalne - ja już byłam u Jandy, z panem G. tez rozmawiałam tak jak i z Borucem, Rakowskim, Cholewińską, BOZ - więc nie pisz, że trzeba ruszyć się sprzed komputera - szkoda, że praca dla ciebie najważniejsza - ja swoją totalnie odstawiłam na kilka dni - kończę dyskusję bo się nie przekonamy a najważniejsze sprawy zostają przez to w tle.

Posted

mona0205 napisał(a):
Jasne widzę, że twoje opinie są niepodważalne - ja już byłam u Jandy, z panem G. tez rozmawiałam tak jak i z Borucem, Rakowskim, Cholewińską, BOZ - więc nie pisz, że trzeba ruszyć się sprzed komputera - szkoda, że praca dla ciebie najważniejsza - ja swoją totalnie odstawiłam na kilka dni - kończę dyskusję bo się nie przekonamy a najważniejsze sprawy zostają przez to w tle.



Dobrze powiedziane.

MONA podaj mi do siebie numer na kom na PW jak możesz. Zapisze na w razie czegos.

Posted

obraczus87 napisał(a):
Pawle - nie porównuje pana G do wieźnia.... ja tylko przedstawiam sytuację identyczną do tej tutaj panującej. Ty nie wierzysz ludziom, więc próbujesz sprawdzac to osobiście. Wieć ja też nie wierzyłam w wine ludzi pozbawionych wolności na wiele wiele lat. Usłyszałam to, czego się spodziewałam. Usłyszałam, że są niewinni. Wiec ja po prostu nie widzę sensu spotkań z Panem G. skoro wszyscy wiemy co PAn G. nam powie. Przynajmniej ja się domyslam.


ja nie wiem co mi powie bo rozmawiałem z nim tylko przez telefon, nie mi musisz się tłumaczyć z oczerniania innych naprawdę ja całe szczęście nie jestem niczyim adwokatem

obraczus87 napisał(a):
Oczywiście, jestem tutaj na wątku aby zabawiać towarzystwo, oraz aby towarzystwo bawiło mnie :) nie wiedziałeś?? To teraz już wiesz :) i szkoda, że pana G. nie chcesz oceniać - a mnie po 1 zdaniu - próbujesz.


niestety nie wiedziałem myślałem że jesteśmy tu wszyscy w celu polepszenia życia psom z Klembowa(i przy okazji innym psom z innych placówek)- dziękuję po raz wtóry

ja pana G ocenie ale na pewno nie będę robił tego w taki sposób jak Ty, jestem poważnym człowiekiem i nijak mi sprawy o pomówienia...
Ciebie oceniam po tym co piszesz chyba nie jesteś ubezwłasnowolniona?Zdajesz sobie z tego co piszesz o kim i do kogo?Nie rozumiem więc Twojego obruszenia

Posted

dlaczego zakładasz że to czego chcemy uniknąć czyli wywozu psów jest już zatwierdzone? Już ustalasz gdzie je wywiozą ?
Dyskusja ma na celu podsunięcie pomysłów jak tego unknąć a nie dzielić skórę na niedzwiedziu i ustalać gdzie one trafią .
Wydaje mi się że jeżeli tak się stanie to i tak nie mamy na to żadnego wpływu.A tak apropo czy p .Janda zastanowił sie co będzie się dalej działo z psami i gdzie umieśći 200 !!!! psów ?

Posted

mona0205 napisał(a):
Jasne widzę, że twoje opinie są niepodważalne - ja już byłam u Jandy, z panem G. tez rozmawiałam tak jak i z Borucem, Rakowskim, Cholewińską, BOZ - więc nie pisz, że trzeba ruszyć się sprzed komputera - szkoda, że praca dla ciebie najważniejsza - ja swoją totalnie odstawiłam na kilka dni - kończę dyskusję bo się nie przekonamy a najważniejsze sprawy zostają przez to w tle.


a skąd takie wnioski?czy napisałem mono rusz się?naprawdę nadinterpretację i emocje zostawcie obok...to teraz nikomu nie pomoże
wybacz że mam takie zobowiązania że nie mogę pyrgnąć pracy-rozumiem że to zbrodnia i po raz drugi zostanę okrzyknięty złym człowiekiem bo pomagam zwierzętom inaczej niż pospolite ruszenie...chyba będę musiał się z tym pogodzić...psów jednak nie zostawię-pozwolisz?

Posted

paweł rób wszystko co pomoże ocalić klembów , co pozwoli poprawić warunki , i co ważne aby psy które tam obecnie przebywają nie zostały wywiezione

Posted

PawelParos napisał(a):
ja nie wiem co mi powie bo rozmawiałem z nim tylko przez telefon, nie mi musisz się tłumaczyć z oczerniania innych naprawdę ja całe szczęście nie jestem niczyim adwokatem



niestety nie wiedziałem myślałem że jesteśmy tu wszyscy w celu polepszenia życia psom z Klembowa(i przy okazji innym psom z innych placówek)- dziękuję po raz wtóry

ja pana G ocenie ale na pewno nie będę robił tego w taki sposób jak Ty, jestem poważnym człowiekiem i nijak mi sprawy o pomówienia...
Ciebie oceniam po tym co piszesz chyba nie jesteś ubezwłasnowolniona?Zdajesz sobie z tego co piszesz o kim i do kogo?Nie rozumiem więc Twojego obruszenia


Paweł chyba wyobraźnia Cie ponosi... czy ja gdziekolwiek oczerniłam Pana G?? Ja nie. Robi to masa innych osób na innych watkach.

