Agnes Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 to niech napada, snieg nie przeszkadza, ale nie cos takiego jak jest teraz - dopoki nie napada to my na pole nie idziemy :( Quote
odJuki Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Agnes napisał(a):to niech napada, snieg nie przeszkadza, ale nie cos takiego jak jest teraz - dopoki nie napada to my na pole nie idziemy :( ŚWIĘTA racja, w piątek śnieg był super, a i tak Juki skaleczyła sobie przednią łapę - efekt: 3 szwy, naderwany pazur i zakaz moczenia opatrunku do 06.02 ( o zastrzykach nie wspomnę, ani nawet o usypianiu jej w trakcie szycia :placz: ). Tęskno nam za przyjaciółmi, polem i lasem... Quote
Agnes Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 to co napadalo nic nie daje, kompletnie. Bylysmy dzisiaj na polu na 40 mint, ale balam sie o Aze, bo pod spodem jest bardzo zmrozony snieg i ostre krawedzie wszedzie wystaja, a na wierzchu praktycznie nic ma miekkiego :( Niech Juki szybko zdrowieje! Dlatego nie lubie takiej pogody:roll:zdradliwa potrafi byc... Quote
Agnes Posted February 8, 2007 Author Posted February 8, 2007 dziekuje ze pytasz :)Aza...Aza jak to Aza rozrabia, wczoraj prawie zbila szybe od szafki swoja ukochana zabawka - sznurem ;) Zreszta sznur po malu konczy swoj zywot:shake: Odstawilysmy furagin...i czekamy. Iiiii siersc nam sie poprawia:multi:zainwestowalam w witaminki Gammolen i juz widac efekty:multi::multi: Ja teraz mam sesje i na spacerki w zasadzie dlugie nie chodzimy, dlatego tez nie ma nowych zdjec :( Wrzucam jakies stare domowe... Quote
Anza&Hacker Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 [CENTER]...ale fajne miny :evil_lol: ...a Azuni szybkiego powrotu do zdrowia :Rose: [/CENTER] Quote
dbsst Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 hello ostsnio przyznam sie, że nie zaglądam a przynajmniej nie czytam żeby uniknąć paniki zaawansowanej ;) ale mysle o Was :cool3: Quote
LAZY Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Hej, hej dziewczynki! U nas extra duzo sniegu:) A Warszawa jak wygląda? Quote
Agnes Posted February 10, 2007 Author Posted February 10, 2007 a witamy:multi:sniegu? ekhm...padalo i padalo i mroz przylazl i zamarzl snieg:angryy::angryy::angryy:i znowu stal sie przeszkoda zeby isc z psem na dluzszy spacer. Z drugiej strony i tak czasu brak:placz:Aza to juz chyba przekilna to moja cala sesje - w ogole nie mam dla niej czasu:roll:sesja wg uczelni trwa 3 dni (zabawne ;)) a w rzeczywistosci 2-3 tygodnie...i zero ferii:placz: Quote
Katerinas Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 [quote name='Agnes'] . Piękna modelka :-) :-) :loveu: Quote
Agnes Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 sesja skonczona!!:multi::multi::multi:bez poprawek wszystko w I terminie zaliczone ufff zostalo mi jeszcze rowno 1,5 roku do konca studiow:multi::multi::multi:i zbliza sie pisanie pracy ekhm... a teraz kilka zdjec z dzisiejszego ranka - takie ot zabawowe ;) Aza dostala nowego miska, ktory juz nie ma oczu, nosa i zrobila mu dziure w oku przez ktore wyjmowala wnetrznosci:roll: i biedny poszkodowany misiek:placz: Quote
Agnes Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 witamy:multi::multi::multi:i zapraszamy czesciej:cool3::eviltong: Quote
Katerinas Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 [quote name='Agnes']sesja skonczona!!:multi::multi::multi:bez poprawek wszystko w I terminie zaliczone ufff Gratulacje :multi: [quote name='Agnes'] ;) Aza dostala nowego miska, ktory juz nie ma oczu, nosa i zrobila mu dziure w oku przez ktore wyjmowala wnetrznosci:roll: i biedny poszkodowany misiek:placz: hehehe... destruktorka :lol: Nasza Saba też rozpruwała maskotki :lol: A czy coś z miśka jeszcze zostało? Bo powyższe to stan na 11:11 :lol: Quote
Agnes Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 dziekuje :) Katerinas - Aza w bardzo szybkim tempie niszczy zabawki nowe ;)jak rozpruje to pewnego momentu to juz pozniej az tak fajnie nie jest ;)wiec o ile mi wiadomo misiek wiecej zniszczen nie ma ;) Aza uwielbia cos psuc, rozrywac - jak wracamy z zakupow to leci i zabiera jakas reklamowke ktora idzie rozdzierac na kawalki. Tak samo z zabawkami - juz doszla do perfekcji i w ciagu godziny rozgryza pilke tenisowa i tak moglabym wymieniac i wymieniac. Generalnie jej ciezko jest kupic zabawke na dluzej ;) A ze lubi sie rowniez nimi bawic, to ciagle cos dostaje ;) Quote
Katerinas Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 [quote name='Agnes'] Katerinas - Aza w bardzo szybkim tempie niszczy zabawki nowe ;)jak rozpruje to pewnego momentu to juz pozniej az tak fajnie nie jest ;) hehehe... u nas Saba rozpruwała i wywalała cały środek :lol: plując na różne strony :lol: Potem po całej chałupie zbierałam "wnętrzności" ;) [quote name='Agnes'] Generalnie jej ciezko jest kupic zabawke na dluzej ;) A ze lubi sie rowniez nimi bawic, to ciagle cos dostaje ;) No i dobrze :-) My też uparcie kupowaliśmy nowe :-) Teraz to nawet nie wiem, że mam psa. Dora ma sznurek, który głównie nowi lub liże. :-o Quote
Agnes Posted February 23, 2007 Author Posted February 23, 2007 teksno za cieplem, sloncem, konmi :(ciezki okres nastal echhh Quote
Agnes Posted March 5, 2007 Author Posted March 5, 2007 Troszke mnie nie bylo....najpierw wyjechalam na kilka dni, zeby odpoczac po zdanej sesji, a potem dogo postanowilo mnie zablokowac co bardzo mnie zdenerwowalo i nie walczylam dalej. Teraz sie okazalo, ze jest ok:roll: Co najbardziej mnie irytuje - brak odpowiedzi od admina...No mniejsza z tym ;) Wyjechalam do kolezanki do jej konikow, zeby pojezdzic i porobic duuuzo zdjec. tak jak z tym pierwszym jakos wyszlo - chociaz jazda w gradzie, deszczu i wietrze nie nalezy do przyjemnych - tak z tym drugim gorzej. Ostatniego dnia jako takie slonce wychodzilo. Kilka zdjec z konikowania :) Konik - Abon - nigdy nie chcial pozowac, tak tego dnia bardzo sie chlopak postaral :) A co u Azutki? Narazie dobrze...chociaz jej siersc nadal nie daje mi spokoju, jestesmy w polowie drugiego opakowania Gammolenu i nie zachwyca mnie stan siersci...Moze to i przez linienie, ale ja niedlugo zapomne jak wyglada czarna siersc:roll:Bo ta jest taka lekko szara...Chyba juz powinny byc widoczne efekty preparatu? Sikania narazie nie ma, ale z tym nigdy nie wiadomo, zawsze moze wrocic. I znowu zmienilam jej karme - teraz kupilam Boscha dla psow duzych. I kilka starych zdjec - jeszcze sprzed zimy. Aza skoczek Zaczelysmy znowu treningi rowerowe - narazie bez szalenstw, po 30 minut dziennie :) Kocham wiosne :) Quote
Katerinas Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 [quote name='Agnes'] Agnes...... Konie :loveu: :loveu: Moja druga miłość po psach :loveu: Kiedyś nawet jeżdziłam :oops: aaahhhh.... te piękne czasy .... Quote
Agnes Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 ooooooo fajnie:multi:u mnie konie to milosc nr 1 a po nich psy...konie kocham od malego, zaczelam jezdzic daaawno temu i na kazde pytanie co chce na swieta/urodziny mowilam - konia:lol:mowilam, ze moge go trzymac w ogrodku - mieszkam w bloku - albo na balkonie...konia nadal chce miec, ale teraz wiem ze to nie takie proste - kupic tak, utrzymac w Warszawie to jest problem. Mam nadzieje, ze lada chwila znowu bede regularnie jezdzic, bo brakuje mi tego. Czemu juz nie jezdzisz?;) Quote