A zanim mnie ocenisz - sprawdź u źródła prosze :) tak jak chcesz sprawdzić to spotykając się z Panem G. Ja TYLKO pokazuje, że jednych oceniać nie chcesz, a innych oceniasz po kilku postach.

I skąd wiesz, że nie jestem ubezwłasnowolniona? Jesteś tego pewien??

Ty na pewno pomagasz psom z Klembowa - jestem o tym przekonana. Pokłony w Twoja strone. i bardzo Ci dziekuję za obecność na wątku!

Posted

AGA35 napisał(a):
dlaczego zakładasz że to czego chcemy uniknąć czyli wywozu psów jest już zatwierdzone? Już ustalasz gdzie je wywiozą ?
Dyskusja ma na celu podsunięcie pomysłów jak tego unknąć a nie dzielić skórę na niedzwiedziu i ustalać gdzie one trafią .
Wydaje mi się że jeżeli tak się stanie to i tak nie mamy na to żadnego wpływu.A tak apropo czy p .Janda zastanowił sie co będzie się dalej działo z psami i gdzie umieśći 200 !!!! psów ?


Aga możesz wskazać mi moje posty w których napisałem to co mi zarzucasz?Czytaj proszę uważnie i bez emocji
mala_czarna napisała rano że psy będą jechać do Ostrowi wcześniej podawane było Kolno, nie wydaje Ci się ważne poznanie ich prawdziwego miejsca?Jak już zdążyliśmy się przekonać rozmowa malej_czarnej z urzędniczką kłóci się z tym co można przeczytać na stronie gmin(czytałaś?) więc bardzo możliwe iż miejsce docelowe wywiezionych psów także jest inne chyba więc warto je poznać?

Posted

obraczus87 napisał(a):
Paweł chyba wyobraźnia Cie ponosi... czy ja gdziekolwiek oczerniłam Pana G?? Ja nie. Robi to masa innych osób na innych watkach.

A zanim mnie ocenisz - sprawdź u źródła prosze :) tak jak chcesz sprawdzić to spotykając się z Panem G. Ja TYLKO pokazuje, że jednych oceniać nie chcesz, a innych oceniasz po kilku postach.

I skąd wiesz, że nie jestem ubezwłasnowolniona? Jesteś tego pewien??

Ty na pewno pomagasz psom z Klembowa - jestem o tym przekonana. Pokłony w Twoja strone. i bardzo Ci dziekuję za obecność na wątku!


pozwolisz że jednak podziękuję Ci za dyskusję, jeśli nie potrafisz czytać ze zrozumieniem tego co piszę nie widzę naprawdę dalej sensu aby w to brnąć. Powodzenia moja droga mam mimo wszystko nadzieję że na przyszłość będziesz bardziej rozważna i mówię tu o ogóle działania...

i pomyśl jaka jest różnica wyciągania wniosków z rozmowy na forum a jaka z tego gdzie ktoś coś o kimś napisał- ot takie do rozmyślania

Posted

AGA35 napisał(a):
dlaczego zakładasz że to czego chcemy uniknąć czyli wywozu psów jest już zatwierdzone? Już ustalasz gdzie je wywiozą ?
Dyskusja ma na celu podsunięcie pomysłów jak tego unknąć a nie dzielić skórę na niedzwiedziu i ustalać gdzie one trafią .
Wydaje mi się że jeżeli tak się stanie to i tak nie mamy na to żadnego wpływu.A tak apropo czy p .Janda zastanowił sie co będzie się dalej działo z psami i gdzie umieśći 200 !!!! psów ?


Wiesz co Aga, my jednak jesteśmy zdecydowanie specami od Komisji Śledczych, a robota zostaje dla innych

Posted

obraczus87 napisał(a):
Paweł czy jesteś w stanie pomóc nam w stworzeniu pisma do Burmistrza Wołomina??


oczywiście że tak ale nie w 5 minut i zrozumcie że mimo iż niektórzy angażują się w pomoc psom nie każdy może pyrgnąć pracę...ja potrafię mimo wszystko zrozumieć wasze rozgoryczenie ale wytyki nt że nie rzucę pracy dla zwierząt są poniżej czegokolwiek

Posted

PawelParos napisał(a):
pozwolisz że jednak podziękuję Ci za dyskusję, jeśli nie potrafisz czytać ze zrozumieniem tego co piszę nie widzę naprawdę dalej sensu aby w to brnąć. Powodzenia moja droga mam mimo wszystko nadzieję że na przyszłość będziesz bardziej rozważna i mówię tu o ogóle działania...

i pomyśl jaka jest różnica wyciągania wniosków z rozmowy na forum a jaka z tego gdzie ktoś coś o kimś napisał- ot takie do rozmyślania



Och dziekuję, będę miała nad czym rozmyślac.
Wybacz, jakoś inni nie skarżą się na moje działania ;) a ich zdanie jest dla mnie wazniejsze :)

Posted

PawelParos napisał(a):
oczywiście że tak ale nie w 5 minut i zrozumcie że mimo iż niektórzy angażują się w pomoc psom nie każdy może pyrgnąć pracę...ja potrafię mimo wszystko zrozumieć wasze rozgoryczenie ale wytyki nt że nie rzucę pracy dla zwierząt są poniżej czegokolwiek


W takim razie Ci, którzy będą jutro w Klembowie niech poproszą p.Celinę o korespondencję z Burmistrzem i innymi gminami, żeby można się było na nią powołać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...