Katerinas Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Agnes napisał(a):ooooooo fajnie:multi:u mnie konie to milosc nr 1 a po nich psy...konie kocham od malego, zaczelam jezdzic daaawno temu i na kazde pytanie co chce na swieta/urodziny mowilam - konia:lol:mowilam, ze moge go trzymac w ogrodku - mieszkam w bloku - albo na balkonie... Ja mówiłam, że będę konia trzymać w garażu :lol: I męczyła dziadka o konia :lol: A jak byłam małolata to miałam cały pokoik ustrojony plakatami z końmi i psami. :lol: Agnes napisał(a):Czemu juz nie jezdzisz?;) A wiesz... życie, brak czasu, trochę kasy :roll: Potem poświęciłam się psom (były trzy więc trochę roboty było). Teraz najwięcej czasu poświęcamy Michałowi. Teraz jeszcze gorszy wzrok :sad: (pewien okulista powiedział mi, że przy mojej wadzie wzroku -4/-4.5 to jazda konna grozi dalszemu pogorszeniu). Ale wiesz... kiedyś jak Michał podrośnie... nie musze jeździć... wystarczy mi nawet sprzątanie i doglądanie koni :-) Quote
Agnes Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 Katerinas napisał(a):Ja mówiłam, że będę konia trzymać w garażu :lol: I męczyła dziadka o konia :lol: A jak byłam małolata to miałam cały pokoik ustrojony plakatami z końmi i psami. :lol: skad to znam ;) Katerinas napisał(a):A wiesz... życie, brak czasu, trochę kasy :roll: Potem poświęciłam się psom (były trzy więc trochę roboty było). Teraz najwięcej czasu poświęcamy Michałowi. Teraz jeszcze gorszy wzrok :sad: (pewien okulista powiedział mi, że przy mojej wadzie wzroku -4/-4.5 to jazda konna grozi dalszemu pogorszeniu). Ale wiesz... kiedyś jak Michał podrośnie... nie musze jeździć... wystarczy mi nawet sprzątanie i doglądanie koni :-) dla chcacego nic trudnego jak mawiaja ;) Ja nie place za jazdy, jezdze za pomoc, albo opiekuje sie koniem dla ktorego wlasciciel nie ma czasu. Wiele sie w ten sposob nauczylam i zaoszczedzilam ;) Jazdy w Warszawie sa strasznie drogie, a nie zawsze warte swojej ceny. Wystarczy sie zglosic, ze chce sie pomagac i wiele osob przyjmie taka pomoc. Obie strony beda zadowolone :) Ale ze wzrok moze sie pogorszyc przez jazde? A wlasciwie poglebic wada...nie wiedzialam. Sporo osob jezdzi czy w okularach czy szklach... Quote
Katerinas Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Agnes napisał(a):dla chcacego nic trudnego jak mawiaja ;) Ja nie place za jazdy, jezdze za pomoc, albo opiekuje sie koniem dla ktorego wlasciciel nie ma czasu. Wiele sie w ten sposob nauczylam i zaoszczedzilam ;) Jazdy w Warszawie sa strasznie drogie, a nie zawsze warte swojej ceny. Wystarczy sie zglosic, ze chce sie pomagac i wiele osob przyjmie taka pomoc. Obie strony beda zadowolone :) Ano widzisz... nie wiedziałam. Czekaj... Michaś mi trochę podrośnie, to może, może ;) chyba że poświęce się psiakom :-) Bo kurcze jeden ogon w domu dla mnie to mało :roll: Agnes napisał(a):Ale ze wzrok moze sie pogorszyc przez jazde? A wlasciwie poglebic wada...nie wiedzialam. Sporo osob jezdzi czy w okularach czy szklach... No tak powiedział mi okulista. Nie wiem... może są różnie szkoły w tej dziedzinie :roll: Quote
Agnes Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 wiesz...psy mozna zabierac do stajni :) a jesli bedziesz brala szczeniaka a o ile wiem takie macie plany jesli juz - to zabierac od malego, nauczy sie przebywac z konmi i wtedy juz nie bedzie problemu :) Bierzesz ogony ze soba :) ja mam ten problem, ze Aza sie boi koni okropnie i z takim psem jest gorzej, bo zanim nauczy sie, ze konia sie nie gryzie w nogi - co juz probowala i skonczylo sie kopniakiem w glowe:roll:naszczescie od zrebaka - to bedzie szczekac, a to moze przeszkadzac wlascicielom koni. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.